19.10.10, 17:13
" ...a od dyrektorki dowiedzieliśmy się że nic się nie da zrobić, że on też ma prawo się uczyć ."

To tak wyglada sprawa w Polsce,a jak to wyglada w NYC.
No wiec podstawowke razem z synem zaczal jego koles z podworka Adas.Bardzo wyrosniety chlopak i nieco agresywny.W parku juz w wieku 4 lat bil sie z innymi chlopakami,a ja mowilem synowi,zeby stal od niego z daleka.Niestety synowi tez przywalil,a pozniej go ugryzl,a ze ugryzl go gdy stali tuz przy mnie,wiec nie wytrzymalem i przywalilem mu.W pierwszej chwili nie zareagowal,wiec przywalilem mu mocniej i sie poplakal,tak jak moj syn po ugryzieniu.
Doszedlem do wniosku ,ze krzywdy zostaly wyrownane i rozstalismy sie.
Rodzice Adasia mieli pretensje do mnie,wiec powiedzialem im,zeby go lepiej pilnowali,bo on wszystkich naokolo oklada.Stosunki miedzy nami sie popsuly,ale nie mialem czego zalowac,bo mamcia Adasia,jak ten bil mojego syna odwracala glowe w inna strone,zamiast jakos zareagowac.
Oni mu po prostu pozwalali na wszystko i on z tego korzystal.
Przyjechala do nich babcia zajmowac sie dziecmi,ale tez dlugo nie wytrzymala i bardzo chetnie wrocila do Polski zamiast zarabiac pieniadze w USA.
Zaczela sie szkola i Adas byl w tej samej klasie co Maciek.
No i zaczelo sie.Adas znowu komus przylozyl,ale w USA nauczyciele nie cackaja sie z dzieciakami i natychmiast zostal zawieszony.
Polega to na tym,ze nie moze byc w klasie,lecz jest sam w oddzielnym pokoju i mamuska musi go odebrac po szkole osobiscie,albo od razu jak narozrabial.
Powtarzalo sie to 2-3 razy w tygodniu i mamuska nie dawala rady odbierac Adasia ze szkoly w czasie dnia,wiec zabrala go ze szkoly publicznej i umiescila w katolickiej.
A w katolickich wiadomo jak jest.Poziomu specjalnego moze nie byc,ale trzymaja dzieciaki krotko za ryj i nikt tak nie podskoczy.

W Polsce w dalszym ciagu nikt nie rozumie,ze obowiazek nauczania(posylania do szkoly) lezy na rodzicach a nie na szkolach.
W Stanach jest regula,ze szkoly szybko pozbywaja sie dzieci,ktore rozrabiaja i niech rodzic sie martwi,gdzie dzieciaka poslac.W najlepszym przypadku zostawia go na drugi rok w tej samej klasie.

"Na litość boską chyba bezpieczeństwo reszty dzieci w szkole to powinien być PRIORYTET"

Zgadza sie i tak jest w normalnych krajach.

Adas ma teraz 16 lat... cdn.
Obserwuj wątek
    • canuck_eh Re: Adas. 19.10.10, 20:57
      Maksimum to w USA mozna zostawic dzieciaka na drugi rok w klasie?JAk tak to szkola mi sie tam bardziej podoba bo w Kanadzie kretynski pomysl zeby nie zostawiac dziecka na drugi rok w tej samej klasie.
      Ale z katolickimi szkolami to moze bys dodal ze poziom niski w Stanach?Bo w Ontario to w niejednej katolickiej szkole poziom nauczania jest wyzszy niz w publicznych.Widac to na testach klas 3 i 6 szkol podstawowych - mam wyniki z mojego rejonu wiec moge sie powymadrzacsmile
      • maksimum Re: Adas. 19.10.10, 21:56
        Niektore katolickie sa dobre,ale wiekszosc bardzo przecietnych.
        Po egzaminach syna do Brooklyn Tech HS.

        en.wikipedia.org/wiki/Brooklyn_Technical_High_School
        nie bylem pewien czy sie dostanie,wiec jak back up plan zdawal tez do katolickich i dostal sie do Xaverian HS:

        en.wikipedia.org/wiki/Xaverian_High_School
        Nie tylko sie tam dostal ,ale i zalapal na stypendium.
        Czekalem w auditorium i czekalem na rozmowe kwalifikacyjna syna i ..... o dziwo..... dwa rzewdy przede mna ... widze... Adasia z mamusia.
        No wiec Adas skonczyl podstawowke i gimnazjum katolickie i do liceum tez poszedl katolickiego.
        Ja mialem wybor czy wyslac syna do Brooklyn Tech HS czy do Xaverian HS i zdecydowalem ze Brooklyn Tech HS jest lepsza bo bardziej techniczna,a katolickie sa w wiekszosci humanistyczne i Haverian jest dla chlopcow TYLKO a takiej szkoly nie chcialem,bo w HS nawiazuje sie znajomosci na cale zycie i ja tu byc w szkole bez dziewczyn.
        Adasiowi jakos to pasowalo.
        Okazalo sie,ze wykryto u niego jakas wade wzroku,chyba z jednym okiem i to moglo byc powodem agresji i chyba bral cos na spokoj,bo pozniej juz bawili sie razem i nie bylo zadnych wpadek.

    • angazetka Re: Adas. 19.10.10, 23:50
      Nie warto zaczynać dyskusji z facetem, który chwali się, że uderzył i ugryzł czterolatka...
      • maksimum Re: Adas. 20.10.10, 05:29
        angazetka napisała:

        > Nie warto zaczynać dyskusji z facetem, który chwali się, że uderzył i ugryzł czterolatka...

        Nie wiem jak do was pisac,zebyscie proste zdania zrozumieli?
        To Adas gryzl na lewo i na prawo i nikt poza nim.
        • angazetka Re: Adas. 20.10.10, 09:01
          Fakt, ty mu "zaledwie" dwa razy przywaliłeś tak, że się popłakał. Następnym razem pobij niemowlaka, będzie jeszcze prościej wygrać.
          Żałosny facet.
        • anmanika Re: Adas. 21.10.10, 12:14
          I dorosły facet nie wiedział jak poskromić 4-latka bez bicia? Trzeba być maksiem, nie dziwota, że zostałeś kierowcą autobusu.
          "W Stanach jest regula,ze szkoly szybko pozbywaja sie dzieci,ktore rozrabiaja i niech rodzic sie martwi,gdzie dzieciaka poslac.W najlepszym przypadku zostawia go na drugi rok w tej samej klasie. " to jakaś bolszewia jest.
          J.Kennedy chodził do katolickiej szkoły:
          www.cbury.org
          córki Obamy do takiej religijnie powiązanej:
          www.sidwell.edu/index.aspx
          • canuck_eh Re: Adas. 21.10.10, 20:27
            Widze ze niektorzy przeczytali ze maksiu przywalil klapsiora agresorowi na tylek i klapki na oczach bo BIJE DZIECI.
            No coz z normalnym 4latkiem i normalna matka ktora akuratnie sie zagapila i nie zauwazyla jak jej pociecha oklada kolege na placu zabaw spokojnie mozna rozwiazac konflikt rozmowa i pouczeniem malego sfrustrowanego agresora.Ale jak dzieciak na porzadku dziennym oklada wszystko i wszystkich a mamusia odwraca glowe to wlasnie rodzic innego dziecka pokrzywdzonego dobrze zrobil ze przy;lozyk lapsa na tylek - gowniarz sie nauczyl ze boli jak sie bije druga osobe.Podejrzewam ze syn maksia mial spokojne dziecinstwo od tego agresora.
            Nie jestem zwolenniczka bicia, ale mialam syt w szkole u dzieci kiedy to jeden nie mogl sie pogodzic ze przegrywa dosc czesto podczas gry w pilke i probowal rozwiazywac owy problemik silowo.Syn przychodzil do domu ze skargami i nie pomagalo to ze agresor byl pilnowany dodatkowo bo sprawial notorycznie klopoty.Syn stosowal sie do szkolnej zasady ze lapki przy sobie i odchodzil od niego jak ten go kopnal, popchnal - stwierdzil ze nie chce miec klopotow.Ale miarka sie przebrala kiedy to gowniarz zastosowal cios karate( chodzi do szkoly )na moim dziecku.Dyrektor sie dowiedzial ze nasze dziecko ma zielone swiatlo by sie bronic przed agresorem.I chyba doszlo do jakies sprzeczki bo od dluzszego czasu o kolesiu nie slysze.
            JAk do kogos nie docieraja slowa to moze baty na grzbiet lepiej przemowia.
          • maksimum Re: Adas. 25.10.10, 23:17
            anmanika napisała:

            > Trzeba być maksiem, nie dziwota, że zostałeś kierowcą autobusu.

            Musze Cie zasmucic,ale nie bylem ani nie jestem kierowca autobusu.

            • anmanika Re: Adas. 28.10.10, 08:49
              Zdałes na kierowcę i cię nie przyjęli? To co robisz? Wykładasz sidingiem ściany w Brooklynie?
              • maksimum Re: Adas. 28.10.10, 18:01
                Mam ci zaproszenie wyslac?
    • marghe_72 Re: Adas. 20.10.10, 00:07
      maksimum napisał:

      ... cdn.

      a musi?
    • blfr Re: Adas. 20.10.10, 07:35
      Max - odpowiedz mi, proszę, jaki sens ma robione przez Ciebie porównanie szkoły polskiej z amerykańską? Jest inna i wcale nie zawsze lepsza.
      Uwierz mi, Amerykanie też nie są wspaniali, wszechwiedzący i nieomylni. Jest sporo idiotów, jednostek agresywnych, nieprzystosowanych i.....bezkarnych.
      • maksimum Re: Adas. 20.10.10, 09:15
        Nie chodzi mnie o ludzi,ale o system.
        System szkolnictwa w USA jest lepszy i warty nasladowania-to nic nie kosztuje.
        System podatkowy w USA tez jest duzo lepszy niz w Polsce i tez latwy do nasladowania.
        Niestety dla Polakow,system tworza ludzie i Amerykanie stworzyli system dla siebie,ktory sie sprawdza a Polacy stworzyli system dla siebie,ktory sie nie sprawdza.
        Czy nie moznaby przynajmniej w szkolnictwie wziac przykladu z amerykanskich rozwiazan systemowych?
        Okazuje sie,ze nie,bo jest zbyt duzo ciemnoty wsrod rodakow ktorzy preferuja urawnilowke i usilne wspomaganie leniwych i malozdolnych,ktorym i tak nikt i nic nie pomoze,a tym samym utracanie najzdolniejszych.
        Rokrocznie ok 10 tys maturzystow wyjezdza na studia na zachod,bo polski system im nie pasuje.
        Wyjezdzaja tez zdolni i pracowici ludzie,bo solidna praca jest lepiej oplacana na zachodzie.
        A ja jestem czarna owca,ktora podsuwa wam fakty pod oczy,ktorych najchetniej nie chcielibyscie widziec.
        Ja tych faktow nie tworze,bo dawno wyjechalem,ale moje dzieci przywozilem do Polski na wakacje,ale one zdecydowanie nie chcialy mieszkac w Polsce.
        Ja jestem bardzo zadowolony ze w USA mozna spozywac alkohol dopiero od 21 roku zycia i mam pytanko,czy trudno byloby to przeforsowac w Polsce?
        Prosta rzecz,a jednak jest niemozliwa do zrealizowania w Polsce.
        Narzekac przez nastepnych 200 lat bedziecie w Polsce,ze mlodziez pije alkohol,ale prawa bohatersko nie zmienicie.
        Ja jak jeszcze bylem w Polsce,probowalem cos zmienic i zawsze okazywalo sie,ze to niemozliwe.Zawsze jakis Kwasniewski albo inna menda mnie na drodze stawala.
        A ze glowa muru nie przebije,to wyjechalem.
        • blfr Re: Adas. 20.10.10, 15:23
          Gdybym nie wiedziała to może bym uwierzyła.
          System szkolnictwa ( ochrony zdrowia, socjalu, podatków, kredytów itd) nie jest w Stanach wcale idealny i godny naśladowania.
          Ponadto przenoszenie jakichkolwiek wzorców na inny grunt może się skończyć katastrofą.
          Ludzi ciemnych, leniwych, roszczeniowych pod każdą szerokością geograficzną jest całkiem sporo. Podobnie jak nieprzeciętnych, zdolnych i pracowitych.
          Na szczęście od 1989 roku Polacy mogą w miarę swobodnie przemieszczać się po świecie i wybierać sobie miejsce pobytu. Wybrałeś Stany - Twój interes, Twój wybór, Twoje preferencje. Inni - być może zdolniejsi i bardziej operatywni- mogą miec inne priorytety.
          Nie jesteś, przynajmniej w moim odczuciu, czarną owcą, jesteś natomiast człowiekiem , który w sposób infantylny widzi wszystko w kategoriach czarne albo białe. Jesli ma Ci to poprawić samopoczucie - nie widzę przeszkód, abys pisał jakie tu niedźwiedzie chodzą po ulicach a jak w Ameryce manna spada z nieba - i dolary przy okazji. Tylko mądry człowiek czytając takie wywody odnosi sie do nich krytycznie, bo wie , że prawda leży pośrodku.
          Polskie szkolnictwo wymaga zmian, reform, pieniędzy. Niektóre rzeczy rodem zza oceanu warte są przeniesienia na nasz rodzimy grunt, inne nalezy zmienić a wielu się wystrzegać.
          A wyjazdy maturzystów.....cóz róznie bywa i wierz mi, że nie zawsze wyjeżdżają najzdolniejsi.
          • maksimum Re: Adas. 25.10.10, 23:33
            > Nie jesteś, przynajmniej w moim odczuciu, czarną owcą, jesteś natomiast człowie
            > kiem , który w sposób infantylny widzi wszystko w kategoriach czarne albo białe.

            Przejdzmy do konkretow.
            Podobaja mnie sie amerykanskie rankingi,bo jasno widac,kto na czym stoi i nie trzeba zadnych dodatkowych wiadomosci o szkolach poza tymi,ktore juz sa na internecie.
            Zebrala sie dosc duza grupa mam na forum i decyduja ktore liceum warszawskie jest najlepsze i pod jakim wzgledem.
            Widzisz,gdyby rankingi polskie byly wzorowane na amerykanskich,to nie byloby takiego problemu.
            Po co mnie problem typu ,20 szkol elitarnych w Warszawie i nie wiadomo do konca ktora jest lepsza i pod jakim wzgledem.
            Widzisz tu szkoly oferuja rozne kursy i uczniowie dycyduja poprzez wybor przedmiotow jak szkola bedzie wygladac.W Polsce dyrektor decyduje jak szkola ma wygladac a reszta ma sie dostosowac.Nie mam nic przeciwko temu by sie dostosowac,ale chcialbym tez miec jakas mozliwosc wyboru.

            > Jesli ma Ci to poprawić samopoczucie - nie widzę przeszkód, abys pisał jakie
            > tu niedźwiedzie chodzą po ulicach a jak w Ameryce manna spada z nieba - i dolar
            > y przy okazji. Tylko mądry człowiek czytając takie wywody odnosi sie do nich k
            > rytycznie, bo wie , że prawda leży pośrodku.

            Niestety dla wielu ludzi w Polsce,prawda lezy za oceanem.

            > Polskie szkolnictwo wymaga zmian, reform, pieniędzy. Niektóre rzeczy rodem zza
            > oceanu warte są przeniesienia na nasz rodzimy grunt, inne nalezy zmienić a wiel
            > u się wystrzegać.

            A na czym maja polegac reformy??
            Czy to nie jest jakies odwzorcowanie czegos lepszego,co juz istnieje na swiecie?
            Dlaczego Polska nie buduje swoich samochodow a robi je na licencji wloskiej?
            Dlaczego niemal wszystko co jest produkowane w Polsce jest na obcej licencji?
            Bo ludzie w krajach bogatszych wymyslili juz cos lepszego i nie ma najmniejszego sensu odkrywac Ameryki po raz kolejny.

            > A wyjazdy maturzystów.....cóz róznie bywa i wierz mi, że nie zawsze wyjeżdżają
            > najzdolniejsi.

            Ja mysle,ze dla najzdolniejszych studia w Polsce sa nudne.Pewno czesc uczniow wyjezdza w celach "turystyczno-naukowych" ale tak jest wszedzie.
        • anmanika testy PISA 27.10.10, 12:44
          W rankingach PISA polscy uczniowie w 2006 zajęli 25. miejsce w matematyce (na 57), 9. miejsce w czytaniu ze zrozumieniem i 23. miejsce w naukach przyrodniczych[1]. Wyniki te porównywalne są do uczniów szwedzkich i francuskich, lecz nieco gorsze niż brytyjskich, a we wszystkich dziedzinach nieco lepsze od amerykańskich i znacznie lepsze na przykład od rosyjskich, greckich, włoskich, hiszpańskich i portugalskich. Zdecydowanie najgorzej wypadli uczniowie z Azerbejdżanu, Kataru i Kirgistanu. Polskie wyniki są jednak punktowo znacznie gorsze od najlepszych wyników Finów, Koreańczyków i Holendrów, a w matematyce od wyniku Japończyków, chociaż w czytaniu ze zrozumieniem Polacy uzyskali dużo lepsze do nich oceny.
          Combined science literacy scale

          Finland 563
          Canada 534
          Japan 531
          New Zealand 530
          Australia 527
          Netherlands 525
          Korea, Republic of 522
          Germany 516
          United Kingdom 515
          Czech Republic 513
          Switzerland 512
          Austria 511
          Belgium 510
          Ireland 508
          Hungary 504
          Sweden 503
          Poland 498
          Denmark 496
          France 495
          Iceland 491
          United States 489
          Slovak Republic 488
          Spain 488
          Norway 487
          Luxembourg 486
          Italy 475
          Portugal 474
          Greece 473
          Turkey 424
          Mexico 410
          In 2006, the average U.S. score in mathematics literacy was 474 on a scale from 0 to 1,000, lower than the OECD average score of 498
          • maksimum Re: testy PISA 27.10.10, 16:09
            OK.To sa badania 15 latkow na grupie losowej ok 5 tys uczniow.
            Co za problem zbadac wszystkich uczniow i porownac wyniki?
            Przeciez w USA WSZYSCY pisza SAT i to pisza po raz pierwszy w wieku 15 lat.
            Dlaczego nie dac tego SAT wszystkim uczniom w Kanadzie, UK,Australii,Finlandii,Japonii,NZ.
            Przeciez tam wszyscy uczniowie znaja angielski ,wiec gdzie jest problem???
            Widzisz problem polega na tym,ze jak zbadasz wszystkich ,to wynik bedzie calkiem inny niz jak zbadasz grupe "losowa" 5 tys uczniow.

            > Finland 563
            > Canada 534
            > Poland 498
            > United States 489

            Wyobrazasz sobie,ze Kanada jest az o 45 pkt lepsza od USA,a jak Kandyjczycy chca isc na dobre studia,to przyjezdzaja do USA.
            A Finlandia jest o nastepne 29 pkt lepsza od Kanady i nie ma tam zadnej uczelni w pierwszej 50-tce uczelni swiatowych.

            OECD postanowilo zrobic ranking na malutkiej grupie "losowej" i wydalo kupe kasy na to,by przekonac ludzi,ze jednak w USA szkolnictwo jest na slabym poziomie i wielu w to uwierzylo,choc ma to sie nijak do prawdy.

            Bo jak to wytlumaczysz,ze najgorsze szkoly sa w USA,a najlepsze uczelnie na swiecie tez sa w USA??
            A w tych krajach gdzie sa najlepsze szkoly,nie ma najlepszych uczelni?
            Nie znam NIKOGO w USA,ktoby z USA jechal do Kanady na studia,a corka mojego kolegi z Toronto studiowala w USA,by zdobyc lepsza prace w Kanadzie.
            • menodo Re: testy PISA 28.10.10, 18:38
              maksimum napisał:

              > OK.To sa badania 15 latkow na grupie losowej ok 5 tys uczniow.
              > Co za problem zbadac wszystkich uczniow i porownac wyniki?"

              Masz mature?
              • maksimum Re: testy PISA 28.10.10, 19:48
                menodo napisała:

                > maksimum napisał:
                >
                > > OK.To sa badania 15 latkow na grupie losowej ok 5 tys uczniow.
                > > Co za problem zbadac wszystkich uczniow i porownac wyniki?"
                >
                > Masz mature?

                Potrzebna ci matura by zrozumiec ze wyniki testow wszystkich uczniow bylyby inne od wynikow testow grupy losowej?
                To jest tak proste,ze po zawodowce ukonczonej na kursach wieczorowych wszyscy to wiedza.
                • wieczna-gosia Re: testy PISA 28.10.10, 19:50
                  tak wiemy- sa nawet zmienne ktore licza o ile bylyby te wyniki inne smile
                  • maksimum Re: testy PISA 28.10.10, 20:08
                    wieczna-gosia napisała:

                    > tak wiemy- sa nawet zmienne ktore licza o ile bylyby te wyniki inne smile

                    Te zmienne odnosza sie TYLKO do prawidlowo dobranej grupy losowej i tego to juz niestety nie wiecie.
                • angazetka Re: testy PISA 28.10.10, 20:49
                  Ale nie wszyscy widać wiedzą, co to znaczy "próba losowa". Np. ty nie wiesz.
                  • maksimum Re: testy PISA 28.10.10, 20:54
                    angazetka napisała:

                    > Ale nie wszyscy widać wiedzą, co to znaczy "próba losowa".

                    No teraz to juz kolko rozancowe w komplecie!
        • esr-esr Re: Adas. 10.11.10, 12:01
          > Ja jestem bardzo zadowolony ze w USA mozna spozywac alkohol dopiero od 21 roku
          > zycia

          ale rozjeżdżać obce kraje czołgiem to już można od 18, nie? zabijanie OK, seks i alkohol no way!
          porypany kraj.
          • maksimum Re: Adas. 10.11.10, 16:36
            esr-esr napisała:

            > > Ja jestem bardzo zadowolony ze w USA mozna spozywac alkohol dopiero od 21
            > roku zycia
            >
            > ale rozjeżdżać obce kraje czołgiem to już można od 18, nie? zabijanie OK, seks
            > i alkohol no way!
            > porypany kraj.
            --------
            Gosciu,ty po dopalaczach jestes taki prymitywny,czy taka wlasnie glupota bije od ciebie na codzien.
            W Iraku i Afganistanie nie bylo wolnych wyborow i takie prymitywy i terrorysci jak ty tam rzadzili,dlatego ci to nie przeszkadzalo.
            A jak Bush obalil twoich ulubiencow Saddama i talibow,to tobie to nie raczke i bedziesz walczyl o to by sie mozna bylo uchlac w USA jak w Polsce juz legalnie od 18 roku zycia.
    • mondovi Re: Adas. 21.10.10, 11:48
      "Niestety synowi tez przywalil,a pozniej go ugryzl,a ze ugryzl go gdy stali tuz przy mnie,wiec nie wytrzymalem i przywalilem mu.W pierwszej chwili nie zareagowal,wiec przywalilem mu mocniej i sie poplakal,tak jak moj syn po ugryzieniu."

      żenada albo prowokacja
      • wieczna-gosia Re: Adas. 28.10.10, 19:04
        mondovi- to jest Maks. Dla wyjasnienia dodam ze gdyby nie skrajnie nieprzychylna atmosfera tego forum, Maks bylby traktowany daleko lepiej. Niestety tak nie jest co umozliwia narodowi czerpanie z Krynicy madrosci smile

        pelnymi garsciami smile
        • maksimum Re: Adas. 28.10.10, 19:52
          wieczna-gosia napisała:

          > mondovi- to jest Maks. Dla wyjasnienia dodam ze gdyby nie skrajnie nieprzychyln
          > a atmosfera tego forum, Maks bylby traktowany daleko lepiej. Niestety tak nie j
          > est co umozliwia narodowi czerpanie z Krynicy madrosci smile
          >
          > pelnymi garsciami smile

          Nieprzychylna atmosfera jest latwa do wytlumaczenia.Przecietny Polak jest tak daleko za przecietnym Amerykaninem,ze wizy sa konieczne dla tych pierwszych.
          Zach Europa wiz do USA nie potrzebuje,bo ludzie sa tam madrzejsi,a Polska to jest niestety ten prymitywny zascianek z duza iloscia upierdliwych ludzi.
          • wieczna-gosia Re: Adas. 28.10.10, 20:22
            Mowie ci Maksiu pomysl o karierze literackiej. Twoje dowody sa tak fascyjunace spojne i odkrywczo banalne ze normalnie serce rosnie ze wymyslil to nasz rodak (czy moze juz jestes Amerykaninem polskiego pochodzenia smile
    • wieczna-gosia Re: Adas. 21.10.10, 20:52
      czyli co- teraz rodzicom Adasia co nieco nalezy zglosic?

      nie wiem Maksiu jak sobie radzisz sami idoci cie otaczaja w tej Ameryce.....
      • iwoniaw Re: Adas. 22.10.10, 15:33
        Cytatwieczna-gosia napisała:

        > czyli co- teraz rodzicom Adasia co nieco nalezy zglosic?


        No właśnie miałam pytać, po co nam kolejny serial; w ten o Kowalskiej to się przynajmniej niektórzy zdążyli już wciągnąć, a tu nagle zamiast kolejnego sezonu jakaś nowa produkcja?

        Myślę, że rodzicom Adasia być może faktycznie przydałaby się informacja, że niebezpieczny świr, którego w swym mniemaniu się pozbyli ze swego życia, przenosząc dziecko do bezpieczniejszego środowiska, ciągle ich śledzi i wypytuje osoby trzecie o nich, karierę szkolną ich dziecka i jego problemy medyczne, po czym opisuje to na publicznych forach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka