Gość: dorota
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.10.07, 22:38
Może ktoś z Was jest w stanie wytłumaczyc mi pewną dziwną rzecz,
która niepokoi mnie juz od dawna. Otóż od jakiegos czasu co noc śni
mi się nie żyjący już przyjaciel. Jest obecny w każdym moim śnie,
jakby czuwał obok. Dodam, że bardzo przezyłam jego śmierć(pare lat
temu). Dobrze się rozumieliśmy niczym bratnie dusze. Jak mam to
tłumaczyć, dlaczego tak się dzieje? Może ktoś jest w stanie
odpowiedzić na moje pytanie. Pozdrawiam.