Nowy Radiowóz

07.12.05, 23:51
kppwolomin.policja.waw.pl/?page=Structure&id=8&nid=170
Naprawdę ładne cacko trafiło do nas – dzisiaj wóz cały czas w ruchu – nawet na
interwencje nim jeżdżą. Oczywiście najczęściej za kółkiem można spotkać
komendanta – testuje nowy nabytek ze swoim zastępcom, a jednocześnie daje
dobry przykład podwładnym patrolując całą służbę miasto samochodem ;-)
    • kojonkoski Re: Nowy Radiowóz 08.12.05, 09:38
      Już kiedyś na tym forum była dyskusja, z której wynikało, że zakup radiowozu to wyrzucanie pieniędzy w błoto i powinno się kupić policjantom rowery, he he.

      Nie powinieneś więc się cieszyć z tego zakupu, tylko martwić ;(
      Przecież to wszystko odbywa się kosztem NIE POSPRZĄTANYCH ULIC!

      • flash3 Re: Nowy Radiowóz 08.12.05, 11:29
        Na policjantów jeżdżących rowerach mogą sobie pozwolić tylko jednostki które
        cierpią na nadmiar funkcjonariuszy – a nasz komisariat bynajmniej na nadmiar
        ludzi nie narzeka.
        I też nie byłoby takie proste – policjant nawet gdyby chciał nie może od tak
        przesiąść się na rower – musiał by skończyć specjalny kurs i mieć z tego papier
        – kurs jest organizowany przy Komendzie Głównej Policji raz do roku na potrzeby
        zasilania komisariatów w okresie letnim w kurortach wypoczynkowych –
        przeszkolenie jednego policjanta i egzamin kosztują ponad 4000zł – kto ma za to
        zapłacić?

        A jeżeli chcesz zobaczyć funkcjonariusz na rowerach to niech Rada Miasta w
        Markach wyda kasę na stworzenie Straży Miejskiej. Oni mogą jeździć na czym im
        się żywnie podoba – nawet na hulajnodze albo rolkach.
        A policjant to nie jest małpa cyrkowa która będzie jeździła na czymś co ktoś
        sobie wymyślił.
        • iry na kiego grzyba mi Nowy Radiowóz? 08.12.05, 18:19
          Już raz, na tym forum, była rozmowa o rowerach, o straży miejskiej i g.... z
          tego wylazło.
          Zamiast przytaczać argumenty mające dowieść dlaczego policjant nie może
          pojeździć na rowerze, może warto by było zapytać - dlaczego sam kurs ma tyle
          kosztować? Łatwo sobie wycenić taką "usługę szkoleniową", nawet na znacznie
          wyższym poziomie. Historia zna już podobne wypadki. dodatkowo, można by
          zapytać, czy wiadomości zawarte w powyższym emilu mają się tak jak pięść do
          oka - w kontekście wątku o 718- czy może są "życiową " weryfikacją umiejętności
          komendanta? A może faktycznie jest to (utrzymanie porządku w Markach) misja
          niewykonalna w obecnych warunkach? Wobec tego rodzi się kolejne pytanie - czy
          trudności są zgłoszone do KG i dlaczego KG ma to w d.....? Bo rozumiem z
          powyższego, że rowery są "be", a zwiększenie etatów - "cacy".Jak jeszcze
          troszkę poczekam, to z pewnością uda się odnotować nowy wątek p/t : radiowozy
          stoją bo brak jest pieniędzy -na paliwo/części zamienne/przeglądy/obsadę/inne
          (własciwe prosze sobie wybrać).
          W dalszym ciągu, moim skromnym i dyletanckim zdaniem, właściwe rozwiązanie tkwi
          w straży miejskiej i odpowiednim "zgraniu "działań tych 2 formacji. Jednym
          słowem coś z Policji i coś z miasta.
          • flash3 Re: na kiego grzyba mi Nowy Radiowóz? 08.12.05, 18:33
            Kurs tyle kosztuje bo nie jest to zwykła jazda – tam są ćwiczone różnego rodzaju
            zeskoki na rowerach z przeszkód, jazda po torach przeszkód etc. – to są zajęcia
            z udziałem instruktorów bardzo często ściąganych z zagranicy. Do tego oczywiście
            dochodzą koszty zakwaterowani, wyżywienia etc. – to wszystko kosztuje.
            A po co nowy radiowóz? – bo trzeba już ze złomować stare. Ot choćby jest taki
            jeden na naszym komisariacie – ma już chyba z 10 lat, jak jedzie to grzechocze
            jakby się miał zaraz rozpaść na środku drogi, a ma przejechane ponad 200 000km –
            już widzę jak będą nim ścigali policjanci piratów drogowych.

            A jak chcesz patroli na rowerach to proszę bardzo – niech powstanie straż
            miejska – oni to mogą nawet na osiodłanym psie jeździć.
Pełna wersja