sunrise2006
28.11.07, 10:37
pewność??? -powiedzcie mi, co to jest pewnośc. Czy byłyście
kiedykolwiek pewne mężczyzny. że to na pewno ten, że to na pewno z
tym.... itp. Czy to nie jest jakieś aby idealizowanie faceta i
życia??? czy to może odwrtoeni - to ja jestem nienormalna, bo nie
umiem i nigdy nie umiałam mieć takiej pewności. Z pierwszym mężem
też nie miałam, kochałam go, ale nie umiałam nigdy mu zaufać do
końca (byłam i tak zazdrosna) - Chłopisku tym bardziej, bo jest
badziej rozchwianym typem. Ale jestem z nim - ten rok był jaki był.
Były na początku kłótnie, na początku jak pamiętacie źle mnie
traktował, ale teraz się stara, jest czuły, opiekuńczy, nie wywija
mi żadnych numerów Aczkolwiek ja nie jestem przekonana. Co trzeba by
mieć pewność??? czy mam szukac nadal? Czy zdecydować się na tego
drugiego? Czy do tego drugiego miałabym pewność? Ten drugi też ma
swoje wady, jest typem malkontenta. Więc też nie jest zupełnie
różowo. Poza tym nigdy nie wiadomo, jak z nim będzie Z chłopiskiem
mieszkam już rok, więc wiem, jak jets. A tamten to jedna wielka
niewiadoma. I co tu robić?