Dodaj do ulubionych

dziecko po 30 - zapytanie

15.03.03, 21:14
witam
mam takie zapytanie, czy są tutaj mamy, które swoje pierwsze dziecko rodziły
po 30 roku życia, tj. tak w 31, 32?? Jeżeli tak, to prosiłabym o jakiekolwiek
wiadomości.
Tak jakoś mi się życie ułożyło, że pierwsze dziecko bedę mogła mieć zapewne
dopiero w tym wieku (choć to nigdy nie wiadomo, bo czasu mam jeszcze trochę -
mam 28 lat) i trochę się obawiam.... może bezpodstawnie. Nie znalazłam tutaj
takiego wątku (choć nie przejrzałam wszystkich stron forum dziecko), a myślę,
ze nie jestem sama z moim zapytaniem.
Dziękuje smile i pozdrawiam
włoczykijka
Obserwuj wątek
    • kicia7 Re: dziecko po 30 - zapytanie 15.03.03, 21:30
      Jestem. Urodziłam córkę mając lat 32. Obecnie mała ma lat 7, odpukać jest
      całkiem zdrowa. Służę odpowiedziami na wszelkie pytania.
      • Gość: Pinia Re: dziecko po 30 - zapytanie IP: *.acn.waw.pl 15.03.03, 23:54
        Jestem smile. Urodziłam, jak miałam 31, dzidziuś ma teraz roczek. Nie wiem, co
        chcesz wiedzieć, ale myslę, że teraz wiele kobiet decyduje się na dziecko w
        takim wieku.
    • ariana_ Re: dziecko po 30 - zapytanie 16.03.03, 12:51
      Ja też urodziłam dziecko po 30. A konkretnie miałam 31
      lat i jest to moje pierwsze dziecko. Mam mnóstwo
      koleżanek w tej samej sytuacji. Jedna ma nawet dwoje
      dzieci "potrzydziestkowych" , a jedna urodziła w zeszłym
      roku swoje pierwsze dziecko będąc po 40! WSZYSTKIE
      dzieci są zdrowe i śliczne. Prosisz o informacje , ale
      co KONKRETNIE chciałabyś wiedzieć?
      • wloczykijka Re: dziecko po 30 - zapytanie 16.03.03, 17:12
        Dziewczyny!!

        dziękuję za Wasze głosy...

        Tak naprawdę to nie mam sprecyzowanych pytań, ale mój lekarz wychodzi z
        założenia, ze pierwsze dziecko powinno się rodzić przed 30 i ciągle mi to
        powtarza. Choć zna i sznuje moje argumenty i nie widzi przeciwwskazań, zeby te
        2 lata poczekać.

        A moje obawy?? Czy ciąża przebiega normalnie, czy też trzeba na coś specjalnie
        zwracać uwage, czy trzeba robić jakieś dodatkowe badania itp.

        Zreszta podejrzewam, ze te wszystkie obawy są bezpodstawne i też będę miała
        śliczną/ego smykulę/ka... Tak więc nie mam konkretnych pytań, miałam chwilowa
        chandrę i zadałam pytanie licząc, ze kttoś zareaguje smile)).

        Dzięki smile)i pozdrowienia dla Maluszków.
        włóczykijka
        • socka2 Re: dziecko po 30 - zapytanie 16.03.03, 17:58
          no wiec juz wiesz ze nie musisz sie przejmowac. jest nas troche rodzacych po 30-
          tce. ja urodzilam 2 miesiace temu, ciaza przebiegala super - zadnych nudnosci,
          wymiotow, wyniki extra, 19 kilo, ktore przybralam juz zrzucilam - no
          moze "cicio" troche wazy, bo mleczka na szczescie mam duzosmile)) dzidzia chowa
          sie swietnie dzieki Bogu. a mam 30 i kilka miesiecy
    • Gość: ak Re: dziecko po 30 - zapytanie IP: 212.253.81.* 16.03.03, 20:38
      Moj dzidzius (pierworodnysmile) ma 7tyg, a ja 34 lata smile Na Twoim miejscu
      zmienilabym lekarza, po co Ci stresy? Ja rowniez przetestowalam kilku, az
      trafilam na takiego, ktory stwierdzil "piekny wiek na rodzenie dzieci".
      Macierzynstwo po 30-tce ma wiele zalet. U nas byla to swiadoma decyzja. Polecam
      ksiazke "Ciaza po trzydziestce" Glade B.Curtis. Odpowie na wiele Twoich pytan.
      pozdr.
      • Gość: sroka Re: dziecko po 30 - zapytanie IP: *.pool.mediaWays.net 16.03.03, 21:04
        kochane - urodzila mnie,jako pierwsze dziecko 40 letnia mama - potem bylo i
        drugie dziecko.Jestesmy normalni i zdrowi ale wychowanie przez babciowata mame
        i starszawego naturalnie tate odebralo nam normalne dziecinstwo.Wiec jak to
        biblijna madrosc podaje - na kazda rzecz jest wlasciwa pora.Mysle,ze takie
        wykalkulowane rodzenie jest niezdrowe mimo,iz dzieci z tego chore byc nie musza.
        • Gość: solo Re: dziecko po 30 - zapytanie IP: *.uml.lodz.pl 17.03.03, 08:54
          Gość portalu: sroka napisał(a):

          > kochane - urodzila mnie,jako pierwsze dziecko 40 letnia mama - potem bylo i
          > drugie dziecko.Jestesmy normalni i zdrowi ale wychowanie przez babciowata
          mame
          > i starszawego naturalnie tate odebralo nam normalne dziecinstwo.Wiec jak to
          > biblijna madrosc podaje - na kazda rzecz jest wlasciwa pora.Mysle,ze takie
          > wykalkulowane rodzenie jest niezdrowe mimo,iz dzieci z tego chore byc nie
          musza
          > .
          Co najbardziej przeszkadzało Ci jako dziecku wychowywanemu przez babciowatą
          mamę? Też jestem "dojrzałą" mamą i chciałabym uniknąć, jesli to możliwe,
          niektórych błędów.
          Dzięki za odpowiedź
          • Gość: bietka Re: dziecko po 30 - zapytanie IP: *.acn.pl 17.03.03, 09:51
            Co prawda Solo nie pytala mnie, ale wydaje mi sie, ze podstawowy problem ze
            starszymi rodzicami, to to ze dawno minelo ich dziecinstwo. Jezeli rodzisz
            niedlugo po studiach, to masz jeszcze bardzo zywe wspomnienia z okresu kiedy
            sama bylas dzieckiem i wydaje mi sie, ze latwiej Ci patrzec na swiat oczami
            dziecka. Mam bardzo wielu znajomych, ktorzy urodzili sie, kiedy ich matki
            mialy okolo 40 i wydaje mi, sie ze wowczas dzieci wychowywane sa bardziej
            nazwijmy to intelektualnie, mniej spontanicznie. Widze to poza tym po
            rodzicach dzieci u mojej corki w przedszkolu. Ci starsi zazwyczaj chcieli by,
            zeby ich trzylatek potrafil juz czytac, pisac i nie wiem co jeszcze. POza tym
            czesto czuje z ich strony (dotyczy to rowniez i innych starszych rodzicow, np
            od nas z osiedla) jakas taka chec rywalizacji, ktore dziecko jest najlepsze.
            Piszac o starszych mamach mam na mysli kobiety ktore urodzily swoje pierwsze
            dziecko po 35,36 roku zycia, gdyz obecnie przynajmniej w moim srodowisku wiek
            29 - 31 lat jest najpopularniejszy na rozpoczynanie macierzynswta. Ja rodzac w
            wieku 24 lat czulam sie jak kosmitka i jakis dziwolag.
            Chcialabym dodac, ze wszystko co napisalam powyzej nie odnosi sie oczywiscie
            do wszystkich "starszych" rodzicow i nie oznacza takze, ze tzw mlodzi rodzice
            sa idealni. Kazdy wiek ma swoje plusy i minusy.
            POzdrawiam.
          • Gość: annamaria Re: dziecko po 30 - zapytanie IP: 148.246.76.* 17.03.03, 16:16
            to chyba nie regula, bo "babciowatym" mozna byc i w wieku 20 lat, i na odwrot-
            mlodzienczy entuzjazm mozna zachowac do poznej dojrzalosci (znam wiele takich
            przypadkow).wydaje mi sie , ze raczej chodzi tu o ogromne zmiany, jakie zaszly
            w pojmowaniu rodzicielstwa, w podejsciu do samych dzieci (dzieki osiagnieciom
            psychologii rozwojowej) na przestrzeni zaledwie jednego pokolenia.
        • Gość: ak Re: dziecko po 30 - zapytanie IP: 212.253.77.* 17.03.03, 16:37
          Nie wiem ile masz lat, ale wez pod uwage, ze zmienily sie czasy, srednia
          wieku "mlodziezowego" zdecydowanie jest wyzsza niz np.30 lat temu. Zmienily sie
          rowniez warunki w jakich zyjemy, kiedys 40 latek na rolkach, pardon wrotkach,
          wzbudzilby salwy smiechu, a dzis? Wszystko zalezy od tego w jakim srodowisku
          dziecko starszych rodzicow bedzie wychowywane. Skostniec i stetryczec mozna
          znacznie wczesniej niz przed 30-tka, jesli sa ku temu odpowiednie warunki wink
          pozdrawiam i bez urazysmile)
          • Gość: bietka Re: dziecko po 30 - zapytanie IP: *.acn.pl 19.03.03, 10:23
            Do ak.
            Zdaje sobie sprawe, ze srednia wieku "mlodziezowego" zmienila sie, dlatego tez
            napisalam, ze dla mnie pozne macierzynstwo zaczyna sie kolo 40 i uwazam, ze
            autorka watku nie ma co sie martwic, gdyz wiek 30 - 32, jest obecnie srednia
            kiedy rodzi sie dzieci. Natomiast co do starszych rodzicow, napisalam tez, ze
            wszystko zalezy od konkretnego czlowieka, jego temperamentu itp., natomiast z
            tego co obserwuje u WIEKSZOSCI (nie wszystkich) starszych rodzicow wystepuje
            pewien zbior charakterystycznych cech ktore wymienilam w poprzednim poscie.
            Jeszcze raz podkreslam, ze nie oznacza to ze twierdze, zee mlodzi czy
            tez "sredni" rodzice sa idealni i nie popelniaja bledow. Ja jednak nie
            czekalabym z urodzeniem dziecka do 40.
            Natomiast do autorki watku, chce powiedziec, ze podpisuje sie pod tym
            wszystkim co napisaly dziewczyny rodzace dzieci kolo 30. Chociaz sama bylam
            mlodsza to widze, ze ten wiek jest chyba najlepszy na rodzenie dzieci,
            aczkolwiek ja tam sie bardzo ciesze, ze w wieku 27 lat mama dwojke dzieci.
            Jednak moja sytuacja jest inna, gdyz jak na razie nie rozpoczelam w pelni
            samodzielnej pracy i jestem na etapie czegos co bardziej jeszcze przypomina
            studia niz prace.
            Pozdrawiam wszystkich.
        • Gość: ekasia.sj Re: dziecko po 30 - zapytanie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.03.03, 12:12
          Witam
          Całkiem sporo nas i dobrze. Wygląda na to że rodzenie po 30 to niemal standard.
          Ja mam (który mamy rok? 2003) no to mam 33 lata i 7,5 m-czną Zuzkę a moja
          rodzona siostra ma 22 i 10,5 m-cznego Kubusia. Ja chyba mam lepiej, wyszalałam
          się, nazwiedzałam, poprzerzucałam "narzeczonych" i teraz się realizuję jako
          mama wink. A 2 dni przed porodem wypychałam samochód bo zepsułam wsteczny a
          musiałał pojechać do przyjaciółki (rodziła 9 dni po mnie i też 33 latka).

          Nie stresuj się bezsensownie, zmień lekarza i szalej bo potem się już nie da.
          Dodam, że najlepiej przywozi się dzieci z wakacjiwink

          Pozdrawiam (e)kasia.sj

          PS. Dodam, że przez kilka lat brałam tabletki antykoncepcyjne i wyszystko jest
          OK.
    • Gość: Ania Re: dziecko po 30 - zapytanie IP: *.k.mcnet.pl 17.03.03, 10:21
      Ja swoją córkę urodziłam mając 30 lat (teraz ma prawie 4 lata). Miałam lekki
      poród a całą ciążę czułam się wspaniale i nie miałam żadnych problemów.
      Córeczka jest zdrowa,bardzo żywa (czasami nawet za bardzo) i strasznie wygadana
      (buzia jej się nie zamyka).

      Pozdrawiam
      Ania
      • Gość: niedojrzała Re: dziecko po 30 - do wloczykijki IP: *.itpp.pl 17.03.03, 16:15
        JA TO SAMO mam ten sam problem w tym roku kończe 30 lat i jeszcze cały czas
        szukam pracy więc sama niewiem co mam zrobić , w najlepszym razie w ciągu roku
        dostane prace a potem kiedy ciąza? sama niewiem
        pozdrawiam Cię i Was serdecznie
        • Gość: anmanika Re: dziecko po 30 - do wloczykijki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.03.03, 18:30
          Córa urodziła się gdy miałam 35 lat. Teraz ma 7 lat i jest zdrowym, aktywnym
          dzieckiem. Nie twierdzę, że to kwestia wieku ale czasami brakuje mi
          cierpliwości. Nie wiem czy to argument za czy przeciw późnym ciążom. Proszę się
          nie sugerować tym co inni twierdzą i samemu podjąć decyzję.
    • Gość: kulka_ Re: dziecko po 30 - zapytanie IP: gw:* / 192.168.115.* 17.03.03, 19:35
      Co do pytania Solo co przeszkadza dziecku starszych rodziców - myślę, że też
      opinia innych np. na wywiadówkach, w sklepie czy w przedszkolu. Hasła typu:
      Tooomuś babcia po ciebie! to chyba boli dzieci najbardziej. Dlatego zawsze
      staram się uważać w takich sytuacjach, żeby nie urazić nikogo mówiąc:
      chłopczyku idź do babci, bo może się okazać, że to mama.
      A co do wieku po 30 to wiek pomiędzy 30 - 35 osobiście uważam za najlepszy na
      rodzenie. Pożyłaś, pojeździłaś, pouczyłaś sie, popracowałaś teraz czas na
      dziecko. Mi chyba brakuje tamtych straconych lat i czasem wydaje mi się, że za
      szybko się wpakowałam w pieluchy (miałam 23 lata).
    • Gość: TwinMom Re: dziecko po 30 - zapytanie IP: *.chicago-05rh16rt-ca.dial-access.att.net 19.03.03, 05:34
      Ja mialam 31 lat, gdy urodzilam swoje blizniaczki (za pare dni beda mialy po
      siedem miesiecy). Ciaza przeszla bardzo gladko
      • Gość: dori Re: dziecko po 30 - do TwinMom IP: 217.222.110.* 28.03.03, 12:16
        hej,
        ja tez mam blizniaki (2 chlopaczkow), urodzeni w terminie a raczej po, 3100 i
        3360 kg i tez sa w ostatnich 10% normy (po polsku chyba to brzmi "w 90
        percentylu"); waze mniej niz przed ciaza, bo tez zmachana ciagle jestem; maja 8
        miesiecy.
        pozdrawiam
        d
    • Gość: dori Re: dziecko po 30 - zapytanie IP: 217.222.110.* 25.03.03, 12:01
      Czesc!
      Ja urodzilam w wieku 34 lat, w ub. roku, wszystko poszlo dobrze, dzieciaki
      zdrowe, radosne itd. Mieszkam we Wloszech i tu raczej wiekszosc kobiet ma
      pierwsze dziecko kolo 30-tki, troche przed i troche po. W mojej szkole rodzenia
      np. bylo kilka w moim wieku, kilka mialo 2-3 lata mniej, jedna miala 38... A w
      szpitalu widzialam na kontrolach jeszcze starsze, przynajmniej na oko.
      Ciaze znosilam dobrze, w pracy (12 godz. poza domem).
      Nie robilam amniopunkcji, bo ryzyko poronienia jest o wiele, wiele wyzsze niz
      ryzyko syndromu Downa wynikajace z mojego wieku. Podobnie zrobily moje 3
      kolezanki (Polki), rodzace w wieku 32-35 lat.
      Nie obawiaj sie na zapas. Najpierw trzeba zajsc w ciaze, a potem normalnie -
      byc pod kontrola. Jesli obawiasz sie ew. syndromu Downa (wielu o tym mysli, a
      naprawde znikoma liczba dzieci go ma!) to mozesz zrobic ok. 11 tygodnia
      dokladne usg z "przeswietleniem" faldu karkowego, ktore informuje z duza
      dokladnoscia o mozliwosci ew. zmian genetycznych i jest bezpieczne dla
      dzieciaka.
      Pozdrawiam serdecznie
      dori
    • Gość: mamusia Re: dziecko po 30 - zapytanie IP: *.proxy.aol.com 27.03.03, 11:57
      zaszlam we wrzesniu a 30 stuknela mi w grudniu. mialam z ciazy i mam z dziecka
      wiecej radosci niz moja kuzynka rodzac w wieku 21 lat.
      • Gość: hot_dog Re: dziecko po 30 - zapytanie IP: 212.78.226.* 27.03.03, 21:10
        Ja patrzę na ten problem nieci z boku, bo moje dzieciaki rodziłam przed 30 i
        teraz są już dorosłe, ale moja serdeczna przyjaciółka swojego pierworodnego
        urodziła mając 42 lata (tak jej się ułożyło)i wszystko przebiegało OK, teraz
        mały ma 6 lat i jest wspaniałym chłopczykiem. Moja koleżanka odmłodniała pod
        każdym wzgędem i nikt nie wierzy,że ma tyle lat!!!Nie jest nic a
        nic "babciowata", jest pełna wigoru,radości i optymizmu.Pamiętajmy,że
        teraz "czas biologiczny" chyba inaczej płynie.Kobiety są dłużej młode i niech
        tak będzie.
        • Gość: anmanika Re: dziecko po 30 - zapytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.03, 08:45
          Gość portalu: hot_dog napisał(a):

          > Ja patrzę na ten problem nieci z boku, bo moje dzieciaki rodziłam przed 30 i
          > teraz są już dorosłe, ale moja serdeczna przyjaciółka swojego pierworodnego
          > urodziła mając 42 lata (tak jej się ułożyło)i wszystko przebiegało OK, teraz
          > mały ma 6 lat i jest wspaniałym chłopczykiem. Moja koleżanka odmłodniała pod
          > każdym wzgędem i nikt nie wierzy,że ma tyle lat!!!Nie jest nic a
          > nic "babciowata", jest pełna wigoru,radości i optymizmu.Pamiętajmy,że
          > teraz "czas biologiczny" chyba inaczej płynie.Kobiety są dłużej młode i niech
          > tak będzie.
          Podobno taka późna ciąża to zastrzyk młodości, pozdrawiam wszystkie "stare"
          mamysmile))
    • gosiabre Re: dziecko po 30 - zapytanie 28.03.03, 11:55
      Ja urodziła Wojtusia dzień przed moimi 31 urodzinami, mniej więcej w tym samym
      czasie moje 3 koleżanki, w moim wieku, tez urodziły dzieciaczki. Wszystkie
      przeszłyśmy ciąże bez problemów, tak samo jak i porody. A dzieci mamy zdrowe,
      inteligentne i wesołe wink)
      pozdrawiam
      Gosia
    • Gość: joanna Re: dziecko po 30 - zapytanie IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 28.03.03, 12:46
      urodzilam synka 2 m-ce przed 30-tka.wszystko przebiegalo super,pracowalam do 6
      m-ca aktywnie(jestem aktorka-w tatmtym czasie mialam przedstawienia wymagajace
      sprawnosci ruchowej),potem pracowalam juz tylko "glosem".
      Porod normalnie ,oczywiscie nie bez bolu(hi,hi).
      Uwazam ,ze to byl naprawde najlepszy czas na dziecko,szalenstwo za mna i
      niczego nie zaluje,mam co wspomonac,a juz niedlugo jak go troszke "odchowam"
      zaczniemy nowy rozdzial pracy.
      w kazdym razie jest suuuper z maluchem,na pewno bez niego to bez sensu.
      pozdrawiam.
      mam rowniez wiele kolezanek po 30 ktore urodzily lub rodza niedlugo....bez
      stresu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka