Gość: beki
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
03.08.05, 19:05
ciekawa jestem czy ktoś z Was pracował kiedykolwiek jako "pomocnik" jednej z
ogłaszających się w prasie kobiecej wróżek?
jedna z koleżanek była takim pomocnikiem z cikawości przez 2 tyg.
nie dość że musiała tak układać odpowiedzi na zadawane pytania aby wzbudzać
ciekawość zadającego i sprawiać aby zadawał kolejne (każdy sms to kasa!), to
jeszcze jeśli nie wyrobiła dziennej normy, musiała "zaczepiać" piszące
wcześniej osoby, wysyłając im smsy nawiązujące do zadawanych poprzednio pytań.
jednym słowem manipulowanie ludzmi i naciąganie ich na kasę.
ciekawa jestem waszego zdania