lucija7
25.07.07, 20:38
nie potrafię wyrazić tego co mnie boli tak mocno w srodku nie poryczywszy się
przy okazji..wiem..wygląda to paskudnie ..no ale nie umiem inaczej..macie
jakiś sposób? mówię facetowi np że boli mnie to że nie robi tak i tak że Tak
sprawia mi prykrość a t a k byłoby ok no i rycze...jesteśmy na etapie poprawy
relacji ale serio przedstawienie sprawy kosztuje mnie tyle nerwów i łez że
kurcze wolę nie mówić!! próbowałam sobie już wmawiać: nie będę wyła nie będę
wyła...a i tak wyje..może mam fioła co? a może to stres? macie jakieś sposoby
jak to zwalczyc?