To moje absolutnie ulubione opowiadanie! Ilekroć je czytam łezka
kręci mi się w oku.
Właśnie tak pamiętam swoje podróże z dzieciństwa. Najpierw czas
się niemiłosiernie dłużył, a potem nagle okazywało się, że już
jestem na miejscu!
A Wojtkowi chciałabym napisać, że to wielki dar - zachować do
wieku dorosłego wyobraźnię i wrażliwość dziecka!
stynka