vinter
28.03.04, 23:04
Oczywiście mam pytanie. Dokładnie chodzi o ten cały numerologiczno-
ezoteryczny chaos. Z jednej strony podobno jestem 11 (ur. 14.07.1979), więc
liczba mistrzowska. Z drugiej strony zaś intrygująca jest ta 14 jako,
niestety, liczba karmiczna. Wszak faktycznie wszelkie moje związki i głębsze
przyjaźnie do tej pory kończyły się dużym rozczarowaniem (niestety), ale może
po tylu przykrościach widać światełko w tunelu? Gdzieś, nie pamiętam gdzie,
przeczytałam, że 11 mają predyspozycje do wróżenia za pomocą Tarota. No może
i tak, ale mi wychodzą czasem takie cuda, że jedna wróżba przeczy drugiej.
Ponadto, swego czasu skorzystałam z usług pewnej wróżbiarki-chiromantki,
której interpretacja moich linii na dłoniach zupełnie nie odpowiadała temu co
charakteryzuje 11, a także temu co ja wyczytałam na temat tychże linii. Może
ktoś wyprostuje trochę tę gmatwaninę, bo ja się kompletnie poplątałam. Z góry
pięknie dziękuję.