amarantowa
24.02.05, 20:48
Ostatnio śniło mi się że jestem w jakiejś piwnicy i nagle wybucha w niej
pożar, z jakiegoś kąta wybiega lew i po schodach wchodzi na górę, ja biegnę
za nim bo chcę się ratować ale na schodach pojawia się żmija- nie mam wyjścia
muszę ją utłuc i zaczynam ją deptać po głowie ale ona wciąż ożywa, i tak
kilka razy- w końcu ją ukatrupiłam i wchodzę na schody, w tym momencie
przypominam sobie że na górze jest lew. To dziwne ale Lwa się nie boję i
wychodzę. Na tym koniec. Proszę o interpretacje, czy to dobrze czy żle...mam
się bać czy nie powinnam