22.07.03, 16:14
Nie wyjdę z pracy?
Burza chyba idzie, hm.
Posiedzę tu jeszcze... chyba...

--
Kami (zablokowana)
Obserwuj wątek
    • agorz Re: Kurde? 22.07.03, 16:46
      Właśnie zaczeło u mnie (na Królewskiej) strasznie lać...
      Też jestem zablokowany

      Agorz zmartwiony deszczem
      • the_kami Re: Kurde? 22.07.03, 17:11
        agorz napisała:

        > Właśnie zaczeło u mnie (na Królewskiej) strasznie lać...

        Grzesiu?
        A w ktorym miejscu Królewskiej Ty pracujesz?
        Bo ja tuż obok Zachęty...

        --
        Kami (hyhy - przemknęłam się między kroplami)
        • agorz Re: Kurde? 22.07.03, 17:22
          the_kami napisała:


          > Grzesiu?
          > A w ktorym miejscu Królewskiej Ty pracujesz?
          > Bo ja tuż obok Zachęty...

          Pracuje kawalontek od skrzyżowania z Marszałkowską...
          Przed oknami mam park ;o)

          > Kami (hyhy - przemknęłam się między kroplami)

          Tez się do tego przygotowuje

          Agorz Wodoodporny
          • the_kami Re: Kurde? 22.07.03, 17:50
            agorz napisała:

            > Pracuje kawalontek od skrzyżowania z Marszałkowską...
            > Przed oknami mam park ;o)

            No, ja bym musiała się mocno po skosie wychylić, żeby park zobaczyć :-D Ale z
            pracy do pracy możemy rzucać nieobciążonym beretem :-D

            --
            Kami (z ponad cukinii z pomidorami)
            • catalina1 Re: Kurde? 22.07.03, 19:11
              Miedzy domami również ;-))
            • agorz Re: Kurde? 23.07.03, 09:44
              Super...
              To możemy się na "lunchy" umawiać ;o)

              Agorz

              Każdy rowerzysta jest pieszym ale nie każdy pieszy jest rowerzystą o/-o
      • j_zielinska Re: Kurde? 22.07.03, 21:33
        U mnie w Zabrzu sucho wręcz upalnie

        Ju (gorąca i rozpalona)
        • the_kami Re: Kurde? 22.07.03, 21:45
          j_zielinska napisała:

          > U mnie w Zabrzu sucho wręcz upalnie

          Tu w stolycy też jest upalnie. Tylko jeszcze w dodatku wilgotno. I w tym
          przypadku to wcale nie oznacza, że jest przyjemnie...

          > Ju (gorąca i rozpalona)

          Hm? To co ja mam napisać? ;-D
    • tomjakub Re: Kurde? 22.07.03, 20:10
      the_kami napisała:

      > Nie wyjdę z pracy?
      > Burza chyba idzie, hm.
      > Posiedzę tu jeszcze... chyba...

      Ja wpadłem na pomysł i się urwałem z roboty przed burzą ;-)

      J

      • the_kami Re: Kurde? 22.07.03, 20:54
        tomjakub napisał:

        > Ja wpadłem na pomysł i się urwałem z roboty przed burzą ;-)

        Ja nie mogłam. Liczyłam koszulki. Pod koniec miałam ochotę kogoś zabić.

        --
        Kami
    • the_dzidka Re: Kurde? 23.07.03, 08:17
      > Burza chyba idzie, hm.

      Co ty ... wiesz o burzy... ;-P
      Wczoraj uu nas spadło 54 l na m kwadratowy.
      • catalina1 Re: Kurde? 23.07.03, 10:36
        the_dzidka napisała:

        > Wczoraj uu nas spadło 54 l na m kwadratowy.

        To tak jak u nas w piątek - ale nie w ciągu 5 godzin a w ciągu 2 ;-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka