Dodaj do ulubionych

stracilam synka....

18.11.02, 15:37
rok temu zmarl w szpitalu moj synek; wyjechalismy z mezem do Anglii, zeby
zmienic otoczenie po tej strasznej tragedii i nabrac dystansu do
rzeczywistosci;rzucilismy sie w wir pracy, ale ostatnio pojawia sie w naszych
rozmowach temat dziecka...... mija rok, zamierzamy za m-c wrocic do Polski
i ....no wlasnie...marze o dziecku, ale jednoczesnie obawiam sie , czy z
roznych wzgledow jest to dobry czas na taka decyzje zaraz po powrocie..bardzo
prosze o rade;moja data urodz.08.02.1975 godz 13.30
serdecznie dziekuje
j
Obserwuj wątek
    • iza.podlaska Re: stracilam synka.... 22.11.02, 00:08
      Witam,
      widzialam Pani list, ale wydaje mi sie, że nie jest to dobre pytanie na to
      forum. Bez względu na to, co mowia gwiazdy, to Pani wewnętrzne przekonanie i
      samopoczucie powinno decydowac o tym, co Pani zrobi i jaka decyzje podejmie.
      Jak juz kilka razy wczesniej pisalysmy z Milka na tym forum, wspolczesna
      medycyna sprawila, ze prognostyki astrologiczne co do urodzenia dziecka bardzo
      się zmienily. A Pani przypadek jest o wiele bardziej skomplikowany. Jesli
      pragnie Pani nowego dziecka, to czas je urodzic. Jesli jednak nie - to sama
      Pani wie, co robic. Współczuję Pani bardzo straty synka, ale wedlug mnie nie
      potrzebuje Pani pomocy wrozki. Moze psycholog?

      Pozdrawiam serdecznie i życzę mądrych życiowych wyborów, ktore Panią
      wewnętrznie uszczęśliwią

      Iza Podlaska
    • irona.sonata Re: stracilam synka.... 02.05.23, 01:32
      Oniemiałam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka