Dodaj do ulubionych

czternastolatka z babcią... ;-)

23.07.09, 18:27
możek ktoś ma pomysł, gdzie mogłaby pojechać czternastoletnia
dziewczyna z babcią, żeby sie nie nudziła i znalazła jakiś
rówieśników. My nie mamy urlopu, a sama nie chce wyjechac na zaden
obóz. Myślę o jakims fajnym ośrodku, gdzie jeżdżą takie "starszaki"?
Obserwuj wątek
    • verdana Re: czternastolatka z babcią... ;-) 23.07.09, 19:50
      Tam, gdzie lubią. W tym wieku nie da się powiedzieć, gdzie będzie
      dobrze - jedni lubią lezenie na plaży, a inni góry. na rówieśnikow
      także raczej bym nie liczyła. Zazwyczaj jest tak, ze 14-latki jak
      chcą towarzystwa, to jada na oboz, a jak wyjeźdżaja z rodzinami, to
      o dziwo! - czeto chcą z nimi pobyć.
      Może jakis osrodek nad morzem - tam czasem rodzice wloka znudzone
      nastolatki i te chętnie się urwą.
      • klaryma Re: czternastolatka z babcią... ;-) 24.07.09, 09:02
        może w takie miejsce gdzie dziewczyna będzie mogła spróbować
        jakiegoś nowego sprtu - windsurfing, konie, tenis - oczywiście nie
        myślę o tym, aby babcia ja uczyła, tylko żeby jej wykupic zajęcia
        zorganizowane. Miałaby wtedy taką odskocznie od babci. ja tak
        rozwiązałam sprawę wyjazdu mojej 13-latki z mocno juz wiekową babcią
        i narazie (odpukać) wszystko jest ok
        • dorotani5 Re: czternastolatka z babcią... ;-) 24.07.09, 09:31
          dobry pomysł, muszę poszukać w sieci, dziekuje wink
    • sir.vimes A ja przewrotnie bym do Nałczowa posłała 24.07.09, 10:24
      14 latka pobawi się w kobietę (zabiegi jakieś, maseczki), babcia poza tym
      skorzysta tez pewnie z masaży. Obie mogą chodzić na basen.
      Park do spacerów jest co zwiedzać jest, kino chyba tez jest. Kawiarnie są. Mogą
      spędzać większość czasu razem ale mogą się też "rozdzielić" i nie będzie to
      oznaczało dla żadnej z nich nudy.
      • mamapodziomka Re: A ja przewrotnie bym do Nałczowa posłała 24.07.09, 11:27
        Moja mama jest z moja (piecioletnia) corka w Rabce w sanatorium i jest tam sporo
        nastoletnich dziewczyn z mama lub babcia. Moze taki wlasnie (duzy) osrodek bylby
        jakas alternatywa?
        • bi_scotti Re: A ja przewrotnie bym do Nałczowa posłała 24.07.09, 15:39
          Majac dokladnie 14 lat spedzilam 2 tygodnie wakacji z babcia
          zwiedzajac Prage czeska. Nocowalysmy na campingu pod miastem i
          codziennie jezdzilysmy raz w miejsca wybrane przez Nia, raz przeze
          mnie. Bylo fantastycznie. Oczywiscie, to byly tzw. inne czasy -
          jezdzilo sie na dowod osobisty, PRL w pelni itd. wiec i atrakcje
          byly inne ale ogolnie wspominam tamte 2 tygodnie jako niezapomniany
          poczatek fascynacji turystycznych. Z roznych powodow babcia byla
          duzo lepsza "kumpela" do zwiedzania niz rodzice smile
          Nie mam pojecia jaka jest Twoja mama/tesciowa - jaka jest ta
          konkretna babcia ale moze One sobie powinny razem cos ulozyc
          wspolnie - babcia i wnuczka. Na co by obie mialy ochote zeby razem
          fajnie spedzic czas. Babcia pewnie ma jakies pasje, ktorymi moglaby
          zarazic wnuczke; wnuczka pewnie ma jakies swoje pomysly, ktorymi
          moglaby zainspirowac babcie. Dodam, ze moje dzieci gdy jezdzily na
          wakacje do Polski tez uwielbialy podroze z babciami, bo babcie
          zawsze maja jednak wiecej cierpliwosci a ponadto wiecej wiedza,
          wiecej pamietaja, umieja opowiadac ....
    • dominikjandomin Re: czternastolatka z babcią... ;-) 24.07.09, 15:34
      Nigdzie. Sama nie chce jechac, to niech się nudzi. Z jakiej pary babcia ma się z
      nią użerać?
      • triss_merigold6 Re: czternastolatka z babcią... ;-) 25.07.09, 10:10
        Dziecku należy się wakacyjny odpoczynek, zmiana klimatu, zmiana
        otoczenia. Nie widze powodu dla którego należy zakładac, że z 14-
        latką trzeba się "użerać".
        • dominikjandomin Re: czternastolatka z babcią... ;-) 27.07.09, 12:24
          triss_merigold6 napisała:

          > Dziecku należy się wakacyjny odpoczynek, zmiana klimatu, zmiana
          > otoczenia.

          Ale samo nie chce jechać... Moze tez warto nauczyc dziecka wyborów? Jedziesz
          sama - albo tkwisz w chałupie... Nie obciążać babci, i nie wychowywać kalek,
          które do 18 lat nigdzie same nie były, niczego nie potrafią zrobić?
          • pestkaa2 Re: czternastolatka z babcią... ;-) 27.07.09, 19:34
            Nie wszystkie babcie użerają się z wnukami,większość na szczęście uwielbia być
            ze swoimi wnukami/wnuczkami.Sam wyjazd bez rodziców mówi że 14 latka kaleką nie
            jest.A czy to babcia czy nie to już nie tak istotne.
            • azile.oli Re: czternastolatka z babcią... ;-) 28.07.09, 10:26
              Toteż właśnie, sa dzieci, które nie przepadają
              za ''stadnymi ''wyjazdami i nie ma to nic wspólnego z dojrzałością.
              Po prostu w tym wieku jeszcze nikt nie puści nastolatki samej z
              koleżanką, a nie każdy dobrze odpoczywa na koloniach czy obozie.
              Co do ''użerania się'' , to moja mama bardzo chętnie wyjechałaby z
              moją dwójką nastolatków,tyle, że dzieci nie chcą. Za to chętnie
              korzystają z wyjazdów zorganizowanych, córka w czasie tegorocznych
              wakacji była do tej pory w domu 3 dni.
              Co doradzić? Ja wyjeżdżam w sierpniu do Cetniewa z dziećmi. Nie
              wiem, czy będą miały towarzystwo, natomiast im akurat zależy na
              bazie sportowej, która jest tam świetna. Córa będzie trenować, syn
              trochę też, być może wykupię mu lekcje tenisa, to i może kolegów
              znajdzie.
            • dominikjandomin Re: czternastolatka z babcią... ;-) 30.07.09, 16:24
              To była interpretacja zapytania:

              gdzie mogłaby pojechać czternastoletnia
              dziewczyna z babcią, żeby sie nie nudziła i znalazła jakiś
              rówieśników. My nie mamy urlopu, a sama nie chce wyjechac na zaden
              obóz. Myślę o jakims fajnym ośrodku, gdzie jeżdżą takie "starszaki"

              Na moje w wieku lat 14 dziecko winno mieć samo już pomysły, gdzie i jak, a nie
              "szukać mu fajnego ośrodka".
              • bi_scotti Re: czternastolatka z babcią... ;-) 30.07.09, 19:54
                dominikjandomin napisał:

                > Na moje w wieku lat 14 dziecko winno mieć samo już pomysły, gdzie
                i jak, a nie
                > "szukać mu fajnego ośrodka".

                A masz/miales 14-letnie dziecko? Bo wiesz, dzieci sa rozne a juz
                wiek dorastania to zupelnie rozna sprawa u roznych dzieci. Pyskate i
                samodzielne zmieniaja sie w niesmiale i obrazone na caly swiat,
                wstydliwe i zapominalskie zmieniaja sie w wygadane i organizacyjnie
                uzdolnione - roznie bywa. Ta akurat 14-natka nie ma pomyslu i ludzka
                jest to rzecz nie miec. Fajnie, ze chce spedzic czas z babcia i
                fajnie, ze rodzice chca obu, i babci i wnuczce, zapewnic przyjemny
                wyjazd. Zamiast sie wyzlosliwiac bezpodstawnie, zaproponuj cos
                konstruktywnego. To jest super, ze wnuczka chce spedzic czas z
                babcia - dla obu zysk.
                • dominikjandomin Re: czternastolatka z babcią... ;-) 31.07.09, 11:58
                  bi_scotti napisała:

                  >Fajnie, ze chce spedzic czas z babcia i
                  > fajnie, ze rodzice chca obu, i babci i wnuczce, zapewnic przyjemny
                  > wyjazd.

                  >Zamiast sie wyzlosliwiac bezpodstawnie, zaproponuj cos
                  > konstruktywnego. To jest super, ze wnuczka chce spedzic czas z
                  > babcia - dla obu zysk.

                  No to się pobawmy: zaproponuj fajny wyjazd dla mnie... 32 lata, facet.

                  Ciekawe, czy trefisz.

                  To tak samo jak trafianie w potrzeby 14latki, która nie chce jechać z grupa
                  koleżanek, a ma jechać z babcią i poznawać towarzystwo rówieśniczek (dziwne, bo
                  na obozie byłoby łatwiej) i jeszcze i dziewczynka, i babcia mają być zadowolone
                  - a o upodobaniach ani jednej, ani drugiej nic nie wiemy - chyba, że dostałyście
                  listę z preferencjami ma priva...
                  • bi_scotti Re: czternastolatka z babcią... ;-) 01.08.09, 03:26
                    dominikjandomin napisał:

                    > No to się pobawmy: zaproponuj fajny wyjazd dla mnie... 32 lata,
                    facet.

                    Eeee, to trzeba bylo od razu mowic, ze o potzrebach 14-letnich
                    nastolatek nie masz bladego pojecia i tylko tak sobie
                    teoretyzujesz wink
                    Bog z Toba smile
                    • dominikjandomin Re: czternastolatka z babcią... ;-) 03.08.09, 19:08
                      bi_scotti napisała:

                      > dominikjandomin napisał:
                      >
                      > > No to się pobawmy: zaproponuj fajny wyjazd dla mnie... 32 lata,
                      > facet.
                      >
                      > Eeee, to trzeba bylo od razu mowic, ze o potzrebach 14-letnich
                      > nastolatek nie masz bladego pojecia i tylko tak sobie
                      > teoretyzujesz wink

                      Chcesz przez to zakomunikować, ze znasz potrzeby DOWOLNEJ czternastolatki oraz
                      każdej jej babci (niezależnie od wieku)?

                      > Bog z Toba smile

                      Dzięki.
    • agatka_s Re: czternastolatka z babcią... ;-) 25.07.09, 17:49
      Mój syn kilka lat z rzędu jeżdził z babcią do Juraty. Babcia była
      zadowolona, bo jej miejsce odpowiadało, a i na tyle jest tam
      spokojnie (w porównaniu z innymi kurortami), że babcia nie miała
      oporów jak wnuczek jej znikał z horyzontu, poza tym po kilku latach
      to oni tam już wszystko znali, więc ja też byłam spokojna. Syn
      uwielbiał te wakacje z babcią, co zresztą zawsze wzbudzało podziw i
      niedowierzanie, taki stary i chce jechać z babcią....A oni się super
      dogadują, mają wobec siebie sporo cierpliwości, której mnie zarówno
      w stosunku do jednego jak i drugiego często brakuje wink

      W Juracie polecam ośrodek Kaper (ośrodek MSWiA), nie są to luksusy,
      ale starsza osoba spokojnie tam się będzie dobrze czuła, 100 m od
      plaży to najważniejsze. Aczkolwiek w tym roku to już raczej nie ma
      szans na miejsce.

      Niestety moja mama jest po wylewie i już w tym roku nie mogła
      nigdzie pojechać, dla obojga jest to duża strata, nie wiem komu
      bardziej przykro.)-:
    • ice100 Re: czternastolatka z babcią... ;-) 31.07.09, 12:11
      nie lubię reklamować ale w pogożelicy byłam w ośrodku Sandra, baseny są, zabiegi
      dla babci, plaża blisko,
      byłam z młodszą, ale myślę, że i starsza dziewczyna miała by tam co robić
      • dorotani5 Re: czternastolatka z babcią... ;-) 31.07.09, 21:37
        Pogorzelica mi sie bardzo podoba, zastanawiam sie tylko czy nie
        będzie się tam nudzić nastolatce. Czy są tam też starsze dzieci, czy
        to ośrodek typowo dla maluchów. A odnośnie tematu oranizowania
        młodzieży wolnego czasu, powiem tak - to pewnie sporawa
        indywidualna, jedni rodzice po prostu płaca za obóz, czy kolonie i
        mają święty spokój inni wolą wysłać dzieciaka pod opieką kogoś z
        rodziny. Nie uważam żeby to był jakiś błąd. Jezdzimy zawsze na
        wczasy z całą rodziną, mamy jeszcze 5 letniego synka. Ale wakacji
        jest dużo, a urlopu mamy mało, więc chętnie poślę dzieciaka z
        babcią - samotną w pełni sił, która generalnie nie miałaby z kim
        pojechać, jest wdową. To taka korzyśc dla 2 stron. Daje córce na
        wyjazdach dużo swobody, ale ma oko na nią i kontroluje z kim i
        gdzie wychodzi na spacerki wink Wiem dobrze jak wyglądają kolonie,
        mam przyjaciółkę, która jezdzi jako opiekunka na kolonie, jest
        nauczycielką i po jej opowieściach nie puściłabym dzieciaka bez
        żadnych obaw. Młodzież jest bardzo sprytna, pomysłowa i rozwinięta.
        Nie twierdze ze nie mam zaufania do własnego dziecka, ale wiecie jak
        to jest, spokojna to bym nie była, zwłaszcza za moje dziecko, 14
        letnie wygląda na 17 lat i tak chyba sie czuje, przynajmniej tak jej
        sie wydaje. Hormony szaleją i ja to rozumiem, wink Reasumując - nie
        ma chyba nic złego w zorganizowaniu dziecku wakacji?
        • dorotani5 Re: czternastolatka z babcią... ;-) 31.07.09, 21:40
          aaaaa i odnośnie pomysłów dziecka na wakacje, które ktoś poruszył,
          zapewniam ze ma ich całą masę. Sęk w tym ze na wyjazdy w/g własnego
          pomysłu ma jeszce czas.
          • dominikjandomin Re: czternastolatka z babcią... ;-) 03.08.09, 19:09
            dorotani5 napisała:

            > aaaaa i odnośnie pomysłów dziecka na wakacje, które ktoś poruszył,
            > zapewniam ze ma ich całą masę. Sęk w tym ze na wyjazdy w/g własnego
            > pomysłu ma jeszce czas.

            Tu chodziło o jej pomysł na wyjazd. Z babcią.

            Na to "ma jeszcze czas"?
          • pam_71 Re: czternastolatka z babcią... ;-) 04.08.09, 13:14
            To "gdzie" wysłać Babcie z wnuczka zależy od kondycji tej pierwszej i
            zainteresowań tej drugiej wink
            Ja w tym roku wyciągnęłam chrześniaka męża na 7 dni do Karpacza. Chłopak ma 14
            lat i komputer za całą rodzinę ;-( Długo by opowiadać. Czy mu się podobała ..
            cóż trzeba by jego zapytać wink Trochę mi było żal, bo chłopak łaził jak stary po
            górach,ale niestety moja dwójka nieco młodszych dzieciaków cokolwiek korygowała
            nasze "alpinistyczne zapędy". Ja w każdym razie nie usłyszałam od niego, ze "nie
            chce mi sie" czy "wolę zostać na kwaterze". Co ciekawe ... teraz miał jechac z
            Mamą nad morze i oświadczył że "nie jedzie" ... hmmm ...
            Dla gimnazjalistów zdecydowanie polecam nasze góry. A i w Karpaczu tez Sandra ma
            swój ośrodek wink To tak dla tych których na to stać ;-p
            Pozdro
            Pam
            PS: I uważam że pewne Osobniki należy wyciągąć "na siłę" bo inaczej du... sprzed
            kompa nie ruszą ... a jak juz ruszają to taakkie oczy robią wielkie jaki to ten
            nasz świat piękny w realu wink
          • pam_71 Re: czternastolatka z babcią... ;-) 04.08.09, 13:17
            I jeszcze tak z ciekawości, bo chce porównać ze moimi stosunkami domowymi wink
            Czy wysyłając Waszych Rodziców z Pociechami ponosicie całe koszty czy jakoś
            dzielicie się ? A może to Babcia występuje w roli sponsora ? Jak rozwiązujecie
            ten dość "śliski" problem ?
            • bi_scotti Re: czternastolatka z babcią... ;-) 05.08.09, 23:09
              Ja moge tylko powiedziec jak to bywalo z wysylaniem dzieci do Polski
              na wakacje. My pokrywalismy koszty podrozy (to chyba oczywiste) plus
              koszty roznych obozow w Polsce, na ktore dzieci jezdzily (same obozy
              znajdowali najczesciej dziadkowie w Polsce). Wszystkie inne koszty
              czyli wikt, opierunek, wszelkie atrakcje, wyjazdy zaplanowane i
              zorganizowane przez dziadkow, pokrywali nasi rodzice. Mysmy sie
              starali nie wtracac choc czasem trzeba bylo starszych panstwa
              hamowac w Ich szczodrosci wink
              • pam_71 Re: czternastolatka z babcią... ;-) 06.08.09, 09:04
                Dzięki za info ... no u nas od jakiegoś czasu "szczodrość Dziadków" została
                mocno ograniczona (emerytury jakie są w PL każdy chyba wie ;-/). Z drugiej
                strony mam męża przesadnie oszczędnego ;-o No i konflikt gotowy ...
                Pozdro

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka