Dodaj do ulubionych

Bielizna termoizolacyjna, był tu taki wątek, ale

17.01.09, 15:32
mi go wcięło :/
Podawał nawet ktoś linka do takiej bielizny, też zapisałam, ale to
było dawno(Allegro)i już nie działa.

Pamiętam, że któraś z dziewczyn pisała, że bardzo jest zadowolona z
tych produktów i że czy jeździ przy +30 czy w ziąb to jest super.

A może podrzucicie jakiś świeży link? jakas sprawdzona firma..
Bardzo proszę :)

Pozdrawiam
Figa
Obserwuj wątek
    • figa9 termoaktywna? cholera nawet nie wiem jak sie mówi 17.01.09, 15:43

      • sarawi tzw. windstopper 17.01.09, 17:27
        tzw. windstopper.
        Duzy wybor dla motocyklistow ma dainese i alpinestars. Ja posiadam
        firmy The North Face - roznica w materiale pomiedzy dainese a
        alpinestars byla w zasadzie zadna, natomiast w cenie - ogromna. Mimo
        wszystko, nie zauwazylam, aby bylo mi wyjatkowo cieplo. Widocznie
        jest cos nie tak z temperatura mojego ciala :) poniewaz kolega ma
        identyczna bielizne i twierdzi, ze niczego poza tym pod spod juz nie
        potrzebuje. Moze jeszcze kiedys skusze sie i kupie bluze tego typu
        www.dainese.com/eng/articolo.asp?cat=7&nome=PILE_CHEVY_LADY&articolo=1896062
        Mam tez dwa inne "no name" kupione w decathlonie - nie polecam,
        wedlug mnie daja niewielka ochrone przed zimnem.
        Nie wiem natomiast jak to sie spisuje w gorace dni - raczej watpie,
        ze byloby mi chlodniej, niz gdybym ubrala pod spod zwykly t-shirt.
        • brudny.ucek Re: tzw. windstopper 17.01.09, 18:27
          oj, chyba chodzi o moje wypociny w wątku odnosnie jesiennych
          treningów endurowych :-) - faktycznie pomykam w różnych bieliznach
          termoaktywnych (od takich na ciepłe dni - nawet 30 st C, średnich -
          na okres przejściowy i typowo zimowych - cieplusich).
          Poza komfortem termicznym, chodzi o właściwe odprowadzanie wilgoci -
          mam tak, że raz się zgrzewam (ćwiczenia), a raz wychładzam (szybka
          przelotka) i zawsze miałam jakieś kręcze szyji, itp dolegliwości
          związane z plecami.
          W lecie pomykam w czymś takim (wersja z krótkim i długim rękawem) -
          szeroki zakres komfortowych
          temperatur:www.allegro.pl/item522406195_koszulka_bielizna_term
          oaktywna_brubeck_m.html

          wiosną i jesienią - w takim (grzeje, że hej!):
          www.allegro.pl/item515008429_nowosc_damska_bielizna_termoaktywna_brubeck_ther_l.html

          a teraz, zimą pomykam na rowerku, deseczce i mam nadzieję, że już
          niedługo na maotorku :-) w takim (mega ciepło, czasem za ciepło..):
          www.allegro.pl/item526735025_bielizna_temoaktywna_brubeck_soft_m_women_burgund.html

          Ta firma jest przez nas sprawdzona i ma dobry współczynnik ceny do
          jakości. Ofc są droższe bielizny (np 600 bluza), wypasionych firm -
          zależy ile, kto chce wydać. Dla mnie jest ok (kilka różnych firm z
          średniej półki przerobiłam).
          Czasem się śmieję, że jak jesienią wskakuję w termiczne kalesony, to
          zdejmuje je dopiero na wiosnę ;-):-D

          Co do windstoperów, to jest to super srawa, ale jako druga warstwa -
          dobra bielizna, windstopeterk, cordura, czy inna wierzchnia warstwa -
          i życ nie umierać ;-)
          • brudny.ucek Re: tzw. windstopper 17.01.09, 18:31
            ..pierwszy link się źle wkleił:
            www.allegro.pl/item522406195_koszulka_bielizna_termoaktywna_brubeck_m.html

            ---
            femduro :-)
            www.pro-motor.pl/
          • figa9 O własnie o to mi chodziło:))) 19.01.09, 21:50
            Dzięki Ucku:) Innym też dziękuję. Muszę wreszcie zanabyć coś.
        • yacey Re: tzw. windstopper 18.01.09, 11:22
          Przepraszam, ze sie wtracam, ale ubranko z windstopperem a
          termoaktywne to nie jest to samo :)
    • hooloovoo Re: Bielizna termoizolacyjna, był tu taki wątek, 19.01.09, 15:26
      Witam

      ja sobie kupiłem
      www.devold.com/outdoor/default.aspx?menu=188&collection=177
      koszulkę (bez golfu) i kalesony. Jest to najcieplejsze co mają i jeździłem w tym przy -5st. C po mieście i przy 5st. C w trasie (~280km). Nieprzyjemnego chłodu nie czułem w mieście wcale, a w trasie w połowie zrobiłem sobie 15min przerwy na gorącą czekoladę i poleciałem dalej :)
      Wprawdzie cena jest mało atrakcyjna ~200PLN za kalesony i tyle samo za koszulkę, ale było warto dołożyć i nie marznąć:)

      pozdrawiam
      uLu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka