Dodaj do ulubionych

co zrobić

17.04.15, 21:12
Drogie emamy jestem Nowa na forum więc nie mam rozeznania w pisaniu ...Ale czytam Was długo ...I czasem korzystam z rad . Teraz przyszła pora żebym napisała . Sytuacja z wczoraj Mój syn 7 lat klasa pierwsza do sxkoly poszedł jako 6latek . Dziecko ogólnie spokojne grzeczne nie sprawia problemów nad wyraz emocjonalne strasznie przeżywa zwrócenie uwagi od dorosłych placxliwe bystre aktywne hm pomocne dzielące się z innymi to opinia nie tylko moją również wychowawcy na koniec pierwszego półrocza i właśnie sytuacja od Pani logopedy do której syn uczęszcza w szkole , była trójka z klasy kolega przyniósł klocki z których zbudował pistolet dzieci się bawiły i mój syn nakierowal pistolet na panią Pani....po czym położył to i oddał koledze Pani podeszła wzięła klockowy pistolet przełożyła synowi do skroni i zapytała czy dobrze mu tak jak się z tym czuję ....syn położył ręce na stole schował głowę i mówi ze się bał ...I powiedział że ok.po czym Pani zaczęła prowadzić zajęcia . Na koniec syn podszedł do Pani przeprosił zaczął bardzo płakać ...Pani powiedziała że wybacza jemu zachowanie ...po powrocie do domu młody strasznie płakał za nim mi to opowiedział ..powiedziałam że zrobił źle nie powinien mierzyć do nauczyciela ale też moim zdaniem Pani Też mogła zareagować inaczej ....co o tym sądzicie
Obserwuj wątek
    • agni71 Re: co zrobić 17.04.15, 21:22
      Nauczycielka psychopatka?

      A ty ochłoń, bo ciężko się czyta taki strumień świadomości, a Joyce'm to ty nie jesteś wink
    • fogito Re: co zrobić 17.04.15, 21:23
      Reakcja nauczycielki głupia moim zdaniem.
    • olga727 Re: co zrobić 17.04.15, 21:24
      Owszem mogła zareagować inaczej.Podobno jest starsza i mądrzejsza od dzieci,więc mogła powiedzieć,że np. "Nie wolno do nikogo mierzyć z pistoletu",lub,że "Ona nie lubi takich zabaw z pistoletami". To przykładanie klockowego pistoletu do głowy,na prawdę mogła sobie darować,bo dziecko nie nabroiło Aż tak,by go tak wystraszyć. sad Wytłumacz synowi To,czego nie zrobiła nauczycielka.
    • camel_3d Re: co zrobić 17.04.15, 21:26
      mysle, ze nauczycielka postapila dobrze. A dziecko i tak ten fakt zapomni za kilka dni.
      • verdana Re: co zrobić 17.04.15, 21:52
        Nauczycielka pokazała dziecku, ze wolno w ten sposób bawić sie pistoletem. I ze wolno straszyć ludzi. Niefajnie.
        Porozmawiaj z dzieckiem. Z pania chyba niestety nie warto.
    • mama303 Re: co zrobić 17.04.15, 21:55
      pani przesadziła ale tez dziecko chyba także z ta reakcją. Ważne żeby nie nadmuchiwać, dziecko zapomni prędzej czy póżniej
    • mama2na6 Re: co zrobić 17.04.15, 22:21
      Rozmawiałam z synem wytlumaczylam ...myślę że rozumie ...Rozmawiałam również z panią która nie widzi nic nie stosownego w swoim zachowaniu ...razem z wych syna Twierdzą że było to pedagogiczne i za procentuje na przyszłość hm...zupełnie nie wiem jak to rozumieć ...Ja podtrzymuję moje zdanie ze syn owszem zrobił źle ale to dziecko które jeszcze nie raz popełni błąd A dorośli (rodzice nauczyciele ) ₩powinni ukierunkować je w dobrą stronę . Dziękuję Wasxystkim za opinię ...teraz będę tutaj częściej .
      • berdebul Re: co zrobić 18.04.15, 09:57
        A od kiedy straszenie dziecka jest "pedagogiczne"?! Tamta pani nie powinna tak postąpić, a wychowawczyni znając dziecko lepiej nie powinna popierać tego typu metod. uncertain
        Przeniosłabym dziecko do innej klasy i nie posyłała do tej logopedy. Jednocześnie pracując nad pewnością siebie u dziecka.
    • srubokretka Re: co zrobić 17.04.15, 22:23
      Bardzo dobrze zrobila jezeli to nie pierwsze takie debilizmy. Skuteczna babka.

      (Trudno sie czyta twoja wypowiedz)
      • jagodasoft2 Re: co zrobić 18.04.15, 09:39
        Moim zdaniem ok. Syn przesadził z reakcją, a i nie wiadomo ile razy wcześniej pani zwracała uwagę że taka zabawa nie jest fajna. A ty źle synowi wytłumaczyłaś, że do Pani sie nie mierzy z broni, bo DO NIKOGO SIĘ NIE MIERZY. Popracowałabym nad wyższa samooceną dziecka, bo z takimi emocjami zginie jak nie w trzeciej to w czwartej klasie, kiedy nauczyciele przestają sie cackać nad uczniami
        • mama2na6 Re: co zrobić 18.04.15, 09:58
          Źle napisałam oczywiście tłumaczyłam ze do nikogo się nie mierzy z broni ..co do pracy cały czas nad nim pracuje tłumacze i kiedy wydaje mi się ze jest ok zaczyna się od Nowa ...Domyślam się ze będzie jemu ciężko i staram się to zmienić tylko nie mam pomysłu co jeszcze mogłabym zrobić ? Może jakieś propozycje sugestie ? Byliśmy u psychologów oni twierdzą ze taką jego natura i ze wyrośnie .A ja nie chcę żeby on tak wszystko przeżywał , bo wiem jak to ciężko ..
          • mama303 Re: co zrobić 18.04.15, 14:04
            moim zdaniem nic nie rób i nie rozdmuchuj byle zdarzenia razem z dzieciakiem.
    • mama-ola Re: co zrobić 18.04.15, 10:57
      > Pani podeszła wzięła klockowy pistolet przełożyła synowi do skroni i zapytała czy dobrze
      > mu tak jak się z tym czuję ....syn położył ręce na stole schował głowę i mówi ze się bał

      Nie sądzę, żeby się bał pistoletu przyłożonego do głowy. Bez przesady! Dziecko w Polsce nie ma takich doświadczeń, że to jest groźne, oznacza śmierć itp. - przecież sam się tak bawi.
      Zrobiło mu się moim zdaniem nieprzyjemnie, bo nauczycielka go skarciła, skrytykowała, ostro się do niego odniosła. Bał się jej groźnego spojrzenia i jej złości. Odebrał na poziomie emocjonalnym, że stało się coś złego, a on był centrum tej złej sprawy - i o to płakał.

      > powiedziałam że zrobił źle nie powinien mierzyć do nauczyciela
      Do nikogo nie powinien mierzyć, dlaczego niby tylko do nauczyciela nie wolno - bo starszy? Nie wolno do nikogo, kto nie zgadza się na taką konwencję zabawy.
      Moje dzieci na przykład się zgadzają i jak się bawią, to do siebie mierzą i nie wygląda na to, by któremuś to przeszkadzało. Jeśli jednak w ferworze zabawy do mnie podbiegną i we mnie wycelują, to protestuję - mnie taka zabawa razi, denerwuje, nie życzę sobie.

      > ale też moim zdaniem Pani Też mogła zareagować inaczej ...
      Może i mogła, ale stało się. Niech Twój syn zapamięta, że to nie jest zabawa akceptowalna przez wszystkich. I że wiele jest takich zabaw. Jakby się bawił z kolegami w psikanie wodą/klepanie po plecach/wytykanie języka, to co - do pani też by podszedł tak zrobić? A potem zdziwienie i ach, jak nieprzyjemnie, bo nauczycielka ostro reaguje?
      • mama2na6 Re: co zrobić 20.04.15, 20:02
        Jest wiele opini ze Pani zrobiła źle i wiele z Was ja popiera. Wiadomo co człowiek inna opinia . Dziękuję za wszystkie. Jeszcze jakby ktoś tutaj zajrzał ...Czy ze strony wych jest ok ze dziś ponownie wracała do sprawy między innymi opowiadając historię ....dziecko ok 6 , 7 lat zostało zamordowane przez Pana który leczył się psychiatryczne wyszedł na przepustkę A zabił bo dziewczynka celowala do niego pistoletem na wodę ...to była przesłanką ze mają tak nie robić i ponownie zwróciła się do syna mówiąc przy całej klasie ze on coś o tym wie że nie wolno ..syn przytaknal I powiedział że już bedxie pamiętał bo ma dobrą pamięć Pani na to ze nie ma dobrej pamięci bo Ona mówiła o tym w zerowce... może nie potrzebnie się rozdeabniam w tej sytuacji co ? To moje pierwsze szkolne problemy ..I sama nie wiem ...
        • mama-ola Re: co zrobić 20.04.15, 21:08
          Moim zdaniem, nie powinna mówić dzieciom o tamtym morderstwie we Francji. To nie jest temat do pogadanki w 1 klasie. To, co zrobiła tamta dziewczynka, nie ma znaczenia - sprowokować zabójcę mogło cokolwiek, wytknięcie języka czy machnięcie ręką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka