marsjanka1999 Re: Who is who... 10.12.09, 22:21 Kasia, 34 lata wieś w okolicach Warszawy pracuję w domu - grafika, dtp dwie córki - 2xSN w szpitalu, dość krótkie i łatwe marzenia o porodzie domowym - niestety z powodu "zasranej" historii raczej nie znajdę chętnej położnej (wrodzona wada serca, hashimoto, i ostatnio dwa wczesne poronienia) jestem w piątej ciąży (22 tc) Odpowiedz Link
zonajana Re: Who is who... 08.01.10, 00:39 .Holandia .wlasna kancelaria .pierwsza ciaza (19tc) .porod planowany domowy, z tym, ze bez ideologii, w Holandii to po prostu b.popularna opcja, polozna wybrana .korzystam z wszelakich zdobyczy i udogodnien cywilizacji, chuste zamierzam kupic, by wygodniej po sklepach latac Odpowiedz Link
swoja_wlasna Re: Who is who... 08.01.10, 07:46 Kasia lat: 28 prawnik przekwalifikowujący się na tłumacza pierwsza ciąża - 34 tc, położna znaleziona - może uda się urodzić w domu;> Odpowiedz Link
edytadk Re: Who is who... 08.01.10, 10:02 Edyta, okolice Wrocławia dwuletni synek "szpitalny", SN obecnie druga ciąża i marzenia o porodzie domowym położna - wkrótce się rozstrzygnie Odpowiedz Link
gos85 Re: Who is who... 13.01.10, 21:42 no to może i ja Małgosia, lat 25, Warszawa, prawie technologii drewna, przyszły żywieniowiec..ale po przeczytaniu tego wątku się zainteresowałam tematem szkolenia na doule.. mam synka z marca 2009, urodzony na żelaznej ale niestety cc bardzo bym chciała urodzić w domu..baaaardzo! ale zadowolę się poroden sn w szpitalu,bez wenflonu jeżeli nie znajdę położnej do domu noszę w chuście, karmię piersią, nie daje cukru ani soli, szczepię z lekkim opóźnieniem, dużo czytam, spotykam się z innymi Mamami, lubię kawę i nie znoszę nieświadomości i "robienia jak wszyscy" Odpowiedz Link
kaakaa odświeżam... 08.03.10, 13:19 ... bo się nowi pojawiają, to może się kto wpisze, jak wątek będzie na wierzchu... Odpowiedz Link
ramje Re: odświeżam... 08.03.10, 14:11 34tc i wielkie pragnienie porodu w domu.... 1 szpitalny (trauma) Już po 30-ce Poznań Odpowiedz Link
biedronka.z.sobotki pozdrawiam z pod Ślęży 09.03.10, 09:49 Witajcie , Czuje sie wywołana do tablicy i dobrze bo zapomniałam chwilowo dobrych manier i sie nie przedstawiłam przepraszam Mam na imie Joasia i jestem kobietą , matką, żoną . Kiedys moje priorytety i wartości wygladały inaczej ale jak większość z Nas odkrywamy swoje drugie "Ja" po momencie kiedy dowiedziałysmy sie że pod naszym sercem bije jeszcze jedno(albo 2 , albo 3 )serce/a .....te najbardziej wyczekane Jestem mamą Jania i Dymona oraz Goldenki Luny Jestem Doulą , Instruktorem noszenia dzieci w chustach i Doradcą naturalnego ekologicznego pieluszkowania dzieci. Jestem mamą siedząca w domu która pomiedzy gotowaniem a praniem chce coś dać innym mamą ,pokazać że jest wybór ... że jesteśmy kobietami a kobiety dostały dar od natury i intuicję i POTRAFIĄ rodzić tylko trzeba nam pozwolić na to i wspierać a nie dawać kłody pod nogi . ...że mozna /trzeba tulić dziecko i być z nim blisko bo Ono tego potrzebuje tak samo jak powietrza ,że warto zastanowić sie nad ekologią w życiu i starać się zdrowo prowadzić swoja rodzinę Wierze całym sercem w Rodzicielstwo Bliskości (AP) i staram się dać siebie swoim dziecią na tyle ile One tego potrzebują . Ciesze się że Was znalazłam ...narazie małymi kroczkami tutaj jestem ....ale mam nadzieje że przyjmiecie mnie do "rodziny" Pozdrawiam Was serdecznie z Sobótki na Dolnym Śląsku Odpowiedz Link
bibba Re: Who is who... 12.03.10, 08:05 jako ze zagladam tu regularnie, to chyba juz musze gdy rodzilam moje dzieciaczki chyba nie wiedzialam o tym forum. ja: kasia, lat aktualnie 38, zawod wyuczony lingwista, zawod wykonywany - mama/glowa domu dzieci - Kubus, ur2003 w domu, Alesio ur2004 w szpitalu, Mila ur2006 w szpitalu i Niko, ur 2007 w domu. rodzilam w UK wiec nie bede polecac konkretnych poloznych, tu oczywiscie jest ich wiecej - tych ktore przyjma porod w domu, jest to widziane jako zwykla alternatywa i nikt nie robi klopotow. Odpowiedz Link
buncia3 Re: Who is who... 16.03.10, 21:28 Ja też się ostatnio zaktywizowałam, to też się wpiszę Justyna Warszawa lat 28 anglistka pierwsza dzidzia w drodze (a właściwie to już na końcu drogi - 39 tydz.) będę rodzić w domu z Irenką co do chust to czekam na przesyłkę Odpowiedz Link
marcy_83 Re: Who is who... 19.03.10, 12:29 To ja też się odmelduję choć na poród domowy sznas niet - ale wciągneło mnie to forum przeokropnie Imię:Marcelina Skąd: Bielsko-Biała Zawód: ni to tłumacz, ni to kadrowa, a w przszłości... hmmm - kto wie..Aktulanie na urlopie macierzyńskim i myślę co dalej Dzieci: 2 małych łobuzów - obaj urodzeni przez cc W planach jeśli to możliwe następne 2. Marzy mi się pród sn...Baaardzo mi się marzy... Odpowiedz Link
oiclif Re: Who is who... 20.03.10, 16:00 To i ja się melduję Imię: Aneta Miejsce: Warszawa lat:30 Mama synka urodzonego w szpitalu ze wszystkimi atrakcjami czyli oksytocyna, nacięcie, dolargan. Wtedy jeszcze nie wiedziałam. że można rodzić inaczej niż w szpitalu.Obecnie w drugiej ciąży z wielkimi nadziejami na poród domowy. Mimo tego, iż wszyscy dookoła bombardują mnie, mówiąc że są to moje fanaberie to jednak mocno wierzę, że wytrwam przy swojej decyzji. Położna: etap poszukiwań Odpowiedz Link
karj-oka Karj-oka update 02.05.10, 20:54 Bo raz, że dawno mnie nie było, dwa - trochę się zmieniło Imię bez zmian: Karolina Nadal Poznań Mój pierworodny miał się urodzić w domu jednak na chwilę przed rozwiązaniem położna się wycofała. Skończyło się na porodzie w szpitalu, ale ten odbył się ambulatoryjnie i - dzięki współpracującej położnej oraz naszej świadomości i determinacji - w pełni fizjologicznie. Mój drugi synek przyjdzie na świat na początku sierpnia 2010. Mam nadzieję, że przywitamy go w domu. Odpowiedz Link
kaakaa Tak podrzucam... 12.08.10, 13:59 ... bo może ktoś z nowych zechce się naszej społeczności zaprezentować Odpowiedz Link
aneta871 Prezentuję się:) 12.08.10, 20:21 Imię: Aneta Wiek: 23 Skąd: Gdańsk Zawód:technik administracji,w trakcie studiów- administracja prawnicza, Zawód wykonywany: niania(2 lata), obecnie menedżerka ogniska domowego Doświadczenie: ofiara porodu szpitalnego marząca o porodzie w domu Odpowiedz Link
tofffi tofffi 20.08.10, 01:44 Ja z tych rzadko udzielających się, acz czytuję Was od przedciąży - ostatnio dzień zaczynam i kończę od forum i czuję się tu prawie jak na herbatce u przyjaciół, zatem czas się przedstawić Nika, 32 lata, przez całe życie Wrocław, ostatnio Oborniki Śl, ale marzy mi się zadupie w środku lasu. Oraz, gwoli ścisłości, samochód terenowy w komplecie z zadupiem. Z wykształcenia italianistka i fotograf, z przypadku agent nieruchomości, z wyboru matka Bianki, zwanej również Biansonem, Biankoludkiem lub Biankomatem, urodzonej prawie rok temu, w domu, z Grażyną, (ciążę prowadziła dr Agraval). Wciąż na cycu. Mąż muzyk - renowator, co w praktyce oznacza permanentny brak kasy, ogólną radość i stado rozpadającyh się gratów w domu, oraz wszechobecną muzykę. Najlepszy tata na świecie. Jesteśmy buddystami, chustujemy i wózkujemy w zależności od humoru Bianki, nie szczepimy, nie antybiotykujemy, nie leczymy się w NFZcie i w ogóle lekarzy zazwyczaj omijamy szerokim łukiem co nam wychodzi na dobre. Nie mam zdania co do homeopatii - na razie ją oswajamy i póki co działa. Zioła i domowe sposoby leczenia jak najbardziej. Nie jem mięsa od dziecka, Bianson na razie również nie, małżonek czasem nawiązuje bliższy kontakt ze schabowym. Kochamy koty, dłuuuugie, piesze wędrówki i rowery. Kochamy przyrodę w szerokim tego słowa znaczeniu i jest to dla nas ważne. Kochamy również dzieci i chcemy ich wiecej Odpowiedz Link
mimi_p mimi_p 23.08.10, 10:59 Imię: Karolina Skąd: Wrocław Doświadczenia okołoporodowe: PI (2007) - cc z powodu braku postępu porodu (i jeszcze niby miałam leżeć 24 godz. po znieczuleniu, bez dziecka! po 10 wstałam i dziecia już nie wypuściłam ze szpon); PII - marzę skrycie o domowym, ale psn będzie już szczytem szczęścia; Odpowiedz Link
hortensjaaaa hortensjaaaa 24.08.10, 12:11 Imię: Asia Skąd: Poznań Zawód: architekt, z zamiłowania i powołania harcerka - nadal czynna instruktorka ZHR'u Mama Antka.. Doświadczenia okołoporodowe: Poród kleszczowy, chociaż gdzieś tam miały być zakusy na domowy, no ale spanikowaliśmy (mój mąż bardziej niż ja chyba ) Dodam że na forum ściągnęła mnie siostra, która się tutaj udziela.. I nie wyobrażam sobie już urodzić w szpitalu, śmieję się że na tą okazję kupię kajdanki i jak ktoś będzie chciał mnie wywieźć do szpitala to się przykuję i połknę kluczyk... Odpowiedz Link
soldie Re: hortensjaaaa 25.08.10, 10:15 A twoja siostra to kto?- tak z czystej babskiej (powszechnej tutaj) ciekawości Odpowiedz Link
hortensjaaaa Re: hortensjaaaa 30.08.10, 14:17 hmm, nie wiem czy mogę napisać.. może ona sama się przyzna? chyba wie że pod tym nickiem jestem ja.. a może nie wie.. heh.. Odpowiedz Link
maly_glodzik Re: Who is who... 15.09.10, 14:08 imię: Agnieszka skąd: Lublin jeden poród niby SN w szpitalu, w maju mam znowu zostać mamą i bedę was juz jakby oficjalnie podczytywac i mam nadzieję , że opiszę w odpowiednim czasie swój poród w domu Odpowiedz Link
ala.81 Re: Who is who... 03.10.10, 21:24 Teraz ja Mam na imię Alicja, jestem mamą dwójki rozbrykanych dzieciaczków. Będąc już w pierwszej ciąży bardzo chciałam rodzić w domu. Wszystko zapowiadało się na to że uda mi sie rodzić w domu, ponieważ miałam rodzić w Holadnii. Niestety synek dużo przed czasem zaczął się pchać na świat i urodziłam w szpitalu w Polsce, na pewno nie wg standardów rodzić po ludzku. Córkę urodziłam niespodziewanie w domu nie swoim z resztą. Oczywiście chciałam porodu domowego ale ze względu na niedonoszoną pierwszą ciąże i komplikacje w trakcie drugiej dałam za wygraną ale niespodziewanie moje wielkie marzenie się spełniło! Bardzo bliska jest mi idea świadomego rodzicielstwa, ekologii, wychowania bezpieluszkowego i wielorazowego pieluchowania. Wspieram poradą odnośnie karmienia piersią, opieki nad noworodkiem i niemowlęciem. Przygotowuję się do "doulowania" Odpowiedz Link
housewife1 Re: Who is who... 18.11.10, 05:43 Nick: housewife1 Skąd: polska centralna Zawód: hmmm, trudne pytanie, obecnie znów najbardziej czuję się mama domową, studiowałam psychologię i pracuje dorywczo w czymś zupełnie innym Doświadczenia okołoporodowe: 2 dzieci, pierwsza córa 2002 urodzona z mężem w szp. św. Zofii, drugi synek 2004 urodzony planowo w domu ale bez asysty, poród trwał równo godzinę, połozna spóźniła się 5 minut, mąż 10 minut, urodziłam sama. Obydwa porody wspominam bardzo dobrze, wkleje może opis na wątku , bo ten, który wklejałam lata temu zniknął, ale mam go skopiowanego, musze odszukać Z kim poród domowy: Z Ireną Ch.- zdążyła na przecięcie pępowiny i poród łozyska, mąż też na łozysko jeszcze zdązył Spodziewam sie 3 dziecka w marcu 2011, nie wiem jeszcze , czy będzie to poród domowy ze względu na przodujące łozysko, które sie już troche podniosło i jest duża szansa... ale musze czekac do 32 TC na to, co wtedy wyjdzie ostatecznie w USG i dopiero zadecydujemy. Jestem wstępnie umówiona z Ireną... Odpowiedz Link
mysza_myszynska Re: Who is who... 10.12.10, 10:09 Imię: Katarzyna Skąd: Warszawa Zawód wyuczony: anglistka, socjolog, zawód wykonywany: rekruter przyszły zawód: dietetyk, mam nadzieję, w trakcie przekwalifikowywania się Doświadczenia okołoporodowe: dwóch "szpitalnych" synów (1-trauma na Karowej w Wawie, 2 - rewelacja w Żeromskim w Krakowie) Trzecie dziecko (maj 2011) mam nadzieję urodzić w domu. Z kim poród domowy: będę się spotykać z Marią R. Odpowiedz Link
miriam.hendumorne miriam.hendumorne 10.12.10, 15:28 Ja z tych czytających z wypiekami na twarzy, ale dotąd milczących Skąd: z Krakowa, obecnie na emigracji zarobkowej w Warszawie Z zawodu: prawnik Doświadczenia porodowe: na razie żadne, jestem w pierwszej ciąży, którą chciałabym sfinalizować porodem domowym. Jeśli się to uda, będę rodzić z Marią R. Inne: mam ograniczone zaufanie do wszechwiedzy lekarzy, boję się szczepień bez opamiętania i szukania patologii u zdrowych jednostek. Sama byłam leczona przez całe dzieciństwo bańkami i syropem z cebuli przez jedną mądrą pediatrę i żyję w dobrym zdrowiu Podoba mi się pomysł noszenia w chuście, mam nadzieję, że Mały będzie współpracował w tym zakresie Odpowiedz Link
nowa_aleksandria Re: Who is who... 16.12.10, 21:58 imię: Aleksandra skąd: Warszawa zawód: kulturoznawczyni doświadczenia: pierwsze dziecko urodzone w szpitalu, w 2005. Poród drogami natury (oni twierdzą, że SN, ale po tej ilości oksytocyny i zzo o SN nie było mowy...). Obecnie w drugiej ciąży, termin na koniec marca 2011. Odpowiedz Link
villemo86 Re: Who is who... 29.12.10, 19:04 Ania Jaworzno (woj. śląskie) Zawód- surdopedagog z wykształcenia a obecnie prowadzimy biuro nieruchomości z mężem Doświadczenie- Koszmarny poród zakończony cc w 2009 r, druga ciąża- termin na lipiec 2011- będę walczyć o poród w domu Odpowiedz Link
predikata Re: Who is who... 31.12.10, 12:54 Ola, mama Ani 11-mcy. poród miał być w domu, w ostatniej chwili sprawa się rypła za sprawą spóźnionego posiewu moczu. Jeden był wadliwy (przy okazji dziękuję pani pielęgniarce, która mi świetnie wytłumaczyła, jak się pobiera - dzięki niej musiałam badanie powtórzyć ) drugi spóźnił się o 1 dzień. Chyba to musiała być wola Opatrzności, bo innego wytłumaczenia nie widzę. Posiew był ok, co mnie do dziś mocno frustruje. Rodzić miałam z Edytą D-P oraz Kasią G. z Domu Narodzin. Koniec końców rodziłam z Kasią. Następny poród tylko w domu, choćby mi miała sąsiadka przyjmować (mama dziewuszki rodzonej w domu) a nie tylko towarzyszyć. Pozdrawiam wszystkie fanki PD. Odpowiedz Link
andalu Re: Who is who... 01.01.11, 16:00 andalu, Hiszpania. mama dwuletniej slodkiej kluski i blizej niesprecyzowanej jednostki z przewidywana data pojawienia sie po tej stronie brzucha w lipcu 2011. pierwszy porod: baaardzo udany szpitalny (ale to dlatego ze bardzo pieczolowicie wybieralismy wsrod wszystkich szpitali w promieniu 500 km i wybralismy taki ktory od kilku lat ma polityke "epizjotomia-NIE", wiec wiedzialam ze nie bede musiala sie bac nacinania krocza itd. Poza tym tutaj prawo pozwala - o czym wiele kobiet i lekarzy nie wie - pojechac kobiecie rodzic z tzw. planem porodu, w ktorym moze ona napisac, czego sobie nie zyczy. Moj plan porodu byl dosc radykalny, wlasciwie zyczylam sobie zeby po prostu patrzyli jak rodze i nic wiecej I na szczescie uszanowali to w ogromnym stopniu. Co na pewno tez mialo duze znaczenie, to moja ufnosc we wlasne cialo i duze przygotowanie fizyczno-duchowe do tego procesu. Zostalismy w domu tak dlugo jak sie dalo, dopiero jak mialam skurcze co 3 minuty (a za soba 2 dni skurczy przygotowujacych i 6 godzin bardzo intesywnych "rozwierajacych" wsiedlismy w samochod - a do szpitala bylo 150 km!) Wiec jak sie zjawilam w szpitalu, to juz bylo 8 cm rozwarcia, wiec wiele napsuc nie mogli Porod bez golenia, lewatywy, nacinania, przebijania wod plodowych, moglam brac prysznic, lazic do woli, etc. Calkowicie fizjologiczny. drugi porod: koniecznie w domu, ale nas nie stac na polozna (tutaj to co najmniej 1500 euro i musisz je zaplacic nawet jak polozna nie zdazy dojechac). wiec rozwazamy unassisted, mamy jeszcze pol roku zeby rozwazyc wszystkie opcje i sie przygotowac. nadal karmie piersia, spimy z dzieckiem, chustowalismy dopoki dziecie chcialo (tj. do ok.18 m-cy), nie szczepimy (przynajmniej na razie, raz na jakis czas odkopujemy temat, douczamy sie i poki co caly czas dochodzimy do tego samego wniosku), homeopatii mowimy nie, nie chodzimy na kontrole do pediatry i staramy sie zyc naturalnym, danym nam przez Stworce tego swiata, rytmem zycia (co oznacza ze te wszystkie wymienione wyzej rzeczy robimy bez jakiejs wielkiej obsesji ideologicznej, robimy to co nam nakazuje intuicja i juz, i tak nam dobrze). uwazamy, ze nie tylko w zdrowym ciele zdrowy duch, ale tez odwrotnie: tam gdzie zdrowy duch, tam o zdrowe cialo latwiej. wiec laczymy zdrowe odzywianie (ale bez obsesji typu cola nie, czipsy nie itd., wszystko z umiarem) z rozwojem duchowym i optymistycznym podejsciem do zycia. hehe, troche sie rozpisalam, ale chyba Wam sie nalezy. podczytuje Was od jakiegos czasu, ale jeszcze sie nie odzywalam. Wielkie podziekowania dla wszystkich z Was, zwlaszcza dla Ciebie kaakaa, wiele sie tu mozna nauczyc. mam nadzieje za 6-7 m-cy moc sie pochwalic rownie udanym porodem, co pierwszy, ale tym razem domowym!!! usciski! Odpowiedz Link
kalarepa1 Re: Who is who... 07.01.11, 06:11 Chyba juz najwyższa pora przestać czytać "z ukrycia" Ewa, 32 lata, z urodzenia i umiłowania (oraz umiejetności złożenia języka w trąbke ) wrocławianka, od 13 lat w Warszawie. Pierwszy syn miał się urodzić w Domu Narodzin (kompromis z mężowym nie-w-domu), ale pospieszył się o 3 dni (37tc. + 3) i w efekcie urodzony naturalnie (tzn. tak, jak rozumiemy to na tym forum - bez interwencji) w wodzie, w szpitalu. Naturalnie acz nie bez awantury w II fazie i etykietki tych co to "przyjechali do szpitala jak na wojnę" Obecnie 24 t.c. (termin na koniec kwietnia 2011), w planach (no dobra, tym razem się nigdzie nie ruszam) poród domowy. Uwielbiam nosić w chuście, nie znoszę karmić piersią (choć starszy syn karmiony 21 m-cy ). Mam nadzieję, ze przyjmiecie mnie do Waszego miłego grona Odpowiedz Link
poli07 Re: Who is who... 22.01.11, 12:30 Witam wszystkich Paulina 30 lat wykształcenie : pedagog z zamiłowania: interesuje sie wszystkim co zwiazane z odzywianiem , moj maz okresla mnie jako fanatyka ;] takze mam hopla na punkcie eko produktow, zycia blisko natury itd, w przyszlosci marze wyprowadzić sie do gdzies w tropiki i mieszkac w chatce drewnianej miejsce zamieszkania: wiecznie deszczowa i wietrzna Dania moje doswiadczenia porodowe: 10 lat temu urodzony syn w Polskim szpitalu, porozcinana , porozrywana jak lekarz wypchnal mi dziecko ze mnie, po lewatywie i rodzaca w pozycji lezacej, nie moglam nawet przekrecic sie na bok, poniewaz dostawalam opieprz od poloznej Obecnie w ciazy , planujace porod domowy w wodzie z polozna i mezem, mam nadzieje , ze sie spelni :} Dzieki za te super forum, poniewaz jak mowie innym, zechce rodzic w domu , to uwazaja mnie za wariata i nieodpowiedzialna osobe, pomimo, ze w dani 1% kobiet rodzi w domu.Nie czuje sie ja wyrzutek w tym super towarzystwie :] Odpowiedz Link
salome81 Re: Who is who... 27.02.11, 12:44 Witam z Konina. Mam 27 lat i jestem mama 2,4 letniej córeczki, którą urodziłam w tutejszym szpitalu SN. Poród miał być domowy, ale jakoś tak nie wyszło ze względów organizacyjnych.. Do ostatniej godziny pozostałam jednak w domu. W ogóle to byłam bliska decyzji urodzenia samej, skoro położna zdecydowała nie przyjechać, ale ostatecznie ze względu na to, ze jestem rh- postanowiłam "poddać się" szpitalowi. W szpitalu już II faza i 9 cm rozwarcia. Po godzinie bardzo wysiłkowego parcia leząc na boku dorobiłam się przepukliny a i tak udało mi się urodzić dopiero gdy położne kazały wstać i przeć na stojąco. Jedno parcie; popękałam (jeden szew); mała przeskoczyła ten fragment, z którym miałyśmy problem tam u mnie w środku - bo ponoć wąsko jest i następne parcie na fotelu, po którym do dziś boli mnie kość krzyżowa. Nie pozwoliłam się naciąć, nie podpisałam żadnych papierów - za co przez cala godzinę musiałam znosić uwagi lekarki, ze jak mnie porozrywa to na szycie tez się nie zgodzę? i takie tam... Poddałam się po porodzie i dałam sobie wstrzyknąć oksy na urodzenie łożyska, o dziecko musiałam błagać ze łzami w oczach. Po porodzie jednak słyszalnym jak położne ze dziwieniem mówiły "A jednak jak się chce to można" - widać rzadko na tyle naturalne czy tez świadome porody asystują Przeczuwam, ze jestem w ciąży, wiec kolejny poród naturalnie planuje w domu z jeszcze większą wiedza - dzięki temu forum- i z jeszcze większym przekonaniem. Tym razem prawo po mojej stronie wiec liczę, ze znajdę położną w Koninie, która odpepni i pobierze krew pępowinową do zbadania i poda immunoglobulinę w razie potrzeby. Czytam i stosuje się do idei z forum o chustach, długim karmieniu piersią i odżywianiu wg pięciu przemian Anny Ciesielskiej. Nie szczepie dziecka. Przychodnie omijam, leczę domowymi sposobami. Witam się z Wami "dzikie kobiety" z wielka przyjemnością! Odpowiedz Link
salome81 Re: Who is who... 27.02.11, 13:07 ja wiem ca ja za wyparcie z tym wiekiem mam , zatrzymalam sie w rozwoju czy co? Mam juz prawie 30 lat Odpowiedz Link
kropla_teczy Re: Who is who... 02.03.11, 13:16 Witajcie Jestem z Poznania. Niedlugo skoncze 25 lat. Odkad kielkowala mi w glowie mysl o dziecku i porodzie, czulam,ze szpital to nie jest odpowiednie miejsce. Nie mam co prawda doswiadczen jako pacjent, ale mimo wszystko ewidentnie czulam wewnetrzny bunt przeciwko rodzeniu w szpitalu. Moze wystarczyly mi tam zajecia jako student.. czuje gniew i bunt na wiele aspektow szpitalnej "opieki", nie tylko polozniczej. Nie wiedzialam jeszcze wtedy o alternatywach. Jeszcze nie rodzilam i nie jestem aktualnie w ciazy. Dopiero kiedy spotkalam mojego aktualnego partnera i poznalam jego mame - polozna, ktora odbiera porody domowe, dowiedzialam sie, ze rodzenie w domu naprawde sie dzieje I ze nie tylko ja mam poczucie, ze jest to o wiele lepsze miejsce tak do przychodzenia na swiat jak i odchodzenia... Odtad zaczelam szperac, szukac, dowiadywac sie i upewniac w swoim przekonaniu W zwiazku z tym, ze niedlugo koncze psychologie, a moje dociekania nalozyly sie na wybor tematu pracy mgr - polaczylam przyjemne z pozytecznym Sama jestem ciekawa skad tak naprawde wynika nasze "poczucie", "przeswiadczenie", ze dom jest o wiele lepszym miejscem dla kobiety, ktora rodzi, jej dziecka i relacji z partnerem. Czym roznimy sie od kobiet, ktore decyduja sie na porod w szpitalu..? Ja wiem juz, ze bede chciala rodzic w domu juz swoje pierwsze dziecko. Jednak bede tez szukala odpowiedzi na nurtujace mnie pytania o roznice miedzy kobietami, ktore decyduja sie na porod w domu lub w szpitalu. Co to jest to "cos" co podszeptywalo mi, ze nie szpital... To na razie tyle. Jestem tu nowa, bede czytac, moze cos napisze Z tym, ze skoro jeszcze nie mam porodowych ani ciazowych dowiadczen troche niesmialo tu dolaczam. Pozdrawiam Odpowiedz Link
aga_mama_zosi Re: Who is who... 29.04.11, 13:49 Witajcie, pora się przywitać, bo czytam Was już jakiś czas ale do tej pory nie miałam odwagi pisać. Mam na imię Agnieszka, mam 31 lat, mieszkam w podwarszwskiej wsi. Mam dwoje wspaniałych dzieci – prawie 6 letnią córeczkę Zosię, 2 letniego syna Antka i obecnie jestem w 35 tygodniu ciązy. Obydwa porody odbyły się w szpitalu i od narodzin syna marzę o porodzie domowym albowiem to, czego doświadczyłam w szpitalu przekonało mnie, że nie chcę więcej takich doświadczeń. Mąż jest już przekonany co do słuszności porodu domowego, jednak nadal nie wiem czy nagle nie okaże się, że jednak są jakieś przeciwwskazania (choroba hashimoto). Pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link
as23779 Re: Who is who... 31.05.11, 10:08 Hej Nazywam się Ania, mam 30 lat i jestem w 12 tygodniu ciąży. Mieszkam w Warszawie, skończyłam ekonomię, pracuje w firmie IT. Wpadłam kiedyś na to forum i... wsiąkłam. Tutaj zobaczyłam, że istnieją kobiety zadowolone ze swoich porodów, i mówiące, że chcą jeszcze - a nie "Nigdy więcej tego koszmaru". Chciałabym urodzić w domu, umówiłam się nawet wstępnie z jedna z położnych z Domu Narodzin. Mam nadzieję, że się uda Dzięki, że jesteście Odpowiedz Link
grzegrzulak Re: Who is who... 08.07.11, 17:06 Maja Lat 29. Okolice Poznania. Poród 2009 r. w szpitalu tzw. siłami natury- koszmar. Obecnie 22 tydzień. szukam odpowiedzi, co zrobić, aby nie rodzić w szpitalu. Szukam położnej do PD z okolic Poznania. Odpowiedz Link
yolinka78 Re: Who is who... 27.08.11, 21:33 Witam, mam na imię Jola, mam 33 lata mieszkam w Legnicy na Dolnym Śląsku, jestem księgową. Obecnie jestem w 28 tyg. swojej pierwszej ciąży i desperacko poszukuję położnej, która zaopiekuje się mną podczas narodzin w domu. Może mogłybyście pomóc? Odpowiedz Link
pstrabiedronka Re: Who is who... 01.09.11, 00:14 Justyna z Warszawy, 32 lata w stopce widać, ze jestem w 3 ciąży. zastanawiam sie nad porodem domowym, szukam kogos z kim mogłabym wyczerpująco na temta porozmawiac - możę się zdecyduję na ten poród w domu. Odpowiedz Link
avekleo Re: Who is who... 17.09.11, 15:07 Imię: Kamila Skąd: Lisów między Lublińcem a Częstochową Wiek: 30 Zawód wykonywany: Kura Domowa Porody: 1 poród rodzinny sn w szpitalu niezbyt mile wspominane nacinanie i szycie, 2 na razie w planach i marzeniach... w domu, obecnie 21 tc Zainteresowania związane z: długim karmieniem piersią, alergie, zdrowe żywienie, pieluchy wielorazowe, chusty, BLW, AP i jeszcze trochę innych... Z kim: jestem na etapie poszukiwań ale jak dotąd wszyscy robią tylko wielkie oczy i pukają się w czoło, włącznie z mężem który usłyszał ile kosztuje ta impreza (cytując "nie stać nas") Odpowiedz Link
tintirinka Re: Who is who... 29.11.11, 12:54 Witam serdecznie! Imię: Justyna Wiek: 34 lata Zawód: dużo różnych, obecnie na macierzyńskim i szukam nowych możliwości Porody: 1 poród rodzinny w szpitalu w Krakowie 15 lat temu, sn, w tempie expresowym, piękne przeżycie, pobyt w szpitalu - makabra 2 poród w domu 16.10.2011 - cud nad cudami Inne: córkę karmiłam piersią 2,5 roku, syna dopiero zaczynam noszę w chuście, nie szczepię na razie O mnie: Mieszkam na wsi pod Warszawą, mam cudownego męża, cudowną 15 - letnią córkę i cudownego 1,5 miesięcznego synka. Dwa psy, dwa koty. Czytam to forum od początku ciąży, ale jakoś nic nigdy nie pisałam. Jestem bliską koleżanką Oldzinki z tego forum Pomimo, że się nie udzielałam chcę coś napisać od siebie i również wkleję opis porodu - jak go wreszcie napiszę Bardzo pomogło mi to forum, wiele się tu dowiedziałam i z wypiekami na twarzy czytałam opisy porodów. Dziękuję wszystkim Mamom i Tacie jednemu jak na razie za wszystkie wpisy i opisy. Z kim: Rodziłam z położna Marią i Magdą K. Były cudne. Odpowiedz Link
m.niemyjska Re: Who is who... 06.03.12, 23:53 Z Krakowa Mama dwóch córek 3 i 4,5 lat Porody dwa SN szpitalne choć pierwszy wspomagany od kryzysu 7 cm oksy, ale zaklasyfikowany jako udany. Na pewno wzbudził przekonanie, że rodzenie dzieci to coś wielkiego a moje ciało ma MOC. Drugi... ach drugi. Piękny, spokojny, w harmonii, zaufaniu do swojego ciała i rodzącego się dziecka bez ani jednej ingerencji (nawet szycia nie było choć córka rodziła się z rączką a po pierwszym paskudna blizna). Drugi poród wyzwalający. Zawód doula z zamiłowania, powołania i przekonania A teraz w ciąży z trzecim bąkiem i z nadzieją na poród domowy. Odpowiedz Link
glagonia Re: Who is who... 13.03.12, 19:32 To ja też w końcu okażę odrobinę kultury i się przedstawię nick: glagonia skąd: Łódź Doświadczenia okołoporodowe: 1 poród sn 2008 r. w szpitalu - z Dorotą poród domowy: planuję teraz (termin kwiecień 2012) - z Dorotą oczywiście Odpowiedz Link
aniemae Re: Who is who... 27.03.12, 17:51 Witajcie dziewczyny! Od niedawna bardzo łapczywie czytam to forum. Czuję się tu bardzo u siebie Może znajdę jakąś mamę po 2cc, która tez jest obecnie w stanie błogosławionym? Jeśli gdzieś tam jesteś odezwij się nick: aniemae lat: 29 mama parki cudownych dzieciaków (Ona lat 5 i pół, On lat 3) bardzo siedząca w temacie VBAC/VBA2C miasto: Chorzów, Górny Śląsk aktywnie szukająca wsparcia dla swojego przemożnego pragnienia porodu naturalnego ... Pozdrawiam ciepło! Odpowiedz Link
kbern Re: Who is who... 30.05.12, 23:06 To i ja się ujawnię 28 lat, terapeuta dziecięcy, las- okolice Warszawy dwoje dzieci poród 2009 szpital- wtedy wydawało mi się bardzo ok, za całkiem sporę pieniądze w państwowym szpitalu, po poczytaniu dochodzę do wniosku że było bardzo nie ok... poród 2011 w tym samym szpitalu tylko już na "państwowym wikcie" bardzo, bardzo, bardzo nie ok- plusem było to, że w końcu rozładowałam sobie baby blusa na tym chamskim i bezdusznym personelu i do domu wróciłam wyluzowana... Trzeci poród? planuje w grudniu 2012 w domu- mam nadzieję, przeszkoda nr 1 małżonek pokonana oby wszystko było dobrze Odpowiedz Link
truscaffka Re: Who is who... 29.10.13, 21:27 Powtarzam wpis, bo jak się zaczęłam wczytywać w Wasze wpisy to jakoś u mnie skromnie wyszło ... więc się rozwinę może bardziej Witam wszystkich - nie mam pojęcia jak ale kompletnie umknęło mi to forum! A taką mam potrzebę poczucia wspólnoty z innymi domowymi rodzicami ... Imię: Anna Skąd: okolice Poznania wiek: 34 lata Zawód: z wykształcenia socjolog i pracownik socjalny, zawodowo - instruktor (i właściciel) szkoły rodzenia GAJA, doradca noszenia, instruktor masażu shantala Doświadczenia okołoporodowe: trzy córeczki - dwie starsze urodzone w szpitalu (oxy, dolargan, cięte krocze), trzecia już w domu, w kwietniu 2013 r. ale po porodzie był konieczny transfer do szpitala, w zwiazku z czym moja radość z porodu domowego nie jest taka do końca czysta...mam nadzieję, że porusze ten temat w jakims innym wątku jeszcze ... Z kim poród domowy: Z Dorotą Postaremczak, która prowadzi zajęcia w mojej szkole rodzenia Z kim się tu znam? z annairam (która także prowadzi zajęcia w mojej szkole), lualuama, vin-dit i pewnie jeszcze kilka innych osób by się znalazło, tyle, że nie każdego po nickach poznaję póki co Forum macierzyste - chusty.info Dzieciowo - oczywiscie jestem pro-chustowa, pro-bliskościowa, pro-spaniowa z dzieckiem, pieluszkująca wielorazowo, obecnie zaczynam przygodę z BLW, skończyłam też szkolenie pt.: Trening Skutecznego Rodzica metoda komunikacji Gordona, więc bliska jest mi idea NVC. No i ksiazki - dla dzieci i o dzieciach i rodzicach i relacjach - czytam nałogowo i pasjami je kupuję, szkoda, że doba taka krótka to chyba tyle, reszta pewnie wyjdzie "w praniu" cieszę się, ze tu trafiłam Odpowiedz Link
korneliabis Re: Who is who... 20.03.13, 08:55 Ciaooo, Jesteśmy Marta i Daniel z Bydgoszczy lat: około 30 ITAlianiści czekamy na narodziny PIERWSZEGO dziecka Odpowiedz Link
sanrioo Re: Who is who... 27.06.13, 10:14 ja również się przedstawię jestem Ania (23) mój mąż to Jakub (27) mieszkamy niedaleko Katowic i obecnie spodziewamy się pierwszego dzidziusia Odpowiedz Link