Dodaj do ulubionych

BASIA510 DZIĘKUJĘ

07.09.02, 16:45
Dziękuję, że mi odpowiedziałaśi, że się nie gniewasz. Masz rację jestem
strasznie zdesperowana i chwytam się wszystkiego. Najwazniejsze jest czy
będę z ojcem dziecka czy nie bez lukrowania i owijania w bawełnę. Wiem, że
skrzywdziłam męża i nadal go krzywdzę i już nie chcę tego robic bo on na to
nie zasługuje co mu zrobiłam. Chciałabym się z nim rozstać, żeby dac mu
szanse na kogoś lepszego ode mnie.
Czekam z niecierpliwością na Twoją wróżbę.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • basia510 Do Sandry 09.09.02, 01:21
      Sandro, popatrzylam dokladnie w uklad gwiazd twoj i partnera, a szczegolnie w
      jego. Coz, facet ma prawo Ci sie podobac. Okreslilabym go jako mezczyzne o
      duzej energii, witalnosci, potrafi byc niekonwencjonalny, ma fantazje. Lew mimo
      egocentryzmu potrafi byc szarmancki, czasem robi nawet z tego teatr, ale przez
      to jest ciekawiej - przynajmniej dla ciebie. Tak jak powiedzialam wczesniej -
      tym pewnie cie ujał, poczulas ze zyjesz, a ty potrzebujesz "czuc ze zyjesz"
      (adrenaliny) 24godziny/dobe. Wydaje mi sie sie, ze duchowo calkiem niezle
      powinniscie grac ze soba, bo ty jestes skorpionem a on w skorpionie ma swoj
      ksiezyc. Mozliwa jest tu rowniez walka ze soba - oboje uwielbiacie kontrolowac
      innych. U ciebie tego od razu tego tak nie widac, bo twoje slonce jest malo
      aspektowane, czyli cechy skorpiona posiadasz, ale nie sa one tak bardzo
      wyraźne, masz sporo cech ryb, bo az 4 planety znalazly sie w twoim XII domu, a
      to oznacza, ze mimo iz sa one w strzelcu przejawiaja sie w "rybi" sposob, a
      wiec mozesz sprawiac wrazenie chwiejnej, bezwolnej, niezdecydowanej. Jestes wg.
      mnie w duzej mierze zmienna i tu w pewien sposob partnerowi odpowiadzasz. Jego
      wenus jest w zmiennych bliznietach wiec zwraca z pewnoscia uwage na urode
      kobiety jak kazdy facet, ale wazna jest tez inteligencja. Jestes inteligentna,
      ale masz zanizone poczucie wlasnej wartosci. W momencie narodzin twoj mars tak
      sie ustawil, ze odbiera same kwadratury, a to powoduje, ze mozesz miec mniejsza
      ochote do aktywnego dzialania, jesli juz zaczniesz dzialac to nieoczekiwanie
      moze wychodzic z tego cos zupelnie innego niz zmaierzalas wczesniej, a poniewaz
      Mars to rowniez uosobienie faceta w kosmogramie kobiety - mozesz wybierac
      nieodpowidnich mezczyzn. Masz niestety sklonnosc do mezczyzn niedojrzalych i
      takim jest twoj partner. Jest wrazliwy (tak jak ty) ale czesto na swoim punkcie
      tylko. Wyraznie widac, ze unika za wszelka cene odpowiedzialnosci - watpie czy
      kiedykolwiek mowil powaznie o waszym slubie, nawet jesliby tak to wygladalo.
      Wg. mnie szuka opieki kogos silniejszego, nie sadze zeby potrafil byc oparciem
      dla ciebie w trudnych chwilach - juz sam fakt jak rozegral cala sytuacje gdy
      zdecydowalas sie na radykalne kroki w sprawie rozwodu i wyjscia za niego -
      swiadczy o nim najdobitniej. On sie po prostu tego wystraszyl! Nie spodziewal
      sie, ze sie na to zdecydujesz. Tak na prawde boi sie odpowiedzialnosci! Ma
      bardzo niskie poczucie bezpieczenstwa i szuka go u kogos silniejszego. Byc moze
      trudno to od razu dostrzec, bo jest inteligenty. Tak naprawde stwarza wrazenie
      silnego, ale nim nie jest!!!! Z pewnoscia zranilas go samym faktem, ze go
      odrzucilas, zainteresowal sie wiec od razu inna kobieta, zeby sie na tobie
      odegrac. Prawda moze byc tez i taka, ze w pewien sposob moze to byc mu na reke,
      ze doszlo miedzy wami do konfliktu i znalazl sie pretekst, zeby zakonczyc
      niewygodny dla niego temat. Niestety jego wenus nie jest dobrze aspektowana i
      obawiam sie, ze to co przydarzylo sie tobie - moze sie przydarzyc jeszcze nie
      jednej pani. Pobawi sie nastepna i odejdzie. Watpie, zeby ktorakolwiek kobieta
      chciala znosic sytuacje, kiedy wszytko kreci sie wokol niego, ale bez jego
      glebszego zaangazowania emocjonalnego. Bo zeby byc z kims na dobre i na zle
      trzeba sie otworzyc, potrafic byc blisko - on ma z tym problemy. No przeciez to
      ewidentna bzdura: najpierw mowi, ze cie kocha a jak sie pojawia problem to
      uczucie nagle wyparowuje. Tak jak jest nieodpowiedzilany w stosunku do ciebie,
      moze byc i do dziecka, ale to czas dopiero ujawni. Wydaje mi sie, ze oboje
      jestescie troche niedojrzali, macie sporo cech wspolnych. Wybacz, ale tego czy
      z nim bedziesz powiedziec ci nie moge bo to Ty decyzje podjac musisz sama!
      Zaden astrolog nie powie ci "zrob tak a tak". Od siebie jako kobieta moge ci
      tylko powiedziec, ze jesli cokolwiek co tu napisalam o nim jest prawda, a
      szczegolnie odnosnie odpowiedzialnosci, mozliwosci liczenia na niego - gleboko
      sie zastanow zanim cokolwiek zdecydujesz. Jesli zas jestes gleboko przekonana,
      ze jest wart zachodu to walcz o niego, bo wbrew pozorom zdarza sie wcale nie
      rzadko, ze mimo nie najlepszych wplywow wynikajacych z kosmogramow, ludzie chca
      byc ze soba. Dlugo sie "docieraja", kosztuje ich to wiele wysilku, wyrzeczen
      ale jest przy tym wiele pozytywnych sytuacji, ktore im rekompensuja te trudy.
      Moge tylko cie przestrzec przed nadmiernym poswiecaniem sie (masz tendencje do
      tego). Jest to rodzaj ulegania, przeplatany okresami dominacji i checi
      postawienia na swoim (skorpion).
      Co ci moge poradzic: Postaraj sie wyobrazic sobie siebie i partnera i odpowiedz
      sobie na pytania: czy czujesz sie z nim dobrze? czy mozesz w jego obecnosci
      wyrazac w pelni siebie? czy czujesz sie bezpieczna przy nim? Zastanow sie i
      zdecyduj! Pozdrawiam i zycze dobrej intuicji i trafnie podjetej decyzji!
      • sandra31 Re: Do Basi 09.09.02, 09:14
        Droda Basiu!
        Serdecznie Ci dziękuję za ta interpretację, jestem pod wielkim wrażeniem
        Twoich umiejętności i kompetencji. Tak jak poprzednio to co napisałaś o mnie
        to tak jakbym czytała w sobie jak w książce i o nim także. Niestety o decyzji
        dotyczącej wyboru to mogę sobie tylko pomarzyć . Prosiłam, błagałam, płakałam
        a właściwie to ryczałam, pisałam smsy, mówiłam mu jaki robi bład. I nic. Jest
        ślepy i głuchy na wszystkie moje działania i prośby. Mimo mojego niskiego
        poczucia wartości, miał "laskę" za którą oglądają się faceci na ulicy i której
        zazdrościli mu koledzy, czego doświadczył na własnej skórze i miał własne
        dziecko, bardzo ładnego chłopczyka, ale wybrał dziewczynę niżej przeciętnej
        urody z dwójką nie swoich dzieci. Ręce opadają po prostu i chce się z nią
        ożenić, bo "ona jest taka spokojna, nie taka jak ty". Mówi, że seks ze mną był
        najlepszym jaki miał w swoim życiu - tu wiem, że nie kłamie z róznych źródeł
        i , że juz mu się na pewno taki nie trafi, ale odchodzi. Wrózka powiedziała
        mi, że on z tą kobietą nie będzie, owszem będą razem jakiś czas ale to on
        odejdzie ale dla nas w tej chwili wspólnej przyszłości nie widać. Myślę, że
        chciał mi pokazać, że on bardzo szybko może mieć rodzinę i dzieci, że pewnie
        kobiety się o niego pobiją. Za radą wróżki już do niego nie dzwonię, nie
        piszę, nie błagam żeby ze mna był bo i to robiłam, staram się być obojętna,
        ale to cholernie trudne. Tylko ja sama wiem jak mi ciężko. Jak wychodzę z
        dzieckiem na spacer to cały spacer płaczę, bo wtedy nikt nie widzi, bo w domu
        nie mogę. Nerwów już praktycznie nie mam i ciągle boli mnie serce, czasem nie
        wiem nawet jaki jest dzień i co mam zrobić. Po prostu czuję jakbym się juz
        skończyła przez niego. Ale co będzie czas pokaże.
        Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję i pozdrawiam życząc wszystkiego najlepszego.


        Sandra
        sandra31

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka