Gość: kreska IP: *.net.autocom.pl 19.07.01, 22:15 chcę się tak poczuć spędzając wakacje w mieście.Znacie sposoby? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: WILD Re: jak w niebie... IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.01, 00:00 Znamy , znamy ... Mam 29 lat , wykształcenie wyższe . Jestem inteligentny i oczytany . Mieszkam samotnie w pewnym mieście . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tadek Re: jak w niebie... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.01, 00:16 multum! Po prostu otworz swoj umysl. Smakuj zycie. Plywalnia, spacer o zmierzchu, interesujaca lektura, fascynujacy temat do medytacji, troche interesujacej pracy, kontrolowana samotnosc i asceza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WILD Re: jak w niebie... IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.01, 00:19 Ojcze Tadeuszu , czemu asceza ? To szkodzi na cerę ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tadek Re: jak w niebie... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.01, 02:13 Gość portalu: WILD napisał(a): > Ojcze Tadeuszu , czemu asceza ? To szkodzi na cerę ! WILD, masturbacja jednak szkodzi bardziej. Ja na swoja cerę nie narzekam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tadek Re: jak w niebie... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.01, 02:22 ... a gdy mówiłem o ascezie, nie chodziło mi akurat o abstynencję seksualną (chociaż czemu nie?) - masz zbyt łatwe skojarzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: crimen Re: jak w niebie... IP: 10.1.2.* / *.dnet.pl 20.07.01, 00:36 Tadzienku tyś nawiedzony.Współczuję.Ale nie rób z dziewczyny świętej.Sam nie korzystasz to nie przeszkadzaj innym:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreska Re: jak w niebie... IP: *.net.autocom.pl 20.07.01, 02:10 Wild,czy Ty coś sugerujesz?Reklamujesz się nieźle i chyba mieszkasz w ładnym,bliskim nieba mieście.Dobrze czuję? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tadek Re: jak w niebie... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.01, 02:16 Gość portalu: crimen napisał(a): > Tadzienku tyś nawiedzony.Współczuję.Ale nie rób z dziewczyny świętej.Sam nie > korzystasz to nie przeszkadzaj innym:))) Mylisz się, i to bardzo. "Nawiedzony" to akurat najmniej właściwe słowo. Nikomu też w niczym przeszkadzam. Natomiast w Twoim tonie jest coś z agresywnego fanatyka... nie tylko w tym wątku zresztą. Odpowiedz Link Zgłoś