gumpel
11.04.08, 19:47
"Jest to organizacja sponsorująca darmowe, dziesięciodniowe
wycieczki do Izraela. Aby ubiegać się o miejsce na wyjeździe trzeba
mieć 18-26 lat oraz udokumentowane żydowskie pochodzenie. Uczestnicy
pochodzą z 52 krajów. Od początku działalności organizacji, czyli od
2000 roku, na Taglity pojechało ponad 160 tysięcy ludzi z całego
świata. 5 proc. z nich powróciło potem do Izraela i przyjęło
tamtejsze obywatelstwo. Wycieczki finansowane są przez licznych
filantropów oraz rząd izraelski".
www.gazetawyborcza.pl/1,87648,5111227.html
Bardzo ciekawe. A tu wspomnienia chłopaka, który był "na Taglicie":
www.gazetawyborcza.pl/1,88975,5109980.html
Rzecz jasna rozumiem specjalne izraelskie uwarunkowania tego tymu
inicjayw. Tak się jednk zastanawiam: dlaczego u nas nie prowadzi się
żadnych programów zachęcających osoby pochodzenia polskiego do
osiedlania się w Polsce. Zwłaszcza teraz, gdy przyrost naturalny
mizerny i zaczyna brakować rąk do pracy. Z tego co pamiętam taka
nieco podobna inicjatywa dotyczyła jedynie Polaków zamieszkałych w
byłym CCCP - słowem: miało to charakter raczej humanitarny. A
dlaczego nie prowadzi się takich programów w stosunku do Polonii
amerykańskiej, brazylijskiej, australijskiej ? Przywieźliby do kraju
różne doświadczenia, często świetne wykształcenie, znajomość
języków, kontakty z krajem pobytu (np. biznesowe) i rzecz jasna
pieniądze. A obywatelstwo UE mogłoby stanowić dla wielu zachętę.
Trochę zazdroszczę Żydom tej inicjatywy i nie rozumiem dlaczego inni
nie idą w ich ślady.
G.