Dodaj do ulubionych

trzecioteścik

10.10.14, 20:49
W klasie syna wychowawczyni w ramach przygotowania do kwietniowego "egzaminu" klas trzecich zaczęła dawać dzieciom pokserowane testy z lat ubiegłych - żeby w domy porozwiązywać trochę zadań, otrzaskać się z ich typem itp.
I powiem szczerze, że jak zobaczyłam pytania typu "jakich słów użyjesz, by wyrazić sympatię, przyjaźń? do wyboru: przepraszam, dziekuję, lubię cię" albo "kto zawodowo zajmuje się gotowaniem? do wyboru: kierowca, kucharz, ekspedientka", to padłam. Mam poczucie, że ktoś robi z fajnych dzieci debili, za przeproszeniem. Już się nie dziwię, że Jasiek z kumplami rozwiązali w zeszłym roku prawie cały zamieszczony w gazecie test szóstoklasistów, a te zadania z trzecioteścików obśmiewali dzisiaj gromko przez całą drogę powrotną z przedkomunijnego spotkania w kościele.
Mam jakiś niesmak patrząc na poziom tych zadań. Lekcje naprawdę nie są na takim debilnym poziomie, dzieciaki fajne, mądre, a twórcy testów po prostu im urągają.
Tym bardziej rodzi się pytanie - skąd w niektórych szkołach/rodzinach/forach strasznie testami trzecio- czy szóstoklasisty? Co taki test w ogóle sprawdza? Bo moim zdaniem właściwie nic, może czasem tylko umiejętność przeczytania pytania ze zrozumieniem w niektórych pytaniach matematycznych.
Obserwuj wątek
    • stillgrey Re: trzecioteścik 10.10.14, 21:03
      Moj syn robil te testy w I klasie praktycznie bezblednie wink W sumie to tylko sie cieszyc, ze dzieciaki nie musza zakuwac i sie stresowac wink
    • morekac Re: trzecioteścik 10.10.14, 22:46
      No nie wiem. A petycję do burmistrza potrafią napisać, żeby szkoły nie likwidować? A może to chodziło o likwidację? 😄
      Było kiedyś takie zadanie na którymś teście. I był też dosyć fachowy tekst o nietoperzach.
      -------------------------------------------------------------
      "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
      • lucyjkama Re: trzecioteścik 11.10.14, 07:29
        Mój syn miał te nietoperze i list do burmistrza.
        On w ogóle nie zdawał sobie sprawy, że jest coś takiego jak likwidacja szkoły. Jego komentarz w domu był taki "fajnie, jakby szkołę zlikwidowali" smile
        • morekac Re: trzecioteścik 11.10.14, 08:08
          Ciekawe, ile dzieci chętniej napisałoby petycję o likwidację szkoły...
    • lucyjkama Re: trzecioteścik 11.10.14, 07:33
      Poczytaj o wynikach tych testów. Rok w rok wypadają blado sad W szkole syna zlikwidowali wszystkie kółka i zajęcia dodatkowe dla 4 i 5 klasistów żeby uczniom z 6 klasy dołożyć zajęcia przygotowujące do sprawdzianu. Kiepsko w jego szkole poszedł sprawdzian z kwietnia. Aż się dziwie bo był banalny, nie wykraczał poza 4 klasę. Tylko faktycznie 1h to mało szczególnie dla wolniejszego dziecka. Może się dzieci po prostu nie wyrabiają w czasie?.
      • jagodasoft2 Re: trzecioteścik 11.10.14, 07:54
        Ale tu mowa o 3 klasie a nie 6
        • lucyjkama Re: trzecioteścik 11.10.14, 08:14
          Mowa o trzecioteściku i sprawdzianie klas 6, który dziecko autorki (z klasy 3) zrobiło z kolegami z palcem w d...

          A tak na marginesie uważam, że trzecioteścik syna był trudniejszy niż tegoroczny sprawdzian klas 6.
    • zofijkamyjka Re: trzecioteścik 11.10.14, 08:24
      nie przypominam sobie tego typu zadań na teście trzecioklasisty. Wejdź na stronę CKE.
      • morekac Re: trzecioteścik 11.10.14, 08:54
        Bo nie szukasz na tej stronie, co trzeba.
        Trzecioteściki nie są wogóle przygotowywane przez CKE. Przygotowywuje je Operon albo OBUT. To był OBUT z 2011 roku.
        Przy czym OBUT z założenia nie bada, czy uczeń opanował program i nie standaryzuje testów.
        • tusia-mama-jasia Re: trzecioteścik 11.10.14, 09:24
          Jakoś nie mogę znaleźć tych nietoperzy /zabrzmiały ciekawie, nareszcie coś fajnego by było wink/, ale w 2011 się na nie nie natknęłam, może inny rocznik jakiś, nieważne. To co znalazłam na operonie i "obucie" utwierdza mnie w przekonaniu, że dzieci się nie docenia...
          Ale ktoś tu napisał o słabych wynikach - dlaczego? Skąd one słabe przy takim poziomie pytań? Nieuwazne czytanie poleceń? Za mało czasu? Niezrozumienie poleceń? /chociaż tu już szczerze mówiąc sama wątpię w to co piszę, bo nic tam wymagającego nie ma.../ A może to właśnie niechęć do czytania się kłania i każde słowo pisane wzbudza awersję, nie daje się zdekodować?
          • morekac Re: trzecioteścik 11.10.14, 10:04
            A bo to 2012 był. Sorki.
            www.obut.edu.pl/artykuly/files/169/images/P1_OBUT2012.pdf
            • zofijkamyjka Re: trzecioteścik 11.10.14, 13:42
              moja corka to pisała, wcale dobrze dzieciom nie poszło, parę zagadnień było poza podstawą, nawet była afera i wiele rodziców i całych szkół poprostu sie wycofało i w ogóle tego nie robi.
          • agni71 Re: trzecioteścik 11.10.14, 14:49
            >Ale ktoś tu napisał o słabych wynikach - dlaczego? Skąd one słabe przy takim poziomie pytań?

            jedno moje dziecko miało OBUT z listem do burmistrza, drugie akurat trafiło na te nietoperze. Ciekawa jestem, czy dla twojego syna napisanie listu do burmistrza/wójta o nielikwidowanie szkoły to taka bułka z masłem?

            Chyba, że inne testy mamy na myśli.

            U nas jest od lat OBUT i on wcale taki łatwy nie jest.
            • zofijkamyjka Re: trzecioteścik 11.10.14, 14:59
              agni71 napisała:

              > jedno moje dziecko miało OBUT z listem do burmistrza, drugie akurat trafiło na
              > te nietoperze.

              w jednym sprawdzianie to było w 2012 - pierwszy rocznik nowej podstawy programowej
              • agni71 Re: trzecioteścik 11.10.14, 15:29
                mnie się wydawało, że to było rok po roku

                no, ale mniejsza z tym, łatwizna to to nie była i wątpię, żeby Jasio Tusi sobie z tym poradził
        • zofijkamyjka Re: trzecioteścik 11.10.14, 13:39
          to był projekt CKE, przeniesiony w 2012r do Instytutu Badań Edukacyjnych.
    • mamma_2012 Re: trzecioteścik 11.10.14, 09:24
      Gdyby dla wszystkich dzieci zadania były równie proste wyniki testów wyglądałaby inaczej.
      Te wyniki pokazują, ze pewna cześć pytań sprawia dzieciom problemy.
      Zreszta podejrzewam, ze tak proste polecenia pojawiają sie tez, zeby żadne dziecko nie otrzymało z testu jakieś punkty.
      Test "właściwy" rozwiązywany jest tez w innych warunkach, nie w domu, gdzie mama może dojasnic niejasne polecenie, a czas nie goni.
      Zreszta te testy sa głownie dla szkoły, widać jak pracują nauczyciele, jak szkoła wypada na tle podobnych placówek.
      Przygotowują je wydawnictwa, szkoły wybierają czy chcą pisać, ktorykolwiek czy może wszystkie.

      Sprawdzian szostoklasisty, już obowiązkowy, sprawia problem wielu dzieciom, co pokazują publikowane przez cke analizy. Mozno w prosty sposob ocenic dla ilu osób jest on bardzo łatwy i dla ilu jest trudny.
      I jeszcze raz czynnikiem wpływających na wyniki jest czas i "powaga sytuacji".
      Moja córka roztrzaskiwala w domu testy z poprzednich lat, najczęściej osiągając maksymalny wynik, nawet nakładając sobie odpowiednie ograniczenia czasowe. Ze sprawdzianu nie dostała maksymalnej liczby punktów, nie dlatego, ze nie potrafiła rozwiązać zadań, a dlatego, ze otoczka sytuacji sprawiła, ze bład pojawił sie przy przepisywaniu cyfr.

      A i ciekawostka. Z pierwszego próbnego testu w szóstej klasie, córka przyniosła chyba 30 punktów (i tak jeden z lepszych wynikow w klasie). Szczerze mocno nas ten wynik zaskoczył, bo zwykle lepiej jej szlo.
      Przelknelismy i żyliśmy dalej, wierząc, ze jednak sporo jest do uzupełnienia w wiedzy. Sytuacja wyjaśniła sie na zebraniu, okazało sie, ze ogólnopolska średnia z tego testu to było chyba 16 pkt.
      • tusia-mama-jasia Re: trzecioteścik 11.10.14, 09:38
        Oczywiście, biorę pod uwagę okoliczność stresu, jasna sprawa, ze w domu łatwiej, spokojniej i na luzie, w czasie prawdziwego testu nigdy tyle się nie uzyska. "Dojaśniania" pytań nie uwzględniłam, bo jak dotąd nic nie musiałam tłumaczyć ani w testach dla klas 3, ani dla klas 6, a to też o czymś świadczy. Ja wiem, że syn jest bystry, ale nie jest jakimś geniuszem, skoro w wieku lat 7 rozwiązał prawie cały test klas 6 /i nie on jeden/ to coś naprawdę z tym testem jest nie halo... A jeszcze bardziej zastanawiające są te wspominane szeroko słabe wyniki.
        A w trzecioteściku to niemal same takie pytania, jak te, które w Twojej ocenie mają zapewnić wszystkim dzieciom "jakieś" punkty. Nawet pytania do tekstu są tak oczywiste, że przez chwilę się zastanawiałam, czy to możliwe, że naprawdę o to chodzi. W podręczniku poziom pytań dotyczących czytanek jest jednak wyraźnie inny.
        • morekac Re: trzecioteścik 11.10.14, 10:05
          Nawet pytania do tekstu są ta
          > k oczywiste, że przez chwilę się zastanawiałam, czy to możliwe, że naprawdę o t
          > o chodzi.

          To zajrzyj na ten wątek
          forum.gazeta.pl/forum/w,46,155058987,155058987,Ktore_zdanie_mowi_o_tym_co_robia_dyzurni_.html
          • tusia-mama-jasia Re: trzecioteścik 12.10.14, 08:59
            Widziałam... ale -sorki,jeśli źle to zabrzmi - nie myślałam,że ktoś pytał serio... Potraktowałam ten wątek jak żart.
        • mamma_2012 Re: trzecioteścik 11.10.14, 10:35
          Średnie dla trzeciotesciku z Operonu to około 80 procent, więc jest łatwy.
          Średnie dla sprawdzianu po szóstej klasie, to około 25/40, w ostatnim roku prawie 26/40, rok wcześniej, kiedy akurat zdawała moja córka, to 24,03.
          Wynik 39-40 uzyskuje mniej wiecej 3 procent dzieci.

          A i jeszcze czesto słyszę od nauczycieli, ze stosunkowo często świetni uczniowie osiągają wynik poniżej oczekiwań, a ci słabsi wspinają sie na wyżyny swoich możliwości.
          W klasie mojej córki tez tak było, bo kilka osób miało szanse na maksa, a nikt nie dostał, z kolei najsłabsze osoby przekroczyły 30 punktów ku zaskoczeniu nauczycieli.
          • morekac Re: trzecioteścik 11.10.14, 10:43
            A i jeszcze czesto słyszę od nauczycieli, ze stosunkowo często świetni uczniowie osiągają wynik poniżej oczekiwań, a ci słabsi wspinają sie na wyżyny swoich możliwości.

            Bo od tych świetnych dużo się oczekuje i stres ich zżera. A inni pod wpływem stresu lepiej pracują. Albo przeciwnie - ponieważ nikt od nich niczego nie oczekuje, mogą do testu podejść na totalnym luzie i uwalniają swoją wiedzę.
            IMO: ponieważ te testy nie są rzeczywiście jakieś straszliwie trudne i wymagają nie tyle jakiejś konkretnej wiedzy, co po prostu umiejętności, posunęłabym się do stwierdzenia, że większość dzieci tę wiedzę posiada (bo ostatecznie zdawali z klasy do klasy), tylko nie każdy potrafi ją sobie z siebie wydobyć w konkretnym miejscu i czasie.
            • mamma_2012 Re: trzecioteścik 11.10.14, 10:47
              W sumie to stres zżera glownie tych, dla których, te punkty maja jakiekolwiek znaczenie, a fakt, ze sa to często dobrzy uczniowie celujacy w nierejonowe szkoły.
        • zofijkamyjka Re: trzecioteścik 11.10.14, 13:48
          tusia-mama-jasia napisała:

          > Oczywiście, biorę pod uwagę okoliczność stresu, jasna sprawa, ze w domu łatwiej
          > , spokojniej i na luzie, w czasie prawdziwego testu nigdy tyle się nie uzyska.
          > "Dojaśniania" pytań nie uwzględniłam, bo jak dotąd nic nie musiałam tłumaczyć a
          > ni w testach dla klas 3, ani dla klas 6, a to też o czymś świadczy. Ja wiem, że
          > syn jest bystry, ale nie jest jakimś geniuszem, skoro w wieku lat 7 rozwiązał
          > prawie cały test klas 6

          pewnie jest jeśli zna i ułamki, objętości, pola figur, procenty, skalę itd. itp.
          W tym roku z tego co sobie ogladałam zadania są troche bardziej skomplikowane i takie bardziej na pomyślunek. Uważam tez że stanowczo jest za mało czasu żeby spokojnie pomyslec nad zadaniami, stworzyć wypowiedź pisemną itd.
          • jakw Re: trzecioteścik 11.10.14, 17:06
            zofijkamyjka napisała:
            > W tym roku z tego co sobie ogladałam zadania są troche bardziej skomplikowane i
            > takie bardziej na pomyślunek. Uważam tez że stanowczo jest za mało czasu żeby
            > spokojnie pomyslec nad zadaniami, stworzyć wypowiedź pisemną itd.
            Ale to właśnie na tym polega - na ograniczeniu czasowym. Patrząc z boku, nie biorąc pod uwagę ograniczeń czasowych, na dokładkę będąc osobą dorosłą, która jeszcze przez kilka lat po 6 klasie pobierała nauki - sprawdzian wydaje się banalny.
    • bluea.nne Re: trzecioteścik 11.10.14, 10:57
      fakt, ze trzeciotesty sa w miare proste- no chyba ze trafi sie jakias durnota jak ta z likwidacja szkol;
      ale w to, ze 3klasista rozwiazal caly test po 6klasie, to nie uwierze- tam sa ulamki, objetosc figur, pola, algebra...
      • tusia-mama-jasia Re: trzecioteścik 11.10.14, 15:50
        Dlatego napisałam szczerze-rozwiązał prawie cały.Nie liczył pól/objętości,ale to jedyny typ zadań jaki pominął. Np.ze skalą problemu nie ma,rozumie to dobrze,bo obcuje z mapą regularnie na naszych wyjazdach czy kółku turystycznym.O ułamki pytał mnie kiedyś,wyjaśniłam,podobnie jak intrygujący symbol % i zajarzył.Z jakimś złożonym przykładem pewnie by się zaplątał,ale na tym teście z gazety takowych nie było i poradził sobie.Nietoperze muszę mu pokazać -spodobają się na pewno smile Petycja do burmistrza to na pewno trudne,ale to jeden jedyny taki przyklad w skali iluś lat,pozostający w ogromnym kontraście z resztą naprawdę łatwych zadań.
        • dorcia1234 Re: trzecioteścik 11.10.14, 16:18
          rozumiem, że wypracowanie na temat: Co dwie głowy to nie jedna też napisał? bezbłędnie i rozumiejąc temat? tak samo ogłoszenie- uwzględniając poprawność zapisu?
        • jakw Re: trzecioteścik 11.10.14, 17:02
          Prawdopodobnie nie ruszali zadań za najwięcej punktów i zużywających najwięcej czasu. Wypracowań też pewnie nie pisali - skoro robili to wspólnie. Nawet jeśli napisali - ktoś, mający pojęcie o ocenianiu na takim teście, nie ocenił im tego. Poza tym rozwiązywali z kumplami - a wtedy jest więcej głów , a nie 1. Może on znał ułamki, oni niekoniecznie, ale "rozwiązali" wszyscy. Warunki sa drastycznie nieporównywalne w stosunku do normalnego sprawdzianu. Więc twierdzenie, że 3-klasiści zrobili bez problemów sprawdzian jest naprawdę na wyrost.
          • srubokretka Re: trzecioteścik 11.10.14, 17:28
            no wlasnie, takie opowiastki mozna sprzedawac ludziom bez wyobrazni. (ewentualnie niematkom) Jak widac jakw do takich nie nalezy.




    • jakw Re: trzecioteścik 11.10.14, 16:55
      Ale zawsze tak jest, że ktoś jest trochę do przodu, inni są w środku, a inni mają problemy. Moja starsza na początku III klasy gimnazjum spokojnie zdałaby podstawową maturę z matematyki z wynikiem powyżej średniej. Tylko dlaczego regularnie 1/5 maturzystów co roku pada na tej maturze?
    • srubokretka Re: trzecioteścik 11.10.14, 17:19
      Jeszcze raz, jaki masz problem, bo nie zrozumialam.
      Uczysz dziecko w domu, to i w domu mozesz mu robic dostosowane do jego poziomu testy.
      Przeciez kazdy glupi wie, ze testy tego typu sa dostosowane do min programowego. Chcesz sie wykazac przed publicznoscia, to wyslij syna na olimpiade. Jak ci bedzie za malo , to miedzynarodowe konkursy tez sa.
      • tusia-mama-jasia Re: trzecioteścik 11.10.14, 18:28
        Odpowiadam zbiorczo,na to co wydaje się skierowane do mnie.
        Primo-ja nie uczę w domu,pomyliłaś mnie z Kotulą,która o ile pamiętam para się homeschoolingiem.Mój syn chodzi do normalnej,publicznej podstawówki. Chyba że"uczeniem w domu" nazywasz odpowiadanie na pytania ciekawskiej z natury istoty - to tak, uczę, podobnie jak zapewne każda z nas na tym forum.
        Po drugie - w kwestii testu klas 6,który poruszył gremium bardziej niż meritum - wyraziłam się nieprecyzyjnie,mea culpa - Jasiek nie rozwiązywał zadań z kumplami w znaczeniu zbiorowo, zobaczył test w mojej gazecie i z ciekawości zaczął robić,tak jak łamigłówki,dla przyjemności /co wyklucza wypowiedź pisemną:p/.Podobnie we własnym domu uczynił jego kolega,a dzień później zainspirowana przez nich koleżanka. Każde na własną rękę,każde coś pominęło,ale bylo to 1 czy 2 zadania-czyli każdy zrobił zdecydowaną większość.Jasne,że nikt nie oceniał,to zabawa była przecież!Ale odpowiedzi sprawdzane z gazetowm kluczem były poprawne.
        Napisałam to jako przykład - tak samo jak ktoś tu pisał o gimnazjalistce piszącej zadania maturalne czy pierwszaku rozwiązującym zadania z trzeciotescików. To wszystko sytuacje, które potwierdzają moje obserwacje -testy są /poza nielicznymi zadaniami/ bardzo łatwe.Ja nie pamiętam,żebym w kl.1-3 umiała tknąć zadania dla klas 6 albo maturę napisać 3 lata przed maturą,a nie bylam ani słabą, ani przeciętną uczennicą. Jednocześnie 1/5 oblewających maturę abiturientów brzmi masakrycznie - pamiętacie cos podobnego z własnej szkoły??
        Czyli - wynika z tego,ze testy są coraz łatwiejsze / bo coraz młodsze dzieci mierzą się z nimi/,a zdawalność tych testów jest coraz słabsza.
        I stąd pytanie- dlaczego?? Czy to sposób oceniania wg klucza jest jakiś absurdalny?Czy poziom stresu /u 3-klasistów???/ aż tak wysoki?Czasu tak mało? Czy może testy sprawdzają tak rzadkie w populacji umiejętności? A jeśli tak to jakie?
        Pytania,które przytoczyłam w pierwszym poście kierowane są,przypominam,do dzieci kończących 3 klasę,niektóre z nich mają wówczas nawet 10 lat! Naprawdę nikogo więcej to nie dziwi?Aż taka nienormalna jestem? wink
        Tusia

        Jaś 30.10.2006
        • jakw Re: trzecioteścik 11.10.14, 18:57
          No, ale ja nie pisałam o bezproblemowym napisaniu tej matury. Części zadań wogóle nie ruszała - to co zrobiła, starczyłoby na 50% punktów. Poza tym ja mam starsze dziecię jednak dość zdolne do matematyki i z lepiej opanowanym programem gimnazjum niż przeciętny gimnazjalista i nie twierdzę, że te egzaminy są banalne dla wszystkich.
          Rozważanie co do pisania w naszych czasach matury 3 lata przed maturą są bez sensu. Zwłaszcza w przypadku matematyki - za moich czasów matematyka nie była obowiązkowa na maturze i to, co zdawałam, należałoby porównywać z obecną maturą rozszerzoną. Przy czym podejrzewam, że gdyby moim koleżankom i kolegom z klas humanistycznych dać taką matematykę podstawową do zdawania na maturze to wcale nie byliby zachwyceni.
          Co do zdawalności: widzisz w tej chwili statystyki dla wszystkich szkół i porównujesz to z 1 szkołą. Mój tata przy okazji stwierdził, że w zdawalność matury w technikach jest dość podobne do tego, co było w jego technikum (tak z 50 lat temu).
        • zofijkamyjka Re: trzecioteścik 11.10.14, 18:58
          nie wiem skąd wzięłaś te pytania....
          sprawdzian OBUT raczej tego typu pytań nie ma.
          • tusia-mama-jasia Re: trzecioteścik 12.10.14, 08:32
            Z testu,który Młody przyniósł do domu,sama bym takich perełek nie wymyśliła wink Nie mam okazji już sprawdzić,co to byl za test, bo Młody oddał pani,cos mi się kojarzy,że 2011,ale głowy nie dam.Może oprócz operonu i OBUTa są jeszcze jakieś inne testy?Nie wiem.
            BTW,przeczytałam ten z nietoperzami, nie wydaje mi się trudny dla 3klasisty.Jest chyba w sam raz?Ciekawy temat,nieinfantylne słownictwo,ale też nic b. trudnego,"fachowe" pojęcia są przecież wyjaśnione w tekście.
            Z takim,poziomem tekstów dzieci obcują chyba?
            Nieszczęsna petycja rzeczywiście od czapy.
            • zofijkamyjka Re: trzecioteścik 12.10.14, 08:44
              ten tekst był bardzo trudny dla PRZECIĘTNEGO trzecioklasisty. Z takimi tekstami encyklopedycznymi dzieci nie pracują. To jest zdanie wieloletniej nauczycielki mojej córki. Oczywiscie nie oznacza to że nie ma dziecka które po jednokrotnym przeczytaniu je samodzielnie przeanalizuje i zrozumie. Moja córka nie wszystko zrozumiała, raczej strzelała z odpowiedziami. A juz pytanie dotyczące samego tekstu /co Ci w tekście pomaga a co przeszkadza?/.
              Zresztą jak OBUT sam przyznaje ten test jest raczej pewnym doswiadczeniem naukowym: jak dzieci poradza sobie z rozmaitymi często wykraczajacymi poza program zagadnieniami.
              • tusia-mama-jasia Re: trzecioteścik 12.10.14, 08:55
                Z tym pomaganiem /ułatwianiem wyszukania informacji,tak to chyba bylo sformułowane?/ Młody obstawiał podział na akapity - i chyba o to chodziło. Gorzej było z wyłuskaniem czegoś,co ułatwiłoby szukanie jeszcze bardziej" no bo przecież łatwo się szuka,co tu jeszcze ułatwiać?w punktach zapisać?to się nie będzie tak fajnie czytać"wink
        • mamma_2012 Re: trzecioteścik 11.10.14, 19:52
          Być moze Twoj syn bedzie wsród dzieci, ktore piszą na maksa, kończąc po pół godziny, czego oczywiście mu życzę, ale dla wiekszosci dzieci egzamin szóstoklasisty jest mniejszym czy większym wyzwaniem.
          Trzeciotescik, jak zwą go w niektórych szkołach, jesli sadzić po wynikach dzieci, jest znacznie mniejszym wyzwaniem i jak pokazują wyniki, dla wielu dzieci jest prosty (średnia ok 80 procent punktów)
          Trudnosc tych pierwszych egzaminów nie moze być oceniana z perspektywy ekspertów (czyli np. rodziców) czy najlepszych dzieci.
          Dopiero za trzy, prawie cztery lata dowiesz sie, na ile Twoje dzisiejsze rozważania maja odniesienie do rzeczywistosci, wczesniej to gdybanie.
          W międzyczasie jest mnóstwo konkursów i olimpiad, gdzie bedzie mógł sprawdzić sie z dziecmi, ktore dobrze sobie radzą i zobaczyc jak wypada na ich tle, a nie całej populacji.
          • tusia-mama-jasia Re: trzecioteścik 12.10.14, 08:50
            Na konkursy chodzi,oczywiście,lubi te wszystkie alfikowo-kangurkowe zadania,bo mozna przy nich pokombinować wink Tylko żal mu niezmiennie,że jego szkoła bierze udział jedynie w matematycznych dla młodszych klas,a Np. W polonistycznych nie. Przynosi wyróżnienia i nagrody z tej matmy,ale polski bardziej go cieszy. Zaproponowałam mu więc kiedyś, że skoro ciekaw jest konkursów z polskiego,to znajdziemy w sieci jakiś przykładowy.To było w 2 klasie,wiec znalazłam pytania dla klas 2, Młody się zaczytał, bo tekst ciekawy, trochę historyczny - coś o higienie w dawnych wiekach. Aż się zdziwiłam poziomem słownictwa i zagadnień,ale myślę " w końcu to konkurs, poziom nadprogramowy".Młody sobie robił pytanka, zaciekawiony szczerze,wyzwanie mu się podobało, aż po iluś pytaniach utknął na czymś /nie pamietam,co to było,pamiętam za to,że nie umiałam mu tego wytłumaczyć bazując ma ówczesnej jego wiedzy. I wtedy mnie tknęło,ze podejrzanie trudna ta druga połowa testu...Spojrzałam na nagłówek,no tak,klasa 2...ale gimnazjum. Uśmialiśmy się setnie,jak to mama nieuważnie czyta wink zwłaszcza że wcześniej rozmowy były o jego nieuważnym czytaniu poleceń z matmy wink
    • makurokurosek Re: trzecioteścik 11.10.14, 20:56
      Rok temu młoda ćwiczyła wszystkie poprzednie testy opernu, nie pamiętam aby w jakimkolwiek były pytania o których piszesz. Zarówno w testach operonu jak i OBUTU w połowa testu z części polonistycznej sprawdza czytanie ze zrozumieniem, pozostała część sprawdza gramatykę i umiejętności tworzenia wypowiedzi pisemnej poprawnej ortograficznie jak i stylistycznie. Można się tylko cieszyć, że uczniowie szkoły syna tak ortograficznie i twórczo piszą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka