szantrapa
03.06.02, 21:03
No chyba tak ,bo jak wytlumaczyc ciagle wlazenie w problemy i klopoty? Czego sie nie tkne to moge
byc pewna ,ze na pewno" wybuchnie" ,jak nie dzisiaj to jutro. Zycie osobiste? Pasmo najdziwniejszych
zwiazkow ,o ktorych moznaby napisac tragikomedie. Czy tak ma byc do konca moich dni ? Co prawda
zbyt wiele lat chyba mi juz nie zostalo ale wolalabym jeszcze w tym zyciu odnalezc swoje szczescie
.Mam szarpac sie dalej czy spokojnie podkulic ogon i czekac co zycie samo przyniesie? A moja wielka
milosc zycia? Gdzie ona jest? data mojego ur.21.04.1962 godz.21.50 Rzuccie laskawie okiem
kochane wrozki w tarota i gwiazdy i rzeknijcie pare slow .Pozdrawiam.Szantrapa spod ciemnej
gwiazdy:)