jesmina 01.09.15, 18:20 Tak jak w temacie, może ktoś z Państwa ma tzw. gotowca to bardzo proszę o pomoc Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
scher Re: co napisać w uzasadnieniu wniosku o dofinanso 01.09.15, 19:54 Dofinansowanie z jakiej puli? Kto ma dofinansować? Odpowiedz Link Zgłoś
jesmina Re: co napisać w uzasadnieniu wniosku o dofinanso 01.09.15, 21:45 Dla MOPSU jesteśmy za bogaci bo mąż jest jedynym żywicielem rodziny zarabia 1800 zł netto a jest nas w domu czwórka. Co roku jednak szkoła ubiega się o jakąś kasę z puli prezydenta miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: co napisać w uzasadnieniu wniosku o dofinanso 01.09.15, 22:44 jesmina napisała: > Dla MOPSU jesteśmy za bogaci bo mąż jest jedynym żywicielem rodziny zarabia 1800 zł > netto a jest nas w domu czwórka. To tak właśnie napisz. Odpowiedz Link Zgłoś
jesmina Re: co napisać w uzasadnieniu wniosku o dofinanso 01.09.15, 23:41 Napísałam tak w tamtym roku ale to nie ujęło rozpatrujących za serce bo synek tych obiadów nie dostał i cały rok w szkole na przysłowíowym chlebie i wodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: co napisać w uzasadnieniu wniosku o dofinanso 01.09.15, 23:45 Obawiam się, że decydują jakieś procedury, a nie serce. Najlepiej więc opisać fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: co napisać w uzasadnieniu wniosku o dofinanso 02.09.15, 07:44 Umów sie na spotkanie ze szkolnym pedagogiem, przedstaw sytuacje i zapytaj jakie sa kryteria przyznawania pomocy. Przygotuj sie na to, ze zostaniesz poproszona o dokumenty potwierdzające sytuacje finansowa. Pomoc, poza szczegolnymi sytuacjami, przyznawana jest raczej "bezdusznie", w ramach otrzymanych srodkow i na podstawie dochodów. Tyle wiem on znajomej pedagog. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: co napisać w uzasadnieniu wniosku o dofinanso 02.09.15, 08:11 Nie wiem, czy to nie zależy od gminy. U nas było tak, że do jakiegoś tam progu refundowali 100%, do innego 50, jeszcze wyższego 25. Ale jak się przekraczało ten próg ostatni to nic nie pomogło, chyba że jakaś wyjątkowa sytuacja. Poza tym, co jest złego w chlebie i wodzie? Zrób w domu herbatę, do chleba wpakuj margarynę i twarożek, będzie pożywnie i niedrogo. Nie znaczy to, że odradzam ubieganie się o dofinansowanie, ale w razie jak odmówią to nie głodź dziecka, są tanie i zdrowe sposoby na zapchanie dziecku brzucha. Odpowiedz Link Zgłoś
jesmina Re: co napisać w uzasadnieniu wniosku o dofinanso 02.09.15, 09:44 U nas w szkole na dofinansowaniach do obiadów łapę trzyma kierowniczka szkolnej świetlicy i stołówki bez kija nie podchodź nic nic nie pomoże a dobrego słowa to od niej na pewno nie usłyszysz. Gdyby to był pedagog szkolny to ok w tamtym roku sama zaproponowała mi, żebym ubiegała się o dofinansowanie do podręczników szkolnych i rzeczywiście synek dostał te pieniążki. Jeżeli chodzi o przygotowywanie jedzenia do szkoły to oczywiście synek ma zawsze ze sobą, żeby głodny nie był. Ale niestety on się uparł, że chce chodzić na obiady w szkole tak jak jego koledzy i weź teraz dziecku wytłumacz, że nie będzie jadał z kolegami tych obiadów bo matka nie ma z czego zapłacić, przecież będą się z niego w szkole wyśmiewać, jak dzieciaki podłapią taki temat, że biedak to zrobią z niego kozła ofiarnego Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: co napisać w uzasadnieniu wniosku o dofinanso 02.09.15, 10:23 Dziwna sytuacja, musi być jakis regulamin przyznawania pomocy, a nie widzimisie jakiejś pani. Koleżanka czesto narzeka, ze środki idą do ludzi, którzy tego nie potrzebują, ale w wielu sprawach decydują oficjalne dochody, a nie jej wiedza o sytuacji. Jeśli rzeczywiście jest u Was słabo z finansami, to umów sie z dyrektorem czy vice do takich spraw i popros o pomoc, moze z RR? Możesz tez próbować kontaktować sie z gmina, moze ktos zadzwoni do pani ze świetlicy. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d prawde... 02.09.15, 09:54 to pomaga. W ostatecznosci po prostu pakuj dziecku walowke do szkoly. Kanapki, serki, owoce itd... Ile kosztuja miesieczne obiady w szkole? Odpowiedz Link Zgłoś
jesmina Re: prawde... 02.09.15, 10:18 W zależności jaki długi miesiąc ale tą 100 zawsze trzeba mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
camel_3d Re: prawde... 02.09.15, 10:40 hmm..no to chyba i tak taniej niz gotowanie obiadu w domu... Pomysl o jakich kanapkach itd... Odpowiedz Link Zgłoś
bogusia1231 Re: prawde... 02.09.15, 11:26 Wiem, że to niełatwe ale spróbuj porozmawiać z pedagog, dyrektor, kimś z rady rodziców. Jeżeli i to by się nie udało to może dasz radę zapłacić np. za dwa obiady w tygodniu w dni, kiedy jest najwięcej lekcji, jak powiesz uczciwie dziecku o co chodzi to zrozumie, a będzie mu dużo lżej. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.nygusa Re: prawde... 02.09.15, 11:41 Nie mowie o kanapkach, ta uwaga, ze taniej dac 100zl dziaciakowi na obiady szkolne niz gotowac w domu, tak jakby gotowala obiady tylko dla niego. Odpowiedz Link Zgłoś
3fanta Re: prawde... 02.09.15, 18:06 U nas finansuje obiady MOPS.Takie dofinansowanie wiąże się zawsze z wizytą pracownika socjalnego w domu na wywiad środowiskowy i to on decyduje czy te obiady przyznać dziecku czy nie Odpowiedz Link Zgłoś
jesmina Re: prawde... 02.09.15, 20:45 Noc nie przespana kleciłam to uzasadnienie do wniosku o dofinansowanie czytałam i poprawiałam, żeby nie napisać zbyt dużo ani zbyt mało, no i byłam dzisiaj u tej ... Pani kierownik ugryzę się w język bo musiałabym się brzydko wyrazić. Najpierw zrobiła mi listę gdzie do jakiego urzędu mam iść po kwity kiedy już wszystko załatwiłam i wróciłam do szkoły to i tak okazało się, że nie mam u niej szans, wszystkie papiery miałam w porządku odstałam prawie dwie godziny w skarbówce po zaświadczenie później drugie tyle w zusie o pracodawcy już nie wspomnę, każdemu trzeba włazić w d... szczerze mówiąc te obiady już mi bokiem wylazły, choć wiedziałam, że nie będzie lekko łatwo i przyjemnie. Podsumowując: wspomniana Pani kierownik odesłała mnie do MOPS-u po zaświadczenie, że przekraczam kryterium dochodowe które ustala MOPS dla dofinansowania obiadów i mam wrócić do niej, wtedy być może otrzymam dla synka obiady z puli dyrektora szkoły, ale już nie znalazłam siły na to. Rozmawiałam dzisiaj z innymi rodzicami i każdy przyniósł tylko zaświadczenie z pracy o dochodach za miesiąc sierpień i to wystarczyło do złożenia wniosku mimo, że tam mama miała większe dochody niż ja. Czym sobie zasłużyłam na takie traktowanie?, nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
jesmina Re: prawde... 05.09.15, 16:04 Przebojów w staraniach o dofinansowania dożywiania w szkole dla mojego dziecka ciąg dalszy. W naszej miejskiej pomocy społecznej spędziłam cztery godziny trzy ma poczekalni i godzinę w konkretnym gabinecie. Zostałam przemaglowana w każda stronę panie z opieki bo były dwie zadawały takie pytania, że zastanawiałam się jaki to ma związek z obiadami dla synka, ale one odpowiadały, że musimy się lepiej poznać. Koniec był taki, że odesłano mnie tam skąd przy.szłam czyli do szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
tijgertje Re: prawde... 05.09.15, 17:01 Nie rozumiem, jak cie tam baba moze odsylac wg wlasnego widzimisie. Idz do dyrektora, przedstaw sytuacje i zapytaj o kryteria ZLOZENIA wniosku i przyznawania dofinansowania, bo od kierowniczki tej informacji nie jestes w stanie wyciagnac. Odpowiedz Link Zgłoś
jesmina Re: prawde... 06.09.15, 12:48 Ach odechciało mi się tych obiadów taka błaha z pozoru sprawa a ja horror przeżywam, ostateczne rozstrzygnięcie w poniedziałek bo mija termin na składanie podań. Odpowiedz Link Zgłoś
laskaradomska Re: prawde... 04.12.15, 09:49 JESMINA nie wiem czemu tyyyle Ciebie maglowali w szkole i wymagali, w sumie w MOPS to rozumiem, że miałaś krzyżowy ogień pytań, ale wracając do sedna sprawy - aby starać się o dofinansowanie na obiady w szkole dla dziecka/dzieci nie możecie przekroczyć 771zł na 1 osobę w rodzinie! Czyli jak mąż ma netto 1800zł to spokojnie się Wam należy dofinansowanie!!! Oczywiście jesli nie macie innych dochodów, zasiłków itp! Ja obecnie sama staram się o takie dofinansowanie dla moich dzieci i choć zaczął się grudzień, w szkole z nikim o tym nie rozmawiałam - bezpośrednio uderzyłam do mojego GOPSu i tam wszystko załatwiam - pani też mnie przemaglowała, bo u nas tylko mężu zarabia, a mnie pytano - dlaczego ja nie szukam [pracy? Zastanawiałam się przez chwilę czy jestem w GOPSie czy w Up? Ale dałams obie na luz, spokojnie wyjaśniałam sprawę i muszę teraz donieść męża zarobki netto za listopad i wniosek wypełnić i to wszystko. Nam właśnie na 5 osób nie przekracza tych 771 zł na osobę, więc dofinanoswanie dostaniemy z gminy i prawdopodobnie jeszcze w tym m-cu moi synkowie mają dostać obiady w szkole. Więc twardo w MOPSie przedstaw sprawę, że Wam dochód pozwala na otrzymywanie tych obiadów! Odpowiedz Link Zgłoś
lokitty Re: prawde... 12.12.15, 19:28 Hm, w sumie ile taki obiad kosztuje? Z 5-6 zł w szkole? Jeśli chce się codziennie zrobić super porządną bułeczkę z wędlinami, warzywami, owocami i jakiś np. serek, bo dziecko głodne i siedzi do popołudnia - to zdecydowanie więcej wychodzi niż za ten szkolny obiad... Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: co napisać w uzasadnieniu wniosku o dofinanso 06.12.15, 23:09 A na jakiej podstawie ci odmówili dożywiania? Kryterium dochodowe to w 2014r było to coś ok 680 zł. Jak mąż zarabia 1800, ty nic, i jest was 4, to jak najbardziej się łapiecie, bo na osobę macie 450 zł. Napisz jeszcze raz podanie o dożywianie na podstawie art.7 ustawy o pomocy społecznej z 2004r, Niech ci dadzą odmowę na piśmie z uzasadnieniem, wtedy możesz się odwołać wyżej. Poczytaj tutaj. Nawet jest większe kryterium dochodowe, bo coś ok 900 zł. www.mops.krakow.pl/aktualnosci/2014/01/informacja-w-sprawie-zmian-dotyczacych-dozywiania-dzieci-w-szkolach Odpowiedz Link Zgłoś