Dodaj do ulubionych

Młoda mama

26.04.07, 17:17
Witam.Zastanawia mnie, czy kobieta z dwójką małych dzieci może być jeszcze dla
kogoś atrakcyjna? Nie mam problemu z nawiązaniem znajomości, ale gdy tylko
facet dowiaduje się o dzieciach to się ulatnia.Jasne,że rozumiem, ale czy tak
ma każdy? Czy jest tu ktoś, kto by nie uciekł?
Obserwuj wątek
    • tusku Re: Młoda mama 27.04.07, 06:23
      Ja nie uciekałem ,tylko dawałem do zrozumienia ,że dążę do układu bez
      zobowiązań.
    • lilivampire Re: Młoda mama 27.04.07, 18:03
      współczuję - 20 lat i dwójka dzieci? kiedy ci się to wszystko udało zrobić?
      • liliana1986 Re: Młoda mama 27.04.07, 23:31
        Kiedy? Miałam17 lat jak zaszłam w ciążę.Po urodzeniu dziecka (byłam juz
        pełnoletnia)zamieszkałam z narzeczonym. Był ode mnie 3 lata starszy i po 2 mies.
        zaczął na mnie wyładowywać złość;( Więc uciekłam, a wtedy byłam już w 2 mies
        ciąży.... Więc, jak widzisz mogło być dużo gorzej, mogłam nie uciec;/
      • liliana1986 Re: Młoda mama 27.04.07, 23:33
        Ale nie lubię się użalać nad sobą:) Mieszkam z rodzicami, daję sobie dzięki nim
        radę (studiuję), i chce jeszcze korzystać z życia...:):):)
        • lilivampire Re: Młoda mama 28.04.07, 10:36
          to dobrze, chociaż jak się nie myślało zawczasu to teraz ma się pewien ciężar na głowie i stąd pytania czy 20-latka z dwójką dzieci ma jeszcze szanse na miłość
          moja szczera odpowiedz - małe, bo mężczyźni nie szukają na ogół kobiet z "dorobkiem", a ty masz i to całkiem niezły... ale szukaj dalej, zawsze jest jakś iskra nadziei i powinnaś zawsze na nią liczyć. Chociaż faceci mogą przed tobą uciekać, jest też wielu takich, którzy nie uciekną, tylko musisz dać im szansę i poczekać na nich - nic od razu, nic na siłę. Jesteś po przejściach, na razie skup się na sobie, na studiach, nie myśl o facetach, bo.. za młoda na to jesteś, wcześniej myslałaś w nieodpowiedni sposób i teraz masz za swoje
          pozdrawiam
          • zoselin Re: Młoda mama 29.04.07, 16:09
            Myślę, że lilivampire ma sporo racji ;) Mądra kobietka :) Moim skromnym zdaniem
            nie ma co się dziwić, że mężczyźni których poznajesz reagują w taki a nie inny
            sposób. Zawsze są jakieś konsekwencje pewnych zachowań. Przyznam szczerze, że
            jestem w podobnym wieku < młoda mamo> i jak czytam, że masz juuż dwójkę dzieci
            to nie do końca potrafię sobie siebie wyobrazić w roli matki w tak młodym
            wieku. i tu nie chodzi wcale o odpowiedzialność, bo myślę, że z tym nie
            miałabym problemu. Plus dla Ciebie, że dzieci wychowujesz no i że studiujesz (
            myślę, że sporo pomocy otrzymałaś właśnie od rodziców) Tak więc jakieś cele
            sobie wyznaczyłaś, które chcesz zrealizować. To Ci się chwali.
            Co do fACETA... brak słów. Nawet nie wiem jak to komentować. Mimo wszystko
            uważałabym z kim idę do łóżka...i postarała się mimo wielkiej miłości do niego,
            trzeźwo patrzeć.

            Pozdrawiam
            • liliana1986 Re: Młoda mama 03.05.07, 23:34
              dzięki:) dobrze wiedzieć,że znajdzie się jeszcze ktoś, kto zamiast mnie potepić
              spróbuje zrozumieć:) Przyznam,że dostałam nieżle po dupie, i teraz sama nie
              wiem czy byłabym w stanie stworzyc z kimkolwiek trwały związek, ale samotność
              czasami mnie dobija. Zdaje sobie sprawe,że na trwały związek muszę poczekać, aż
              i ewentualni kandydaci dorosną, a raczej dojrzeją, wyszaleją się i będą szukać
              kogoś na stałe:) Mama więc trochę czasu,żeby lizac rany:) Pozdrawiam:):)

              mój mail: liliana1986@gmail.com
              • zoselin Re: Młoda mama 04.05.07, 09:40
                Wiesz nie sztuką jest zrugać wyklnąć itp. Ale to tylko świadczy o poziomie
                człowieka ;) Ja może trochę zbyt dosadnie się wyraziłam, ale już taka jestem ;)
                Mam nadzieję, że Cię nie uraziłam w żaden sposób, bo i to nie było moim celem.

                Póki co wierzę,że znajdziesz kogoś z kim będziesz naprawdę szczęśliwa, ale jak
                sama piszesz musisz chyba poczekać. Nie Ty jedna zresztą ;)Także głowa do góry.
                MOże być tylko lepiej. Pamiętaj :D

                Pozdrawiam również
                • liliana1986 Re: Młoda mama 04.05.07, 10:49
                  :) Nie uraziłaś mnie zoselin, wręcz przeciwnie, znajduję u Ciebie zrozumienie:)
                  Ja równierz wierze,że może będzie lepiej, chociaż, nie czarujmy się,że gorzej
                  także może być. (odstukać!!!) Jak to mówią.."pożyjemy,zobaczymy" , i "nie
                  porzucaj nadzieje jakkolwiek się dzieje" :)

                  Pisałaś wczesniej o trzeżwym patrzeniu na faceta (mimo miłości), ale wyjątkowo
                  trudno jest się zorientować jak ojcostwo wpłynie na młodego gościa:( Znam juz
                  wiele przypadków, i z tego co się dowiedziałam wielu z nich nie daje sobie
                  psychicznie rady i popada w agresje,alkoholizm, hazard lub po prostu ucieka...
                  Mój były był wczoraj (dostał przepustkę z wojska) i powiedział,że marzy mu się
                  notka : samotny facet bez zobowiązań... i tyle odnośnie faktu,że może dorosnąć
                  do roli ojca;( Nie dorośnie, minęły dwa lata i nic się nie zmieniło... wiesz po
                  co był? Dowiedział się że czasami wychodzę wieczorem z domu i chciał, abym
                  znalazła sobie męża, bo wtedy nie musiałby płacić alimentów...no cóż tu ja
                  tylko rozkłada ręce i śmieję się z niego przez łzy;(

                  • zoselin Re: Młoda mama 04.05.07, 17:38
                    Ufff w takim razie mi ulżyło, bo przez chwilę naprawdę miałam wyrzuty sumienia,
                    że za ostro wyraziłam swoje zdanie. Przecież nie powinnam się wtrącać tak
                    naprawdę :)

                    Ojjjjj czytam i nie wierzę normalnie ;/ Ręce opadają. To prawda. Dziecko to
                    odpowiedzialność, ale trzeba było się z tym liczyć, a chłoptaś chyba zapomniał
                    o konsekwencjach jakie niesie ze sobą seks z kobietą! Jego tekst ' marzy mi się
                    notka..." Matko jedyna. Powiedz mi tylko jedno. Gdzie Ty wynalazłaś
                    tego 'skarba'?;P Takiego to naprawdę ze świeczką szukać :) Wiem a autopsji, że
                    faceci czasem jak coś walną to aż niewiadomo czy się śmiać czy płakać. Chyba
                    najlepszym rozwiązaniem jest < jak wspomniałaś> śmiech przez łzy ... Obyś
                    takich wspaniałych facetów omijała szerokim łukiem ;) Tego CI życzę i
                    serdecznie pozdrawiam. Ciebie- młodą mamę i dzieciątko, które jak się domyślam
                    jest < a przynajmniej powinno być> radością Twojego życia :DDD
                    • liliana1986 Re: Młoda mama 05.05.07, 08:13
                      Tego skarba znalazłam, jak miałam 15 lat:) Moi nowi znajomi też się dziwią, jak
                      sie mogłam z nim związać, ale cóż stało się:P Teraz pozostaje mi tylko brnąć do
                      przodu.

                      A moje aniołki (jak spią)i szatanki (w dzień) są urocze i gdyby nie one to
                      zapewne dawno bym sie poddała:) Teraz są najważniejsze i masz racje, są
                      największa radością mojego życia:D:D;D

                      Dzięki za pozdrowienia i pozdrawiam serdecznie równierz:)
                      • zoselin Re: Młoda mama 05.05.07, 13:51
                        a widzisz? ;p zamiast grzecznie siedzieć w domciu i się uczyć to Ty łaziłaś
                        niewiadomo gdzie i wynalazłaś tego 'skarba' ;)) A tak serio. I tacy są
                        niestety. A może tylko tacy? ;) Nieee nie badźmy aż takimi pesymistkami.
                        Przecież gdzieś muszą być Ci kochani, uczuciowi, inteligentni faceci? ;))

                        Pozdrawiam Ciebie i dzieciaczki :)
                        • lilivampire Re: Młoda mama 05.05.07, 17:26
                          są, są, tylko trzeba uważnie patrzeć, nie zawsze ładna buźka świadczy o ładnym wnętrzu. Całe szczęście, że ja na takiego miłego, uczuciowego i inteligentnego trafiłam:)
                          • zoselin Re: Młoda mama 05.05.07, 22:45
                            Zgadza się. Tak jak nie zawsze buźka nie pierwszej urody, że się tak wyrażę
                            charakteryzuje faceta o wcześniej wymienionych walorach ;) Także nie ma na to
                            reguły.
                            • liliana1986 Re: Młoda mama 05.05.07, 23:01
                              hehe, tylko jak go rozpoznać? Mój instynkt zawodzi:)
                  • marcin_25 Re: Młoda mama 05.05.07, 18:43
                    Dowiedział się że czasami wychodzę wieczorem z domu i chciał, abym
                    > znalazła sobie męża, bo wtedy nie musiałby płacić alimentów

                    hehehheh...widac ze to glupi chlopaczek w kazdym calu...placic bedzie nawet jak
                    bedziesz miala meza;))) a niech placi!!!
                    a ty glowa do gory...widocznie trafiasz na nieodpowiedzialnych facetow;)
                    • zoselin Re: Młoda mama 05.05.07, 20:07
                      ooo tak. Posłuchaj tego co mówi uczuciowy, inteligentny, kochany < zakładam ;p>
                      marcin_25, chłopaczyna z drugiego końca Polski ;))
    • tusku Re: Młoda mama 28.04.07, 16:14
      daj maila to odpiszę.
      • zlotadusza Re: Młoda mama 13.05.07, 23:44
        Lilianko kochana. Napiszę Ci troszke o sobie i o tym, do jakich wniosków
        dochodzi kobieta w takiej sytuacji jak moja, może Ci to troszkę pomoże
        zrozumieć, że posiadanie faceta wcale nie pomaga pozbyć się uczucia samotności.
        Ze o wiele ważniejsze jest nauczyć się akceptować własne życie bez faceta i
        nigdy nie szukać go na siłę, dobrze się czuć sama ze sobą i swoimi dziećmi. Być
        może kiedy poczujesz sie samodzielną, zaradną kobietą - matką, wtedy łatwiej
        będzie Ci spotkać kogoś odpowiedniego, kto nie koniecznie musiałby dzieciom być
        ojcem. Jestem 10 lat starsza od Ciebie, też mam małe 2 aniołki no i męża. Ale
        mimo to czuje się samotna... To dlatego, bo z meżem żyjemy obok siebie a nie ze
        sobą. Już jakiś czas temu doszłam do wniosku, że mi faceci wcale nie są
        potrzebni do szcześcia. Gdybym była samotną matką po rozwodzie na pewno nie
        szukałabym zastępstwa dla nich w postaci drugiego ojca. Nigdy bym nie pozwoliła
        nikomu wkroczyć w tą sferę mojego życia. Dla mnei najwazniejsze to jest mieć
        swoje własne życie. Nie muszę życia dzielić z żadnym facetem. Ponad wszystko
        cenię sobie i dąże do samodzielności i samowystarczalności. Nie mam zamiaru i
        nie chciałabym nawet próbować ponownie tworzyć związku tylko dlatego, bo
        czułabym się samotna. Już raz mi sie coś takiego zdarzyło i wyszła z tego
        klapa. Uważam, że w pierwszej kolejności kobieta musi przestać się czuć samotna
        sama ze sobą i nigdy nie szukać faceta z powodu uczucia samotności. Zadowolenie
        z samej siebie i własnego życia to chyba podstawa do stworzenia miejsca w swym
        sercu dla drugej osoby.
    • color Re: Młoda mama 16.05.07, 01:56
      liliana1986 napisała:

      > Witam.Zastanawia mnie, czy kobieta z dwójką małych dzieci

      czyzby blizniaczki ? jak na mloda mame to piszesz bardzo madrze i co
      najwazniejsze samokrytycznie, nie oczerniajac (skrajnie) innych. przykro jest
      jak czlowiek znajduje sie takiej sytuacji jak opisujesz (sam to przechodzilem)
      ale niestety nie ma jednoznacznej odpowiedzi jak potocza sie twoje losy....
      fakt, na sama mysl ze facet mialby chowac cudze dzieci to spory dylemat ale z
      drugiej strony zataic (i tak do czasu) - to jeszcze gorsze rozwiazanie.

      swego czasu takze postawilem sobie za cel odchowac potomstwo - bylo pare
      krotkich zwiazkow ale i tak nie bylem w stanie emocjonalnie pogodzic tego co
      czuje do corek i tego co mialbym ofiarowac wybrance (pewnego rodzaju konflikt
      interesow - mialem wrazenie ze aby cos JEJ dac musialbym to COS odebrac swoim
      dzieciom)... z kolei kobieta z ktora sie chcialem sie wiazac bobawiala sie, ze
      zawsze bedzie na drugim miejscu. trudne so to wybory niestety....

      trzymam kciuki. pozdr.
    • jonmalevolt Re: Młoda mama 22.05.07, 17:23
      Gdybym Cie kochał a nie szukał zony jak niektórzy to na pewno bym nie uciekł.

      Ale nie każdy tak ma i nie każdy tak musi mieć.
      Najwazniejsze żebyś nie czuła się wybrakowana z tego powodu. Jesteś młoda i nie
      marnuj życia z pierwszym lepszym. Prawdziwy problem jest wtedy kiedy taka
      kobieta jak Ty pozwala byle łachowi myślec, ze robi jej wielka łaskę skorą ja
      chciał.

      Uderza w Ciebie stereotyp ale to nie znaczy, że obowiązuje zawsze.

      pozdrawiam
      • liliana1986 Re: Młoda mama 29.05.07, 10:00
        Dziękuje Wam wszystkim i to bardzo, za podniesie mnie na duchu, zrozumienie,
        wsparcie i co najważniejsze...ukazanie prawidłowej drogi;) postanowiłam nie
        szukać faceta, mimo,że mi ciężko. Wpierw chcę sobie ułożyć życie, a raczej
        zaakceptować takim jakim jest. Jeszcze raz dzięki wszystkim;)
        Pozdrawiam;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka