joanna784 26.06.08, 15:42 chorowała na parkinskona. w sobotę trafiła na oddział z wylewem. wczoraj ostatni raz ją ucałowałam,dziś zmarła :( przykro strasznie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alagas Re: pożegnałam babcię :( 26.06.08, 16:09 Bo przychodzi taki czas, kiedy życie przestaje dawać, a zaczyna zabierać :( Przytulam :* Odpowiedz Link Zgłoś
legwan4 Re: pożegnałam babcię :( 26.06.08, 17:40 Współczuję,ciężka choroba...i smutna wiadomość.... Odpowiedz Link Zgłoś
to-wlasnie-ja Re: pożegnałam babcię :( 26.06.08, 19:26 Dla niej koniec cierpien, dla Was pustka ... Rowniez przytulam i bardzo wspolczuje . Odpowiedz Link Zgłoś
maretta111 Re: pożegnałam babcię :( 27.06.08, 05:01 wiem , że jest specjalne forum po stracie kogoś bliskiego, moż etam będizesz miała wiecej wsparcia, przytulam wirtualnie bardzo ci wspoółczuję Odpowiedz Link Zgłoś
joannah31 Re: pożegnałam babcię :( 27.06.08, 08:16 Hej. Ściskam ciepło. Ale teraz się pilnuj, bo Babcia będzie nad Tobą czuwać, gdziekolwiek teraz jest...:-) Odpowiedz Link Zgłoś
joanna784 Re: pożegnałam babcię :( 27.06.08, 11:10 nie wiem czy będzie. wiem że o zmarłych źle się nie mówi,ale z babcią kontakt miałyśmy sporadyczny.ona tak chciała. aż zdziwiona jestem że tak tą śmierść przeżyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
yvona73pol Re: pożegnałam babcię :( 27.06.08, 15:33 kontakt jaki byl, taki byl, ale czuwac bedzie.... przez jakis czas; potem juz jest gruba kreska i zero kontaktow ze swiatami, no chyba ze emergency ;) joanna, calusy :) Odpowiedz Link Zgłoś