Dodaj do ulubionych

R Y M O W A N I E A. D. 2 0 0 3

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 20:36
........
Rymowanie to wyzwanie,
nie wiem czy mi weny stanie.
Ale jeśli bardzo chcecie
-nowy wątek już na świecie.

Jak Matka Rymowania
proszę Ojców do pisania.
Do klawiatur więc Ludkowie
będzie wątek co się zowie!!!
........
Obserwuj wątek
    • Gość: Raffix Re: R Y M O W A N I E A. D. 2 0 0 3 IP: *.braun.de 03.01.03, 20:42
      Sam juz nie wiem jak mam zaczac
      Czy ja watku nie popsuje?
      Czy rym AABB czy tez ABAB
      Co najlepiej tu pasuje?

      Czy
      lepiej wierszem
      bialym
      pisac zimnym jak smutek za oknem
      • Gość: amba Re: R Y M O W A N I E A. D. 2 0 0 3 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 21:45
        Widzę, że Cię trema trawi,
        jednak wierszy my ciekawi.
        Śpiewaj rymem tak jak ABBA.
        I by trema Cię nie zjadła,

        Przed pisaniem łyczek piwka,
        a gdy zmierzwi Ci się grzywka,
        wtedy szybko wierszyk trzaśniesz,
        a nam będzie tu zabawnie.
        ...........
      • Gość: Hirek Re: R Y M O W A N I E A. D. 2 0 0 3 IP: *.chello.pl 05.01.03, 01:31
        Rafale! Drogi kolego!
        Nie lubię wiersza białego,
        Więc u Szymborskiej Wisławy,
        Dziwią mnie echa jej sławy.

        A rymów w wierszy kolejność
        To tylko Twoja uprzejmość,
        Pisz jak lepiej Ci wychodzi,
        Bo mi to wcale nie szkodzi.

        ..........

        Pozdrawiam.
        • Gość: Raffix pytanie o wiersz bialy IP: *.braun.de 05.01.03, 09:37
          Hirku, kolego przemily
          Nie lubisz wiersza bialego?
          Ciut mnie Twe slowa zdziwily
          Pytam wiec zatem: dlaczego?

          Szymborska - to jeszcze zrozumiem
          Lecz Herbert Cie nawet nie rusza?
          Naprawde pojac nie umiem
          Chocbym mial stanac na uszach

          Moze to w gruncie rzeczy jest sprawa smaku,
          "Tak smaku
          w którym są włókna duszy i cząstki sumienia" :-)
    • Gość: Hirek Re: R Y M O W A N I E A. D. 2 0 0 3 IP: *.chello.pl 03.01.03, 22:11
      Na rok dwutysięczny trzeci,
      Nowe "RYMOWANIE" leci,
      Więc do dzieła wziąć się trzeba,
      By w wątku nie była bieda.

      .................

      Pozdrawiam.
    • Gość: Hirek Szukam weny... IP: *.chello.pl 04.01.03, 00:19
      Posłałem ja właśnie łóżko,
      Z pięknym kocem i poduszką,
      Może gdy się w nocy prześpię,
      Jakieś rymy tu nadeślę.

      ............

      Pozdrawiam.

      • Gość: Hirek Re: Szukam weny... IP: *.chello.pl 10.01.03, 01:25
        Ciągle weny swojej szukam,
        Wciąż się w mózgownicę pukam,
        Ale na nic me szukanie,
        Coś nie idzie mi pisanie! :-(

        ...........

        Pozdrawiam.
    • Gość: Hirek Pierwsze litery wersów... IP: *.chello.pl 05.01.03, 01:49
      Lasy piękne w Polsce mamy,
      Europy centrum z nami,
      Góry Tatry i Sudety
      I też Świętokrzyskie grzbiety,
      A z mapy wie też dziecina:
      Mazury - jezior kraina.
      I na górze mapy - morze,
      Srasznie zimne - z tym jest gorzej,
      Tu nam klimat nie pomoże,
      Rzeki także piękne mamy,
      ZA TO POLSKĘ SWĄ KOCHAMY!

      .............

      Pozdrawiam.
      • Gość: amba Re: Pierwsze litery wersów... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.03, 23:12
        Widzę sprytnie tu schowane
        słowa,co kibicom znane.
        Sztuką dużą wiersz zbudować,
        coś w nim ,prócz poezji schować.

        ......

        Mogę spróbować podobnie,
        Ale będzie niewygodnie.
        Rym mi pewnie się wyłoży,
        Ktoś pomyśli że mi gorzej.
        I zadzwoni po doktora.


        Potem wyjdzie żem jest chora.
        Obłożą mnie lodem zimnym,
        Lub lekarstwem równie dziwnym
        Skruszeję pod wpływem chłodu,
        Który będzie mnie od spodu
        Atakował,więc tu skończę.

        .....................
        • Gość: amba Re: Pierwsze litery wersów...cd IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.03, 23:39
          Będzie potem dramat wielki
          I nie chodzi tu o nerki,
          Albo jakieś inne wątpie.
          Łatwo cos przeziębić sobie.
          Okoliczność przykra potem,
          Czy nie skończy się kłopotem.
          Zaziębienie sprawa wstrętna
          Eskulap-tu rzecz niezbędna.
          Rozpacuje w 2 godzinki
          Wirusy i rozmaz krwinki.
          Opinię wyda,a potem
          Nie chodzi się do roboty
          I chorując w łożku leży.
    • Gość: Hirek Re: R Y M O W A N I E A. D. 2 0 0 3 IP: *.chello.pl 06.01.03, 01:15
      Znowu chyba złapię doła,
      Jutro się zaczyna szkoła!
      Już przeminął czas świąteczny,
      Który był taki bajeczny... :-(

      ....................

      Pozdrawiam.
      • Gość: amba Piewsze litery wersów ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.03, 12:03
        H iku nie truj tu o "dole"
        U śmiechnij się myśląc o szkole.
        M oże wtedy power wróci.
        O tępienie niech nie smuci.
        R ozumiem Twoje udęki
        U czysz się ,zakuwasz księgi.
        C zęsto nie jest to przyjemnie
        I zdania o tym nie zmienię.
        T ylko pomyśl sobie czasem
        R obota czeka Cię z czasm.
        Z dwojga złego lepsza szkoła,
        E kipa w szkole wesoła.
        B ardzo Ci życzę serdecznie
        A byś uczyć mógł się wiecznie.

        ........................

        Fajnie rymem sobie gadać
        O wszystkim wierszyki składać.
        Rozumiem rozteki wieszczy,
        Ułożyć wiersz co nie trzeszczy
        Może być to spawa tudna
        Myślę jednak , że się uda.
        A co myśli o tym Raffix?
        Rafale czy też potrafisz
        Kamuflować coś w literkach
        I czy trudność to jest wielka?
        • Gość: amba Re: Piewsze litery wersów ... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.03, 16:16
          Były wiersze o zwierzetach ,
          Yeti jednak pominięto.
          Lecz może yeti to człowiek?
          Ech,niech ktoś mi tu podpowie.

          Dzielna musi to być bestia
          Od śniegu wszak nie ucieka.

          Włazi na dach świata zgrabnie
          I nie boi się,że spadnie.
          Opowieści o nim straszne
          Snują ci na wspinaczce
          Natknęli się na tych stworów.
          Yeti wiersz więc ma na Forum.

          • Gość: amba Apel IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.03, 16:40
            Erazm tu się nie odzywa,
            nowych wyzwań nie przybywa
            i pomysły mi się kończą.
            Pewnie zacznę pisać prozą.

            A może ktoś koncept nowy
            do "Porządku" wpisze z głowy?
            Wtedy znowu przed wyzwaniem
            staniem ,w wątku "Rymowanie"

            Wszystkich ludzi więc zapraszam,
            o pomysły sie dopraszam,
            o tematy na wierszyki,
            postaram się o wyniki.
            • Gość: amba Re: Apel IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 16:37
              Siedzę smutna sobie,
              Toban gdzieś w Mrągowie
              w delegacji swojej,
              pracuje za dwoje.

              Dzisiaj forum milczy,
              Hirka nie uwidzisz,
              Erazm też gdzieś uciekł
              penie ma to w d... .

              Raffix przy kominku
              pewnie kości grzeje.
              A ja wierszyk wyślę ,
              będzie mi weselej.

              Może ktoś odpisze
              i na forum wyśle,
              Na Hirka tu liczę ,
              pewnie się przeliczę.

              .................
              Pozdrawiam:-(


              • Gość: Hirek Re: Apel IP: *.chello.pl 11.01.03, 17:13
                Weny nie mam Abmo droga,
                A Ty jesteś dla mnie sroga!
                Sama z sobą rymy ćwiczysz,
                A na Hirka nic nie liczysz...

                Na forum się nie wyróżniam,
                Bo w mej głowie jakaś próżnia.
                Chciałbym także tu zaznaczyć,
                By mi absencję wybaczyć.

                ............

                Pozdrawiam.
                • Gość: amba Re: Apel IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 18:03
                  Twa absencja wybaczona
                  Braku weny nie pokonasz.
                  Moja muza dzisiaj z rana
                  na Mazury wyjechała.

                  Sidzę tedy tu w milczeniu
                  Ciwczę rymy przy jedzeniu.
                  I samotna jestem srodze
                  wierszem sobie nie dogodzę.

                  Ale jak mi muza wróci
                  me cierpienie się ukróci.
                  Wtedy nawet nie poczuję
                  a nowego coś zrymuję.

                  Pozdrawiam.........:-(
                  • Gość: Hirek Re: Apel IP: *.chello.pl 12.01.03, 02:13
                    Ambo droga, co się stało,
                    Że Twą wenę tak wygnało?
                    Na Mazury, na jeziora,
                    Jakaś wędkowania pora?

                    Mam też drugą tutaj kwestię,
                    Dla Ciebie małą sugestię,
                    Żebyś była taka miła,
                    Ma końcu uśmiech zrobiła.

                    Skoro piszesz, że pozdrawiasz,
                    A smutną minkę tam wstawiasz,
                    To moja droga niestety,
                    Nie działasz z duchem estety!

                    ..........

                    Pozdrawiam :-) (z uśmiechem!)

    • Gość: Hirek Symfonicznie IP: *.chello.pl 12.01.03, 02:20
      Właśnie płyta "Symfonicznie",
      Gra w moich głośnikach ślicznie,
      Znane utwory grające
      I nazwisko dobrze brzmiące!

      Markowski nam tu pasuje,
      Jednak w Markach się nie snuje,
      W podwarszawskim Józefowie,
      Markowski nuci w swej głowie.

      ...........

      Pozdrawiam.
      • Gość: Hirek Re: Symfonicznie IP: *.chello.pl 12.01.03, 02:22
        Za to w podmareckich lasach,
        Urok dostrzegł raper KASA.
        Mimo że ma domek w Markach,
        Nie lubię tego kanarka!

        ..........

        Pozdrawiam.
    • Gość: Hirek Re: R Y M O W A N I E A. D. 2 0 0 3 IP: *.chello.pl 12.01.03, 03:04
      Pierwszy raz ja jestem w mocy
      O godzinie trzeciej w nocy
      Napisać tu jakiś wierszyk,
      Lecz musi być ten raz pierwszy.

      Zatem piszę Wam tu wszystkim,
      I tym dalszym i tym bliskim,
      Oby Wam się dobrze spało,
      Dużo się dobrego działo!

      .................

      Pozdrawiam i dobranoc.
    • Gość: Hirek 5dni ciszy :-( IP: *.chello.pl 17.01.03, 15:14
      5 dni ciszy w naszym wątku,
      Było ładnie na początku,
      Teraz coś się zatrzymało,
      Bo pomysłów mamy mało.

      Trzeba Ambo cosik zrobić,
      By ten wątek przyozdobić,
      By tu byłó dużo wpisów
      I rymowanych popisów.

      ...........

      Pozdrawiam.
      • Gość: amba Szemermel? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 20:48
        Drogi Hirku ,też się trwożę
        Rymowanie jak nieboże,
        bo pomysłów nam brakuje.
        Będzie pomysł -coś zrymuję.

        Tak więc sobie pomyślałam,
        że zadanie bym tu dała.
        Tak jak Erazm ,w swoim czasie
        kazał pisać o "widlasie"

        Tedy proszę przyjacielu
        Napisz wiersz o szemermelu.
        Jest to takie coś ,co strzela
        i wybucha jak cholera.

        Ale mogę mylić ja się
        w dziwnych nazw galimatiasie.
        Tak więc powiedz mi kolego
        SZEMERMEL-co to takiego?

        • Gość: Hirek Re: Szemermel? IP: *.chello.pl 18.01.03, 14:01
          Szemermel to słowo trudne,
          Ale przy tym nie jest nudne,
          Plastikowa ta zabawka,
          Kręci wszystkich niczym trawka!

          Tuba nasza plastikowa,
          Śmieszne cechy w sobie chowa:
          Trzeba wsypać mąki białej
          Do otworu w tubie małej.

          Gdy zakręcisz w tubie wieczko,
          Potem podgrzej denko świeczką,
          Na koniec w kogoś wyceluj,
          Miech twój wystrzał sięgnie celu!

          Ubaw to niesamowity,
          Gdy przeciwnik był umyty,
          A ty w niego wystrzeliłeś,
          Mąką jego twarz pokryłeś!

          Wszyscy chcą mieć szemermela,
          Ci ze sklepu i z wesela,
          Bowiem strzelać każdy może
          W wymarzonym wręcz humorze!

          .................

          Pozdrawiam.

          .................

          Aby zamówić szemermela, zadzwoń i zamów nasz produkt pod numerem 0-700...
          (79.89zł/min.) Koszt szemermela to jedyne 99,99zł! Drugi komplet wraz z dwoma
          kilogramami mąki możesz nabyć za symboliczną złotówkę!
          • Gość: amba Re: Szemermel? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.03, 13:34
            Hirku,mocno wiersz mnie ujął.
            Z szemermela tak celując,
            gdy do tuby wsypiesz soli...
            Odpalisz...pewnie zaboli.

            A jak wejdzie sadzy skrzynka
            z białego zrobisz Murzynka.
            Można też go grochem nabić...
            i do ściany...jak potrafisz.

            Myślę ,że to świetna cena
            Za takiego szemermela.
            Niech więc dzwonią mali,duzi
            Szemermel każdego kusi...

            ........................
            Pozdrawiam i czekam na zadanie:-)

      • Gość: Hirek Belbeżoga? IP: *.chello.pl 19.01.03, 16:51
        Ambo, prosisz o zadanie,
        Mam więc dla Ciebie pytanie:
        Powiedz proszę moja droga,
        Co to znaczy belbeżoga?

        Ja mało okazji miałem,
        Lecz gdzie niegdzie podsłuchałem,
        Że to tyczy się rowera,
        By licznik był wyżej zera...

        ............
        Pozdrawiam. :-)
        • Gość: amba Re: Belbeżoga? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.03, 19:29
          Tu się mylisz przyjacielu,
          Nic to nie ma do roweru.
          Może gdzieś się przesłyszałeś,
          lub tematu nie skumałeś.

          Belbeżogę ja sprawdziłam
          i wydaje mi się miła.
          Choć są podzielone zdania.
          Służy ludziom do spieniania.

          Jest malutka,plastikowa,
          czasem bywa kolorowa,
          centymetry liczy dwa,
          i guziczki cztery ma.

          Np.gdy wodę chcesz z pianą
          w wannie mnieć,a płynu zbrakło
          wtedy wrzucasz beleżogę,
          ta śmigiełkiem spienia wodę...

          Podobnie jest z napojami,
          co je lubisz z bąbelkami.
          Nawet jak się odgazuje
          z belbeżogą znów smakuje.

          Zanurzyć ją w szklance musisz
          i już pianką się zadusisz.
          Przed wypiciem wyjmij jednak,
          bo może być przykra scena...

          Jedna moja koleżanka,
          szampana piła od ranka,
          bo się za mąż wybierała,
          belbeżogę używała...

          Włożyła więc do szklaneczki
          piankę z gazem,bąbeleczki
          bardzo szybko uzyskała
          i ...wypiła duszkiem całą.

          Połknęła więc urządzenie
          i tu miała utrapienie.
          Siedem dni się zapieniała,
          bo zaprzestać nie umiała.

          Piana w uszach ,piana w nosie
          -pomyśl tutaj o jej losie.
          Zapieniona jak cholera
          zrezygnowała z wesela...

          A właściwie nażeczony
          nie chciał mieć pieniaczki żony.
          A więc sprzed ołtarza uciekł.
          (biegł przez kościół w jednym bucie)

          Nauczona doświadczeniem
          i koleżanki spienieniem,
          belbeżogę mam na sznurku,
          gdy zanurzam ją do trunku.

          Wtedy w przypadku połknięcia
          sznurek mam do wyciągnięcia.
          Polecam Wam belbeżogę
          bez niej prawie żyć nie mogę.

          .....................
          pozdrawiam:-)
          • Gość: amba Jak się kochał w żabie jeż? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 12:29
            Twoja kolej.Dam zadanie,
            temat na wierszy pisanie.
            Dziś tematem będzie sex,
            bo w tym wątku sexu niet.

            Bez słów brzydkich ma być wierszyk
            jak się kochał w żabie jeżyk.
            I jak im się układało,
            czy potomstwo kolce miało?

            Czy zielone całe było,
            no bo w matkę się wrodziło?
            Romans opisz wierszem pieknie
            Wszystkim będzie nam przyjemnie.

            .................
            Pozdrawiam

            • Gość: Hirek Re: Jak się kochał w żabie jeż? IP: *.chello.pl 20.01.03, 22:24
              Bardzo ciekawe zadanie!
              Sprostam odpowiedzieć na nie?
              Spróbować mi nie zaszkodzi,
              Więc próbuję wierszyk spłodzić!

              W mieście, gdzie królował Jerzy,
              Żył sobie malutki jeżyk,
              Co w miłości radę dawał,
              Chociaż się z żabą zadawał!

              Z pary tej inne zwierzęta,
              Kpiły w piątki i od święta,
              Lecz jeżyk był zakochany
              I przez żabkę też lubiany.

              Gdy wieczorna zaszła pora,
              Nie było obserwatora,
              Wypili sobie koniaka
              I już jeż z żabą był w krzakach!

              A tam słychać jęki, wycia,
              (W końcu trzeba mieć coś życia!)
              Żaba rechocze z roskoszy,
              A jeżyk o jeszcze prosi!

              Z kolcami było ostrożnie,
              Jednak żaba zaszła w ciążę!
              Według zwierząt taki kwiatek
              Musiał być niezły gagatek!

              I chodziły różne plotki,
              Plotkowały nawet ciotki,
              Że będą jeże z płetwami
              Albo żabeczki z kolcami!

              Po upływie jednak czasu,
              Wyszedł wreszcie jeżyk lasu:
              "Urodziła się gormadka,
              Jeden jeżyk, jedna żabka!"

              Zielona żabka ma brata
              Z kolcami jak jego tata,
              Rodzinka ta żyła w zgodzie,
              Po jeżożabach porodzie.

              ..................

              Pozdrawiam.
    • Gość: Hirek Bajka o Edycie i Kwachu... :-) IP: *.chello.pl 24.01.03, 22:11
      "Drogie Panie i Panowie
      Teraz bajkę Wam opowiem:
      Była sobie piosenkarka
      Zgrabny tyłek, wąska szparka,
      Ta Edytka - niezła sztuka,
      Kto by nie chciał takiej pukać?

      I był sobie misio Kwasek,
      Nasz prezydent - nasz grubasek.
      Lubił piłkę, disco polo,
      Lecz nie lubił seksu z Jolą,
      Więc Edytkę zbajerował
      (Cały naród tak czarował)

      Do Korei polecieli,
      Bo chytraśny plan tam mieli,
      Kupił Kwasek dwa cygara:
      'Jak Edytka się postara,
      Zrobim drugą Amerykę,
      Ma Edytka za Monikę!'

      Buzi dupci, dupci buzi,
      Teraz skandal wybuchł duży,
      'Co tu robić' myśli Kwasek
      'Jak już w drodze jest bobasek?'
      Nie spodoba się to Joli,
      To że mężuś tak swawolił!

      Będzie w domu awantura,
      Czeka Kwaska wielka bura
      A to wszystko jest dlaczego?
      Łatwo się domyśleć tego,

      Bo nasz Kwasek poczciwina
      Nie wziął gumek a zaczynał...
      Stąd też rada moja taka:
      Nos kondomy jak masz ptaka!"

      ..................

      Nie ja to pisałem, ale rymem, więc wklejam!

      Ambo - zadanie dam Ci później. Nie mam weny:-(
      • Gość: amba Bez tematu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.03, 23:41
        "O la la o li,
        O la la o le,
        jak kolowo i wesoło
        w koło żyje się..."
        .....................
        Hirku ,to też nie moje,więc cytuję.Cierpliwość to jedna z mych cnót ,więc
        cierpliwie czekam ,aż Twa wena wróci:-)
    • Gość: Hirek {bez tamatu} IP: *.chello.pl 30.01.03, 23:09
      Prawie tydzień bez pisania
      To jest hańba "Rymowania"!
      Widać weny nam brakuje..
      Co te braki powoduje?

      Ambo, dam Ci dziś zadanie,
      Szybko daj odpowiedź na nie,
      Bo jest łatwe - to po pierwsze,
      A po drugie będą wiersze!

      Tu zadania daję Tobie:
      Napisz wiersz o samej sobie!
      Godne poety wyzwanie,
      Więć napisz nie jedno zdanie!

      ............
      Pozdrawiam.
      • Gość: amba Na zdany temat. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.03, 16:15
        Zacznę od góry ten wierszyk krótki,
        na czubku głowa,a w głowie smutki.
        Do szyi ona jest przyczepiona,
        od szyi w boki idą ramiona.

        Od ramion ręce lewa i prawa
        póżniej mam palce-z nimi zabawa
        czsem lakierem końce maluję,
        lecz nie raz lakier się rozmazuje.

        Potem jest ważna klatka piersiowa,
        tam niespodzianka miła się chowa.
        Niżej jest to, co wszyscy wiecie...
        Każda kobitka ma to na świecie...

        Nogi-bo na nie już przyszła pora
        mam dwie,do pary bo tak wygodnie
        kiedy zakładam na nogi spodnie.
        Koniec opisu.

        Mnie on dotyczy,
        może rozpoznasz mnie na ulicy?

        Nie mam ogona ,ani skrzydełek,
        Nie mam też łusek na swoim ciele,
        I nie mam nawet rogów na głowie,
        mam tylko tyle ...co zwykły człowiek.

        ..................
        Pozdrawiam i proszę napisz coś o sobie:-)

        • Gość: amba :-( IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.03, 20:52
          Niedoczekanie na Rymowanie
          spadło jak grom z jasnego nieba.
          Hirek nie bywa ,bo zauczony,
          a wierszy nowych nam potrzeba!

          Skrobnę tu szybko wierszyk króciutki,
          bo dłuższy mi nie wychodzi,
          bom tak podobna do wszystkich ludzi
          i muszę do pracy chodzić.

          Może to Hirka zmobilizuje,
          oderwie od ksiąg na chwilę.
          Wszak od nauki mózg się przegrzewa,
          Niech tu odpocznie...I tyle.

          ..................
          Pozdrawiam wszystkich:-)
          A Hirka szczególnie gorąco!




          • raffix Re: :-( 12.02.03, 13:44
            Piszcie nam wiersze, Hirku i Ambo
            Niech wena w Was nie zamiera
            Choc wokol burze, brudy i szambo
            I czasem bierze cholera

            Niech wiersze ciagle powstaja nowe
            Wiersze wesole i smutne
            Wiersze zwyczajne i wyjatkowe
            Szczere i balamutne

            Jam jest czytelnik prosty, zwyczajny
            I wiersze Wasze ja lubie
            Sam nie potrafie pisac tak fajnych
            Nawet, gdy nieco mam w czubie

            ------------------------------------------
            p.s. Wybacz Ambo ten rym w pierwszej zwrotce ale tak to jest gdy rym rzadzi
            poeta a nie odwrotnie. Ktos wprawdzie pisal, ze "strofa winna byc taktem nie
            wedzidlem" ale byl nieco lepszy w te klocki :-)
            • Gość: amba Re: :-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.03, 13:18
              Mówisz żeś "prosty"jest i "zwyczajny"...
              Wszak wszyscy jesteśmy tu tacy!
              Twoje zaś wiersze są równe naszym!
              Pisz proszę w czasie pracy!

              Skromność Twa godna jest tu uznania,
              wszak cnota to obca wielu.
              Pisz jednak wiersze do Rymowania!
              Strzelajmy tu rymem do celu.

              ....................
              Pozdrawiam :-)
              • Gość: amba Egzaminy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.03, 12:20
                Prośba Tobana dla mnie wyzwaniem.
                Niech znowu ruszy nam Rymowanie.
                O egzaminach napiszę wierszyk,
                że dawno były,to dzis mnie cieszy.

                Pani od prawa zmorą nam była
                dzianiną oko lubić cieszyła,
                więc na egzamin lub zaliczenie
                każdy coś z włóczki wdziewał na siebie.

                Niebieski kolor za brzydki miała
                wszystkich w niebieskim więc oblewała.
                Pan od logiki,też niezła sztuka
                indeksy oknem na wiosnę rzucał,

                czas krótki dawał na powrót z "ksiązką"
                Ciężko zdać było logikę wiosną.
                Pedagogika też warta wzmianki.
                Profesor męża włożyła w ramki,

                bo nieboraczek zmarł był niedawno
                więc ubierała się ona na czarno.
                Nastrój grobowy na egzamninie...
                świeczki ,ołtarzyk i łza nam płynie

                Pacierz za duszę męża zmarłego
                miał nam dopomóć w zdaniu jego...
                Tyle pamiętam ,dziś mnie to bawi
                jednak współczuję tym ,co nie zdali.

                ...............
                Pozdrawiam poetów domorosłych i tych wykształconych:-)
                Wyluzujcie i rymujcie!!!!!!!!


    • Gość: Hirek Adaaaaaam Maaaaałyyyyyysszzz!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 01.03.03, 00:41
      Pora wrócić tu do wierszy,
      Adam Małysz był znów pierwszy,
      Drugie to Mistrzostwo Świata,
      Adam strzela jak armata!!

      Osiemnasta - podwieczorek,
      U mnie świetny był humorek,
      Znowu skoki - średnia skocznia,
      I czy sprawdzi się wyrocznia.

      Pierwsza seria szybko mija,
      Skacze Hanni, Miyahira,
      Powiem szybko, będę szczery:
      Małysz skoczył sto i cztery!

      Już szaleje Polska cała,
      Jego forma jest wspaniała!
      Małysz skoczył to na luzie,
      Niedowiarkom zamknął buzię!

      Druga seria moi mili,
      Prawie wszyscy już skoczyli...
      Adam Małysz jest na belce!
      Dużo szybciej wali serce!

      A więc odbił się od belki,
      I choć nie jest wcale wielki,
      Już swe narty w "V" ułożył,
      Mocno teraz się przyłożył.

      Czy on kiedyś wyląduje?
      On już chyba orbituje!
      Jednak już telemark mamy!
      I Mistrzostwo zdobywamy!!!

      Rekord skoczni on poprawił!
      Przeciwników heeen zostawił!
      Palec w górze mówi wszystko!
      Trzeba kupić mu lotnisko!

      Polskie flagi, polskie krzyki,
      Do Adama ciągłe ryki,
      Ktoś dał flagę Adamowi,
      Całego świata mistrzowi!

      Szybko założył czapeczkę,
      Choć zadyszkę ma troszeczkę,
      Wszyscy w domach się cieszymy,
      Gdy czarny wąsik widzimy!

      W medalową ceremonię
      Ktoś zapalił sztuczne ognie.
      Na najwyższym podium staje
      Drugie złoto już dostaje.

      I "Mazurek Dąrbowskiego",
      Który tak wzrusza każdego,
      Mistrza Świata w skokach mamy!
      Za co bardzo go kochamy!

      Mistrzostwa Polski w niedzielę,
      Adamowi już przydzielę
      W naszym kraju medal złoty,
      To nie będą dlań kłopoty.

      Lecz za tydzień się okaże,
      Czy Małysz także w Pucharze,
      Znowu wszystkich tak pokona,
      Nagrodę sprawi mu żona.

      Z Małyszem się dobrze dzieje,
      Zatem mamy też nadzieję,
      Że zdobędzie, jak tak lata,
      Trzeci z rzędu Puchar Świata!

      .........................

      Pozdrawiam!
      • Gość: amba Pcyfistycznie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.03.03, 13:07
        Muszę coś napisać ładnie,
        bo nam Rymowanie spadnie.
        Choć się wiosna nam szykuje
        ja o wojnie dziś spróbuję.

        Przeciwniczką jestem wojny,
        wolę kiedy świat pokojny.
        Usprawiedliwienia tu nie ma
        -wojna to śmierdzący temat.

        Choć pieniądze ktoś zarobi
        to nieszczęście nam się zrobi.
        Wojna to jest brudna sprawa,
        Wielcy mogli się dogadać...

        Nie wiem co się jutro stanie,
        kto położy się ,kto wstanie?
        Powiem dziś pacyfistycznie...
        POKÓJ!!!wiem to patetycznie.

    • raffix Re: R Y M O W A N I E A. D. 2 0 0 3 26.04.03, 18:36
      Dzisiaj smutek mi doskwiera
      Bom daleko jest od domu
      Mecze sie tu jak cholera
      Nie mam sie wyzalic komu

      W Markach koncert sie szykuje
      W Markach weekend i zabawa
      Ja zas w pracy dyzuruje
      Nieciekawa jest to sprawa

      Lecz nadejda lepsze czasy
      Kiedy skonczy sie wygnanie
      Ciut opoznia sie ta chwila
      Jednak w koncu to sie stanie
      • Gość: amba Re: R Y M O W A N I E A. D. 2 0 0 3 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 22:02
        Rafał,przyjacielu drogi
        martwi mnie Twa smętna mina.
        Jednak pomyśl,że od złego
        zawsze dobre sie zaczyna.

        Wspomnisz kiedyś czas zesłania
        i szczęśliwym będziesz wielce.
        Emigracja uszlachetnia...
        patrz Mickiewicz-ten miał serce.

        Może mroczny czas rozłąki
        uszlachetni kształt Twej duszy,
        ze jak nam na "łono"wrócisz
        ...to Twój wiersz i beton wzruszy.

        ..............
        Rafale,radosnym dla mnie jest fakt,że wykopałeś z dziury ten wątek."I tylko
        mi..Hirka brak w tym miejscu i tylko mi Hirka brak,Hirka tu. Oj Hirku jak mi
        Ciebie brak!!!!!"
        • Gość: Hirek "Any..." IP: *.chello.pl 11.06.03, 00:17
          O rany, rany,
          Ruszam teraz w tany,
          Już trzęsą się ściany,
          Rytm leci kochany,
          Ja tańczę zdyszany,
          W kanciki ubrany,
          Choć nie są to szpany,
          Zazdroszczą mi pany,
          I wszystkie też stany,
          A nie jestem pijany,
          Chcę być tylko lubiany,
          Tanga i kankany,
          Jestem oklaskiwany,
          Już kończę te „any”,
          Bo jestem niewyspany...

          .........

          Pozdrawiam.
        • Gość: Hirek Słabość IP: *.chello.pl 11.06.03, 00:18
          Jak zamek na piasku
          I świeca na wietrze,
          Jak skorpion w potrzasku
          I rzadkie powietrze,
          Jak masło na słońcu
          I robak malutki,
          Gdy takiś jest w końcu,
          To jesteś słabiutki.

          ............

          Pozdrawiam.
          • Gość: amba Re: Słabość IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.03, 10:10
            Nawiązując do tematu,
            słabość znam ,choc jej nie lubię.
            Słabowity człowiek bywa,
            gdy dzień wcześniej "da po czubie"

            Dam tu dziś leszczyny przyklad
            co choć wiotka jest i cienka...
            jednak gdy ją wiatr wygina
            zawsze wstaje i nie pęka.

            Bądzmy wiec jak ta leszczyna
            i gdy życia wiatr powiewa,
            posłuchajmy Młynarskiego
            mądrze o leszczynie śpiewał...


    • Gość: Hirek Boże Ciało IP: *.chello.pl 20.06.03, 00:03
      Ważny czwartek podczas sesji,
      Brałem udział dziś w procesji,
      Która miejsce ma raz w roku,
      I gdzie się nie szczędzi kroków.

      Boże Ciało w kalendarzach,
      Klękaliśmy przy ołtarzach,
      Które cztery zbudowali,
      Ludzie więksi, jak i mali.

      Na Ząbkowskiej - stacja czwarta,
      Była tego marszu warta,
      Bowiem dzieje się rzecz nowa,
      Jest tam kościoła budowa.

      Jeśli dziś tam nie byliście,
      Nie wiecie co straciliście,
      Więc gdy się okazja stworzy,
      Spójrzcie jak się kościół tworzy!

      ................

      Pozdrawiam.
      • Gość: amba Pranie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.03, 13:10
        Prozaiczna czynnośc prania
        jest nam wszystkim dobrze znana.
        Romantyzmu w niej nie znajdziesz.
        Pralka,woda ,proszek na dnie...

        Lecz czy prawdą to do końca?
        Spójrz do bębna jak do słońca...
        A gdy zmrużysz tylko oczy,
        widok ten cię zauroczy...


        ...Dirty dancing sie zaczyna
        obrót bębna jest przyczyną,
        że biustonosz i skarpetka
        zapraszają do oberka.

        I koszulka satynowa
        juz sie z podkoszulkiem chowa...
        Kolorowe albo białe
        zaplątane są wspaniale...

        Mini kiecka bawełniana
        przez kołnierzyk przytulana
        Pewnie jest jej tam wygodnie...
        Z boku nadciągaja spodnie...

        A skarpetki kolorowe jak konfetti...
        Z płynu piana jak z szampana....
        no bo płyn jest już dolany.
        Teraz czas na wirowany...

        Tak kochaja się ubrania.
        Nie mam więcej do dodania.
        Zaraz wyjmę towarzystwo....
        i powiesze zeby wyschło.


        ...................
        Hirku opisz prosze wierszem proze życia
        Pozdrawiam :-)
    • rafal.redel Na ratunek 18.07.03, 15:51
      Rymowanie czas ratować
      Bo cichaczem chce się schować
      Na poprzednią forum stronę
      Ucieka nam jak szalone

      Pusto jest w tym wątku latem
      Czy wnioskować trzeba zatem
      Że poetom wiersze rosną
      Tylko jesienią i wiosną?
      • Gość: amba Re: Na ratunek IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.03, 18:55
        Rymowanie zaniedbane
        coś ostatnio jest na forum.
        Wena z Marek odleciała
        i brakuje nam humoru.

        Nowa burza sie szykuje.
        W kwestii WIZJI będa grzmoty...
        Potem znowu słonko wzejdzie
        i staniemy do roboty.

        Uczynimy z Marek cacko
        zgodnie z opisaną wizją.
        Potem zaprosimy do nas
        ludzi zwanych telewizją.

        I publicznie nas pokażą
        albo może komercyjnie...
        Film o Markach ktos nakreci
        potem go pokaża w kinie.

        A do kina pójda wszyscy
        politycy i kucharki.
        Kazdy będzie chciał zobaczyc
        jakie mamy piękne Marki.


        ...............
        pozdrawiam i pytam grzecznie -GDZIE JEST HIREKKKKKKKKK!!!!!!!!!


        • Gość: amba TeleWizji ciąg dalszy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.03, 22:10
          Film podbije obce nacje,
          bo scenariucz doskonały
          Iry i Gbetina spłodzą
          dla Marek cześci i chwały.

          W rolach głównych obsadzimy
          znanych i lubianych ludzi.
          Nawet jeśli beztalencia...
          radość to u widza wzbudzi.

          Zatrudnienie przy produkcji
          znajdzie wielu co bez pracy...
          Bezrobocie migiem spadnie
          i zarobią se rodacy.

          A potem na filmu kanwie
          nakręcimy serial szybko
          że przy nim i "Przyjaciele"
          bedą tylko małą rybką...

          HollyMarki nam sie zrobią!!!!
          wywiady i autografy...
          rozchwytywać nas tu będą
          naszej Marki świat ciekawy....

          Jak podoba Wam sie wizja
          co ją zrymowałam w skrócie
          i na forum Wam wysłałam...
          żeby pomysł mi nie uciekł???

          .....................
          pozdrawiam i mam nadzieję ,że do jutra wena mnie opuści
          ponownie pytam GDZIE JEST HIREK????????????
    • rafal.redel Wiersze jesienne nasze i cudze 19.08.03, 11:16
      motto:
      "Oto widzisz znowu idzie jesień
      Człowiek tylko leżałby i spał..." [K.I.G]

      Mottem tym, gdy pozwolicie
      Cykl otworzę należycie
      Cykl jesieni poświęcony
      Porze smutnej lecz szalonej

      Chociaż w kalendarzu lato
      To powietrzu czuć aż nadto
      Że już jesień coraz bliżej
      No i słońce nieco niżej [sorry za żenujący rym :-)]

      Podłączajcie zatem wiersze
      Własne, cudze, gorsze, lepsze
      Lecz żeby jesienne były
      Do jesieni sposobiły
      • Gość: amba Re: Wiersze jesienne nasze i cudze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.03, 11:17
        Mottem pieknym cykl otwierasz.
        Romantyczny, zadumany
        Konstantego przypominasz,
        co przeze mnie jest lubiany.

        Dołączę więc o jesieni
        napisane szybko rymy,
        ze do Marek nam zawita
        wkrótce wszyscy zobaczymy.

        Przyjdzie do nas bez pytania
        najpierw ta prześlicznie złota,
        potem wiatrem potargana
        zrobi nam się jesień z błota.

        Gdy przymrozek pierwszy ściśnie
        błoto w grudę sie zamieni
        śniegu juz wygladac będziem.
        Zapomnimy o jesieni.


        • rafal.redel Re: Wiersze jesienne 28.08.03, 17:48
          "...Jesień kładzie słoneczne wspomnienia w słoiki,
          Pachną zioła, pęcznieją worki i koszyki,
          Przyjaciele wracają z podróży dalekich,
          Obmywają stopy w nurcie własnej rzeki.
          Pod wieńcem i zniczem usypiają zmarli
          Zapomniawszy już o tym, co życiu wydarli,
          Poeci o jesieni powielają sztampy,
          Więc dlaczego przed strachem zapalamy lampy?

          - Bo za szybą jesienna ulewa zajadła,
          Podchodzą do okien strzygi i widziadła.
          Odwróć się od szyby, rozmawiaj na migi -
          Strzygi i widziadła, widziadła i strzygi..."

          [J.K.]
          • Gość: amba Re: Wiersze jesienne cudze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.03, 19:28
            "I WIECZNE LATO ŚWIECI W MOIM PAŃSTWIE....."

            "Gdy trzcina zaczyna płowieć,
            a zołądź wiekszy w dąbrowie,
            znak, że lata złote nogi
            juz szykują sie do drogi.

            Lato, jakze cie ubłagać?
            prośbą jaką? Łkaniem jakim?
            Tak ci pilno pójsć i zabrać
            w walizce zieleń i ptaki?

            Ptaków tyle.Zieleni tyle.
            Lato , zaczekaj chwilę."

            • Gość: Rafał R. Re: Wiersze jesienne cudze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.03, 20:44
              "To jest ostatnia jesień, niebezpieczna pora,
              I ostatnie zarosłe niewolą przysłowie
              Zwołajcie nocne zjawy i wpuśćcie upiora,
              Niech pyta - i niech naród mu teraz odpowie.

              Niech spojrzą sobie w oczy, dwa widma i wrogi,
              I rozstrzygną kto kogo na nowo powali:
              Ta przeszłość kościotrupia, talizman złowrogi
              Czy tłum, co ciągnie z krzykiem i nie wie co dalej.

              Wybierać trzeba szybko, raz jeden - na wieki,
              Jeśli wolność - to twarda, bez łez i zalotów.
              To nic, że miasto śpiewa i płaczą powieki,
              Kto na wierzch ją wywłóczy - na wszystko jest gotów.
              (...)
              Najwyższy czas! Już wieje niebezpieczną porą,
              Już dymi mokry dworzec
              i dudni pociągiem.
              Czy teraz jesień wygnać - niech sami wybiorą -
              Czy martwe truchło wynieść do góry posągiem?!

              Wstrzymajcie szumny pochód. Niech stanie na mieście
              I usta rozkrzyczane w milczenie pozbiera.
              Jedno jest tylko hasło, milcząco je nieście,
              Wierzy się lub nie wierzy, żyje lub umiera."

              [Kazimierz Wierzyński, "Listopad 1918", fragment]
              • Gość: Rafał R. Re: Wiersze jesienne cudze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 22:09
                A tego roku jesień też jest siwa,
                Ludzi ucisza, w drzewach kształt odkrywa.
                I tego roku obłoki wydłuża,
                Ze idą niebem jak ziąbu przedmurza.

                Jakby zaiste nie przeszła nad nami,
                Chorągiew bólu z ciemnymi skrzydłami,
                Jakby nam czoła nie obrosły chrusty
                I jakby "spokój" nie był dźwięk już pusty.

                A tu gzie mieszkam-gdzie do ciebie piszę
                Ptaki dziobami przędą wielką ciszę.
                Staw rzęsę dźwiga, rzęsa trzciny wiąże,
                Zamyka łono nasycony grążel.

                Pola topolom, topole rozstajom,
                A lasy borom milczenie podają.
                Jakby, zaprawdę, trznadle i czyżyki
                Niosły przez niebo Chustę Weroniki.

                Jakby, zaiste, za tych drzew bukietem
                Przydrożny strumień rozlewał się w Letę.

                [Stanisław Grochowiak - ***]
    • Gość: Hirek Wiosna IP: *.chello.pl 27.09.03, 19:26
      Wiosną życie się zaczyna,
      Powstaje śpiąca zwierzyna,
      Dookoła się zieleni,
      Człowiek się zaczyna lenić.

      Więc do parku na spacerek,
      Kiedy lekki jest wiaterek,
      Wyruszamy z kimś lub solo,
      Słuchać jak ptaszki świergolą.

      Podziwiamy też kwiatuszki,
      Co puszczają już pączuszki,
      Które zaraz się zapyli,
      A to za sprawą motyli.

      Każdy wiosny oczekuje,
      Kiedy słońce promieniuje,
      I kiedy się nocka skraca,
      Wiosno, wiosno! Szybko wracaj!

      ..............

      Pozdrawiam.
    • Gość: Hirek Lato IP: *.chello.pl 27.09.03, 19:26
      Po wiośnie lato nastaje,
      A ludzi swoim zwyczajem,
      Na wakacje wyruszają,
      Bo wtedy urlopy mają.

      Nad morzem się opalamy,
      W Mazurach łódką pływamy,
      Po górach spacerujemy,
      Przy czym świetnie się czujemy!

      Jak nie w polską okolicę
      To ruszamy za granicę!
      Do Włoch, Hiszpanii i Grecji,
      Do Tunezji albo Szwecji.

      Tak w lato odpoczywamy,
      Bo w swej świadomości mamy,
      Że trzeba byś wypoczętym,
      Na jesienne mankamenty.

      .......................

      Pozdrawiam.
    • Gość: Hirek Jesień IP: *.chello.pl 27.09.03, 19:26
      Jesień to jest pora roku,
      Gdzie w parku na każdym kroku
      Liście żółte i czerwone
      Na drodze są ułożone.

      Piękna Złota Polska Jesień!
      Dzieci napełniają kieszeń
      Przepięknymi kasztanami ,
      Zbierając je alejkami.

      Jednak jest też ból jesieni,
      Bo to koniec jest zieleni,
      Teraz wiatry oraz chłodzik
      Mówią, że zima nadchodzi…

      ..................

      Pozdrawiam.
    • Gość: Hirek Zima IP: *.chello.pl 27.09.03, 19:27
      Miło jest, gdy śnieżek prószy,
      Zakładaj czapkę na uszy,
      Bierz narty i tuż za domem,
      Zjeżdżaj z góreczki slalomem.

      Albo na śledzia sankami,
      Z tyłu steruj zaś nogami,
      bo może być niewesoło,
      Gdy się zderzy płot i czoło!

      Są też Święta podczas zimy,
      Opłatkiem się podzielimy,
      Pierwszą gwiazdkę wypatrzymy
      I siądziemy wśród rodziny.

      ..................

      Pozdrawiam.
    • Gość: Hirek Chcę byś tutaj ze mną była... IP: *.chello.pl 27.09.03, 19:28
      Chcę byś tutaj za mną była,
      Byś u mego boku żyła,
      Chłód ogarnia moje ciało,
      Bo Ciebie jest wciąż za mało.

      Chcę byś tutaj ze mną była,
      By tak trwała każda chwila,
      Wiesz jak ciężko jest samemu,
      Tak zupełnie bezbronnemu.

      Chcę byś tutaj ze mną była,
      Żebyś w oczy mi patrzyła,
      Gdyż umieram ja bez Ciebie,
      A z Tobą mi jest jak w niebie.

      Chcę byś tutaj ze mną była,
      Nawet byś nic nie robiła,
      Chcę Cię tylko mieć przy sobie,
      Życie moje oddam Tobie.

      Chcę byś tutaj ze mną była,
      Żeby Twoja postać miła
      W ramionach mnie otulała,
      Chcę byś byłą moja cała.

      Chcę byś tutaj ze mną była,
      A nie tylko mi się śniła,
      Gdyż na jawie ja wciąż szlocham,
      Bo Cię Kocham, Kocham, Kocham!

      .................

      Pozdrawiam.
    • Gość: Hirek Wiem... IP: *.chello.pl 27.09.03, 19:29
      Wiem, że nie mam szans,
      Często wpadam w trans,
      Bo chcę Ciebie mieć…
      Mogę tylko chcieć!

      Wiem, że nie znasz mnie,
      Chociaż w moim śnie
      Razem my jesteśmy…
      Ależ jestem śmieszny!

      Wiem, że kogoś masz,
      Widzę Twoją twarz,
      Chciałbym poznać Cię…
      Nienawidzę się!

      ....................

      Pozdrawiam.
    • Gość: Hirek Proza życia IP: *.chello.pl 27.09.03, 19:29
      Każdy dzień to książki strona,
      Na rozdziały podzielona,
      My jesteśmy autorami,
      Rano z pustymi stronami.

      Zrobisz coś – już pisze pióro,
      Czy to dom Twój, czy też biuro,
      W kinie, czy też w samochodzie,
      Pióro nasze wciąż jest w chodzie.

      Każdą myśl naszą spisuje,
      Każdy czyn zapamiętuje,
      Czy to z rana czy wieczorem,
      Pióro idzie za autorem.

      Rano strona pusta była,
      Później pełna się zrobiła,
      A przy pójściu do łóżeczka,
      Pióro kończy dzień: kropeczka.

      Pióro to pisze biografię,
      Czy przy łóżku, czy przy szafie,
      Podczas jedzenia i picia,
      Pióro pisze prozę życia.

    • Gość: Hirek Proza życia IP: *.chello.pl 27.09.03, 19:29
      Każdy dzień to książki strona,
      Na rozdziały podzielona,
      My jesteśmy autorami,
      Rano z pustymi stronami.

      Zrobisz coś – już pisze pióro,
      Czy to dom Twój, czy też biuro,
      W kinie, czy też w samochodzie,
      Pióro nasze wciąż jest w chodzie.

      Każdą myśl naszą spisuje,
      Każdy czyn zapamiętuje,
      Czy to z rana czy wieczorem,
      Pióro idzie za autorem.

      Rano strona pusta była,
      Później pełna się zrobiła,
      A przy pójściu do łóżeczka,
      Pióro kończy dzień: kropeczka.

      Pióro to pisze biografię,
      Czy przy łóżku, czy przy szafie,
      Podczas jedzenia i picia,
      Pióro pisze prozę życia.

      ...........

      Pozdrawiam.
    • Gość: Hirek 10 000 !!! IP: *.chello.pl 05.10.03, 10:19
      10 tysi dzisiaj minie!
      W forumowej tej rodzinie
      Będzie święto nad świętami,
      Bo dawno na to czekamy!

      Jakaż liczba to ogromna,
      Mareckiego forum godna,
      Przyszła kiedy tutaj klikam,
      Dnia piątego października?

      ...............

      Pozdrawiam!

      Ta liczba to oczywiście 10 000 !!!! Hurra!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka