04.12.03, 14:05
Jakiś się stanowczy ostatnio zrobiłem. Zdecydowałem się, że koniec z
kopceniem petów. Mało się ich paliło, ale zawsze. Zostaniemy tylko na
fajeczce, a teraz czas podjąć drugą decyzję i przejść na Linuksa. Sam siebie
nie poznaję. ;-) Trzymajcie kciuki.

P.S. Mam nadzieję, że mnie Cat nie zabije ;-)
Obserwuj wątek
    • the_dzidka Re: Aurox 04.12.03, 14:16
      Trzymam. Mnie minęły juz dwa miesiące. Nie jest źle.
      • frunze Re: Aurox 04.12.03, 14:22
        Serdecznie Wam zazdroszczę, mnie papieroski chyba zbyt polubiły. Ale za to mam
        dyżurne postanowienie noworoczne...:)
        • the_dzidka Re: Aurox 04.12.03, 14:31
          frunze napisała:

          > Serdecznie Wam zazdroszczę, mnie papieroski chyba zbyt polubiły. Ale za to
          mam
          > dyżurne postanowienie noworoczne...:)

          W moim przypadku postanowienia noworoczne sa wyłącznie po to, żeby potem
          wiedzieć, czego się nie zrobiło :)
          • frunze Re: Aurox 04.12.03, 14:51
            Moje postanowienia noworoczne mają to do siebie, że nic z nich nie wychodzi,
            niestety. Chociaż nie, przepraszam, raz rzuciłam po sylwestrze. 3 miesiące nie
            paliłam. No, ale wtedy paliłam od przypadku do przypadku, to pierwszego
            wypadał widocznie akurat ten niepalący przypadek :)
    • konradbryw Re: Aurox 04.12.03, 14:25

      • tomjakub Re: Aurox 04.12.03, 14:44
        konradbryw napisał:

        Ludziska, spokój mi ;-) Akurat nie macie co się martwić, bo nie byłem
        nałogowcem ino to lubiłem. Więc nie palenie, nie będzie dla mnie wysiłkiem. ;-
        ) Ale Was zawiodłem teraz ;-) A kciuki trzymajcie za postawienie Auroxa w
        domu ;-) To będzie kolejna przeprawa z kompem ;-)
        • the_dzidka Re: Aurox 04.12.03, 15:00
          tomjakub napisał:

          > konradbryw napisał:
          >
          > Ludziska, spokój mi ;-) Akurat nie macie co się martwić, bo nie byłem
          > nałogowcem ino to lubiłem.

          Mnie tam zastanowiło co innego. Że "ostatnio jakiś stanowczy sie zrobiłeś".
          Może ja się nie znam na ludziach, ale na mnie to zawsze robiłes wrażenie dosć
          stanowczego faceta.
          (Zwłaszcza kiedy wrzeszcysz: "NUKA!!!!" ;-)

          Dzi
          • tomjakub Re: Aurox 04.12.03, 15:08
            the_dzidka napisała:

            > Mnie tam zastanowiło co innego. Że "ostatnio jakiś stanowczy sie zrobiłeś".

            No wiesz, nie latwo sie rezygnuje z czegos, co sie lubi. ;-) I tak pewnie bede
            sobie palil jednego papieroska tygodniowo, we wtorki po siatkowce. Wiecie jak
            dobrze smakuje papieros po 3 godzinach wysilku????

            > Może ja się nie znam na ludziach, ale na mnie to zawsze robiłes wrażenie
            > dosć stanowczego faceta. (Zwłaszcza kiedy wrzeszcysz: "NUKA!!!!" ;-)

            Przy Nuce to już inna para kaloszy ;-) To Ona mnie sie ma sluchac, nie ja
            jej ;-)
        • konradbryw Re: Aurox 04.12.03, 15:05
          tomjakub napisał:

          > A kciuki trzymajcie za postawienie Auroxa w
          > domu ;-)

          A ja od chyba miesiąca odkładam przeinstalowanie systemu. Stoi od chyba 3 lat,
          to nie chce mi się ruszać, choć jedna rzecz się skrzaczyła paskudnie.
          • the_dzidka Re: Aurox 04.12.03, 15:06
            > A ja od chyba miesiąca odkładam przeinstalowanie systemu.

            A ja wyczyszczenie klawikordu.
            • konradbryw Re: Aurox 04.12.03, 15:11
              the_dzidka napisała:

              > > A ja od chyba miesiąca odkładam przeinstalowanie systemu.
              >
              > A ja wyczyszczenie klawikordu.

              To akurat robię dość regularnie...
          • tomjakub Re: Aurox 04.12.03, 15:13
            konradbryw napisał:

            > A ja od chyba miesiąca odkładam przeinstalowanie systemu. Stoi od chyba 3
            > lat, to nie chce mi się ruszać, choć jedna rzecz się skrzaczyła paskudnie.

            Ja szczerze mowiac na XP-eka nie narzekam. Jeszcze chyba nie musialem go
            przeinstalowywac z powodow jakichs jego wykrzaczen czy cos. Problemy jesli
            mialem to sprzetowe. A na linxa chce czescoiwo przejsc, aby sie go troche
            pouczyc. W sumie troche popularny sie staje i coraz go wiecej ;-)
            • konradbryw Re: Aurox 04.12.03, 15:19
              tomjakub napisał:

              > Ja szczerze mowiac na XP-eka nie narzekam.

              Ja mam win2k. B. dobry. Tylko instalacja softu do aparatu Sony mi zepsuła panel
              sterowania. :(
              • tomjakub Re: Aurox 04.12.03, 15:30
                konradbryw napisał:

                > Ja mam win2k. B. dobry. Tylko instalacja softu do aparatu Sony mi zepsuła
                > panel sterowania. :(

                Ja instalowałem u siebie soft do swojego aparatu, zresztą też Sony i nie
                miałem takiego problemu. Faktem jest, że potem doszedłem do wniosku, że wcale
                nie musiałem go instalować. Podłączenie działa przez USB, widzę go wtedy jako
                dysk, zdjęcia kopiuję i obrabiam ew. pod każdym dowolnym porgramem graficznym.
                • konradbryw Re: Aurox 04.12.03, 15:34
                  tomjakub napisał:

                  > Ja instalowałem u siebie soft do swojego aparatu, zresztą też Sony i nie
                  > miałem takiego problemu.

                  A u mnie panel sterowania wukrzaczyło i skanera nie widzi. Ale u Alicji na XP
                  też nie było problemu. Jak zmienię (jeśli?) procka, to chyba właśnie XP w końcu
                  zainstaluję.

                  > Faktem jest, że potem doszedłem do wniosku, że wcale nie musiałem go
                  > instalować.

                  Próbowałem chyba gdzieś bez softu i go nie widział...
                  • tomjakub Re: Aurox 04.12.03, 15:45
                    konradbryw napisał:

                    > A u mnie panel sterowania wukrzaczyło i skanera nie widzi. Ale u Alicji na
                    > XP też nie było problemu. Jak zmienię (jeśli?) procka, to chyba właśnie XP w
                    > końcu zainstaluję.

                    A na jakim procku jedziesz obecnie????

                    > Próbowałem chyba gdzieś bez softu i go nie widział...

                    A który to Sony?? I jak podłączany??
                    • konradbryw Re: Aurox 04.12.03, 15:47
                      tomjakub napisał:

                      > A na jakim procku jedziesz obecnie????

                      C300.

                      > A który to Sony??

                      P52

                      > I jak podłączany??

                      USB przez hubik. Kabel mini-USB z pudełka aparatu.
                      • tomjakub Re: Aurox 04.12.03, 15:53
                        konradbryw napisał:

                        > C300.

                        Chyba jasniej poprosze ;-)

                        > P52

                        P72

                        > USB przez hubik. Kabel mini-USB z pudełka aparatu.

                        USB bezposrednio pod kompa. Nie mam najmniejszych problemow.
                        • konradbryw Re: Aurox 04.12.03, 15:55
                          tomjakub napisał:

                          > > C300.
                          >
                          > Chyba jasniej poprosze ;-)

                          Intel (tm) Celeron (c) 300 MHz (dokładnie to chyba 300A).

                          > P72

                          Wiem, widziałem. :P

                          > USB bezposrednio pod kompa. Nie mam najmniejszych problemow.

                          Nie jestem pewien, czy to nie wina np. obsługi USB przez w2k. Do Palma (tyż
                          Sony) też muszę oddzielny programik mieć, żeby widział MS-a jako dysk.
                          • tomjakub Re: Aurox 04.12.03, 16:00
                            konradbryw napisał:

                            > Nie jestem pewien, czy to nie wina np. obsługi USB przez w2k. Do Palma (tyż
                            > Sony) też muszę oddzielny programik mieć, żeby widział MS-a jako dysk.

                            Szczerze mowiac, chyba na to wyglada.
    • bain_de_sang Re: Aurox 04.12.03, 14:40
      tomjakub napisał:

      > Zostaniemy tylko na fajeczce

      Pamiętaj, najlepsze ziele jest w południowej ćwiartce :-)

      > Trzymajcie kciuki.

      Dopsze.

      marcin
      • brezly Re: Aurox 04.12.03, 15:27
        No, to to ja popieram z tym Linuxem.
        Tem bardziej ze oprocz tego ze lepszy to jeszcze wspolnym wysilkiem tworzony
        umyslow idealistycznych.
        Alt-F4!!

        Co do papierosow to ja mam to juz za soba. Nic nie dziala tak dobrze jak
        elokwenetny koles medyk i zasada Hitchcocka ('nic tak nas nie strazsy jak wlasna
        wyobraznia'. Poza czlowiek po papierosach smierdzi.
        Czasami mam wrazenie ze chyba nawet szpinak jest lepszy. Jakby go palic, hmmm...
        • the_dzidka Re: Aurox 04.12.03, 15:32
          Najlepszy jest seler z kapustą ze smietaną. Od tygodnia nie jem nic innego na
          obiad.
          • brezly Re: Aurox 04.12.03, 15:42
            To pachnie, Dzidziu, jakas dieta prezydencka, alias anty-Kwasniewskiego.
            Ja osobiscie jestem rybozerny.
            • the_dzidka Re: Aurox 04.12.03, 15:46
              brezly napisał:

              > To pachnie, Dzidziu, jakas dieta prezydencka, alias anty-Kwasniewskiego.

              To pachnie dobrym obiadkiem. Nawet selerem nie pachnie :)

              > Ja osobiscie jestem rybozerny.

              Seler się szybciej przyrządza.
              • brezly Re: Aurox 04.12.03, 16:01
                Zabij mnie, nie wiem jak szybko sie seler przyrzadza.
                Bo rybe sie wyjmuje z pudelka w lodowce, mieli pieprz na grubo, wciska ten
                pieprz w rybe i rzuca ja na patelnie z oliwa. Jak ryba jest tunczyk to lacznie
                ze zjedzeniem trwa to z 7 minut.
                Kiedys podobno sie ryby skrobalo, ale teraz robia w oceanie juz takie od razu w
                pudelkach. One sie juz rodza jako filety.
                • the_dzidka Re: Aurox 04.12.03, 19:42
                  Publikowałam tu już ten przepis, ale dla Ciebie go powtórzę. Sądzę, że NO
                  wystarczy jeden rzut oka :)
                  Selera obrać, pokroić w plastry. Zblanszować w osolonym wrzątku przez ok. 5
                  min. Wyrzucić na sitko. Doprawić pieprzem czy jakimikolwiek innymi przyprawami,
                  jakie lubimy.
                  W tym czasie do garnuszka wlać trochę oleju i wrzucić kiszonej kapusty (w
                  ilościach dowolnych). Doprawić kapustę (przyprawy, śmietana), dusić pod
                  przykryciem.
                  Na talerzyku rozbić jajko i doprawić je płynną przyprawą. W moim wypadku to
                  jest sos sojowy. Może być maggi albo ChTW.
                  Plastry selera unurzać w przyprawionym jajku i obtoczyć w bułeczce. Smażyć na
                  oleju do zrumienienia. Po przestygnięciu każdy plaster ozdobić sporą porcją
                  kwaśnej śmietany i nakryć czuprynką ze zduszonej kapusty.
                  Wersja zmodyfikowana zawiera dodatkowo plaster żółtego sera i nieco szpinaku.
                  Smacznego - pycha!!!!!!!!!!

                  Wersja niskokaloryczna polega na ugotowaniu selerka w wodzie i nie smażeniu.

                  Dzidka Bardzo Zmęczona
                  • brezly Re: Aurox -Dzidka a propos selera 08.12.03, 07:42
                    Dziendybry,
                    Wydrukwowalem przepis (cenzurujac trzy ostanie slowa:-)) i pokazalem. NO mowi ze
                    dziekuje, o przepisie wie i zrobi podejscie pod. Ma tylko obawy czy nie
                    doswiadczy wtedy pewnego poczucia osamotnienia kulinarnego. Szczegolne
                    podziekowania sle za pojecie 'czuprynka z kapusty'.
                    Dodatkowo NO dopytuje sie o pewne 'placowki gastronomiczne' w Poznaniu, jako to
                    'Kociak' gdzies w okolicach Paderewskiego, 'Podpieta' gdzies przy centrum i
                    jeszcze cos co zapomnialem, ale sobie przypomne.

                    the_dzidka napisała:

                    > Publikowałam tu już ten przepis, ale dla Ciebie go powtórzę. Sądzę, że NO
                    > wystarczy jeden rzut oka :)
                    > Selera obrać, pokroić w plastry. Zblanszować w osolonym wrzątku przez ok. 5
                    > min. Wyrzucić na sitko. Doprawić pieprzem czy jakimikolwiek innymi przyprawami,
                    >
                    > jakie lubimy.
                    > W tym czasie do garnuszka wlać trochę oleju i wrzucić kiszonej kapusty (w
                    > ilościach dowolnych). Doprawić kapustę (przyprawy, śmietana), dusić pod
                    > przykryciem.
                    > Na talerzyku rozbić jajko i doprawić je płynną przyprawą. W moim wypadku to
                    > jest sos sojowy. Może być maggi albo ChTW.
                    > Plastry selera unurzać w przyprawionym jajku i obtoczyć w bułeczce. Smażyć na
                    > oleju do zrumienienia. Po przestygnięciu każdy plaster ozdobić sporą porcją
                    > kwaśnej śmietany i nakryć czuprynką ze zduszonej kapusty.
                    > Wersja zmodyfikowana zawiera dodatkowo plaster żółtego sera i nieco szpinaku.
                    > Smacznego - pycha!!!!!!!!!!
                    >
                    > Wersja niskokaloryczna polega na ugotowaniu selerka w wodzie i nie smażeniu.
                    >
                    > Dzidka Bardzo Zmęczona
                    • the_dzidka Re: Aurox -Dzidka a propos selera 08.12.03, 07:59
                      > Dziendybry,

                      Duyyyybry oby....

                      > Szczegolne
                      > podziekowania sle za pojecie 'czuprynka z kapusty'.

                      A bo to takie ładne :)

                      > Dodatkowo NO dopytuje sie o pewne 'placowki gastronomiczne' w Poznaniu, jako
                      to
                      > 'Kociak' gdzies w okolicach Paderewskiego, 'Podpieta' gdzies przy centrum i
                      > jeszcze cos co zapomnialem, ale sobie przypomne.

                      Kociak - na Św.Marcinie, obok Kina (Jezu, które kino tam jest?! Muza?...),
                      nawet jeśli nie stał się jeszcze sklepem z markowymi ciuchami, to już zapewnie
                      zmienił wizerunek jak wszytko... Podpięta (Podbipięta?) nie kojarzę. Jest za to
                      świetny bar naleśnikowy na Placu olności. Tyle że zawsze w nim tłok jak cho...
                      jak ho ho ho.
                      • brezly Re: Aurox -Dzidka a propos selera 08.12.03, 08:03
                        O o! Z tego co pamietam to ten Podbieta to byl wlasnie taki
                        barszczowo-nalesnikowy i chyba przy placu Wolnosci. Ale to nie ja studiowalem w
                        Poznaniu :-))
                        U nas na nalesniki chodzilo sie do Wikinga. I w Wikingu toczyla sie akcja
                        dowcipu o facecie na delegacji, Murzynie i nalesnikach :-)))))
                        Hej!
                • bain_de_sang Re: Aurox 05.12.03, 10:04
                  brezly napisał:

                  > Jak ryba jest tunczyk to lacznie
                  > ze zjedzeniem trwa to z 7 minut.

                  Zgadzam się, ryba jest najszybsza. Jedynie z frytkami jest masa pieprzenia...

                  > Kiedys podobno sie ryby skrobalo, ale teraz robia w oceanie juz takie od razu
                  >w pudelkach. One sie juz rodza jako filety.

                  :-DDDDD

                  marcin
    • catalina1 Re: Aurox 04.12.03, 23:15
      tomjakub napisał:

      > Jakiś się stanowczy ostatnio zrobiłem. Zdecydowałem się, że koniec z
      > kopceniem petów. Mało się ich paliło, ale zawsze.

      No i dziś postanowienie padło ;-))


      > P.S. Mam nadzieję, że mnie Cat nie zabije ;-)

      Jak będziesz bardziej kochał tego złoma niż mnie, to nie licz na listość.
      • tomjakub Re: Aurox 05.12.03, 09:31
        catalina1 napisała:

        > No i dziś postanowienie padło ;-))

        Cmoknij mnie. Jeden do piwka i wielka szopka ;-P Wiesz doskonale o co mi
        chodzilo, a sie czepiasz. ;-P

        > Jak będziesz bardziej kochał tego złoma niż mnie, to nie licz na listość.

        Jak sie bedziesz tak czepiac, to trzeba sie bedzie chyba zastanowic ;-P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka