Dodaj do ulubionych

palenie liści

07.11.11, 16:32
Zaczerpnięte ze strony UM

Czy już wszyscy totalnie zgłupieli ??

A kosić trawę wolno ? A zjeść śniadanie w ogródku ?

Może już jakiś idiota spędził nad tym niezliczone urzedo-godziny i obwarował jakimiś przepisami.

szok!

Pytanie: (kategoria: Inne) 2018
Witam, Bardzo proszę o odpowiedź Wydział Ekologii, czy na swojej posesji mogę legalnie spalić liście ze ściętych wcześniej jabłoni. Dziękuję za odpowiedź. Urszula
(Urszula, 28.10.2011 r.)
-
Odpowiedź:
Szanowna Pani,

Wydział Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej informuje, że zgodnie z § 4 pkt 2 Regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Marki, zabrania się spalania odpadów na powierzchni ziemi oraz instalacjach grzewczych budynków (dopuszcza się spalania odpadów z drewna nie zawierającego substancji niebezpiecznych).
W związku z powyższym zgodnie z art. 10 ust. 2a ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. 2005 Nr 236 poz. 2008 ze zmianami), kto nie wykonuje obowiązków wymienionych w Regulaminie utrzymania czystości i porządku na terenie miasta Marki podlega karze grzywny.

Ponadto zgodnie z art. 71 ustawy z dnia 27 kwietnia 2011 roku o odpadach (Dz.U. z 2010 roku Nr 185 poz. 1243 t.j.) kto wbrew zakazowi termicznie przekształca odpady poza spalarniami odpadów lub współspalarniami odpadów podlega karze aresztu albo grzywny.

W związku z powyższym spalenia liści jest zabronione.

Wydział Ochrony Środowiska
i Gospodarki Wodnej
Obserwuj wątek
    • p33m3k Re: palenie liści 07.11.11, 17:54
      Spalanie w ogrodzie zeschłych liści i gałęzi jest regulowane przepisami w gminach - i w wielu z nich jest dopuszczalne. Z tym, że dotyczy to wyłącznie odpadów o charakterze organicznym. Działanie to nie może naruszać innych przepisów prawnych tj. o ruchu drogowym (ograniczanie widoczności na pobliskich drogach), przeciwpożarowych (odległość od zabudowań, lasu) oraz BEZ SĄSIEDZKIEJ UCIĄŻLIWOŚCI!!

      Czytając wyjaśnienie urzędnika dziwi mnie jego orzeczenie, że ... nie można ... bo
      "(dopuszcza się spalania odpadów z drewna nie zawierającego substancji niebezpiecznych)", zatem jeśli to tylko nie są liście np. marihuany :-) ... przecież i jedno i drugie to przecież głównie celuloza.
    • dr-wstrzons Re: palenie liści 08.11.11, 23:14
      Grunt to mieć dobre liście do palenia.

      bulba
    • pustelnik_dwa Re: palenie liści 19.11.11, 15:03
      Na głupotę głupota!
      Stawiasz w ogrodzie parasol, pod parasol " kozę", na kozę garnek z wodą - a do " kozy wrzucasz wszystko co ma związek z nieskażonym drewnem i palisz do bólu zgodnie z prawem.
      • misfortune Re: palenie liści 20.11.11, 01:33
        zamiast zatruwać środowisko, niszczyć zdrowie sobie i innym proponuje zainwestować czas i pieniądze w kompostownik dokładniejszy opis jak to zrobić w linku: ladnydom.pl/budowa/1,106594,2971629.html a tym którzy nie żałują pieniędzy radzę wywóz liści, wystarczy wpisać w wyszukiwarkę : "wywóz liści" i wyskoczy duuuużo firm chętnych za niewielką opłatą do wywozu waszego problemu. ot po problemie. Pozdrawiam.
        • 1majkel1 Re: palenie liści 28.11.11, 10:43
          Nie wydaje mi się żeby palone liście jakoś szczególnie niszczyły środowisko, bez paranoi.
          Mowa jest przecież o spaleniu minimalnej ilości, sezonowo, raz, 2x do roku.
          Dlatego też budowa prywatnego kompostownika mija się z celem.

          Skoro już mamy taką ekologiczną gminę, to może miasto powinno pomyśleć o budowie zbiorczego kompostownika miejskiego. Byłoby to bardziej fair.


          BTW
          Ciekawe kiedy ktoś obwaruje możliwość rozpalenia grilla koniecznością organizacji go w specjalnej srtefie i palenia ekologicznym węglem.
          Jakim węglem ?!! elektryczny ma być ! i jescze certyfikowany.. :)

          pozdr
          • misfortune Re: palenie liści 30.11.11, 17:45
            1majkel1 jakoś szczególnie może nie ale zawsze w pewnym stopniu niszczy. i może gdyby 1 osoba/ok.25 tys. mieszkańców raz do roku spaliła taką minimalną ilość liści nie było by o czym mówić ale tak postąpiła większość osób w Markach.
            ja wiem ,że wszystko chcielibyśmy za darmo. ale nie przy takiej polityce rządu. i tutaj chciałabym zwrócić waszą uwagę na to co się dzieje. Proszę państwa ostatnio media nagłośniły desygnacje Gowina na stanowisko ministra sprawiedliwości. wszyscy byli oburzeni tym wyborem, że filozof to bee. ale nikt nie zwrócił uwagi na ministra środowiska a kto nim jest? - prawnik. dla tych którzy niezbyt orientują się w temacie będzie to nic nie znacząca informacja jednak dla bardziej wtajemniczonych w ochronę środowiska będzie to oznaczało ,że skoro na to stanowisko powołano kogoś nieznającego się na temacie to to oznacza ,że będzie chciało się oszczędzić na środowisku(innymi słowy dać przyzwolenie na wszystkie degradujące środowisko inwestycje). tak na marginesie w poprzedniej kadencji Ministrem Środowiska był Andrzej Kraszewski naukowiec, profesor PW, który doskonale odnajdywał się w temacie. we wcześniejszych latach ministrami środowiska również byli ludzie którzy znali się na tym co robili z racji posiadanego wykształcenia.
            ostatnio również mowa była o włączeniu ministerstwa środowiska do resortu gospodarki. okej oszczędności... ale przecież można by zaoszczędzić WIĘCEJ likwidując senat.
            do czego zmierzam? otóż biorąc pod uwagę,że rząd teraz za wszelką cenę będzie próbował zaoszczędzić na środowisku nie liczcie państwo ,że znajdą się pieniądze na "zbiorczy kompostownik".
            dla państwa pewnie mój wywód to nic nieznaczące słowa. ale warto pomyśleć się nad swoim postępowaniem. i gdy macie już spalić te liście zastanówcie się przez moment czy nie istnieje alternatywne rozwiązanie.
            • tomt3 Re: palenie liści 01.12.11, 12:44
              Kompostownik jest dobry jak ktoś ma może ze dwie cherlawe jabłonki. Mając kilka drzew owocowych w tym np. czereśnia orzech, i ozdobnych - kasztan, lipa, klon, ma się "pół TIR-a" liści. Ale nawet jak ma się mało drzew i kompostownik, to nie zawsze liście zmienią się w kompost podczas jednego sezonu, więc na drugi rok nie ma ich gdzie składować. Wiele gmin prowadziło (nie wiem jak jest teraz)nieodpłatny wywóz liści, trzeba je było w określonym czasie wystawić w workach przed posesję. Co do palenia liści, to ja bym jednak nie przejmował się zakazami. Pomijając to że w moim odczuciu są głupie, nieżyciowe, bo jak miałbym mieć kilka kompostowników lub płacić za wywóz liści, wolałbym wszystkie drzewa liściaste wyciąć, a owoce sobie kupować, to w paleniu liści jest jedna furtka. Dotyczy ona ognisk - na działce dopuszcza się palenie ognisk rekreacyjnie - więc kto mi zabroni palić rekreacyjnie ognisko z 100%naturalnych produktów jakim są liście i gałęzie? I piec w nim ziemniaki, w ramach rekreacji?
              Liście to nie jest problem, problem jest z plastikami palonymi w piecach, nieraz smród aż w oczy szczypie. To jest prawdziwe, niełatwe wyzwanie dla władz UM.
    • marrmar Re: palenie liści 01.12.11, 18:55
      Wydaje mi się, że miasto powinno zrezygnować z organizowania konkursu: "Miasto w Zieleni", przeznaczonego dla elit, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na sponsorowanie wywozu liści z działek położonych na terenie miasta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka