skrzynkę z pięknymi surfiniami

mam na balustradzie dwie zawieszone a dwie stoją(jest taka u mnie
akurat mozliwosc). Jako ze to moj pierwszy "dziewiczy" balkonik z
kwiatkami , strasznie o te kwiatki dbalam..., jak tylko byl większy
wiatr to zaraz je zdejmowalam i stawiam glębiej na balkonie coby
przypadkiem im nic sie nie stało. Dochodzilo do tego , ze dzwonilam
z pracy i mowilam mezowi zeby je chowal jak burza szla...
No i dzis szla burza... i... zdjelam te kwiatki z balkonu , a p
burzy chcialam je z powrotem na miejsce postawic i jedne spadly mi
na dół i juz po nich - akurat te najpiekniejsze

szkoda mi ich.....