Gość: Zagubion
IP: *.awf.edu.net.pl
14.05.02, 14:34
Bardzo bym prosila o pomoc, o porade w kwestii mojego zwiazku. Jestem juz
ponad 4 lata zmoim chlopakiem, mieszkamy razem. Dwa koziorozce, wiec nasze
zycie nie bylo uslane rozami. Jednak jakos zawsze udawalo nam sie
przezwyciezyc nasze niepowodzenia. Moj chlopak ma ciezki charakter, ale zdaje
sobie sprawe, ze ja nie mam rowniez lekkiego. Rozmawialismy o wspolnych
planach, przyszlosci, jednak nie o slubie (jeszcze nie teraz), a ja chcialabym
miec stabilna juz sytuacje. Od pewnego czasu moj chlopak zrobil sie dosyc
opryskiliwy, agresywny, nawet chamski. Wrozka kiedys wywrozyla nam slub. Juz
nie wiem co o tym wszystkim myslec. Wiem, ze posrednia przyczyna takich
klopotow jest brak pracy, pieniedzy, nie ukonczone jeszcze studia, ale coraz
ciezej mi go usprawiedliwiac. Czy ten zwiazek ma sens?
Ja urodzilam sie 06.01.1974 o 18:15, a moj chlopak 04.01.1973r. oboje w
Krakowie.
Czy moze mie Pani udzielic rady?