kingapaulina
24.06.07, 12:34
Wczoraj w nocy, a właściwie dzisiaj, miałam okazję przez jakieś 2 minuty
oglądać program Naked cos tam-nie pamietam tytułu- na kanale E!widziałam sam
początek, kiedy lektor objaśniał widzom, że zobaczą zabawy amerykańskich
studentów podczas przerwy semestralnej, a w tle skakały obrazy ww.
studenciaków. Wiecie jak się bawi hamerykańska brac?
-nagi chłopak stoi na stole i wywija młyńce, wszystko beztrosko mu skacze i
podskakuje
-dwie dziwewczyny siedzą w dmuchanym baseniku i jedna wypina d...o w stronę
kamery
-głodna dziewczyna nadrabia stracone podczas tańca kalorie dławiąc się bananem
-dwie dziewczyny stoją na barze i, ku uciesze panów, robią striptiz(chociaz
zawodowe striptizerki pewnie by się obraziły za to porównanie, bo one po
prostu zdarły z siebie ubranie-ale mi się rymło)
-dziewczyna tańczy, chłopak wkłada głowę pod jej sukienkę i trzyma twarz na
wysokości majtek
-dziewczyny podnoszą góry kostiumów kąpielowych i ze śmiechem na ustach dają
oblewać się zimna wodą
Po tych dwóch minutach wyłączyłam tiwi, bo przykro się to oglądało.
Jeśli to jest przyszłośc Ameryki, to wróżę jej rychły upadek. Nie rozumiem,
po prostu nie rozumiem niektórych ludzi- i tych, którzy robią z siebie debili
przed kamerą (poza z resztą też), i tych, którzy wyprodukowali ten badziew.
Po co? A może to ja jestem taka zacofana i staroświecka i nie rozumiem, na
czym polega zabawa?