Gość: ...
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.09.06, 17:58
Kilka dni temu miałem bardzo dziwny sen i powiedziałbym, że to wizja ale nie wiem co tak naprawde jest wizją..
Widziałem ziemie, widziałem słońce, gwiazdy i planety.
Czulem się wtedy bardzo podekscytowany i szczęsliwy i zobaczylem coś co mnie przeraziło..
Widziałem skałe, która z wielką szybkością leciała w mym kierunku.
Gdy była blisko zobaczyłem wiele rakiet które leciały z ziemi w jej kierunku lecz tylko dwie z nich zdezyly sie ze skała jednak nic jej nie zrobiły.
Skała z impentem uderzyła w nasz księżyc i części księżyca bardzo szybko leciały na ziemie.
Widziałem jak z ziemi wzbiło się miliony kul mieniacych sie nieokreslonymi kolorami i odlatujących do słońca.
Widziałem jak zastygnięci w ruchu ludzie wznieśli glowy do góry i chwile potem przewracali się na ziemie, ktora ich wchłaniała inni topili się w wodzie inni zaś palili się od czerwonego dymu.
Widziałem jak części księżyca udeżyły w ziemie i ziemia zrobila sie czerwona i nie widziałem już nic coby było żywe na planecie.
Wiem, że to wszystko bedzie pod koniec tego roku..