12.05.09, 20:15
czy możecie mi zdradzić co robicie z kwiatami na czas urlopu wyjazdowego? Jadę
z młodym nad morze na 2 tygodnie i qrcze szkoda mi będzie ipomei i całej
reszty którą pieczołowicie dopieszczam każdego dnia. Z sąsiadami nie jestem
tak blisko aby im klucze od dobytku zostawić, a przenoszenie do nich całego
majdanu nie wchodzi w grę. Liczę na Waszą pomoc i pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • bakali Re: urlop ... 12.05.09, 20:20
      A nie masz jakiejs rodziny albo kolezanki w swoim miescie, zeby wpadli co kilka
      dni i obficie podlali przychowek?
      • 13ka Niestety ;(( 12.05.09, 21:33
        absorbowanie kwiatami matki z 2 małych dzieci byłoby barbarzyństwem, a z kolei
        sąsiadka nie poradzi sobie z alarmem.
    • yoma Re: urlop ... 12.05.09, 20:21
      Butelkę plastikową napełnić wodą i wbić szyjką w skrzynkę
      • 13ka Re: urlop ... 12.05.09, 21:35
        hmm woda będzie sama zlatywała? bo już myślałam żeby wpakować skrzynki do
        napełnionej wodą wanienki młodego i zostawić na balkonie ale pewnie Twój sposób
        sprawdzony po stokroć smile dzięki
        • yoma Re: urlop ... 12.05.09, 21:38
          Uprzedzam, że nie przeze mnie sprawdzony. Zlatywać zlatuje, bo ziemia jest
          porowata, więc ta woda sobie tak po trochu kap... kap... i kapilarami się
          rozchodzi. Z wanienką młodego też można, tylko jest ryzyko, że roślinność się
          poczuje najpierw zalana, a potem przesuszona.
          • krista57 Re: urlop ... 12.05.09, 22:22
            No nie wiem...jak masz dużo balkonowych kwiatow jedyna rada
            to pomoc koleżensko-sąsiedzka.
            U mnie nie zdały egzaminu te odwrócone butelki z "cyckiem".
            • jerrykot1 Re: urlop ... 13.05.09, 09:55
              popieram butelki - trzeba tylko pamiętać, żeby otworek w zakrętce
              był bardzo mały, a ponadto trzeba zrobić drugi - w samej butelce w
              okolicach dna - żeby wyrównywać ciśnienie wewnątrz. Inaczej butelka
              wklęśnie i będzie za szybko oddawała wodę. Inna metoda - to włozyc
              do butelki z wodą (albo np. wiadra z pokrywą, żeby nie parowało za
              szybko) kilka knotow ukręcobych ze sznurka albo starych bawełnianych
              szmatek - po jednym knocie dla doniczki - i drugi koniec tych knotow
              wcisnąć do ziemi. Jednak najlepsza metoda - to sąsiadka....
              • miga12 Re: urlop ... 13.05.09, 14:48
                u mnie butelki się sprawdziły, nie było mnie teraz przez 10 dni i wszystkie
                przeżyły, ale nie było teraz upałów, przed wyjazdem wszystkie podlałam dość
                mocno.Tak samo zostawiłam kwiatki w mieszkaniu.
    • 13ka zmartwiłyście mnie ;(( 13.05.09, 18:44
      o kwiatki w domu się nie martwię i tak podlewam je co 2 tygodnie mam same
      sukulenty. Ale balkon: ipomea i pokrzywka w skrzynkach, lawenda, komarzyce,
      skalniak cały no i pomidorki koktajlowe które właśnie kwitnąc zaczęły ... i co
      mam z tym wszystkim teraz począć? crying((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka