Dodaj do ulubionych

Przeraziło mnie...

10.02.09, 22:41
Ostatnio dostałam od znajomej e- mail takiej treści:
gdzieś usłyszane...

> Kolezanka opowiedziala mi wczora= historie mrozaca krew w zylach.
>=Jej siostra byla w Gdyni w Tesco, w ciagu dnia, na zakupach. Z 4-
> latkiem. Syn stal na zabawkach a ona na koncu r=galu wybierala cos
> dla chrzesnicy. K=tem oka widziala caly czas syna. Nagle go nie ma.
> Z 10 sekund nie patrzyla na niego! Wyleciala z =lejki i nie
> zauwazyla go nigdzie, stwierdzila, ze nie bedzie latac miedzy
> regalami, bo moze juz byc daleko (raz tak za ni= ganiala po
sklepie,
> byli w 2 przeciwleglych czesiach).
> Polec=ala do punktu informacyjnego na przeciw wejscia/wyjscia,zeby
> oglosili przez megafony. I tak lecac do tego pu=ktu widzi faceta
> spokojnie wychodza=ego z jej "spiacym" synem na rekach. Zaczela sie
> drzec, ze jej dziecko kradna. Facet rzucil dzie=iaka i zwial.
> Ochrona zamiast go gonic=to do dzieciaka i do niej zeby ja
> usp=kajac. Facet wyparowal w efekcie. Dzieciak nieprzytomny, wiec
> zawolali pogotowie, no i policje. Na kamerze wi=ac jak facet w
> kapturze podchodzi do dzieciaka od tylu, przyklada szmatke do ust i
> dzieciak sie osuwa. A matka stoi tylo-bokiem ki=ka metrow dalej!!!
> Wzial dzieciaka=jakby spiacego i spokojnie poszedl sobie! Dzieciak
> byl odurzony eterem i jeszcze mial rozbita glow= od tego
porzucenia.
> Policja powiedziala,ze na handel albo na organy. I ze to CZĘSTE!!!
> Takie dzieci sie nie odnajduja. Jakby ta matka=20 poleciala szukac
po
> sklepie, to=y juz dziecka nie zobaczyla!"

Szczerze powiedziwszy zdarza mi się chodzić do hipermarketów ze
starszym (5 Lat)synkiem i nie zawsze udaje mi się go mieć na oku.Po
tej wiadomości jakoś mnie zmroziło i będę dużo ostrożniejsza.
Obserwuj wątek
    • liriope Re: Przeraziło mnie... 11.02.09, 20:49
      dochodzi do tego ze nigdzie juz nie mozemy czuc sie bezpiecznie ale
      takich zboczków coraz to wiecej chodzi po ulicy a juz w
      szczegolnosci na placach zabaw dla dzieci(u mnie na osiedlu ze dwa
      lata temu taki gosciu sie krecił pare razy niby przez przypadek
      zaczepiał dzieciaki jakies cukierki dawał ale na szczesie policja
      szybko go zwineła),za to przyszywana wnuczka szefa mojego meza miała
      pecha a zarazem ogromne szczescie.Pare lat temu pojechała ze swoimi
      rodzicami do eurodisneylandu w Paryżu i wjechała do tunelu strachu
      ale juz z niego nie wyjechała,koło 8dni jej szukali i znaleźli ja na
      na wpół przytomną gdzies poza miastem i co sie okazało wycieli jej
      jedna nerke-dziekowac Bogu ze tak sie skonczyło i tu sie nasowa
      pytanie dlaczego?

      az skora cierpnie mi jak słysze o takich sprawach i boje sie o swoje
      maluszki.
      • monikgebicka Re: Przeraziło mnie... 12.02.09, 00:21
        Coraz bardziej dociera do mnie na jakim okrutnym świecie żyjemy i w
        jakim dorastać będą nasze dzieci.Jak je ochronić wychować...?
        • agatelek2 Re: Przeraziło mnie... 14.02.09, 11:33
          Dokładnie :/ Chore czasy mamy...
          A dzieci trzeba pilnować jak oka w głowie co tam-jak kilka par oczu.
    • anna_sla Re: Przeraziło mnie... 16.02.09, 14:02
      mrozi krew w żyłach faktycznie.. aczkolwiek słyszałam wiele już takich historii
      i co ciekawe wszystkie prawie mają miejsce w Tesco! Ciekawe :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka