Mój 7-letni syn jako młody szachista chodzi do klubu 2-razy w tygodniu, przynajmniej raz w miesiącu bierze udział w turiejach, codziennie rozwiązuje przynajmniej kilka zadań - wszystko z własnej inicjatywy. Bardzo cieszymy się z jego zaangażowania, cenimy też to, czego szachy go nauczyły, czyli np. koncentracji, poprawiły pamięć, nauczyły przyjmować porażkę, nie bać się konfrontacji. Z naszej strony ma wsparcie, bez nadmiernego nakręcania, że tak to ujmę.
Mam pytanie odnośnie tego, jak u innych dzieci to wygląda. Jak dużo czasu poświęcają grze? Jak często biorą udział w turniejach? Czy jeżdżą na jakieś 'turnusy szachowe' - od jakiego wieku? I czy to zaangażowanie dziecka w grę zmienia się wraz z wiekiem? No, i czy dużo rozmów przy stole dotyczy szachów

?