Dodaj do ulubionych

Warsztat 64

30.11.08, 23:11
Mój brat przyrodni (mamy wspólnego tatę, ale mamy już mamy różne) parę lat
temu skończył studia i podjął pracę, jednakże nie pracuje on w zawodzie
związanym z jego wykształceniem. Dlaczego? Jakim dyplomem się on legitymuje, a
co robi obecnie zarabiając na życie?
Obserwuj wątek
    • kita32 rozkład 03.12.08, 22:12
      Rozkład opieram na 2ch trójkątach: „duchowy” czyli z podstawą na górze mówi o studiach brata, „materialny” czyli z podstawą na dole - o pracy, w środku karta brata (przyrodniego) Canady. Karty na „dlaczego?” kładę po lewej i prawej stronie rozkładu.
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1578381,2,1.html
      Brat – 7 Mieczy – na studiach chyba radził sobie „sposobem” – ściągi, spryt itp., ale nie koniecznie. 7 Mieczy może oznaczać również zbieranie informacji. Pierwszym moim skojarzeniem było jednak robienie jakiś uników.

      Studia: 6 Kijów (ogólnie), XXI Świat (czego się uczą na studiach), VIII Sprawiedliwość (jaka praca jest zgodna wykształceniem po tych studiach). Nieźle to wygląda smile i jakie mocne karty! Myślę, że studia są z tych „modnych”, nowych, które dopiero pojawiają się lub trudno się na nie dostać (6 Kijów). Uczą się tam o jakiś sprawach międzynarodowych lub unijnych (Świat) (ewentualnie, ale to na drugim miejscu – turystyce lub ekologii, albo na jeszcze dalszym miejscu – geografii). Najbardziej mi tu pasuje prawo międzynarodowe (Świat i Sprawiedliwość). Po studiach (Sprawiedliwość) można pracować w wysokich urzędach, przygotowywać umowy, sprawdzać zgodność z przepisami, nadzorować czemuś.

      Praca: 5 Mieczy (ogólnie), 8 Kijów (co robi brat), 2 Mieczy (co ogólnie się robi w tej pracy). Po takich studiach, to praca wygląda mizernie... Zacznę od skojarzenia z całością – wygląda mi to na namawianie (8 Kijów) ludzi do czegoś, np. do korzystania z sieci Era. W pracy nie wykonuje się jakiś działań konkretnego typu – postać w 2 Mieczy ma skrzyżowane ręce i zasłonięte oczy – ta karta pasuje mi do rozmów telefonicznych w których nie widzi się rozmówcy, tylko się go słyszy. 5 Mieczy też mi pasuje do przekonywania do swoich racji. Nie kojarzy mi się z bezpośrednią stycznością z pieniędzmi, raczej nie ekspedient w sklepie – prędzej jakieś doradztwo telefoniczne.

      Karty opisujące pracę są w jakimś sensie parodią (lub przeciwieństwem) kart opisujących studia. 6 Kijów jest kartą zwycięstwa, a 5 Mieczy raczej przegranej. Sprawiedliwość i 2 Mieczy są trochę podobne, ale karcie Sprawiedliwość jest siła, a w 2 Mieczy raczej jej brak. Kara Świat jest pełna nieograniczonych możliwości, a 8 Kijów jest skoncentrowana na jeden cel.

      Dlaczego brat wybrał tę pracę? X Koło Fortuny – przypadek, ale i okazja (WA).
      Dlaczego nie pracuje zgodnie z wykształceniem? I tu wypadły mi 3 karty – 4 Monet, Paź Mieczy, 2 Pucharów. Jakaś cała historia jest z tym związana, ale nie mam jednoznacznych skojarzeń. 4 Monet oznacza, że albo potrzebował już mieć własne pieniądze i nie mógł czekać na znalezienie odpowiedniej pracy, albo, żeby pracować zgodnie z wykształceniem musiałby jeszcze ponieść jakieś koszty (może kursu, może żeby coś zacząć trzeba było mieć wkład własny). Następna karta Paź Mieczy jest silniejsza niż 7 Mieczy (brat), może więc oznacza, że mimo iż po studiach, to brat nie czuł się na siłach podjąć pracy zgodnej ze swoim wykształceniem. Mieczy jest dużo w tym rozkładzie. Może oznaczają myślenie, kombinowanie lub przekonywanie? Może brat zakochał się (2 Pucharów) i dziewczyna namówiła go (Paź Mieczy), żeby brał, co Los (Koło Fortuny) podsuwa i żeby zaczął zarabiać na rodzinę..?
      • kita32 dopisuję 04.12.08, 12:40
        Ciekawa jestem bardzo jak mi pójdzie ten warsztat, bo moje zastanawianie się nad
        tematem wyglądało inaczej niż zwykle (z powodu bardziej napiętego czasu przed
        krótkim wyjazdem).

        Rozkład wymyśliłam jak zwykle, zastanawiając się w wolnych chwilach, ale karty
        rozłożyłam w innych warunkach. W okienku między zajęciami byłam (jak zwykle) u
        mojej mamy, córki i wnuków. U nich rozłożyłam karty siedząc pod piramidką.
        Spokój, cisza, świeczka, ale w innym miejscu. Miałam kilka minut na
        zastanowienie się nad kartami i pognałam do pracy.

        Nad rozkładem (spisanym na kartce) zastanawiałam się czekając na tramwaj (a
        komunikacja w Toruniu jest tragiczna, więc miałam na to dużo czasu, ale
        nieciekawe warunki) oraz w tramwaju i potem w przepełnionym autobusie. Zaraz po
        powrocie do domu siadłam do komputera i spisałam rozkład – ledwo zdążając przed
        następnym zaplanowanym zajęciem.

        Z jednej strony inne miejsce (i piramidka), a z drugiej strony pośpiech i
        niesprzyjające warunki na przemyślenie rozkładu. Ciekawa jestem bardzo – pójdzie
        mi lepiej czy gorzej niż zwykle?

        Przy okazji, zauważyłam (dziś rano) na notatkach z tramwaju (tam mogłam usiąść i
        trochę notowałam), że zanotowałam sobie parę uwag o których wczoraj zapomniałam
        napisać. Podaję je teraz:

        Propozycje studiów – może być jeszcze ekonomia, szczególnie jeżeli jest jakiś
        kierunek ekonomii związany ze stosunkami międzynarodowymi.
        Brat Canady – może być typem teoretyka (7 Mieczy), który dużo wie, ale nie umie
        w pełni zastosować swojej wiedzy w praktyce.
        W pracy (2 Mieczy) może omija się przepisy zawodowo, czyli coś w rodzaju
        doradztwa jak omijać przepisy, żeby dojść do celu (8 Kijów).
      • canada53 Kart Kity 10.12.08, 21:19
        > Rozkład opieram na 2ch trójkątach: „duchowy” czyli z podstawą na gó
        > rze mówi o studiach brata, „materialny” czyli z podstawą na dole -
        > o pracy, w środku karta brata (przyrodniego) Canady. Karty na „dlaczego?&
        > #8221; kładę po lewej i prawej stronie rozkładu.
        > fotoforum.gazeta.pl/3,0,1578381,2,1.html
        > Brat – 7 Mieczy – na studiach chyba radził sobie „sposobem_
        > 221; – ściągi, spryt itp., ale nie koniecznie. 7 Mieczy może oznaczać rów
        > nież zbieranie informacji. Pierwszym moim skojarzeniem było jednak robienie jak
        > iś uników.
        No, na pewno trochę tak, ale kto na studiach nigdy nie ściągał? Chociaż sam
        charakter studiów na Akademii Sztuk Pięknych nie wymaga tyle kombinowania, jak
        twórczego podejścia. Ale studia te były rzeczywiście unikiem – rodzina się nie
        czepiała, bo chłopak w końcu studiował, a że przy okazji miał czas i sposobność
        na wyrobienie sobie wszystkich możliwych praw jazdy, to już inna sprawa.

        > Studia: 6 Kijów (ogólnie), XXI Świat (czego się uczą na studiach), VIII Sprawie
        > dliwość (jaka praca jest zgodna wykształceniem po tych studiach). Nieźle to wyg
        > ląda smile i jakie mocne karty! Myślę, że studia są z tych „modnych”,
        > nowych, które dopiero pojawiają się lub trudno się na nie dostać (6 Kijów).
        Kierunek wprawdzie nie nowy, ale faktycznie dosyć mocno oblegany przez chętnych.

        > Uc
        > zą się tam o jakiś sprawach międzynarodowych lub unijnych (Świat) (ewentualnie,
        > ale to na drugim miejscu – turystyce lub ekologii, albo na jeszcze dalsz
        > ym miejscu – geografii). Najbardziej mi tu pasuje prawo międzynarodowe (
        > Świat i Sprawiedliwość). Po studiach (Sprawiedliwość) można pracować w wysokich
        > urzędach, przygotowywać umowy, sprawdzać zgodność z przepisami, nadzorować cze
        > muś.
        Nic z tych rzeczy: pędzle, farby, ołówki... Ale Twoje karty jakoś tego nie pokazują.

        > Praca: 5 Mieczy (ogólnie), 8 Kijów (co robi brat), 2 Mieczy (co ogólnie się rob
        > i w tej pracy). Po takich studiach, to praca wygląda mizernie... Zacznę od skoj
        > arzenia z całością – wygląda mi to na namawianie (8 Kijów) ludzi do czego
        > ś, np. do korzystania z sieci Era. W pracy nie wykonuje się jakiś działań konkr
        > etnego typu – postać w 2 Mieczy ma skrzyżowane ręce i zasłonięte oczy _
        > 211; ta karta pasuje mi do rozmów telefonicznych w których nie widzi się rozmów
        > cy, tylko się go słyszy. 5 Mieczy też mi pasuje do przekonywania do swoich racj
        > i. Nie kojarzy mi się z bezpośrednią stycznością z pieniędzmi, raczej nie ekspe
        > dient w sklepie – prędzej jakieś doradztwo telefoniczne.
        Tutaj chyba wyszła ucieczka od monotonii, którą niesie praca w biurze. Wprawdzie
        agencja reklamowa to nie typowe nudne biuro, ale zawsze to praca na jednym
        miejscu. Widzę w tych kartach sprzeciw, niechęć do zmuszania się do pracy, która
        nie jest jego marzeniem. Ale zupełnie nie odnajduję w nich jego obecnej
        profesji. To już bardziej w tamtych poprzednich (Świat, 6 Buław, Sprawiedliwość).

        > Karty opisujące pracę są w jakimś sensie parodią (lub przeciwieństwem) kart opi
        > sujących studia. 6 Kijów jest kartą zwycięstwa, a 5 Mieczy raczej przegranej. S
        > prawiedliwość i 2 Mieczy są trochę podobne, ale karcie Sprawiedliwość jest siła
        > , a w 2 Mieczy raczej jej brak. Kara Świat jest pełna nieograniczonych możliwoś
        > ci, a 8 Kijów jest skoncentrowana na jeden cel.
        Tak, studia i jego obecna praca to dwa zupełne przeciwieństwa. Tam sztuka, tutaj
        wieeelkie ciężarówy i środowisko kierowców tych pojazdów, ze sztuką mające
        niewiele wspólnego. Studia były fajne, rozwijające, ale może właśnie ze względu
        na te możliwości – nie dające konkretnego fachu do ręki. Praca jest konkretna,
        związana z realiami – jedzie się z jednego punktu do innego, jasno wskazanego celu.

        > Dlaczego brat wybrał tę pracę? X Koło Fortuny – przypadek, ale i okazja (
        > WA).
        To nie był przypadek, tylko bardzo świadoma decyzja. Ale tą decyzją radykalnie
        zmienił swoje życie.

        > Dlaczego nie pracuje zgodnie z wykształceniem? I tu wypadły mi 3 karty –
        > 4 Monet, Paź Mieczy, 2 Pucharów. Jakaś cała historia jest z tym związana, ale n
        > ie mam jednoznacznych skojarzeń. 4 Monet oznacza, że albo potrzebował już mieć
        > własne pieniądze i nie mógł czekać na znalezienie odpowiedniej pracy, albo, żeb
        > y pracować zgodnie z wykształceniem musiałby jeszcze ponieść jakieś koszty (moż
        > e kursu, może żeby coś zacząć trzeba było mieć wkład własny). Następna karta Pa
        > ź Mieczy jest silniejsza niż 7 Mieczy (brat), może więc oznacza, że mimo iż po
        > studiach, to brat nie czuł się na siłach podjąć pracy zgodnej ze swoim wykształ
        > ceniem. Mieczy jest dużo w tym rozkładzie. Może oznaczają myślenie, kombinowani
        > e lub przekonywanie? Może brat zakochał się (2 Pucharów) i dziewczyna namówiła
        > go (Paź Mieczy), żeby brał, co Los (Koło Fortuny) podsuwa i żeby zaczął zarabia
        > ć na rodzinę..?
        Nie pracuje zgodnie z wykształceniem, bo od dziecka miał inne marzenie. Co do
        zarabiania, to akurat praca przy robieniu reklam jest stabilna i dobrze płatna,
        wybierając zawód kierowcy ryzykował więcej problemów finansowych. Do tego
        jeszcze wziął kredyt na zakup ciężarówki. Równocześnie zakochał się i ożenił,
        ale jego żona wspierała go w realizowaniu jego marzeń. Więc nie miała nic
        przeciwko temu, że będzie jeździł.
        Hmm, 4 Denary już nie jeden raz pokazywały w rozkładach kierowcę.
    • ma_ewa01 Re: Warsztat 64 04.12.08, 16:26
      1 jakie wykształcenie –as pucharów
      2 co robi w rzeczywistości
      3 dlaczego nie pracuje w wyuczonym zawodzie
      Dociągnęłam na 2-gie: pokaż mi go przy pracy- Rycerz monet

      Z asem pucharów skojarzyły mi się studia związane z reklamą, marketingiem. Mogą
      to być też studia aktorskie . Chodzi mi po głowie zawód, który przyczynia się
      do wzbudzania uczuć
      ( aktor), pragnień ( twórca reklam albo agent, sprzedający jakieś produkty) ,
      W chwili obecnej pracuje jako – organizator wystaw, festiwali, festynów,imprez
      w jakimś klubie osiedlowym, domu kultury, muzeum itp. Jeździ po różnych miastach
      ( może jakieś muzeum objazdowe, wystawa…wink. Poszukuje sponsorów dla swoich
      zamierzeń, zbiera fundusze i przekazuje je lub wykorzystuje na cele kulturalne.
      Dlaczego nie pracuje w zawodzie- zbyt duża konkurencja, niechęc do rozpychania
      się łokciami.

      Pozdrawiam
      Msmile
      • canada53 Karty ma_ewy 10.12.08, 21:20
        > 1 jakie wykształcenie –as pucharów
        > 2 co robi w rzeczywistości -4 kijów
        > 3 dlaczego nie pracuje w wyuczonym zawodzie -5 kijów
        > Dociągnęłam na 2-gie: pokaż mi go przy pracy- Rycerz monet
        >
        > Z asem pucharów skojarzyły mi się studia związane z reklamą, marketingiem. Mogą
        > to być też studia aktorskie . Chodzi mi po głowie zawód, który przyczynia się
        > do wzbudzania uczuć
        > ( aktor), pragnień ( twórca reklam albo agent, sprzedający jakieś produkty) ,
        Studia plastyczne (więc uczucia jak najbardziej), a po nich faktycznie możliwość
        pracy w agencji reklamowej.

        > W chwili obecnej pracuje jako – organizator wystaw, festiwali, festynów
        > ,imprez
        > w jakimś klubie osiedlowym, domu kultury, muzeum itp. Jeździ po różnych miastac
        > h
        > ( może jakieś muzeum objazdowe, wystawa…wink. Poszukuje sponsorów dla swoic
        > h
        > zamierzeń, zbiera fundusze i przekazuje je lub wykorzystuje na cele kulturalne.
        Jeździ, ale nic nie organizuje (oprócz transportu). Za to przy okazji robi
        ciężarówkom zdjęcia (bardzo ładne) i pisze o nich artykuły do specjalistycznej
        prasy. Wziął kredyt na zakup własnego ciągnika siodłowego i na założenie własnej
        firmy transportowej, szukał też na to sponsorów w całej rodzinie.

        > Dlaczego nie pracuje w zawodzie- zbyt duża konkurencja, niechęc do rozpychania
        > się łokciami.
        Chyba to po części prawda. Oprócz tego niechęć do zmuszania się do robienia
        czegoś, co nie jest pasją.
      • canada53 Re: Warsztat 64 07.12.08, 15:31
        Faktycznie, coś nas tu niewiele. Ale cóż, w grudniu tak często bywa, że roboty
        dużo, a czasu wolnego trochę mniej.
        Mogę poczekać z odpowiedzią, gdyby byli jeszcze chętni do dołączenia. Możemy
        zresztą zawsze zrobić małą przerwę w warsztatach i powrócić do nich np. za kilka
        tygodni. Co o tym sądzicie?
          • romy_sznajder Re: Warsztat 64 07.12.08, 17:53
            Mialam tydzien meczacy. Dzis wlasciwie odsypiam i dopiero teraz mam swiadomosc, jak to bylo irytujace. Chodze zla, nie mam serca do kart.

            Jestem za przesunieciem w kazdym razie, chociaz o 1 dzien.
              • olga.78 Re: Warsztat 64 07.12.08, 18:43
                Jeśli o mnie chodzi, to ja i tak tu wpadam jak mam czas i nastrój. Ostatnio z
                jednym i drugim kiepsko, a zapowiada się jeszcze gorzej... jednak świadomość, że
                mogę wpaść kiedy chcę jest fajna.
                W tej sytuacji oczywiście dostosuję się do większości.
    • olga.78 rozkład 07.12.08, 17:52
      1. Jakie wykształcenie ma brat Canady? – IV denarów P
      Bankier, finansista. Brak Canady ma wykształcenie ekonomiczne. Ma chłodny,
      logiczny i analityczny umysł. Inwestowanie, przeliczanie, kalkulowanie to to
      czego się nauczył, do czego został przygotowany na uczelni.

      2. Co robi w rzeczywistości – II mieczy O
      Dociągnęłam do II mieczy dwie karty – zgodnie z zaleceniem Kolesowa - i mam II
      buław P (sic!) oraz IX buław O. Pomyślałam, że obecnie zajmuje się redagowaniem,
      pisaniem, publikowaniem, komentowaniem jakichś tekstów. Ogólnie uprawia zawód
      dziennikarza, pisarza lub jakiś pokrewny. Generalnie zarabia pracując w
      samotności nad jakimiś tekstami, może pisze książkę. To nie jest praca
      zespołowa. Balansuje miedzy dwoma światami rzeczywistym i wymyślonym. Kombinuje
      jak to wszystko ładnie poskładać w zgrabny tekst.
      Pomyślałam jeszcze, ze może brat Canady jest muzykiem i gra na jakimś instrumencie.

      3. Dlaczego nie pracuje w wyuczonym zawodzie – Mag O
      Dlatego, że znalazł tę pracę w której obecnie pracuje, może jako pierwszą i mu
      się spodobało, była mu bliższa. Możliwe, że sama do niego 'przyszła' a on tylko
      popłynął z prądem… W wyuczonym zawodzie źle się czuł, nie było to zgodne z jego
      osobowością, musiałby działać wbrew sobie. Poza tym to co obecnie robi nie
      wymaga od niego dużo większych umiejętności ponad te którymi został obdarzony
      przez naturę. Wykorzystuje swoje talenty.

      • canada53 Karty Olgi 10.12.08, 21:20
        > 1. Jakie wykształcenie ma brat Canady? – IV denarów P
        > Bankier, finansista. Brak Canady ma wykształcenie ekonomiczne. Ma chłodny,
        > logiczny i analityczny umysł. Inwestowanie, przeliczanie, kalkulowanie to to
        > czego się nauczył, do czego został przygotowany na uczelni.
        Nieee, z wykształcenia jest plastykiem.

        > 2. Co robi w rzeczywistości – II mieczy O
        > Dociągnęłam do II mieczy dwie karty – zgodnie z zaleceniem Kolesowa - i
        > mam II
        > buław P (sic!) oraz IX buław O. Pomyślałam, że obecnie zajmuje się redagowaniem
        > ,
        > pisaniem, publikowaniem, komentowaniem jakichś tekstów. Ogólnie uprawia zawód
        > dziennikarza, pisarza lub jakiś pokrewny. Generalnie zarabia pracując w
        > samotności nad jakimiś tekstami, może pisze książkę. To nie jest praca
        > zespołowa. Balansuje miedzy dwoma światami rzeczywistym i wymyślonym. Kombinuje
        > jak to wszystko ładnie poskładać w zgrabny tekst.
        > Pomyślałam jeszcze, ze może brat Canady jest muzykiem i gra na jakimś instrumen
        > cie.
        Tak, jest to pisanie artykułów o TIR-ach. Najpierw jedzie (sam) w trasę takim
        samochodem, a później opisuje swoje wrażenia.

        > 3. Dlaczego nie pracuje w wyuczonym zawodzie – Mag O
        > Dlatego, że znalazł tę pracę w której obecnie pracuje, może jako pierwszą i mu
        > się spodobało, była mu bliższa. Możliwe, że sama do niego 'przyszła' a on tylko
        > popłynął z prądem… W wyuczonym zawodzie źle się czuł, nie było to zgodne
        > z jego
        > osobowością, musiałby działać wbrew sobie. Poza tym to co obecnie robi nie
        > wymaga od niego dużo większych umiejętności ponad te którymi został obdarzony
        > przez naturę. Wykorzystuje swoje talenty.
        Tak, o wykonywaniu tej pracy marzył już od dawna, jeszcze zanim poszedł na
        studia. Pomimo tego, że ma całkiem niezłe uzdolnienia plastyczne, to jednak nie
        chciał za ich pomocą zarabiać na życie. A kierowcą jest naprawdę doskonałym, o
        dużych samochodach wie wszystko i może o nich opowiadać godzinami. Jeżdżąc nie
        czuje, że pracuje, tylko że robi to, co lubi.
        • romy_sznajder Re: No i co? 07.12.08, 21:47
          Omatko, tylko na mniesmile No w takim razie szybko rozlozylam karty, ale nawet nie
          uswiadomilam sobie precyzyjnego podzialu: wyksztalcenie - praca. To wezme udzial
          pro forma.

          1. 2 Kijow
          2. 2 Mieczy
          3. MOc.
          4. Krolowa Kijow
          5. Smierc.
          6. 6 Pucharow.

          Skonczyl politechnike (albo ASP). Pracuje w branzy filmowej.
          Politechnika mi pasuje do tego ze pomyslalam, o ambicji. Ambitnie wymyslil
          ambitne studia. Ale to artysta, moze Krolowa Kijow to czlowiek z pedzlem?
          Nie chce psuc warsztatu, przepraszam!!!
          • canada53 karty Romy-sznajder 10.12.08, 21:21
            > Omatko, tylko na mniesmile No w takim razie szybko rozlozylam karty, ale nawet nie
            > uswiadomilam sobie precyzyjnego podzialu: wyksztalcenie - praca. To wezme udzia
            > l
            > pro forma.
            > 1. 2 Kijow
            > 2. 2 Mieczy
            > 3. MOc.
            > 4. Krolowa Kijow
            > 5. Smierc.
            > 6. 6 Pucharow.
            > Skonczyl politechnike (albo ASP). Pracuje w branzy filmowej.
            > Politechnika mi pasuje do tego ze pomyslalam, o ambicji. Ambitnie wymyslil
            > ambitne studia. Ale to artysta, moze Krolowa Kijow to czlowiek z pedzlem?
            > Nie chce psuc warsztatu, przepraszam!!!
            Tak, z wykształcenia to artysta, człowiek z pędzlem, który ukończył ASP.
            W branży filmowej wprawdzie nie pracuje, ale przy okazji swojej pracy kierowcy
            robi ciężarówkom zdjęcia.
            Warsztatu wcale nie zepsułaś, a wręcz przeciwnie.
            Drugi rozkład był chyba niepotrzebny, więc może go nie będę komentować.
        • canada53 Re: No i co? 07.12.08, 21:49
          A może w ogóle poczekać od razu jeszcze z pół tygodnia. Wtedy następny warsztat
          też mógłby trwać 10 dni, co w tym przedświątecznym okresie dawałby szansę
          większej liczbie osób na uczestnictwo.
          Wypowiedzcie się proszę, nie chciałabym tutaj sama decydować.
                • canada53 Rozwiązanie będzie w środę 07.12.08, 22:16
                  Dobrze, w takim razie umówmy się tak, że rozwiązanie podam w środę późnym wieczorem.
                  Jakby ktoś więc jeszcze chciał się dołączyć albo coś dopisać, to ma całe trzy
                  dni. A następny warsztat też będzie wtedy dłuższy i będziemy mieć dwa weekendy,
                  żeby wziąć w nim udział.
                  • kita32 Re: Rozwiązanie będzie w środę 07.12.08, 23:35
                    Popieram rozciągnięcie warsztatów w czasie (tzn zamiast tygodnia trochę dłużej). Przerwy bym nie chciała, czułabym pustkę... A poza tym mam takie świetne pytanie w zanadrzu, że aż mam ochotę wygrać szybko jakieś warsztaty wink
                        • mamkajulci Re: Rozwiązanie będzie w środę 09.12.08, 21:38
                          To i ja się dołączę. Ja widzę to tak:
                          brat studiował coś oderwanego od rzeczywistości - wygląda mi na
                          filozofię, ewentualnie sport (AWF)
                          dlaczego nie mógl pracować w zawodzie? Królowa Kielichów - albo
                          zadecydowaly pieniądze - czyli nie dostał tyle ile by chcial, nie
                          było tak jak sobie wymarzył, ewentualnie pojawiła się kobieta, którą
                          postanowił się zaopiekować
                          jak obecnie zarabia na życie? byc może pracuje z tą kobietą? Ale
                          jeśli chodzi o branzę to zdecydowanie nieruchomości - jest
                          agentem/brokerem sprzedaje, ewentualnie cos ściśle związengo z
                          nieruchomościami - sprzedaje ubezpieczenia?
                          Uff, moje pierwsze warsztaty ... czekam na prawidlową odpowiedz
                                  • romy_sznajder jeszcze raz 10.12.08, 14:50
                                    To ja jeszcze raz.

                                    Co studiowal Brat Canady.

                                    1. 2 Mieczy.
                                    2. 2 Kijow.
                                    3. CESARZ.

                                    Prawo. Moze mial marzenia o byciu sedzia?

                                    Czym sie zajmuje.

                                    1. SWIAT.
                                    2. 2 Pucharow.
                                    3. Walet Kijow.

                                    Pracuje w miedyznarodowej korporacji. Najpewniej ze wzgledow rodzinnych, finansowych.

                                    To tak na dzis. Ale cos mi mowi, ze blizej prawdy bylam w nd.
                                    Ale nic to, skoro Kita ma gotowe pytanie, to niech wygrawink
                          • canada53 Karty Mamkajulci 10.12.08, 21:22
                            > To i ja się dołączę. Ja widzę to tak:
                            > brat studiował coś oderwanego od rzeczywistości - wygląda mi na
                            > filozofię, ewentualnie sport (AWF)
                            Tak, studia plastyczne do najbardziej konkretnych nie należą, to są studia
                            oderwane od rzeczywistości.

                            > dlaczego nie mógl pracować w zawodzie? Królowa Kielichów - albo
                            > zadecydowaly pieniądze - czyli nie dostał tyle ile by chcial, nie
                            > było tak jak sobie wymarzył, ewentualnie pojawiła się kobieta, którą
                            > postanowił się zaopiekować
                            Pieniądze tutaj nie grały większej roli, ale praca w reklamie rzeczywiście nie
                            była jego marzeniem. Poszedł za głosem serca i wybrał robienie tego, co naprawdę
                            kochał. Równocześnie poznał przesympatyczną dziewczynę, z którą się ożenił. Jego
                            żona również wspierała go przy realizacji jego marzeń.

                            > jak obecnie zarabia na życie? byc może pracuje z tą kobietą? Ale
                            > jeśli chodzi o branzę to zdecydowanie nieruchomości - jest
                            > agentem/brokerem sprzedaje, ewentualnie cos ściśle związengo z
                            > nieruchomościami - sprzedaje ubezpieczenia?
                            > Uff, moje pierwsze warsztaty ... czekam na prawidlową odpowiedz
                            > studia 7 bulaw- filozof wisi nad ziemia
                            > dlaczego- krolowa kielichow - kobieta, albo kaaa- jej korale sie swieca, bizute
                            > ria
                            > co teraz - 4 bulaw- siedzi w nieruchomosci, 4sciany, kobieta
                            Siedzi w szoferce, samochód wprawdzie duży (praktycznie jak dom i można w nim
                            mieszkać), ale jak najbardziej się porusza. I to żwawo. Zanim urodziło im się
                            dziecko, wyjeżdżali czasami z żoną razem w trasę.
    • canada53 Rozwiązanie 10.12.08, 21:08
      Marzeniem mojego brata, już od wczesnego dzieciństwa było zostać kierowcą
      ciężarówki. Kiedyś, jako kilkulatek obejrzał on film pt. ”Konwój” i zapowiedział
      wszystkim, że on też, jak dorośnie, będzie kiedyś jeździł takim dużym
      samochodem. Oczywiście rodzice cały czas traktowali to jako dziecięce marzenie i
      tłumaczyli mu, że powinien skończyć jakieś studia, znaleźć „normalną” pracę, że
      kierowca ciężarówki to wcale nie taki fajny ani dający satysfakcję zawód, itp.,
      itd. Że lepiej jest siedzieć w jakimś biurze, a nie tułać się po świecie. Brat
      udawał, że się z nimi zgadza, skończył przykładnie szkołę średnią, a następnie
      zaczął myśleć o tym, na jakie studia mógłby złożyć papiery, aby jednak zgodnie z
      sugestiami rodziców zdobyć wyższe wykształcenie, a w każdym razie wykazać się
      dobrymi chęciami w tym kierunku. Jako, że posiadał zdolności do rysunków, to dla
      świętego spokoju złożył papiery na ASP i... pomimo dużej ilości kandydatów tam
      zdających - został przyjęty. Jak już go przyjęli, to zaczął studiować te sztuki
      plastyczne, a jak już zaczął, to i doszedł do końca studiów. Po uzyskaniu
      dyplomu, jako młodemu, zdolnemu grafikowi zaproponowano mu całkiem nieźle płatną
      pracę w biurze reklamowym. Jednocześnie brat się ożenił, więc rodzina odetchnęła
      z ulgą, myśląc, że już się ustatkował i że głupie pomysły wywietrzały mu z
      głowy. I wtedy on stwierdził, że nie, takie życie to nie dla niego. Że się
      zanudzi siedząc w biurze przed komputerem, że potrzebuje ruchu, przemieszczania
      się z miejsca na miejsce, przestrzeni, wolności. I że całe życie marzył o byciu
      kierowcą TIR-a, a w czasie studiów porobił prawo jazdy na wszystkie możliwe
      pojazdy, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby teraz zrealizować swoje
      marzenie. Schował więc dyplom głęboko do szuflady i zatrudnił się w firmie
      transportowej jako kierowca. Jeździ po całej Polsce, a czasami poza granice
      kraju i jest szczęśliwy, bo robi to, co naprawdę go pasjonuje. Teraz już dorobił
      się własnych ciężarówek. Oprócz tego, że jeździ, to jeszcze robi tym ciężarówkom
      zdjęcia, jeździ w testowe trasy próbne, a później pisze o tym artykuły do
      fachowej prasy współpracując na stałe z redakcją jednego z czasopism z tej branży.
      • canada53 Zwycięzca 10.12.08, 21:28
        Widać było podczas tych warsztatów, że wszyscy są zagonieni w tych grudniowych,
        przedświątecznych dniach. Rozkłady były krótsze, interpretacje też. Ale
        mistrzynią szybkości stawiania kart, lakoniczności, lecz równocześnie i celności
        okazała się Romy. Brawo Romy, wygrywasz ten warsztat.
          • kita32 już wiem! 11.12.08, 00:48
            Już wiem na czym polegał mój błąd w interpretacji.
            Wymyślając rozkład oparłam go na 2ch trójkątach: „duchowym” czyli z podstawą na górze, oraz „materialnym” czyli z podstawą na dole, w środku karta brata (przyrodniego) Canady. Karty na „dlaczego?” kładłam po lewej i prawej stronie rozkładu. Taki był zamysł. Poza tym prawa strona miała być bardziej zewnętrzna, a lewa wewnętrzna. I potem dopiero pomyślałam, że „duchowy”, to powinien być o studiach, bo w wyborze studiów młody człowiek kieruje się jakąś ideą, myślą przewodnią na przyszłe życie, a „materialny”, to taki do jakiego realne życie zmusza – co skojarzyło mi się z pracą. Potem do każdego miejsca dobrałam pytanie i ciągnęłam karty do konkretnych pytań, ale przecież kary pokazały mi interpretację do ogólnego, pierwotnego zamysłu!!!
            fotoforum.gazeta.pl/3,0,1578381,2,1.html
            Brat – 7 Mieczy – robił uniki – robił swoje podczas, gdy pozornie poddał się presji rodziców/ rodziny. I zbierał wszystkie potrzebne uprawnienia (prawa jazdy wszystkich typów) – 7 Mieczy jak ulał!

            Nie studia lecz jego marzenia, idea przewodnia: 6 Kijów (ogólnie), XXI Świat (wewnętrznie), VIII Sprawiedliwość (przyszłościowo). Nieźle to wygląda J i jakie mocne karty! 6 Kijów, to kierowca Tira – karta męska, zwycięska i przedstawiająca zwycięzcę w ruchu, na koniu. I jednocześnie karta ta pokazuje, że jego marzenia zwyciężyły. Świat – to oczywiste – marzył o zwiedzaniu świata wink , a Sprawiedliwość to marzenia o założeniu firmy transportowej (przyjdzie mu załatwiać sprawy prawnicze, rozliczeniowe itp.)

            Nie praca, a do czego go realia życiowe zmuszały: 5 Mieczy (ogólnie), 8 Kijów (wewnętrznie), 2 Mieczy (zewnętrznie). Przy takich marzeniach, to realia wyglądały mizernie... 5 Mieczy oznacza, że brat się poddał początkowo, zrezygnował z marzeń. Poddał się presji (8 Kijów), czuł się bezwolnie (2 Mieczy). Skończył studia i zaczął pracować. Praca polegała na namawianiu (8 Kijów) ludzi do czegoś, poprzez reklamy. W pracy czuł się zablokowany, zamknięty w pokoju z komputerem – postać w 2 Mieczy ma skrzyżowane ręce i zasłonięte oczy.
            Karty opisujące marzenia i ideę życiową są w jakimś sensie parodią (lub przeciwieństwem) kart opisujących to co przynosiło jemu naginanie się do tzw realiów życiowych. 6 Kijów jest kartą zwycięstwa, a 5 Mieczy raczej przegranej. Sprawiedliwość i 2 Mieczy są trochę podobne, ale karcie Sprawiedliwość jest siła, a w 2 Mieczy raczej jej brak. Kara Świat jest pełna nieograniczonych możliwości, a 8 Kijów jest skoncentrowana na jeden cel.

            Karty idei, marzeń są zdecydowanie silniejsze od kart materialnego, życiowego przymusu – dlatego marzenia wygrały.

            X Koło Fortuny symbolizuje nagłe odwrócenie się jego życia. Z sytuacji, którą odbierał jako przymusową – przeskoczył do realizowania marzeń.
            Dlaczego nie pracuje zgodnie z wykształceniem? I tu wypadły mi 3 karty – 4 Monet, Paź Mieczy, 2 Pucharów. Zwyciężył samochód (4 Monet), wcześniejsze przygotowania (Paź Mieczy) oraz wsparcie ukochanej kobiety (2 Pucharów).

            Rety, jakie ja miałam wyraźne karty – trzeba było mi trzymać się pierwotnego planu według którego skonstruowałam rozkład – bez dopisywania pytań do tego rozkładu.
            Nauczył mnie ten warsztat czegoś – to krok do przodu, cieszę się wink
            • ma_ewa01 Re: już wiem! 11.12.08, 07:11
              Przeczytałam Twoją analizę Kito, i też uważam, że karty wyciągnęłaś genialne.
              Ale po przyjrzeniu się swoim też muszę oddać im sprawiedliwość. I tak As buław
              na pyt jakie wykształcenie - pędzel, jak nic na obrazku. Krążyłam w poblizu, ale
              na to nie wpadłam. Co robi w rzeczywistości - też niby blisko, ale nie
              dokładnie, 4 kijów skojarzyła mi się z odwiedzaniem i opuszczaniem ciągle nowych
              miejsc, jakiegoś przy tym święta i radości, ale nie umiałam tego ubrać w słowa.
              Taką energię czułam, tylko muszę popracować nad werbalizacją swoich odczuć. No,
              5 buław na pyt dlaczego nie pracuje w swoim zawodzie, odpowiedziała trochę
              pokrętnie, jakby z innej strony, ale na karcie była pasja, albo walka o coś,
              bardziej by mi tu pasowała odwrócona, ale nie stosuję. A już z pokazaniem brata
              przy pracy, to nieźle się uśmiałam - Rycerz monet - tir, jak malowanie: wielki,
              ciężki, w ruchu, i jeszcze przynosi kasę.
              No nie, moje karty też się wykazałysmile
              Warsztaty są super. Temat był świetny,dzięki Canado,
              Serdecznie pozdrawiam i życzę miłego dnia
              Msmile
              • canada53 Re: już wiem! 11.12.08, 19:50
                > Co robi w rzeczywistości - też niby blisko, ale nie
                > dokładnie, 4 kijów skojarzyła mi się z odwiedzaniem i opuszczaniem ciągle nowyc
                > h
                > miejsc, jakiegoś przy tym święta i radości, ale nie umiałam tego
                > ubrać w słowa.

                Popatrz, Mamcejulci też wyszła ta sama karta, ale ona miała z nią bardzo
                "statyczne" skojarzenia, Ty zaś wiązałaś ją z ruchem!
                Jak się tak głębiej zastanowić nad kartą 4 kijów, to można by powiedzieć, że
                pokazuje ona bardzo nietrwałe i ulotne chwile szczęśliwego świętowania, które
                szybko się kończą. No bo przecież święto, które trwałoby cały czas nie byłoby
                już świętem, tylko codziennością. Ta karta pokazuje coś specjalnego, co dzieje
                się właśnie w tym momencie i za chwilę już dziać się nie będzie.
                Mnie też ta karta niejednokrotnie sprawiała problemy w interpretacji, może
                dzięki Waszym skojarzeniom stanie się bardziej zrozumiała.
            • mamkajulci Ja też :) 11.12.08, 09:45
              No tak. moje karty tez były ok = przynajmniej te dotyczace dwóch
              pytań, tylko bląd popełniłam przy interpretacji .

              >7 buław- brat studiował coś oderwanego od rzeczywistości
              od razu [rzyszła mi do glowy filozofia, ale przecież jak byk widać,
              że gość siedzi na dywanie nad ziemią i ma w ręku pędzel!!!

              > dlaczego nie mógl pracować w zawodzie? Królowa Kielichów -
              ewentualnie pojawiła się kobieta,

              Oj tu też błąd, zbyt dosłownie, bo owszem kobieta, i w domysle było,
              że skoro się pojawiła biegnąca kobieta, to poszedł za głosem
              serca ... nie koniecznie za babą smile
              kochał.

              Obecnie - > byc może pracuje z tą kobietą? >
              To trafiłam, ale nie wiem gdzie tu miałam zobacyć ruch, 4 ściany i
              tyle, zamknięty.
              Ale spoko wnioski wyciągniętę, warsztaty są super!

              Gratuluję Romy smile
              Do przeczytania na kolejnych warsztatach
              • canada53 Re: Ja też :) 11.12.08, 19:38
                Odkąd trwają tutaj nasze warsztaty, to już nieraz mogliśmy się przekonać, że
                praktycznie zawsze wychodzą nam dobrze dopasowane karty do pytania, jedynie
                czasem problematyczne może być ich zinterpretowanie lub ubranie we właściwe
                słowa tego, co się na ich widok odczuwa. Tobie poszło zresztą bardzo dobrze,
                doskonale odebrałaś klimaty, szczególnie pierwszej i drugiej karty.
            • canada53 Re: już wiem! 11.12.08, 19:27
              Aaa, teraz już rozumiem. Bo patrząc na Twój rozkład od razu pomyślałam sobie, że
              o wiele bardziej by mi pasowało zamienić ze sobą te dwa trójkąty. A tak to się
              jakoś pokrętna ta interpretacja zrobiła.
              Teraz jak już wytłumaczyłaś, to wszystko pięknie pasuje.
              Masz rację, to wielka nauka dla nas wszystkich, żeby nie zmieniać w trakcie
              kładzenia kart znaczeń nadanych poszczególnym pozycjom. Nawet, gdy się te karty
              wydają mało prawdopodobne na pierwszy rzut oka.
              • kita32 Re: już wiem! 11.12.08, 19:46
                > Masz rację, to wielka nauka dla nas wszystkich, żeby nie zmieniać w trakcie
                > kładzenia kart znaczeń nadanych poszczególnym pozycjom.

                .....Nie zmieniałam znaczenia w trakcie kładzenia, tylko wcześniej przygotowując rozkład. Miał być trójkąt duchowy i trójkąt materialny, strona wewnętrzna i zewnętrzna - i do tej koncepcji ułożyłam pytania, a potem rozkładałam karty do pytań. Koncepcja była spójna i przekonywająca, a pytania które ułożyłam do tych trójkątów - w tym konkretnym przypadku - okazały się być niezgodne z ideą i pierwotną koncepcją. I "przegrały". Trzeba było po prostu zostawić tę ideę i nie zadawać konkretnych pytań...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka