Dodaj do ulubionych

Chcę na swoje!

31.10.03, 19:09
Marzę o tym,by wreszcie wyprowadzić się od rodziców. Problem w tym,że nie
wiem, czy dam sobie radę finansowo. Chciałabym coś wynająć,może jakąś
kawalerkę, trudno mi się zdecydować jak na razie. Zarabiam 1000 zł plus
ok.500 mam z dorabiania.Dodam,że mieszkam we Wrocławiu, więc ceny są tu nie
najniższe. Ludzie z doświadczeniem,doradźcie co robić?Czy to ma w ogóle sens?
A może lepiej zaoszczędzić na własnie M? Tylko kiedy uciułam odpowiednią
sumę? Za 50 lat??? Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ariel23 Re: Chcę na swoje! 31.10.03, 20:52
      A nie myslales zeby zamieszkac z jakimis znajomymi?
      Chcesz sie wyprowadzic z domu bo nie mozesz wytrzymyc z rodzicami czy po prostu
      chcesz zyc na wlasny rachunek?
      • ariel23 PS 31.10.03, 20:53
        Oczywiscie MYSLALAS, a nie myslales.
        Napisalam tak z rozpedu, nie wiem czemu. Ciekawe o czym ja myslalam.... ;)

        ariel23 napisała:

        > A nie myslales zeby zamieszkac z jakimis znajomymi?
        > Chcesz sie wyprowadzic z domu bo nie mozesz wytrzymyc z rodzicami czy po
        prostu
        >
        > chcesz zyc na wlasny rachunek?
        • ortygia Re: PS 31.10.03, 21:13
          Myślałam i o tym,ale jakoś ciężko mi znaleźć chętnych, raczej zamieszkują
          z "drugimi połówkami" ("na trzeciego" to tak nie bardzo").Cały czas się
          rozglądam i szukam najlepszego rozwiązania, ale z kiepskim rezultatem. Powody
          są praktycznie takie jak podałaś, obydwa na raz: z jednej strony chcę się już
          usamodzielnić, żyć sama "na swoich śmieciach", a z drugiej rodzinka powoli
          zaczyna mnie denerwować, nie rozumieją,że już na prawdę od jakiegoś czasu
          jestem dorosła(mam 25 lat!) i traktują mnie jak nastolatkę. Eh, życie!
          Pozdrawiam
    • ann.k Re: Chcę na swoje! 31.10.03, 21:52
      Doskonale Cię rozumiem. Ja mieszkam ze znienawidzonym z wielu powodów bratem.
      Rodzice się od nas wyprowadzili na swoje :) Ale mimo wszystko (zarabiam mniej
      więcej tyle co Ty, ale w Warszawie) zaciskam zęby i pocieszam się, że jak tylko
      mojemu T.Ż.owi sprawy się ułożą, pobierzemy się już oficjalnie i zamieszkamy
      razem.

      Osobiście odradzam wynajmowanie czegokolwiek. Przy takich cenach jak są zarówno
      mieszkań wynajomowanych jak i nowych, przy swojej pensji faktycznie nie masz
      szans na kupienie własnego M. Nawet na kredyt zbyt duży nie masz co liczyć.
      Lepiej przecierpieć swoje z rodzicami i oszczędzać na własne. A może w między
      czasie poznasz kogoś, z kim podzielisz to przyszłe M :)
      • yoric Re: Chcę na swoje! 01.11.03, 13:18
        Naturalnym momentem na wyprowadzenie się z domu

        jest rozpoczęcie studiów - najlepiej jest studiować poza własnym miastem i
        mieszkać w mieszkaniu studenckim.
        Nie wiem jak po 25 latach mieszkania z rodzicami zniosłabyś taką zmianę, ale
        może warto rozważyć przyłaczenie się do jakiegoś mieszkania studenckiego. Ja
        tak mieszkam już 7-my rok i jest bardzo OK :).
        pzdrv

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka