Dodaj do ulubionych

Czy pytanie sie dzieci 9-10

10.02.15, 11:03
letnich czy maja chlopaka, dziewczyne przez wychowawczynie jest ok?
Obserwuj wątek
    • mw144 Re: Czy pytanie sie dzieci 9-10 10.02.15, 11:49
      Wychowawczyni nie musi pytać, wychowawczyni jest w temacie na bieżącotongue_out Jakby nie była i by spytała, to nikt nie miałby jej tego za złe, a udzielać odpowiedzi obowiązku nie ma.
    • jagodasoft2 Re: Czy pytanie sie dzieci 9-10 10.02.15, 13:32
      Gratuluje nowoczesnej wychowawczyni z podejściem do dzieci. Serio. Lepiej niech pyta - bo czasem trudno sie zorientować jak połowa dziewczyn kocha sie w jednych chłopaku - takim podejściem jest bliżej dzieci.
    • mama-ola Re: Czy pytanie sie dzieci 9-10 10.02.15, 15:42
      Trudno mi sobie wyobrazić, po co miałaby pytać, i co z tymi informacjami miałaby począć...
    • camel_3d nie 10.02.15, 17:20
      to jest ich prywatna sprawa.
      • jagodasoft2 Re: nie 10.02.15, 18:38
        Prywatna sprawa 9 latka ? przecież o tym że 6 dziewczyn kocha sie w Michale a on wybrał jedną to wie cała szkoła, ba nawet pani ekspedientka w pobliskim sklepie
        • camel_3d Re: nie 11.02.15, 13:13
          co i tak nie znaczy ze kazdy ma prawo sie dopytawac.

        • angazetka Re: nie 11.02.15, 13:18
          To takie dziwne, że dziewięciolatki mają prywatne sprawy?
        • jakw Re: nie 11.02.15, 21:00
          jagodasoft2 napisała:

          > Prywatna sprawa 9 latka ? przecież o tym że 6 dziewczyn kocha sie w Michale a o
          > n wybrał jedną to wie cała szkoła, ba nawet pani ekspedientka w pobliskim sklep
          > ie
          Ale niekoniecznie cała szkoła wie , że 7-ma i 8-ma panna też się kochają , a one też nie muszą chcieć o tym mówić publicznie. I nie ma znaczenia czy chodzi o 4-klasistki , gimnazjalistki czy licealistki - to jest prywatna sprawa i , o ile nie wpływa na życie szkoły (np. jedna panna drugiej pannie wyrywa kłaki podczas przerwy) to jest to sprawa ściśle prywatna. Poza tym można mieć dziewczynę czy chłopaka spoza szkoły i wtedy to nawet nie ma żadnego związku ze szkołą.
          --
          Wiesz, co myślę ? - powiedziała Anna - Myślę, że to wszystko, co napisane było w gazecie, to kłamstwo. Bo to zupełnie wszystko jedno jak się mówi do małych dzieci. Czy się mówi łagodnie i uprzejmie, czy się na nie krzyczy, robią i tak, co chcą.
    • nangaparbat3 Re: Czy pytanie sie dzieci 9-10 10.02.15, 17:21
      A co na to dzieci?
    • jakw Re: Czy pytanie sie dzieci 9-10 10.02.15, 21:50
      mama.nygusa napisał(a):

      > letnich czy maja chlopaka, dziewczyne przez wychowawczynie jest ok?
      Myślę , że takie wypytywanie dzieci nawet 15-letnich też nie jest na miejscu.
    • grrrrw Re: Czy pytanie sie dzieci 9-10 10.02.15, 23:17
      Wyrazenie "miec chlopaka" , "miec dziewczyne" jest nieprecyzyjne.

      Moze znaczyc - "miec osobę, którą się lubi lub w której jest się zakochanym" - w tym wypadku niekonieczna jest obustronna sympatia, mozna przeciez byc zakochanym nieszczesliwie, bez wzajemnosci.

      Moze znaczyc - "chodzic ze soba" - wiecej zaangazowania, wspolne spedzanie czasu, wspolne zainteresownia, okazywanie uczuc gestami, wreczanie upominków, dzwonienie, pisanie sms'ow.

      Nie wiadomo, co pani miala na mysli. Moze omawiano na lekcji jakis fragment literatury traktujacy o nastoletnich zakochanych ?

      Moze zauwazyla, ze w klasie panuje "epidemia zakochania" albo, ze wytworzyla sie atmosfera, pod wpływem której dzieci czuja sie pod silna presja mienia swojej dziewczyny lub chlopaka?

      Moze miala zamiar podpowiedziec dzieciom, jak grzecznie odnosić się do swojej sympatii, na co w wieku szkolnym mozna sobie w stosunku do drugiej osoby pozwolic i jakiego zachowania wobec siebie oczekiwać, by nie przezywac uczucia zawodu lub zranienia.

      Moze chciala wywolac dyskusje, ze "chodzenie ze soba" to nie jest błacha, niewinna rozrywka, ze niesie konsekwencje emocjonalne, odpowiedzialnosc za stan emocji innego człowieka ?




      .
      • 3-mamuska Re: Czy pytanie sie dzieci 9-10 10.02.15, 23:30
        Takie pytanie wychowacy jest jak najbardziej na miejscu.

        To znaczy ze sie zajmuje dziecmi nie tylko nauczaniem.
        Nasza nauczyciela wiedziała kto z kim "chodz"
        Kto co nawywijał na wakacjach, to ze kolega jeździł u rodziny nacisk wężykiem miedzy autami , dla zabawy.
        To jak kolega złamał rękę.
        I kilka innych histori z zycia prywatnego, zawsze z butami rozmawiała tłumaczyła super kobieta.

        Mysle ze gorzej wypytywać 15-16 latki niz 10 latka.

        Moja 11-latka ostatnio oznajmiła mi ze serce jej szybciej bije na widok pewnego chłopca. Hihi słodkie to było.

        Mysle ze jesli to nue było w celu ośmieszenia dzieci to dobrze ze pani sie chce zając "swoimi " dziecmi.
        • kitka05 Re: Czy pytanie sie dzieci 9-10 10.02.15, 23:48
          Mamuśka, czy mogłabyś czytać swoje wpisy przed wysłaniem, bo naprawdę trudno domyślić się co miałaś na myśli???

          Pytanie dzieci 9-10 letnich - po co, w jakim celu??? Dobra wychowawczyni powinna widzieć, które dzieci się bardziej lubią. Takie pytania, zwłaszcza do dzieci nieśmiałych, przypuszczam, że przy całej klasie, są nie na miejscu.
          • kitka05 Re: Czy pytanie sie dzieci 9-10 10.02.15, 23:52
            Dziecko samo może mieć chęć zdradzić najbliższym czy nawet wychowawczyni co czuje, że ma przysłowiowe motylki w brzuchu na czyjś widok, ale takie pytania nie powinny paść z ust obcej poniekąd osoby.
            Czym innym jest opowiadanie o koledze ze złamaną ręką, czy o wakacjach, a czym innym wyciąganie informacji o uczuciach.
        • jakw Re: Czy pytanie sie dzieci 9-10 11.02.15, 21:09
          3-mamuska napisała:

          > Takie pytanie wychowacy jest jak najbardziej na miejscu.
          >
          > To znaczy ze sie zajmuje dziecmi nie tylko nauczaniem.
          Tzn zajmuje się wypytywaniem o ich życie prywatne? Jeśli dziecko przyjdzie do niej i chce się zwierzać - to pewnie jest ok. Ale jako pytanie na forum klasy "Niech prawe ręce podniosą ci, którzy z kimś chodzą , a lewe , którzy z nikim nie chodzą" jest zupełnie nie na miejscu.

          > Nasza nauczyciela wiedziała kto z kim "chodz"
          Jeśli prowadzają się na przerwach za ręce to trudno nie zauważyć.

          > Kto co nawywijał na wakacjach, to ze kolega jeździł u rodziny nacisk wężykiem m
          > iedzy autami , dla zabawy.
          Jeśli delikwent publicznie wywijał to jest to sprawa całkiem publiczna.

          > To jak kolega złamał rękę.
          Gipsu na ręce to raczej trudno nie zauważyć - ale złamane serce, nawet w kontekście 10-latki, to jednak trochę co innego.
          > I kilka innych histori z zycia prywatnego, zawsze z butami rozmawiała tłumaczył
          > a super kobieta.
          >
          > Mysle ze gorzej wypytywać 15-16 latki niz 10 latka.
          Wypytywanie na siłę o sprawy sercowe nie powinno mieć miejsca ani w jednym, ani w drugim przypadku.

          > Moja 11-latka ostatnio oznajmiła mi ze serce jej szybciej bije na widok pewnego
          > chłopca. Hihi słodkie to było.
          To spytaj się jej czy ma ochotę dzielić się tym z całym światem...

          > Mysle ze jesli to nue było w celu ośmieszenia dzieci to dobrze ze pani sie chce
          > zając "swoimi " dziecmi.
          Niezależnie od intencji może wzbudzić różne uczucia pytanych, np. "Bo może ja jestem nienormalny, że jako 9-latek nie mam jeszcze dziewczyny??"
    • grrrrw Re: Czy pytanie sie dzieci 9-10 11.02.15, 10:46
      No i jeszcze wazne jest, czy było to pytanie rzucone calej klasie i mozna bylo sie wypowiadac na ochotnika. czy skierowane bezposrednio do konkretnej osoby.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Czy pytanie sie dzieci 9-10 12.02.15, 19:33
      Pytania puliczne czy w rozmowach 1:1?
    • scher Re: Czy pytanie sie dzieci 9-10 12.02.15, 21:35
      Absolutnie nie jest ok.

      To jest nadawanie niedopuszczalnych w tym wieku znaczeń dla kontaktów między chłopcami a dziewczynkami. W tym wieku nawet dziewczynki, a już szczególnie chłopcy, nie myślą (jeśli nie zostaną sprowokowane/-ni) o relacjach z płcią przeciwną w kategoriach szukania partnera.

      Dzieciom należy pozwolić się bawić, a nie prowokować ich pytaniami do zastanawiania się nad swoim życiem uczuciowym, czy - w zdecydowanie większości przypadków - nad jego brakiem.

      Tym bardziej, że w tym wieku, jeśli już, to jakieś życie uczuciowe mogą mieć nie ci, którzy wyróżniają się przymiotami charakteru, ducha, lecz niestety tylko ci górujący nad resztą atrakcyjnością fizyczną.

      Że też nauczycielka tego nie rozumie?!
      • zuleyka.z.talgaru Re: Czy pytanie sie dzieci 9-10 12.02.15, 21:43
        o_O? To co powiesz o miłościach przedszkolnych - tych pierwszych, które są naprawdę bardzo ważne i od reakcji rodziców często zależy dalszy los emocjonalny własnego dziecka?
        • scher Re: Czy pytanie sie dzieci 9-10 12.02.15, 22:33
          zuleyka.z.talgaru napisała:

          > o_O? To co powiesz o miłościach przedszkolnych

          Że należy nazywać je sympatiami i w żadnym wypadku nie nadawać temu żadnych dorosłych znaczeń.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka