Dodaj do ulubionych

Zabawy siedmiolatka

13.12.03, 22:01
Ulubione zabawy mojego syna - jedynaka:
1.Bojka pomiedzy jego dwoma pluszowymi pieskami , z bieganiem i krzyczeniem
po calym mieszkaniu.
2.Walka,wojna,strzelanie kazda zabawka : samolotem,samochodem,robotem a nawet
zwyklym klockiem.

Niepokoi mnie jego niechec do gier logicznych (puzzle,lego,karty) i
kierowanie sie instynktem a nie inteligencja przy innych zabawach.

Czy wedlug was nalezaloby wybrac sie z nim do psychologa czy sa to normalne
objawy dla tego wieku ?

Pozdrawiam

gran.it


Obserwuj wątek
    • asia.su Re: Zabawy siedmiolatka 14.12.03, 20:10
      mojego też
      - miałam trochę problemów na początku roku szkolnego - 1 klasa, ale juz minęły.
      pozdr
    • Gość: ruda Re: Zabawy siedmiolatka IP: 62.148.79.* 15.12.03, 08:41
      przed psychologiem spróbowałabym zastosować taką logikę: dziecko cały dzień
      (szkoła, lekcje) ma zajęcia intelektualo - spokojniesiedzące, więc kiedy ma
      wolne, to szaleje, potrzebuje zajęć typu wyładowanie się ruchowo-emocjonalne

      więc spróbuję zapewnić zajęcia zorganizowane, a ruchowe, mocne, męczące (jakieś
      treningi, gry zespołowe, regularne wychodzenie na jakiś plac zabaw, itp.), a
      potem zakładam, że zwróci się, przynajmniej częściowo, ku zabawom
      spokojniejszym, bardziej "intelektualnym"

      u mnie najbardziej się sprawdzają treningi, basen, rower i wychodzenie a tatą
      na sanki (bite dwie godziny w śniegu)
      • Gość: agatka_s Re: Zabawy siedmiolatka IP: *.aster.pl / *.acn.pl 15.12.03, 08:50
        a gdzie ten śnieg ?????????????????
        • Gość: agat1 Re: Zabawy siedmiolatka IP: 195.116.92.* 15.12.03, 08:55
          A czy dziecko ogląda tv? I co ogląda? Bo mój syn od niedawna oglądałby
          wyłącznie Power Rangers i inne temu podobne programy, gdyż koledzy w
          przedszkolu o tym opowiadają, a on z początku nie wiedzial, o co chodzi. Ale
          kiedyś zwierzył mi się, że ma dosyc zabaw w przedszkolu w policyjne pościgi
          (!), a koledzy nie chcą się bawić w nic innego.
          Mały w domu ma różne zabawy, ale wiele z nich to zabawy "w życie" (np. ja
          jestem mechanikiem samochodowym,a on przyjeżdża naprawić swoje auto, albo on
          jeździ śmieciarką i zabiera ode mnie śmieci, itp.), przy których jednak wymaga
          najczęściej towarzystwa któregoś z rodziców. Mój syn ma 5 lat.
        • Gość: ruda Re: Zabawy siedmiolatka IP: 62.148.79.* 16.12.03, 09:13
          będzie na święta ;o)
    • evee1 Re: Zabawy siedmiolatka 16.12.03, 10:45
      Wyobraz sobie, ze ja mam w domu dwojke takich rozbojnikow (jedno z nich
      to dziewczynka na dodatek). Wrzeszcza strasznie, bija sie stale,
      ale zyc bez siebie nie moga. Oczywiscie zadne prosby, krzyki i
      przypominania nie pomagaja i szalenstwo jest na calego. Babcia
      ma nam za zle, ze dzieci tak sie zachowuja ("ze mna takie nie sa, tylko
      jak Wy wracacie z pracy, to w nie diabel wstepuje"), ale moim zdaniem
      one odreagowuja szkole, w ktorej szalec moga tylko w czasie przerwy, ale
      sa tam w miare grzeczne.
      Zawsze takie byly i pewnie im to zostanie.
      Okropienstw do tej pory nie ogladaly - od czasu do czasu cos obejrza,
      ale same mowia, ze niespecjalnie lubia, wiec to nie to.
      • agat1 Re: Zabawy siedmiolatka 16.12.03, 11:21
        Mnie też się wydaje, że dzieci odreagowują bycie grzecznym przez cały dzień
        właśnie tym, że muszą trochę poszaleć. U mnie od kilku dni wieczorem szalejemy
        we trójkę, a potem maluchy kolejno kąpią się i idą spać, czasem młodszy
        najpierw, a czasem starszy (starszy ma 5 lat, a mlodszy 7 mies.).
    • ikik Re: Zabawy siedmiolatka 17.12.03, 14:03
      Witajcie,
      Ja mam w domu siedmiolatka. Bardzo spokojne dziecko grzeczne wszyscy sie dziwia.
      czasm tez potrzebuje sie wyszalec. Moze nie jest to codziennie bo jego dzien
      jest dosc mocno wypelniony zajeciami dodatkowymi, ale sa takie chwile ze
      przychodzi z zajec tenisa jeszcze bardziej pobudzony niz przed, a wydawaloby
      sie ze godzina na sali biegania za pilka zabiera troche energi. Dzieci w tym
      wieku musza odreagowac szkole zajecia wymagajace skupieni,. maja duzo energi a
      i wplyw telewizji, gier komputerowych nie pozostaje bez znaczenia na to w co
      dzieci sie bawia co nasladuja.

      pozdrawiam
      Iwona
    • gran.it Re: Zabawy siedmiolatka 17.12.03, 23:41
      Dziekuje wszystkim za cenne wskazowki.
      Od nowego roku moj lobuz ma zaczac kurs koszykowki , moze cos sie zmieni.
      W sumie to rozumiem ze male dziecko musi sie wyszalec , wydaje mi sie tylko
      dziwne ze potrafi bawic sie "bezmyslnie" calymi godzinami.

      Moze to dla tego ze o ile pamietam ja w jego wieku pochloniety bylem wyscigami
      z kapselkami , zabawami w lekarza ,fryzjera,sklep , pilka nozna na podworku
      itp.

      Pozdrawiam

      gran.it


      • szymanka Re: Zabawy siedmiolatka 18.12.03, 16:39
        Witaj,
        tez mam siedmiolatka. Ostatnio ulubione zabawy mojego syna to:
        skakanie na łóżko i po łóżku (ja przyznaję punkty za najlepszy skok)
        bieganie dookoła mieszkania
        bitwy z tatą (lub ze mną przy braku taty) a'la karate
        straszenie mnie wybuchami z nadmuchanych torebek foliowych
        bitwy lego bionicli
        gry komputerowe
        oglądanie power ranger i pokemonów

        Jak widzisz bardzo mądre i edukacyjne zabawy smile) Tez się czasami martwię że nie
        bawi się w zabawy tematyczne typu sklep czy lekarz. Trudno. Wychodzę z
        założenia że w szkole musi być skupiony w domu mu trochę odpuszczam. Ale często
        podsuwam mu różne zabawy i zdarza się że trafiam smile Ostatnio na jakiś tydzień
        zajęłam go sztuką origami. Podoba mu się też rysowanie bionicli, gry
        planszowe. A teraz idą święta i aktywnie włączam go do przygotowań. Wczoraj na
        przykład piekł ze mną ciastka i układał swoje płyty z grami - alfabetycznie.

        Myślę że większość chłopców w tym wieku jest podobna do Twojego i mojego syna.
        Wizyta u psychologa nigdy nie zaszkodzi ale chyba nie jest konieczna smile
        Pozdrawiam
        • nowy_porzadek Re: Zabawy siedmiolatka 15.11.04, 17:18
          a do gry w doktora musi mieć koniecznie panienkę.
    • nowy_porzadek Re: Zabawy siedmiolatka 15.11.04, 17:16
      może odzywa się u niego atawizm. Jest to normalne u wielu ludzi.
      Człowiek nie każdy posługuje się inteligencją, może tez instynktem, oddając
      hołd swym praprzodkom sprzed Dawrina.
      Nierzadko człowiek przypomina wyglądem bądź umysłem małpę człekokształtną, co
      jednak nie przeszkadza normalnie funkcjonować. Czasem może być ociężały,
      niechętnie mówić, chętniej pokazywać dwuznaczne gesty. Nawet w parlamencie
      można dostrzec osoby o wyraźnych cechach atawistycznych innych naczelnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka