9 latki same przez 2 godziny w nocy

04.05.12, 10:36
Maż chce mnie odebrać z lotniska a to zajmie mu ze 2 godziny (21-23). Młodzi poiwinni spać w tym czasie bo inaczej za chiny nie wstana następnego dnia do szkoły. Nie mam mozliwości aby ktoś miał na nich oko w tym czasie
Zostawiłybyście?
    • verdana Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 10:43
      Bez namysłu.
    • budzik11 Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 11:53
      Pewnie, że zostawiłabym, oczywiście uprzedzając, kiedy wrócę, czego im nie wolno itd. Ew. pozwoliłabym na ten wyjątkowy wieczór posiedzieć przed TV do waszego powrotu.
    • joa66 Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 11:55
      Ale weź pod uwgę, że to może być więcej niż 2 godziny. Ostatnio czekałam na walizkę na Okęciu 50 minut.


      • dorek3 Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 11:59
        Tym gorzej niestety.
        Jakbym młodych miała zostawiać przed TV to równie dobrze mozna ich wrzucić do samochodu i pojechać razem.
        • budzik11 Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 17:04
          dorek3 napisała:

          > Tym gorzej niestety.
          > Jakbym młodych miała zostawiać przed TV to równie dobrze mozna ich wrzucić do s
          > amochodu i pojechać razem.

          Moi przed tv na mur beton by zasnęli, więc mi to przyszło do głowy wink
    • majowadusza Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 12:06
      musisz mieć z nimi kontakt telefoniczny.
      Uprzedź, porozmawiaj, przekonaj, ze nic się nie stanie. Zostawcie zapalone świata, TV.
      • fogito Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 12:48
        Ja bym nie zostawiła śpiących dzieci samych. Na lotnisku jest postój taksówek, a te przecież nie kosztują majątek. Lepiej wziąć taksówkę niż zostawiać dzieci, tylko dlatego, że mąż chce podjechać.
        • mama303 Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 05.05.12, 08:55
          fogito napisała:

          > Ja bym nie zostawiła śpiących dzieci samych.

          A do jakiego wieku?
          • fogito Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 05.05.12, 21:09
            mama303 napisała:

            > fogito napisała:
            >
            > > Ja bym nie zostawiła śpiących dzieci samych.
            >
            > A do jakiego wieku?

            Do 18stki big_grin
            • mama303 Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 08.05.12, 12:02
              fogito napisała:

              > Do 18stki big_grin
              tak myślałam wink
              • fogito Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 08.05.12, 14:07
                mama303 napisała:

                > fogito napisała:
                >
                > > Do 18stki big_grin
                > tak myślałam wink

                jak Ty mnie dobrze znasz smile
    • mamusia1999 Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 15:37
      zostawilam w podobnej sytuacji 9latke z 5latkiem, oboje juz kilka godzin spiacych, poinformowanych, ze ja pojade po tate...
      ale ja nie mialam opcji "taksowka" bo odbieralam go z innego miasta i koszty bylyby monstrualne.

      potem w wieku 11-12 lat (starszej) mialam spadek formy po wypadku samochodowym w drodze z kolacji. niby nic nam sie nie stalo i dzieci nadal spaly. ale jakby sie stalo, TO CO?

      na dzien dzisiejszy (starsza 13, mlodszy 8) ochlonelam, i robie to tak jak zawsze: my mamy oczy komorki, nasze numery wbite w komorke starszej, zapisane na plakacie w domu. tak samo numer do mojej przyjaciolki - jakby sie obudzili, a my nie odbieramy, maja tam dzwonic i ona sie nimi natychmiast na 100% zajmie. dodatkowo moga uderzyc rowniez do sasiadki, no i oczywiscie innych naszych znajomych. tych ostatnich nie stawiam juz w pogotowie. my zawsze jestesmy w promieniu...15min samochodem. wyjatkiem byla ww sytuacja odbierania meza z pociagu....40min sam. od domu.
    • koza_w_rajtuzach Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 15:38
      Oczywiście. 9-latki to duże dzieci, poza tym jest ich dwójka, więc w razie czego mają siebie.
      Swoją 6-latkę też bym na 2 godziny w nocy zostawiła
    • rolly_mo Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 15:53
      Wzięłabym taksówkę. Ja mam w takich sytuacjach przed oczami jakiś okropny wypadek samochodowy czy jakies inne zdarzenie losowe. Ale ja z tych panikujących jestem.
    • kanna Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 16:09
      Bez problemu, ale jeśli nie mają doświadczenia w zostawaniu samodzielnie wieczorem to nie licz, że będą spać... Położyłabym je w salonie przed telewizorem. Może zasną, może nie wink
    • asia_i_p Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 16:26
      Bałabym się przy 9-latkach. Opłaciłabym jakiegoś nastolatka znajomych, żeby przypilnował.
      • tijgertje Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 17:17
        Zrobilabym podobnie. My na szczescie mamy fajna sasiadke. zdarzalo sie, ze mlody kilka razy zostal w domu sam, jak spal. Spi jak zabity i nic go nie jest w stanie obudzic. Byl wczesniej uprzedzany, wiedzial, ze jakby sie obudzil, to moze byc sam. uprzedzalam, zeby uniknac paniki. Obok lozka stawialismy babyphone, sasiadka miala odbiornik (z mozliwoscia nadawania), jak wracalismy do domu, to sie meldowalismy przez babyphone, sasiadka jeszcze mowila, co slyszala i wylaczalismy nadajnik. Sposob dla nas idealny, bo nikt mi sie po domu nie platal (czego nie cierpie), mlody byl dopilnowany, a sasiadka mogla spokojnie popracowac, obejrzec tv czy pospac. Mlody ma 8 lat i gdzies od roku zostaje czasem w ciagu dnia na kilka-kilkanascie minut sam. w ten sposob cwiczymy np pewne zasady, m.in. nie otwieranie drzwi. Na poczatku po prostu wychodzilam, za chwilke wracalam i dzwonilam do drzwi, opieprzajac mlodego, jak je otwieral. Sam komunikat mu nie wystarcza, wszystko trzeba zmudnie cwiczyc, na szczescie przynosi to tez rezultalty, wiec licze na to, ze wczesniej czy pozniej jednak sie usamodzielniwink
    • volta2 Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 19:42
      po odbiór z lotniska bym dzieci nie zostawiała, bo nigdy nie masz pewności, czy opóźnienia nie będzie. potem bagaż - jeśli jest podręczny, to ok, ale jeśli go trzeba odebrać - może zaginąć.

      technicznie - opóźnienie możesz sprawdzić w necie, jeśli wystartuje o czasie, to i przyleci - raczej o czasie, nie wyjeżdżałabym na tzw. planowany przylot, tylko minimum 30 min po, by było wiadomo, że wylądował i odebrał bagaż i to on na mnie czeka. (przy założeniu że jest kontakt komórkowy)

      21 godzina to raczej 9-latki jeszcze nie śpią, wiedząc, że mają zasnąć - nie zasną tym baradziej, wiedząc, że ojciec? ma przyjechać - chyba też?
      zabierz dzieci do samochodu, prześpią się w drodze jak śpiochy, a jak podniecenie przyjazdem ojca ich do snu nie ukołysze w domu to i w aucie też nie, a przynajmniej będziecie razem i będzie bardziej bezpieczne.

      ja bym swoich w tej sytuacji zostawiła przed komputerem, to u nas najskuteczniejsza niańka w razie potrzeby, no, ale jak światło wyłączą, albo komp się zawiesi - to może być dla nich jakiś problem. ale tobie zależy,by spali, więc to chyba nie chodzi o to.
      wolałabym ich zabrać kosztem spóźnienia na 2 pierwsze lekcje.
      zresztą jak sami przylatujemy nocą/nad ranem - to do szkoły idą po przerwie obiadowej na kolejne pół dnia. wyspani, najedzeni, wypoczęci.

      ja zostawiłam dzieci(8 lat i 6) same, śpiące w domu, ok. 6 rano i pojechałam na okęcie - ryzyko korka minimalne, dojazd ok.20 minut w jedną stronę, męża wyrzuciłam przed wejściem i natychmiast odjechałam do domu. nie pamiętam, czy budziałam starszego, by mu wytłumaczyć co i jak, czy zostawiałam bez uświadomienia, patrząc dziś - oba wyjścia były bardzo złe, choć nic złego się nie stało.
      z perspektywy - nie było warto, naprawdę, 40-60 zeta nie majątek.
    • przeciez.wiem Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 19:48
      Zabrałabym ze sobą na lotnisko. Wolałabym by nie obudziły się zaskoczone nieobecnością rodzica. Nic się nie stanie jak raz się nie wyśpią. Ewentualnie zostawiłabym przy bajkach, ale nie śpiące.
    • marcin.slawski Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 20:13
      Podobnie jak pierwsza kolonia, jak pierwsze samodzielne pójście do szkoły to kolejna, dobra okazja do uczynienia kroku w stronę samodzielności dzieci. To też okazja aby porozmawiać i przećwiczyć zasady bezpieczeństwa: komu otwieramy drzwi, komu ufamy, do kogo się zwracamy w razie kłopotów, jaki mamy system alarmowania rodziców, itp.
      Samo zapewnienie bezpieczeństwa dzieci to już tylko kwestia techniczna. Sąsiadka, członek rodziny, itp. Metod jest mnóstwo. Czas krótki, ryzyko niewielkie.
      Można przygotować dzieci na takie rozwiązanie, ubierając to w dowód zaufania wobec ich samodzielności, próbę ich samodzielności, itd. Oczywiście nazajutrz po nocnej wyprawie koniecznie pochwalić i wyrazić uznanie wobec ich odwagi i samodzielności.
      Pamiętam z dzieciństwa sprawę powierzenia mi klucza od domu. Czułem ogromną dumę, że jestem traktowany jako dojrzały domownik.
      • tijgertje Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 21:28
        marcin.slawski napisał:
        To też
        > okazja aby porozmawiać i przećwiczyć zasady bezpieczeństwa: komu otwieramy drzw
        > i, komu ufamy, do kogo się zwracamy w razie kłopotów, jaki mamy system alarmowa
        > nia rodziców, itp.

        U nas wynikla z tego niedawno dosc zabawna sytuacja. Czekalam, az mlody po kapieli zalozy pizame i ulokuje sie w lozku. Widzialam, ze cos mu doskiwieralo. ciagle wzdychal, wyraznie zle sie czul, ale nie chcial powiedziec, o co chodzi. W koncu na moje naciski wybuchnal placzem stwierdzajac, ze nie chce, zebi mi czy mezowi cos sie stalo. dochodzac dalej wyszlo, ze zle nam nie zyczy, ale straaaasznie chcialby wyprobowac dzwonienie na numer alarmowywink poprosilismy kumpele i dzwonil do niej udajac, ze tata fiknal ze schodow, mamy nie ma , a taty nie moze dobudzic smile
      • canuck_eh Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 08.05.12, 03:06
        Z tym krotkim czasem to nie bylabym tego taka pewna.Kobita mysli ze bedzie to 2 godziny tzw in and out, ale czy wziela pod uwage ze samolot moze byc opozniony ze wlasnie odebranie bagazu tez moze byc opoznione i mase innych czynnikow.Ostatnio moj malzonek mial pojawic sie w domu o 4 po powrocie z Californi i co? Musialam z rozwianym wlosem szukac po sasiadach kogos kto mi pojedzie i corke odbierze z kwestowania ( ja z tych nie jezdzacych) bo juz 8.30 a meza ciagle w domu nie ma.Okazalo sie ze samolot opozniony.
        Wiec raczej bym postawila ze beda opoznienia i albo kogos poprosila by zostal z "dzieckami" albo zabrala ze soba i najwyzej kurcze nastepnego dnia nie pojda do szkoly i juz.Albo kolejna mozliwosc - niech malzon wezmie taksowke i juz.
    • dorek3 Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 20:23
      Problem jak zwykle leży we mnie, mąż nie widzi żadnego problemu.
      To nie moje dzieci się boją tylka ja oczyma wyobraźni widzę pożary ogarniające mieszkanie, w którym słodko śpią moje dzieci albo nasz wypadek w drodze powrotnej. Temat nieotwierania mamy przerobiony teoretycznie, ale fakt, nie sprawdzaliśmy w praniu. Nie mamy wypracowanego systemu konunikacji,w domu nie ma telefonu stacjonarnego, a komórki mamy tylko ja i mąż.Sąsiadka sympatyczn, ale nie specjalnie zaprzyjaźniona.
      Chyba nie jesteśmy gotowi technicznie...
      • przeciez.wiem Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 20:38
        IMO dramatyzujesz...
        • fogito Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 20:49
          No to weź taksówkę i po problemie. Better safe than sorry.
          • andaba Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 21:06
            Pewnie, że bym zostawiła. Poza tym jak będą spać to co za różnica, czy 2 godziny, czy 4.
            Powinny zostać uprzedzone, że taka sytuacja będzie miała miejsce, dać im telefony pod nos w razie czego i już.
            • mysz1978 Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 21:16
              tez bym zostawila ALE latwo mi mowic - mam male dzieci poki co i jak one beda w wieku Twoich to moze nie bede taka odwazna wink
              Tak jak ktos tu radzil - nie jedz dokladnie na godzine przylotu samolotu - najwyzej maz na Ciebie kilka minut poczeka jesli wszystko pojdzie zgodnie z planem.
              Dzieci uprzedz oczywiscie, powiadom sasiadke i uprzedz ze moga sie u niej dzieci pojawic. no i dzieciom powiedz ze jakby co to do sasiadki maja isc bez wahania.
      • joa66 Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 22:21
        A w ogóle wierzysz, że chłopcy zasną wiedząc, ze zaraz wróca rodzice, w tym jeden, którego parę dni (tygodni?) nie widziały?

        Pytałaś się czy może też by chciałyby pojechac na lotnisko i np przywitać rodzica kwiatkami? Przecież to dla nich może być duża radośc i atrakcja?

        Czy mają tyle nieobecności w szkole, że opuszczenie 2 godzin będzie problemem?

        Jakie możliwości mają dzieci, żeby się skontaktowac z rodzicem skoro nie mają telefonu?

        Może odpowiedzi na te pytania pomogą Ci podjąć decyzję.
      • mama303 Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 05.05.12, 08:58
        No jak słusznie zauważyłas to Ty masz problem, nie dzieci. Nie przezucaj swoich obaw na dzieci.
    • mariolka55 Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 04.05.12, 22:22
      zostawiam 8 latka z 5,5 latką
      wiedza co im wolno a co nie,ufam im ale mam z nimi kontakt telefoniczny
      śpiących samych bym nie zostawiła
      • 3-mamuska Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 05.05.12, 01:32
        Jedz na lotnisko z dziećmi, bo ja nie macie kogoś kto może zjawić sie u nich szybko, nie macie przetestowanych awaryjnych zachowań.
        A rownież dlatego ze super będzie przywitać tatę, a jak do szkoły pójdą pózniej lub wcale to chyba nie duży problem, No chyba ze wiecznie chore i większość roku spędzają w domu.

        Ja zostawiam dzieci ,ekstremalnie , ale nigdy w nocy, bo coś sie będzie działo a dzieci bedą spać? A dzieciaki jednak mniej świadome od dorosłych po przebudzeniu.
        Kurcze mi łatwiej w dzień zostawić bo nawet na ulice wyjdą i poproszę o pomoc.
        Nawet w dzień to do mojej siostry piechotą pójdą.
    • feniks_z_popiolu Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 05.05.12, 06:33
      Zabrałabym na lotnisko. Co z tego, że się nie wyśpią raz na jakiś czas? A nawet jak nie pójdą lub spóźnią się do szkoły?
    • mama303 Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 05.05.12, 08:52
      dorek3 napisała:

      > Maż chce mnie odebrać z lotniska a to zajmie mu ze 2 godziny (21-23). Młodzi po
      > iwinni spać w tym czasie bo inaczej za chiny nie wstana następnego dnia do szko
      > ły. Nie mam mozliwości aby ktoś miał na nich oko w tym czasie
      > Zostawiłybyście?

      Moja 9 latka bałaby sie zostac w nocy sama, ale jakby się nie bała to bym zostawiła.
    • tititu Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 05.05.12, 17:54
      Zakrztuszą się, zachłysną śliną albo uduszą. I to nie ze śmiechu...
      Pożar i tajfun lub pjerun w dach też nie wykluczony, bo wiosenne burze w natarciu.
      Nie mówiąc już o napadzie rabunkowym i nieuniknionym gwałcie.

      Wytłumacz co i jak, zostaw komórkę z wbitymi waszymi numerami i zostaw ich w spokoju na te 3 godziny. Ew. poproś sąsiadkę,żeby rzuciła okiem na okna czy się nie pali i nie wali jak Was nie będzie.
      • joa66 Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 05.05.12, 23:16
        zostaw komórkę z wbitymi waszymi numerami

        Jaką komórkę? Jedną ma jeden rodzic w samolocie, siłą rzeczy wyłączoną. Drugą ma drugi rodzic. Innych telefonów w domu nie ma. No oczywiście można zostawic w domu tę druga komórkę, tylko po co? big_grin Do kogo dzieci zadzwonią?

        Sąsiadkę niby można poprosić o pomoc, ale to trochę dziwnie wygląda, bo sytuacja nie jest podbramkowa: przylatujący rodzic może wziąc taksówkę, dzieci mogą pojechac na lotnisko. To nie jest sytuacja kiedy nagle żona musi zawieźć męża na ostry dyżur w środku nocy.
        • tititu Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 06.05.12, 01:47
          Naprawdę nie ma w domu jakiejś starej komórki, którą można aktywować? Trudno mi w to uwierzyć, teraz ten sprzęt się wymienia co 2-3 lata najdalej.
          Jak nie ma to trzeba dzieci do komunii posłać (TAKI ŻART).
          Sytuacja nie jest podbramkowa, bo taxi działa.
          Ale może mąż romantyczny i chce sam przywitać?
          Sama oceń czy zostawić czy nie. Przecież dzieci znasz.
        • mamusia1999 Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 08.05.12, 11:36
          a to juz zalezy od stosunkow sasiedzkich. my tu z wzajemnsocia nie mamy obiekcji w proszeniu o pomoc z blahych powodow. czesto gesto zostawiam Mlodego w ogrodzie wyjezdzajac na zakupy i sasiadka jednym uchem ma go na uwadze.
    • mruwa9 Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 06.05.12, 00:17
      jesli 9-latki raz pojda spac pozniej,niz zwykle (zwlaszcza, ze to calkiem duze ludziki), to swiat sie nie zawali, nawet, jesli spoznia sie do szkoly (lub nie pojda) nastepnego dnia.
      Ja bym zabrala dzieci na lotnisko. Tak bezpieczniej, a sam wyjazd jest wieczorem, a nie w srodku nocy.
      • lejdi111 Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 06.05.12, 08:03
        ja bym zabrała dzieci na lotnisko.
    • aniaop Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 06.05.12, 09:08
      A naprawde nie mozesz z tego lotniska wrocic sama? Dla mnie akurat powroty z lotniska sa chlebem powszednim, wiec nie mam potrzeby fatygowac meza. Zostawiam auto na parkingu pod biurem (5min od lotniska) i wracam sama. Kilka razy (przy dluzszych delegacjach) zdazylo sie, ze Mloda koniecznie chciala mnie powitac i wtedy z ojcem specjalnie na to lotnisko jechali, rowniez o 21.
      Moja 10-latka jednakze zostaje sama w domu, wiec nie jest to dla niej zaden problem. Ale dziecko od 3 lat z telefonu korzysta, musi miec z nami kontakt, poniewaz jezdzi do szkoly autobusem.
      • kasia_wp Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 06.05.12, 17:39
        Zostawiłabym dzieci same, pod warunkiem, że już zostają od czasu do czasu, podczas Twojego wyjścia choćby na zakupy. Oczywiście zapytałabym samych zainteresowanych, czy zostaną, nie będą się bały. Dobrze by było, żeby mieli jakiś telefon( pewnie znajdzie się w domu komórka, kup starter). Czy chłopcy w ogóle zostają sami w domu?
    • bazylea1 Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 06.05.12, 21:19
      tak, o ile dzieci już wcześniej zostawały same w domu i mają przećwiczone zachowanie w sytuacji awaryjnej.
    • dorek3 Re: 9 latki same przez 2 godziny w nocy 07.05.12, 16:43
      Dzięki za liczne wpisy. Wracam taryfą sama, bo nad systemem komunikacji w sytuacjach awaryjnych musimy popracować
Pełna wersja