Dodaj do ulubionych

Afirmacje-potęga podświadomości...

IP: *.icpnet.pl 10.10.09, 23:18
Wierzycie w afirmacje? Czy ktoś z Was je stosował lub stosuje?
Obserwuj wątek
    • Gość: lili Re: Afirmacje-potęga podświadomości... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 21:50
      Szkoda, że nikt się nie wypowiada.
      Ja przez krótki okres, po lekturze "Potęgi podświadomości", regularnie kilka
      razy dziennie stosowałam afirmacje. Może za krótko, aby osiągnąć jakieś
      spektakularne efekty, ale małe efekty były :)
      Nie wiem dlaczego przestałam, wracam do nich już dziś :)
    • akasza.0 Re: Afirmacje-potęga podświadomości... 13.10.09, 02:06
      Gość portalu: bebe napisał(a):

      > Wierzycie w afirmacje? Czy ktoś z Was je stosował lub stosuje?
      Ja wierzę może nie tyle w same afirmacje, co pozytywne myślenie.
      Jedno z drugim wiele ma wspólnego. Nie dopuszczam poprostu do siebie
      negatywnych myśli, żyje mi się zdecydowanie lepiej.
      Afirmować trzeba minimum 3 tygodnie, przy czym potrzeba mieć
      odpowiednie nastawienie. Samo wypowiadanie afirmacji, bez wiary w
      jej działanie nie wiele da
      • Gość: gość Re: Afirmacje-potęga podświadomości... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.09, 07:39
        Nie wiem, czy to afirmacja, ale drugi tydzień POZYTYWNEGo Myślenia i
        muszę przyznać mimo przeciwności losu to pomaga i obiecałam sobie ŻE
        BĘDĘ TAK MYŚLEĆ, aż spełni się moje podstawowe życzenia, a spełni
        się napewno :)
        • Gość: Robert Re: Afirmacje-potęga podświadomości... IP: *.ctyme.com 13.10.09, 09:24
          Ja stosuję afirmacje czy też wizualizacje, nie ważne co, podane tutaj kiedyś na
          forum przez devilangel.
          Może nie są za bardzo skuteczne w moim przypadku, ale samopoczucie mam lepsze.
          Przynajmniej można się poczuć wyluzowanym i spokojniejszym. Czyli coś tam działa
          pozytywnie.
    • akasza.0 Re: Afirmacje-potęga podświadomości... 13.10.09, 22:41
      Był już fajny wątek o potędze podświadomości. Warto go przeczytać

      forum.gazeta.pl/forum/w,99,97246695,97246695,Potega_podswiadomosci.html
      • Gość: tekla-0 Re: Afirmacje-potęga podświadomości... IP: *.ed.shawcable.net 13.10.09, 23:37
        Warto przeczytac, wiem ze pisalam duzo w tym watku:) i nie tylko ja...duzo osob
        sie wypowiadalo..i dzieki im za to!!
        Zawsze wracam pamiecia do tego watku a bylo to juz prawde mowiac rok temu!! moze
        ponad rok??
        Myslenie pozytywne to moze nie wszystko ale znaczy bardzo duzo...
        ta potega podswiadomosci! Jest nieraz ciezko ja wiem o tym...ale swoja droga
        warto!! nie poddawac sie!
        Pozdrawiam cieplutko i ciesze sie ze ten watek wlasnie wrocil po wlasciwie roku
        znowu ukazal sie na poczatku:)
        • Gość: tekla-0 Re: Afirmacje-potęga podświadomości... IP: *.ed.shawcable.net 14.10.09, 00:52
          Chcialam poprawic ze nie w tym watku sie wypowiadalam..po prostu tak wyszlo
          jakos:) ze napisalam tak .Tu potega podswiadomosci i drugi watek tez potega
          podswiadomosci i dlatego:)
          Pozdrawiam
          • Gość: gość Re: Afirmacje-potęga podświadomości... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.09, 08:12
            ubigłoroczny watek o podświadomości przeczytałam kilkakrotnie i tez
            jestem bardzo ciekawa, czy Teklo wasza czwórka doczekała sie
            telefonu i wogle jak pozytywne myslenie wpłynęło na wasze losy z
            perspektywy czasu?
            • fragolina79 Re: Afirmacje-potęga podświadomości... 14.10.09, 20:58
              To ja krótko się wtrącę, u mnie nie zadziałało pozytywne myślenie
              pomimo starania się, bez telefonu etc. Ale żyję :-)

              Gość portalu: gość napisał(a):

              > ubigłoroczny watek o podświadomości przeczytałam kilkakrotnie i
              tez
              > jestem bardzo ciekawa, czy Teklo wasza czwórka doczekała sie
              > telefonu i wogle jak pozytywne myslenie wpłynęło na wasze losy z
              > perspektywy czasu?
            • Gość: tekla-0 Re: do goscia IP: *.ed.shawcable.net 14.10.09, 21:17
              Nie doczekalam sie telefonu i powiem szczerze ze dobrze z jednej strony ze tak
              sie stalo. Widocznie tak musialo byc. Z drugiej strony to juz po jakims czasie
              sama nie chcialam juz telefonu od tej osoby!
              I nawet juz mi nie wglowie ta osoba:)
              A w zyciu wychodzi mi duzo lepiej z dnia na dzien widze roznice i to na lepsze.
              Pozdrawiam i zycze powodzenia:)
              • Gość: gość Re: do goscia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 07:36
                Dziękuję Teklo za odp. w sumie to ja bardzo pozytywnie myślę i duzo
                czytam na ten temat, a wzyciu i tak będzie co ma być i najważniejsza
                jest nasza reakcja na pewne rzeczy, a na pewno już "dbanie" o
                siebie, a Ci, ktorzy się nie odezwali to oni traca, a nie my :)
                • Gość: tekla-0 Re: do goscia IP: *.ed.shawcable.net 15.10.09, 17:49
                  Ja rowniez mysle pozytywnie,moge powiedziec ze bylam i jestem optymistka, tylko
                  tak jakos sie porobilo... choc przeszlam dluga droge zeby to wszystko naprawic,
                  ale sie udalo a teraz trzeba juz zadbac o siebie - masz racje, a ci ktorzy sie
                  nie odezwali..to oni traca a nie my:)
                  Prawda.
                  • Gość: gość Re: do goscia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.09, 07:34
                    ja staram się jak mogę, ale na razie jestem na etapie długiej drogi,
                    chociaz wierzę, wiem, że będzie db.
                  • Gość: gość do Tekli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.09, 13:06
                    To ponownie ja, znalazłam też Tekla Twoje wypowiedzi w innych
                    wĄtkach, mam takie zapytanie, jak tworzysz własne afirmacje(taka
                    małą instrukcje bym prosiła) Ja też sobie tworzę, ale większość to
                    sciągi z Murphego, Tepperweina,tej Pani Luis i wiem, że są napewno
                    ok, jak w nie wierzę :)) Ale konsultacja by nie zaszkodziła pozdr.
                    • Gość: tekla-0 Re: do Tekli IP: *.ed.shawcable.net 16.10.09, 17:38
                      Ja przewaznie wieczorem jak poloze sie spac mam swoje afirmacje ktore sobie
                      tworze:) wiem co chce co bym chciala..i powtarzam sobie nie tylko jak ide spac
                      ale w ciagu dnia tez..jade samochodem przypomni mi sie i powtarzam sobie, ale
                      ciagle to samo - i ja rowniez bardzo w nie wierze:)
                      Ciezko jest troszeczke wytlumaczyc, ale sama sobie mozesz tworzyc, albo sciagi z
                      Murphego...ale czytalam gdzies ze wlasnie lepiej jest miec wlasne afirmacje
                      samemu sobie tworzyc.
                      Pozdrawiam rowniez:)
                      • Gość: gość Re: do Tekli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.09, 14:22
                        Uważam, że najbardziej odpowiednie SA WŁASNIE SWOJE WŁASNE, zdaje
                        sobie też sprawę, że trzeba być wytrwałaym, bardzo wytrwałym - wiesz
                        ja jestem spokojna, szczęśliwa, ale tak bardzo tesknię do JEDNEJ
                        SYTUACJI (wydarzenia), że może zabardzo tego pragne bo w drugim
                        kierunku się chyba odwraca, czasem nie wytrzymuję, ale znów zaczynam
                        afirmować. . .
                        • Gość: tekla-0 Re: do Tekli IP: *.ed.shawcable.net 19.10.09, 17:37
                          Ale wiesz moze byc tak ze to czego pragniesz tak bardzo - nie jest ta sytuacja
                          (wydarzenie) jak piszesz za ktorym tak tesknisz przeznaczone drugi raz dla
                          Ciebie? i dlatego sie odwraca w drugim kierunku?
                          Widzisz ja tez pragnelam jednego..i nic nie poszlo w tym kierunku co chcialam -
                          odwrotnie poszlo, ale teraz jak sobie pomysle to jestem szczesliwa ze tak sie
                          wlasnie ulozylo!
                          Bedzie dobrze zobaczysz afirmacja duzo Ci pomoze. Nie trac nadziei moze nie
                          wszystko w tym samym kierunku pojdzie - ale bardzo podobnie,
                          Zycze powodzenia i zeby Ci sie wlasnie to spelnilo z calego serca.
                          • Gość: gość Re: do Tekli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 07:55
                            mam jeszcze zapytanie, gdyz bardziej jesteś doświadczona w tym
                            temacie, czy mogę miec kilka afirmacji - tzn, ja mam takie swoje
                            trzy ulubione , chyba to nie przeszkadza, tematycznie są ze soba
                            powiązne, ale jedna to bardzo krótkie przesłanie, druga jest jej
                            rozwinięciem i trzecia ściągnięta "od Was' z ubiegłorocznego
                            watku "Kazdy dzień przynosi mi szczęsci itd..." pozdr.
                            • Gość: tekla-0 Re: do Tekli IP: *.ed.shawcable.net 20.10.09, 17:27
                              Wiesz nie wiem czy jestem lepiej doswiadczona w tym temacie:)ale powiem ze ja
                              tez mam kilka afirmacji. Ja mam o jeden wiecej cztery ulubione, a ten co
                              napisalas to tez sciagnelam i ta afirmacja wlasnie zawsze zaczynam swoj dzien.
                              Powtarzam go kilka razy na dzien:)
                              I mysle ze mozna miec kilka afirmacji nie tylka jedna. I powiem ze juz o to co
                              tak chcialam zeby bylo - spelnilo sie i to doslownie tak jak chcialam choc czasu
                              mi zabralo powiem sporo..ale warto bylo:)
                              Badz cierpliwa tylko. Pozdrawiam rowniez.
                              • Gość: gość Re: do Tekli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.09, 10:23
                                raz jest lepiej raz gorzej z ta cierpliwością :( :) Sporo czasu tzn.
                                mniej więcej w przyblizeniu ? pozdr.
                                • Gość: tekla-0 Re: do Tekli IP: *.ed.shawcable.net 30.10.09, 23:49
                                  Ja wiem ja to rozumie i raz tak raz tak z ta cierpliwoscia badz cierpliwa u mnie
                                  nie wiem dlugo..prawie rok..ale nie tylko afirmacje!
                                  Moja sytuacja byla dosyc ciezka...ale ja juz zapomnialam o tym! Jest juz dobrze
                                  coraz lepiej!
                                  Zycze Tobie szczescia z calego serca! wiem co to znaczy i ja to rozumie!!
                                  Bedzie dobrze - glowa do gory!!
                                  • Gość: gość Re: do Tekli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 09:22
                                    Widzę przedemną długa droga .... ale teraz juz wiem, że wytrzymam,
                                    przetrwam, osiągnę co zamierzam. Chociaż smutki jeszcze wracają, ale
                                    osiągniecie zamierzonego celu, spokoju, szczęścia, harmonii i
                                    radości jest juz jakby silniejsze. Pozdr.
                                    • Gość: tekla-0 Re: do Tekli IP: *.ed.shawcable.net 03.11.09, 17:52
                                      Wiesz nie szkodzi ze widzisz dluga droge..wytrzymasz, przetrwasz - ja mialam to
                                      samo i warto bylo. Bedzie dobrze!
                                      Wroci szczescie radosc z dnia na dzien bedzie coraz lepiej malutkimi kroczkami a
                                      dojdziesz do zamierzonego celu.
                                      Badz cierpiwa i nie poddawaj sie!
                                      Pozdrawiam rowniez.
                                      • Gość: gość Re: do Tekli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.09, 11:44
                                        Afirmuję, ale ciągle wracam do przeszłości ... już się cieszyłam, że
                                        taka silna jestem, ale jednak nie bo sprawdzanie co się dzieje,
                                        tam , gdzie wogle nie powinno mnie intresować wróciło...
                                        • Gość: tekla-0 Re: do Tekli IP: *.ed.shawcable.net 05.11.09, 02:36
                                          Ojej nie wracaj do przeszlosci..musisz byc silna, wiem ze to sie latwo mowi, ale
                                          musisz! a jak nie to mysle ze trzeba inna droge znalesc, jezeli jeszcze raz
                                          wrocisz do tego samego.
                                          No nie wiem co mam powiedziec, ale zycze zebys byla silna i Ci sie udalo!!
                                          • Gość: gość Re: do Tekli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.09, 14:11
                                            Tekla dziekuję ze tak mi zawsze odpowiadasz. To tez pomaga, może źle
                                            się ostatnio wyraziłam "ciągle wracam" do przeszlósci, ja myślę o
                                            przeszłości , ale nie ciągle i inaczej, można by powiedzieć, że to
                                            co przeżyłam dużo mnie nauczyło i pragnęłabym poniekąd tego samego,
                                            ale w zupelnie innym wydaniu(z tym całym doświadczeniem,które teraz
                                            mam)Czasem tylko smutek powraca. Jednak jestem wyciszona w
                                            porównaniu do "mojego nastroju kiedyś". Patrze na to wszystko jakby
                                            innymi oczyma i pragnę aby to wszystko odbudować, ale na całkiem
                                            innych zasadach - teraz w każdej sytuacji staram się JA być numerem
                                            jeden dla siebie i nie dać się tak podporządkowywać innym, a
                                            szczególnie jednej osobie. Teraz wiem, że tak można i chyba nie ma
                                            wtym nic złego, że chcę do tego wracać i to budować, ale małymi
                                            krokami, bardzo ostrożnie. Jeżeli ta osoba nie zrozumie to znaczy ZE
                                            NIE JEST MNIE WARTA,a nie odwrotnie i treści zawarte min.w " potędze
                                            podswiadomości" UZMYSŁAWIAją i POMAGAją mi poznać, siebie, dbać o
                                            siebie i siebie stawaiać na piedestale. Bo należy siebie szanowac i
                                            wtedy moge dać to samo innym, a bez "lubienia" samej siebie - nikt
                                            mnie tez polubi. Nie wiem co sądzisz o tym Tekla, i czy db to
                                            wszystko przekazałam, co chciałam przekazać, ale podejrzewam, że
                                            tak. Pozdrawiam gorąco :)
                                            • Gość: tekla-0 Re: do Tekli IP: *.ed.shawcable.net 05.11.09, 20:00
                                              Powiem Ci prawde ze moja sytuacja byla bardzo podobna do Twojej to samo podobnie
                                              przechodzilam i Ciebie bardzo dobrze rozumie.

                                              Powiem Ci szczerze nie wiem czy ta osoba to zrozumie i sie zmieni..
                                              Zobaczysz czas pokaze, zycze Ci tego bo wiem ze tego pragniesz, ale jest jedno
                                              pytanie czy ta osoba potrafi sie zmienic? a smutek powraca..Moze sie zmienic ale
                                              na krotko - to tylko pozory..ale moge sie mylic!
                                              Oj duzo by mozna pisac o tym..widzisz kazda sytuacja jest inna..ale podobna i to
                                              zalezy od nas samych co chcemy z tym zrobic czy zmienic?
                                              Nie wiem czy dobrze zrozumialam, ale mysle ze tak..
                                              Pozdrawiam rowniez bardzo goraco:) Glowa do gory!! i myslec ze jutro jest
                                              kolejny dzien! ze bedzie lepiej.
                                              Znalazlam piekne slowa na internecie nie wiem czyje to sa slowa
                                              Bo wczoraj jest juz snem a jutro tylko wizja
                                              Zyj tak, aby wczoraj bylo snem o Szczesciu,
                                              a Kazde jutro wizja nadziei
                                              • Gość: gość Re: do Tekli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.09, 08:02
                                                Kogoś trudno zmienić, wręcz nie wolno, najważniejsze zmienić SIEBIE
                                                i dążyć do szczęścia i harmoni; takie wracanie jest trudne...bardzo
                                                trudne.. pamiętać tylko co dobre,dawać kolejne szanse i wierzyć w
                                                siebie, i pamiętać, że to,że kocham bardzo mocno, nie znaczy,że ktoś
                                                może mnie ranić. Ale koniec smutków: było dobrze, jest dobrze i
                                                będzie JESZCZE LEPIEJ, pozdrawiam:)
                                                • Gość: tekla-0 Re: do Tekli IP: *.ed.shawcable.net 10.11.09, 19:24
                                                  Prawda = jest kogos bardzo ciezko zmienic i nie powinno sie. To my musimy sie
                                                  zmienic zmienic SIEBIE bardzo madrze powiedzialas! to mialam na mysli! Siebie
                                                  zmienic.
                                                  Jest dobrze bedzie jeszcze lepiej! Powtarzaj sobie co dnia co wieczor.
                                                  ja sobie zawsze powtarzam tak:
                                                  Problemy sie skonczyly jestem wolna od klopotow, moje mysli sa pozytywne
                                                  ...kazdy dzien przynosi mi szczescie....
                                                  Zobaczysz jak sloneczko zaswieci do nas..a Tobie zycze tego z calego serca
                                                  Pozdrawiam rozwniez bardzo cieplutko:) Jest dobrze i bedzie jeszzce lepiej!
        • Gość: lili Re: Afirmacje-potęga podświadomości... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 08:00
          Tekla-0, a mogłabyś napisać z perspektywy czasu, czy to działa? :) Czy są
          (poważne) sprawy, które dzięki pozytywnemu myśleniu, pozytywnie się w Twoim
          życiu ułożyły? Czy stosujesz je raczej do zapewnienia sobie odpowiedniego
          miejsca parkingowego? ;)
          Wiem oczywiście, że nie da rady obiektywnie stwierdzić, czy coś ułożyło się
          dzięki pozytywnemu myśleniu, ale sam temat jest na tyle subiektywny, że chyba
          możemy pokusić się o takie rozważania.
          Pozdrawiam serdecznie
    • akasza.0 Re: Afirmacje-potęga podświadomości... 13.10.09, 22:43
      Temat afirmacji też był poruszany. Ciekawy post

      forum.gazeta.pl/forum/w,468,91735954,91735954,Afirmacje_wedlug_Louise_Hay.html
      • Gość: gość Re: Afirmacje-potęga podświadomości... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.09, 08:19
        śliczny ten wątek , piękne teksty
        • Gość: Danuta Re: Afirmacje-potęga podświadomości... IP: *.dllstx.fios.verizon.net 14.10.09, 09:00
          Ja stosuję afirmacje łącznie z wizualizacją, przes egzaminami. Widzę się jak
          zdobywam kolejną dobrą ocenę a tym samym zaliczam sesję. Idę wtedy pewniejsza i
          bardziej odstresowana. To faktycznie pomaga, dodaje pewności siebie. Warto próbować.
    • akasza.0 Re: Afirmacje-potęga podświadomości... 21.10.09, 03:48
      Afirmacje – to potwierdzenie, zapewnienie. Afirmować – to
      potwierdzać, zaręczać, wzmacniać, utwierdzać. Afirmacje wzmacniają
      nasze działania w życiu ( metoda ta weszła na stałe do treningów
      sportowców zdobywających nowe światowe rekordy). Nasza podświadomość
      przyjmuje wszystko, co się jej przedstawi. Dzięki afirmacjom często
      możemy sobie sami pomóc.


    • agrentowy4321 Re: Afirmacje-potęga podświadomości... 05.03.23, 08:51
      Bardzo trudny temat
    • irona.sonata Re: Afirmacje-potęga podświadomości... 25.04.23, 19:04
      Bardzo bardzo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka