mama2na6
17.04.15, 21:12
Drogie emamy jestem Nowa na forum więc nie mam rozeznania w pisaniu ...Ale czytam Was długo ...I czasem korzystam z rad . Teraz przyszła pora żebym napisała . Sytuacja z wczoraj Mój syn 7 lat klasa pierwsza do sxkoly poszedł jako 6latek . Dziecko ogólnie spokojne grzeczne nie sprawia problemów nad wyraz emocjonalne strasznie przeżywa zwrócenie uwagi od dorosłych placxliwe bystre aktywne hm pomocne dzielące się z innymi to opinia nie tylko moją również wychowawcy na koniec pierwszego półrocza i właśnie sytuacja od Pani logopedy do której syn uczęszcza w szkole , była trójka z klasy kolega przyniósł klocki z których zbudował pistolet dzieci się bawiły i mój syn nakierowal pistolet na panią Pani....po czym położył to i oddał koledze Pani podeszła wzięła klockowy pistolet przełożyła synowi do skroni i zapytała czy dobrze mu tak jak się z tym czuję ....syn położył ręce na stole schował głowę i mówi ze się bał ...I powiedział że ok.po czym Pani zaczęła prowadzić zajęcia . Na koniec syn podszedł do Pani przeprosił zaczął bardzo płakać ...Pani powiedziała że wybacza jemu zachowanie ...po powrocie do domu młody strasznie płakał za nim mi to opowiedział ..powiedziałam że zrobił źle nie powinien mierzyć do nauczyciela ale też moim zdaniem Pani Też mogła zareagować inaczej ....co o tym sądzicie