beti119 04.09.03, 09:54 Odprowadziłam synka do zlobka, drugi dzis dzień... Takiego płaczu jeszcze nie słyszałam, musieli mi go oddziwrać z rąk... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: tempus Re: Ratunku... IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 04.09.03, 13:52 beti119 napisała: > Odprowadziłam synka do zlobka, drugi dzis dzień... > Takiego płaczu jeszcze nie słyszałam, musieli mi go oddziwrać z rąk... Niestety my mamy taki sam problem! Serce pęka jak trzeba zostawić malucha płaczącego i wyciągającego rączki do mamy/taty. Trzeba przeczekać - niestety. No i w domu stwarzać pozytywną atmosferę wokół przedszkola. Zastanawiam się kiedy ten problem zastanie jakoś rozwiązany, czy nasze wnuki też będą musiały tak się stresować. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś