aga.sz3
18.07.03, 14:11
Jestem mamą dwudziestomiesięcznej OLI,która staję się coraz większym
uparciuchem,nie wiem co robić.Trudno ją gdziekolwiek zabrać bo na każdy nasz
sprzeciw reaguje histerycznym płaczem,kładzie się na chodniku lub w ataku
płaczu ciało staje się bezwładne i trudo ją np. wziąć na ręce.Wiem o etapie
negacji u dwulatka ale ja już nie mam siły.