Dodaj do ulubionych

Uczeń klasy 4

04.05.07, 09:19
Ma kłopoty z nauką.Co robić?
Obserwuj wątek
    • mallard Re: Uczeń klasy 4 04.05.07, 09:39
      zocha1962 napisała:

      > Ma kłopoty z nauką.Co robić?

      Pomóc, rzecz jasna!

      Zocha ale Ty, to chyba maturzystę powinnaś mieć... wink
      • arusik1 Re: Uczeń klasy 4 05.05.07, 11:24
        Maturzystę to już miałam teraz to mam czwartoklasistę
    • kalendarzowa_wiosna Re: Uczeń klasy 4 04.05.07, 11:45
      jakiego rodzaju kłopoty?
      - siedzi nad ksiązkami, uczy się, ale efektów nie ma?
      - wcale się nie uczy?
    • zocha1962 Re: Uczeń klasy 4 04.05.07, 14:07
      Siedzi nad książkami ale szybko się zniechęca i jest zaraz zmęczony że mu nic
      nie wchodzi do głowy.
    • zocha1962 Re: Uczeń klasy 4 04.05.07, 15:59
      No co jest nikt nie ma dzieci w 4 klasie?
      • agnieszka_azj Re: Uczeń klasy 4 04.05.07, 16:42
        Ja mam, ale piszesz tak ogólnie, ze trudno coś radzić.

        Jak było wczesniej z nauką ? Co mówią nauczyciele ? Z czym dokładnie ma
        problemy - czytaniem i rozumieniem, pisaniem czy po prostu z ilością rzeczy do
        zrobienia ?
        • zocha1962 Re: Uczeń klasy 4 04.05.07, 16:46
          Z rozumieniem z pisaniem .
          • agnieszka_azj Re: Uczeń klasy 4 04.05.07, 16:51
            Strasznie jesteś lakoniczna.
            Wczesniej - w klasach 1-3 nie miał problemów ? Zaczęły się dopiero teraz ?
            Był badany w Poradni pod kątem dysleksji ?
            • zocha1962 Re: Uczeń klasy 4 04.05.07, 16:59
              Był badany w klasie 2 i powiedzieli że trzeba pracować,ale ja już nie mam sił
          • scher Re: Uczeń klasy 4 04.05.07, 17:00
            zocha1962 napisała:

            > Z rozumieniem z pisaniem

            Każde słowo tak trzeba z ciebie wyduszać? wink
      • zuzanna56 Re: Uczeń klasy 4 04.05.07, 16:44
        Mój kończy 3 klasę i radzi sobie bardzo dobrze. Mają bardzo mało zadawane do
        domu i trochę się boję że od września syn dozna szoku. Jest faktycznie duża
        zmiana od 4 klasy?
        • zocha1962 Re: Uczeń klasy 4 04.05.07, 16:50
          Każdy przedmiot z innym nauczycielem .Lekcji jest zadawanych dużo i on poprostu
          nie nadąża.
          • zuzanna56 Re: Uczeń klasy 4 04.05.07, 17:53
            Czyli problemy zaczęły się co najmniej dwa lata temu.
            Czy wychowawca ma dla ciebie jakąś radę?
            Może pomógłby szkolny pedagog?

            Ja chyba za wiele tu nie pomogę. Mój syn od początku sam odrabia lekcje,
            pilnuje swoich prac domowych, rzadko prosi o pomoc. Od czasu do czasu zaglądam
            mu do zeszytów i ćwiczeń, czasami robię dyktanda.
            • zocha1962 Re: Uczeń klasy 4 04.05.07, 18:06
              W czwartej klasie jest inna wychowawczyni.Wszyscy nauczyciele twierdzą że jest
              leniwy,ale to nie prawda.On codziennie ćwiczy i z matematyki i z polskiego,ale
              niestety efektów na razie nie widać.
              • biala83 Re: Uczeń klasy 4 04.05.07, 18:14
                Może po prostu nie ma zdolności. Nie każdy jest dobrym uczniem. Są uczniowie
                trójkowi i szóstkowi, co zrobić.
                • zocha1962 Re: Uczeń klasy 4 04.05.07, 18:29
                  Ja to rozumiem ale nauczyciele nie.Szkoda mi go bardzo bo się stara a efekty
                  mizerne.
                  • marina2 Re: Uczeń klasy 4 05.05.07, 09:18
                    ma orzeczenie o dysleksji?dysgrafii?
                    przy takich badaniach sprawdza sie poziom zdolności,predyspozycji .jeśli w
                    szkole mu nie wychodzi to może zacznij od jego mocnych stron-każdy taką ma.jak
                    zaczniesz pokazywac,że jest w czyms dobry dzieciak powoli uwierzy w sibie.ma
                    jakąś pasję pozaszkolną?sport ,coś kolekcjonuje,czyta?
                    • arusik1 Re: Uczeń klasy 4 05.05.07, 10:24
                      Na pewno ma ,ale z tego nie stawiają ocen. W szkole jest tylko ważne co w danej
                      chwili wykuł.
              • jacksparrow1 Re: Uczeń klasy 4 25.05.07, 23:52
                Podejrzewam ze w Polsce rowniez klasa 4 to przestawienie sie na inny sposob
                nauki niz byl w klasach 1-3 kiedy to nauczyciel podawal wszystko jak na tacy i
                dziecko tylko skladalo do kupy podane informacje.W 4 klasie dzieciak musi sam
                szukac, dociekac.Nauczyciel owszem poda, wytlumaczy problem, ale uczen ma tez
                sam szukac.Musisz synowi pomoc w tym poszukiwaniu, bo w kolejnych klasach nie
                bedzie wcale lzej.NAucz go organizowac sobie poszukiwania, organizowac czas na
                zadania domowe, zeby nie rozciagal tego w czasie.Moze potrzeba mu czestych
                krotkich przerw, na zregewnerowanie sil umyslowych zeby mogl z nowa werwa
                zasiasc do nauki.Bo jak przemeczy umysl to potem moze siedziec godzine nad
                najprostszym zadaniem i nie wpadnie jak go rozwiazac.A jak nie masz juz sily
                sama to poszukaj korepetytora z prawdziwego zdazenia, ktory pomoze dziecku
                stanac na nogi.i podczas wakacji niech tez troche pracuje - po 15-20 min
                dziennie nad jakims zagadnieniem zeby nie wyszedl z wprawy.
                uszy do gory
          • azgrabowska Re: Uczeń klasy 4 18.05.07, 18:46
            zocha1962 napisała:

            > Każdy przedmiot z innym nauczycielem .Lekcji jest zadawanych dużo i on
            poprostu
            > nie nadąża.

            Doskonale Cię rozumiem. Mój syn przez pierwsze 3 lata podstawówki miał same
            piątki. Sam się uczył. W pierwszym semestrze czwartej klasy miał średnią 4,11.
            A teraz pod koniec roku szkolnego-wychodzi Mu 3,22... Jestem załamana. próbuję
            różnych sposobów, aby zrozumiał, że średnia w dzisiejszych czasach jest b.
            ważna.
    • anett-ess Re: Uczeń klasy 4 09.05.07, 14:26
      ja mam córkę w 4 klasie , było i jest dość ciężko.Zmjany i zmjany , nowi
      nauczyciele ,klasy ,więcej wymagają presja nauki ,nauczycieli w domu obowiązki
      małe ,ale jednak.To wszystko przerasta dzieci i ciężej jest im ,pozatym wydaje
      mi się że zaczynają pomału dojżewać . Moja córka jest coraz bardziej uparta ,
      nie chce słuchać mnie ,wybuchy ma złości a w szkole też dość sporo agresji w
      klasie ,nie dziwmy się dzieciom że mają gorsze oceny i takie zachowanie. Ja
      uważam że trzeba z nimi dużo rozmawjać ,słuchać ich uważnie i codzień spędzać
      czas na luzie choć 30 min mama i tata indywidualnie z dzieckiem.Mimo i tych
      starań też jest nam ciężko wychowywać u nas pojawiło się drugie małe dziecko i
      bunt córki oraz szkoła są coraz większe. Może ktoś z was ma też dobre pomysły by
      ujażmić ten ciężki etap i pomóc dziecku? może to etap taki więc nie pszejmuj się
      nie jesteś z tym sama
    • martucha90 Re: Uczeń klasy 4 09.05.07, 15:13
      Zocha 1962 i Arusik1 to ta sama osoba?
      A co do meritum, to dobra organizacja dnia to jest to. Po szkole odpoczynek od
      nauki na co najmniej 2 godziny, w tym minimum 0,5 godziny na świeżym powietrzu
      i syty posiłek. Dopiero potem do odrabiania lekcji.
      I żadnych zajęć pozaszkolnych, chyba że rekreacyjno-sportowe, nie ma co w
      wyścigu szczurów brać udziału i np. na angielski dziecię pchać, skoro
      podstawowy zestaw zajęć jest trudny do opanowania.
      • igge Re: Uczeń klasy 4 10.05.07, 00:40
        Mój 4klasista wraca ze szkoły po 17 więc nie ma tych 2 godzin na odpoczynek,
        sam decyduje kiedy zabrać się za lekcje, ja mu nie pomagam w odrabianiu i nigdy
        od 1 klasy tego nie robiłam, zawsze w starej szkole dużo opuszczał, do zerówki
        przestał uczęszczać w marcu a i tak z wyjątkiem rysunków i wfu był zawsze
        jednym z najlepszych uczniów albo i najlepszym. Teraz w 4 klasie i w nowej
        szkole ma same piątki tylko zachowanie z wzorowego zrobiło się dobre. Aha, i co
        jest pewnie ważne, raczej rzadko opuszcza lekcje, wtedy tylko jak choruje, ma
        wizyty lekarskie i jak wyjeżdża. Odrabianie lekcji rzadko zajmuje mu dłużej niż
        pół godziny a wiem, że szkoła ma wysoki poziom. W tej samej szkole w zerówce
        jego rodzona super inteligentna siostra ma mnóstwo problemów: z odwzorowaniem
        kształtów, stosunkami przestrzennymi, pisaniem literek, czytaniem, liczeniem,
        dramat totalny jeśli chodzi o rysowanie, wyraźnie gorzej jej idzie z tymi
        wszystkimi umiejętnościami niż jej koleżankom. Staram się z nią ćwiczyć,
        pomagam, tłumaczę, że wszystkiego jeszcze się nauczy, ocieram łzy i staram się
        chronić jej poczucie wartości. Uważam, że właśnie powinna mieć jakieś dodatkowe
        zajęcia, coś z czego będzie świetna ale na razie jedyna rzecz jaką dobrze umie
        to doskonałe mówienie w obcym języku, który do niczego w szkole jej sie nie
        przydaje bo jak zaczyna opowiadać sobie w kąciku fantastyczne historie po
        angielsku panie zaraz ją gaszą w trosce o to, żeby inne dzieci ją rozumiały. Bo
        wspólna zabawa możliwa jest tylko po polsku a nikomu nie przyjdzie do głowy
        dowartościować ją, jakoś wykorzystać ten jej mocny punkt. Jestem pewna, że
        żebym stanęła na głowie i minimum 2 godziny dziennie z nią ćwiczyła w 4 klasie
        nadal będzie miała duże kłopoty z nauką, z pisaniem, ortografią, matematyką
        etc. I co zrobić? Obłożyć już teraz korepetycjami jak radziła jedna
        nauczycielka? Nie dam rady nie tylko finansowo ale i ze względu na czas i
        dojazdy i zmęczenie dziecka. Fakt jest taki, że synowi nigdy w niczym nie
        pomagałam i jest wzorowym uczniem a jej ciągle pomagam i niczego to nie
        zmienia. Tzn postęp jest ale bardzo powolny i ona niestety widzi i przeżywa, że
        jest gorsza od rówieśników choć w domu panuje zakaz porównywania z innymi, to w
        szkole dzieci czasami się wyśmiewają i ona sama czuje i widzi różnicę.
      • arusik11 Re: Uczeń klasy 4 10.05.07, 16:27
        A czy to ważne? Mają problem podobny.Ot co

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka