Dodaj do ulubionych

Piotr Horn, opinie o wróżeniu i kursach czy warto?

IP: *.acn.waw.pl 06.11.07, 18:19
Moja przyjaciółka wybrać się chce do niego na wróżenie. Zobaczyć Czy jest
dobry, czy warto. Prowadzi on podobno kursy tarota na które chciałaby tez
pojsc, czy warto? czy jest dobry? Czy ktos był na tych wróżbach? Jaki ma
stosunek do ludzi, i czy te prognozy sąchociaz w 70 trafne? prosze,
napiszcie, W koncu, warto znac opinie, zamiast wyrzucac pieniadze w bloto....
Obserwuj wątek
    • Gość: seniorka1 Piotr Horn, opinie o wróżeniu i kursach czy w IP: *.acn.waw.pl 06.11.07, 18:21
      czy te prognozy sąchociaz w 70 % trafne? prosze,
      napiszcie, W koncu, warto znac opinie, zamiast wyrzucac pieniadze w bloto....
      • Gość: hehhhh Re: Piotr Horn, opinie o wróżeniu i kursach czy w IP: *.acn.waw.pl 06.11.07, 23:44
        co sadzic???
    • Gość: cyprianka Re: Piotr Horn, opinie o wróżeniu i kursach czy w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.07, 10:19
      Jeszcze nigdy nie spotkałam (w necie) dobrych opinii na temat tego pana.
      • Gość: seniorka1 Re: Piotr Horn, opinie o wróżeniu i kursach czy w IP: *.acn.waw.pl 07.11.07, 21:57
        slyszalam, ze on podobno pogardliwie odnosi sie do wrozek, bo jest podobno
        tarocistą, czyli kims wyzszym, lepszym, ma wysokie mniemanie. Tez juz czytalam o
        nim tu opinie, ale czegos wiecej bym chciala sie dowiedziec, czy oplaca sie isc
        do niego, bo nie wiem czy on robi psychoanalize, czy jednak prognozuje, czy
        wrozy... Wiec jak ktos cos wie, bede czakala, to jest dla mnie wazne, wiadomo,
        kazdy chce byc zadowolony... Dzieki ci za opinie.. dobrze zatem jest wiedziec
        • Gość: karola Re: Piotr Horn, opinie o wróżeniu i kursach czy w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.07, 08:53
          Witajcie! Pan Horn robi psychoanalizę, prognozuje, doradza (czyli to co robi
          tarocista). Rzeczywiście ma lekceważący stosunek nie tylko do wróżek ale też do
          klienta....temat wyczerpuje do końca jednak, kiedy po seansie chcesz uzysać
          dodatkowe odpowiedzi na swoje pytania (tak jak jest w jego regulaminie) to nie
          idzie się go doprosić...dwa tygodnie próbowałam ...wreszcie się udało, jednak
          jego pospiech i teksty "nie mam już czasu" spowodowały że nie czułam pełnej
          satysfakcji.....co do sprawdzalności...hmm nie wiem, czekam...pewne rzeczy sie
          dzieją..ale działyby się bez prognozy tarota........czas pokaże co będzie dalej.
          Pozdrawiam
          • Gość: senio1 Re: Piotr Horn, opinie o wróżeniu i kursach czy w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 20:44
            oooo... jak tak piszesz, to sory, ktos kto lekcewazy ludzi, to nie
            profesjonalista :(
            • Gość: zoja wielka pomylka IP: *.acn.waw.pl 10.11.07, 21:14
              Kiedyś, moze rok temu bylam u niego na jakis targach ezoterycznych.
              I teraz z perspektywy czasu uwazam, ze szkoda bylo czasu i pieniedzy.
              sam sposob przekazywania informacji : k...wa dziewczyno, masz wielki potencjal
              itd... nie podobal mi sie, moze pan piotr chcial byc taki proludzki i rubaszny,
              ale w sumie jego gadanie to takie bla bla o mozliwosciach, potencjale i niczym
              wiecej. Niczego konkretnego sie nie dowiedzialam, nie dopuscil mnie do glosu
              praawie wcale , nie mowiac juz o pytaniach, ktore chcialam zadac. Mialam
              wrazenie, ze jestem natretna mucha, ktora przyszla i przeszkodzila mu w jakis
              przyjemnych sprawach. Facet nie umie przewidywac przyszlosci, nie ma daru, a
              samo nauczenie sie tarota nie predestynuje do okreslania sie mianem wielkiego
              tarocisty. trzeba tez posiadac umiejetnosc czytania miedzy kartami. generalnie
              uwazam, ze p. Horn to wielka pomylka jesli chodzi o swiat dywinacji. O swoich
              mozliwosciach sama wiem i nie potrzebuje wyslucjiwac rad kogos, kto po prostu
              nie potrafi stawiac kart. czytalam tutaj, ze zle sie wypowiada o wrozkach. No
              coz, moze sam czuje, ze nie dorasta im do pięt , stad niskie poczucie wartosci i
              chec "udupienia" lepszych od niego :) jednym slowem - nie polecam !
              • Gość: cyprianka Re: do seniorka1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 10:08
                znalazłam coś takiego, myślę, że warto przeczytać wypowiedzi p.Horna w
                protekcjonalnym tonie itp.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=46080&w=64864969&v=2&s=0
                • Gość: seniorka1 Re: do cyprianki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 12:27
                  Z tego co mi podsunelas w tym linku wnioskuje, ze ten czlowiek chce
                  zalozyc stowarzyszenie jakies tarocistow i tarocistek, a nie
                  wróżbitów, i zapewne chce pomóc srodowisku,> ale czy przypadkiem to
                  środowisko musiałoby tez opłacać jakieś składki członkowskie?, Ten
                  pomysł jaki przeczytałam jest jakimś absurdem!, Jak jakas wróżka
                  chce nalezec do takiego stowarzyszenia i chce mu placic takie
                  skladeczki na cele stowarzyszenia itp - (ale nie wiem, bo sie na tym
                  nie znam), to jej decyzja. Wróżenie, dywinacja to też pomaganie
                  sercem, Nie pomożemy człowiekowi na seansie wydumanymi morałami,
                  wyglaszajac opinie nie pozwalając dojść do głosu klientowi, ktory
                  chce zadac pytanie a nie moze... Ludzie którzy mają ten dar czytania
                  z kart nie musza nalezec do stowarzyszenia, bo ono nie daja daru.

                  Moja ciotka tez wrozyla, nauczyla ja cyganka czytac z kart
                  klasycznych, zadnych kursw, zadnych szkol, a miala tylu przyjaciol,
                  ktorzy przychodzili do niej, bo byla dobra. Sprawdzalo sie. Czasem
                  po wielu latach ale trafne byly przepowiednie, i nie nalezala do
                  stowarzynia.

                  Dzięki tym opiniom, zrezygnuję już, i przyjaciółka. To moje
                  przemyślenia, i wiem ze tu na forum sa pozytywnie oceniane osoby,tj
                  tarocisci, wrozowie czy wrozki, i sa opinie o nich pozytywne, ktorzy
                  nie maja takich opinii, jak do tej pory tu w watku. Po tym co czytam
                  tu, i dzieki wam moge powiedziec, ze są wrozbici czy wrozki bardziej
                  z powolania do pomagania, a nie do pieniedzy, ktorzy chca czerpac
                  zyski za pomoca tego typu stowarzyszen. Mamy juz polskie towarzystwo
                  psychotroniczne, i wystarczy nam powazna i jedna taka organizacja,
              • merlinka99 Re: wielka pomylka 02.11.09, 15:02
                Mam bardzo podobne doswiadczenia z Hornem i podobną opinię. Nie
                warto do niego chodzic - to zadufek i arogant, który nie ma
                intuicji, więc mechanicznie interpretuje to co mu sie pokaze w
                kartach.
        • aga291988 Re: Piotr Horn, opinie o wróżeniu i kursach czy w 06.02.09, 13:22
          WEdług mnie nie warto......
    • angelbell Re: 11.11.07, 23:33
      Gorzej kiedy rzekoma tluszcza okazuje sie rzesza ludzi swiadomych
      swej wolnej woli i obdarzonych wlasnym wewnetrznym kodeksem etycznym
      oraz pragnieniem podazania indywidualna droga i ponoszenia osobistej
      odpowiedzialnosci za wlasne czyny i slowa, bez koniecznosci palenia
      lampek oliwnych przed posazkami bostw ucielesnionych w ludzkiej
      postaci. No i mialy byc owieczki potulne i durne a okazalo sie iz to
      koty, ktore chadzaja tam gdzie chca.Co by nie rzec, robota guru jest
      cieezka, powinni przyznac bardzo wczesne emerytury i bonusy za
      wyczerpujace zajecie i kosztowne kuracje lekarskie :D Ehh, nie ma co
      sie przejmowac, cech dobrych wiedzm przetrwal Swiete Officjum,
      przetrwa i proby stworzenia rezerwatow zamknietych hihi
      • Gość: seniorka1 Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 00:11
        Ano tak to jest, czasami już nie rozumiem tego świata i ludzi, Ano napisze coś
        jeszcze, bo w świecie dywinacji, tarota jest rytuał, a nie regulamin, wybaczcie
        ide po porade, a tu regulamin, na ktory sie musisz zgodzic lub nie. I tego nie
        rozumie. Ja rozumię jest tradycja, rytuał, typu, ze wróżący odpowiada na to co
        mówią karty, rytuałem jest zaplata, bo wiadomo ze nie dziekujemy, dziekujac
        takjakby zwracamy dobro ktore ofiarowal nam tarocista, wrozka. I kolejna zasada!
        Kazdy wróżący, wróż, wróżka powinien to wróżenia podchodzić z pokorą, dobrocią,
        by tarot nam dał tą własciwa wiedze, Nie mozna podchodzic rozczeniowo do kart, I
        cos mi sie wydaje ze niektorzy ludzie zapominają o tym, ze jezeli przychodzi
        klientka do wróżbity, wróżki i pyta sie to ona ma powinna zapytac o to karty.
        Rozumie, ze jak karty sie zamkna, to zrozumie fakt ze nie jest dane mi wiedziec,
        i nie mam prawa sie obrazac na wrozacą osobe, Ale jesli ktos chce mi wciskac
        kit, to co mnie nie interesuje, a odmawia tego co jest dla mnie istotne, toz to
        istny brak pokory wobec tarota, a brakiem pokory jest juz zamiana rytuału na
        regulamin... Dlatego nie rozmie ludzie, i nie wiem co o tym sadzicie, moze nie
        mam racji, moze sie myle, no ale jak ktos tworzy swoja wlasna ideologie... Niech
        juz tworzy, To ludzie, klienci ich powracajaca ilosc mowi o tym ze ktos jest w
        tym dobry, a nie stowarzyszenia, czy tworzone ideologie, pewnych rzeczy nie da
        sie bowiem zracjonalizowac, a swiat tarota to swiat intuicji, przeczuc, symboli
        i rytualow, i to jest magia tarota, ktora mnie fascynuje, od lat..
        • Gość: seniorka1 Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 00:26
          A czy to nie jest nieuczciwe, wciskając coś nieistotnego, zamiast posłuchać tego
          co chce wiedzieć klient /ka i odpowiedziec na jej pytania dla niej bardzo
          istotne i wazne? Jeśli przez regulamin ( o którym pierwsze słyszę, ze cos
          takiego jest) nie mogę wiedzieć i dowiedziec sie o sprawach dla mnie istotnych,
          to dla mnie sorry, wyłudzanie kasy a jednoczesnie lekcewazacy stosunek do
          klientow.. I dziwi mnie ze cos takiego ma miejsce, i nie chce spotakc sie z taka
          sytuacja. Ciekawa ile kosztuje taki seans... Ale juz w to nie chce wnikac..
          • angelbell Re: 12.11.07, 01:15
            O tempora! O mores! O Przenajswietszy Regulaminie!
            Nieee...dziekuje...wysiadam.Opadly mi rece. Naiwna chyba jestem
            majac sumienie za regulamin hehe.Niemniej tak jak do nieboszczki
            PZPR tak i do rzeczonego stowarzyszenia ...NEVER!!!!
            • anahella Re: 12.11.07, 04:02
              Bez przesady. Nie bede tu bronic bohatera watku, bo bardzo mi podpadl obrazajac
              mnie i inne wrozki na cytowanym wczesniej watku z forum "O Tarocie", ale uwazam
              ze nie nalezy popadac w przesade.

              Kazdy wrozbita powinien miec swoj wewnetrzny regulamin. I w sumie te regulaminy
              nie roznia sie tak wiele od siebie. Nie wieszczy sie smierci, nie straszy sie
              klienta, nie ocenia sie go.
              Gdy ma sie w glowie metlik mowi sie "nie wiem" a nie gada byle co, byleby tylko
              powiedziec.

              Rygorystycznie przestrzegam zasady, ze nie odpowiadam na pytania zadawane przez
              osoby nieobecne.
              • angelbell Re: 12.11.07, 08:51
                No wlasnie, regulamin wewnetrzny wystarczy i tak sobie wlasnie w
                dotychczasowej swojej naiwnosci sadzilam i dalej pozwole sobie
                takzez samo sadzic na wieki wiekow amen.
              • Gość: Asia Re: IP: *.0-85.cust.bluewin.ch 12.11.07, 09:53
                Oczywiscie,ze kazda wrozka/wrozbita posiada swoj regulamin.
                Krytykowanie innych,podchodzenie do klienta z ironia...to jest
                poprostu zalosne,amatorskie.Nie obchodzi mnie to,ile informacji
                posiada na temat tarota...tutaj potrzebne jest jeszcze
                to "cos":talent,intuicja,jasnowidzenie itd.
                Strach przed konkurencja,tworzenie tzw.elity,chec wyroznienia
                sie,chcec wzbogacenia sie- cechy,ktore nie maja nic wspolnego z
                dobrym wrozem/wrozka.
                • Gość: iwona do Asni i do innych, jeśli mają ochotę przecztać IP: 212.76.37.* 12.11.07, 15:04
                  >Strach przed konkurencja,tworzenie tzw.elity,chec wyroznienia
                  >sie,chcec wzbogacenia sie- cechy,ktore nie maja nic wspolnego z
                  >dobrym wrozem/wrozka.



                  Asiu, poniekąd zgadzam się z Tobą, ale ten cytowany kawałek, trochę
                  mnie zastanowił, bo... gdyby tak się głęboko zastanowić i wziąć pod
                  uwagę, (to co napisałaś w cytowanym przeze mnie fragmencie), to
                  jakieś 95 % wróżek i wróżów znanych z telewizji powinno się zaliczyć
                  do tej grupy, a też pozostałe kilka % lansujących się poprzez
                  medialną "sławę" się w tej grupie znajduje.

                  A jednak tak nie jest, że o takich myśli się zle i choć oni pokazują
                  i pogardę i brak kompetencji (za plecami-"przy okazji" nadają na
                  innych), to ludzie są w nich wpatrzeni jak w obrazki.
                  Niestety jeszcze pokutuje u nas taki PRLowski schemat myślenia...
                  jeśli kogoś się widzi w telewizji, na bilbordach, w natrętnej papce
                  reklamowej, to od razu urasta jego znaczenia, "klasa". Ludzie są
                  przekonani, że taka osoba wiele znaczy, jest kimś ponad... w mojej
                  ocenie tak, nie jest, a wręcz przeciwnie. Takie jest moje zdanie.

                  Chodzę do wróżek ponad 30 lat i wiem, że są takie, które za żadne
                  pieniądze nie zgodziłyby się wystepować w telewizji, firmować swoim
                  nazwiskiem/pseudonimem produktów wróżbiarskich czy innych tego typu.
                  Po prostu wszystko w życiu jest kwestią smaku i klasy, począwszy od
                  upodobań kulinarnych, poprzez zachowanie a na wróżbach kończąc.

                  Znam wróżki, wróżów w Warszawie którzy za godzinny seans biorą 200
                  zł, 300 zł znam też wróżki, które biorą za za 45 minut 150 zł i nie
                  dlatego, że są "znane" i na tym bazują, tylko dlatego, że dają
                  człowiekowi faktycznie COŚ. Dają czas, ciepło, trafne podpowiedzi. A
                  czasami i potrafią nie wziąć pieniądzy za wróżbę- za swoją pracę,
                  ale nie lansują się, ani nie poniżają się wróżąc komu popadnie, byle
                  jak i byle gdzie, za 50 zł.




                  A moje zdanie w tym konkretnym temacie tego wróża: nie znam i nie
                  zamierzam choćby za darmo korzystać. Naczytałam się sporo jego
                  postów na innych forach i takie zachowanie mnie razi, zarówno w
                  stosunku do wróżek, wróżów jak i klientek.

                  Takie jest moje zdanie.

                  • Gość: qweqweqweq Re: do Asni i do innych, jeśli mają ochotę przecz IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.09, 16:31
                    Tylko cała Twoja teoria idzie w łeb jeśli Horn to robi świadomie.
                    Prędzej jest psychoanalitykiem, który pracuje z tarotem i pod sztandarem tarota
                    niż tarocistą, który nie umie wróżyć.

                    Znać karty znaczy umieć wróżyć.
                    A jego teksty i opracowanie odbiegają od tego co jest w książkach o tarocie, a
                    więc ma swój własny system

                    I co i nie umie z tego korzysta?
                    Śmieszne.
    • Gość: synia Re: Piotr Horn, opinie o wróżeniu i kursach czy w IP: *.aster.pl 23.01.08, 02:00
      mialam przyjemnosc odbycia seansu z piotrem hornem coz nie
      sprawdzilo mi sie nic seans polegal na zadaniu trzech pytan
      przezemnie byly to konkretne pytania niestety to co mi piotr horn
      powiedzial bylo nie zgodne z wydarzeniami ktore nastapily zdradze ze
      jedno pytanie dotyczylo osoby mi bliskiej zapytalam czy przezyje
      cala serie chemi 10 tyg Z TEGO CO MI PAN P POWIEDZIAL TO TAK A
      NIESTETY PO 5 ZMARLA PRZY MNIE W POLOWIE TERAPI
      • rynka.li Re: Byłam - moje zdanie. 29.03.08, 12:14
        Horn to człowiek bardzo trudny. Odrazu sprawia wrażenie człowieka,
        który umie spojrzeć tam gdzie inni się boją. Własnie tak sobie
        wyobrażałam kogoś kto żyje z ciężaram świadomości jak Ci co przeżyli
        dużo.

        Bałam sie seanu myślę jak każdy. Bardzo chciałam dowiedzieć się coś
        dobrego. Myślała "ide to tarocisty, to juz wiecej niż wróżba napewno
        bedzie ciekawie"

        Po seansie byłam wściekła. Wydawało mi się, że nić się nie
        dowiedziałam, a Horn realizowała z góry ustalony scenariusza pytań i
        odpowidzi na jaki się zdecydowałam.

        Z jednej strony było to dla mnie bardzo mało. Z drugiej strony
        przytłaczała mnie ta ilość informacji. Nie byłam zadowolna bo to co
        usłyszałam nie było proste.

        Mineły 2 lata. Zaczeło to do mnie docierać o ten człowiek chciał mi
        przekazać oraz dlaczego tak sie dopytywałm czy napewno chce iść na
        tarota, a nie do wróżki.

        Myślę, że powinni się wszyscy zastanowić gdzię chca iść. Tarot to
        jak otwarcie bramy do nowej przyszłości. Ale Trzeba robic te kroki z
        ta swiadomoscia, ktora sie zyskuje.

        Patrze na te komentarz i choć mam do Niego ambiwaletny stosunek to
        sugeruje sie zastanowić co jest ważne treść czy forma. Spełnie
        waszych wybujałych oczekiwań ( ja tez takie miałam) czy treści ktore
        się dostaje od kogoś kto z pewnoscia wie co robi.

        Miły uśmiech i spełniania wszysch oczekiwań to nie wszystko.
        NIe rozumiem również jak mozna czepiać sie człowiek za inicjatywę
        działnia w sferze społecznej. Moja córka uczy się Etyki i dzieci juz
        uczą o koniecznościa działan w sferze zawodowej.

        To nie moja sprawa ale wiem ze jest tu dużo ludzi zajmujacych się ta
        profesja. Z boku wyglada to tak, ze chcecie zlinczować człowiek za
        inicjatywe. Jakie to banalne.

        Co robicie sami?


        Panie Piotrze Hornie
        Jestem Panu bardzo wdzięczna, że nie spełnił Pan moich oczekiwań i
        podczas seasnu zamiast być miłym i ustępliwym pozostał przy swoim
        zdaniu. Wykonał swoja prace a nie sie spoufalał.

        Szkoda ze wartosc tego rozumiem teraz po 2 latach.
        Ale coż człowiek głupi sie rodzi i głupi umiera.
        Tylko po co cierpieć....

        Renata
        • Gość: realistka Re: Byłam - moje zdanie. IP: *.subscribers.sferia.net 22.04.08, 15:48
          Ja też byłam i jestem wielce rozczarowana.
          W sposób jaki on mówi o sobie i o tym czym się zajmuje,bardzo mnie
          zadziwiło. Uważa się za osobę wszystkowiedzącą, cały czas
          psychologiczne gadki...
          Na moja prośbę, by mi coś powiedział (po 1,5 godzinnej wizyciejuż) o
          mojej przyszłości, padła odpowiedź- JA NIE JESTEM WRÓŻKĄ!
          Nie dowiedziałam się nic ciekawego, ot banały jaka jestem hehe
          Jak się z czymś nie zgadzałam (oczywiście na temat jaka jestem),
          zmieniał zdanie i mówił, ze faktycznie w karty można tak odczytać
          jak ja powiedziałam.
          Jedna wielka pomyłka z tym człowiekiem, bardzo nieetyczny jak na
          tarocistę - opowoiadał mi o kobiecie z którą się minełam w drzwiach!

          Moje zdanie po krótce- wielkie aspiracje, ale brak fachowości,
          których już z jego podejściem nie będzie miał.

          Poszłam do niego po przeczytaniu opinni na forum, ponieważ
          stwierdziłam, że chcę sprawdzić sama na własnej skórze jaki jest,
          ale odradzam i naprawdę nie warto tracić czasu i pieniędzy na wizytę
          u HORNA!
          • patmane Re: Byłam - moje zdanie. 19.01.09, 18:17
            Czytałam wypowiedzi na jednym i drugim forum. Radziłabym przeczytać wszystko, a
            zwłaszcza forum astrologiczne goldenline. Uczestnicy sa tam uciszani w
            niewybredny sposób przed adminów, tylko dlatego, że ktoś ośmielił się mieć inne
            zdanie. Z pewnością oczernianie i przypisywanie słów, których się nie
            powiedziało, przez wróżki zajmujące sie rozwojem duchowym nie najlepiej o nich
            świadczy.
            • Gość: monika Re: Byłam - moje zdanie. IP: *.gprs.plus.pl 19.01.09, 22:38


              mam pytanie,moze glupie,ale czym sie rozni wrozka od tarocisty?
              • wiedz-ma13 Re: do Moniki 23.01.09, 12:30
                Czym się różki wróżka od tarocistki?łażąc po róznych stronkach-tak to rozumiem.Wrózka to osoba z pewnym darem jasnowidzenia /większym lub mniejszym/,która wrózy /tarot,karty klasyczne,runy itp./Natomiast tarocista /m.in.wg Horna/ to któs ,kto karty tarota wykorzystuje do analizy psychologicznej.I wcale nie musi mieć daru przepowiadania.To taki "rzemieslnik",znający świetnie znaczenie kart i podstawy psychologii.A wrózka tylko dar ma...Tylko???Hmm..
                • Gość: Ja Re: tarocista a wróżbita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.09, 13:47
                  Znalezione na forum.

                  "Czym się różni wróżka od tarocisty? Nie chodzi bynajmniej o to, że wróżki to są
                  w bajkach. Rożnica jest mniej więcej taka sama, jak pomiędzy astrologiem
                  klasycznym a astrologiem humanistą.
                  Wróżka zajmuje się przede wszystkim prognozowaniem przyszłości, przy czym nie
                  koniecznie musi pracować z Tarotem, może wróżyć z fusów, run, czy po prostu
                  mając dar jasnowidzenia. Tarocista natomiast nie tylko prognozuje, ale analizuje
                  i poszukuje związków przyczynowo skutkowych pomiędzy wydarzeniami, jakością
                  życia a osobą klienta.

                  Nawet w Wikipedii znajdziemy już definicję:

                  Osoba zajmująca się wróżeniem z zastosowaniem kart tarota to wróżka. Osoba
                  wykorzystująca karty tarota w celu diagnostycznym, analitycznym (poszukiwanie
                  związków przyczynowo-skutkowych), samodoskonalenia i medytacji to tarocista.

                  Wróżka może stwierdzić "Ooo, nie widać przy pani miłości, swojego partnera pozna
                  pani za pięć lat, ale nie będziecie szczęśliwi."
                  Tarocista w takim wypadku zastanowi się jeszcze co konkretnie powoduje tę
                  samotność i może podpowiedzieć jak to zmienić.
                  Najprościej rzecz ujmując, wróżka powie "cztery!" i tyle...
                  Tarocista powie "cztery, bo dwa plus dwa".

                  Tarocista jest humanistą, psychologiem alternatywnym. Wróżka tylko wróży,
                  spełnia rolę wyroczni.
                  Pomimo wyraźnego podziału, potocznie najczęściej używa się słowa "wróżka". Ale
                  tak samo mówimy na lekarzy... Nikt nie powie per internista, laryngolog,
                  hematolog czy inny -log. Lekarz i tyle - nazwa jako pewien skrót myślowy.
                  Warto pamiętać, że podobnie jak każdy kwadrat jest prostokątem, ale nie każdy
                  prostokąt jest kwadratem, tak... tarocista jest wróżką, ale nie każda wróżka
                  jest tarocistą."

                  Z sensem te wyjaśnienie.
                  IMO Horn odrobinke za bardzo płynie w kierunku analiz psychologicznych i dorabia
                  uogólniające teorie. Odnoszę wrażenie że robi tak bo wróżenie i prognozowanie
                  nie jest jego mocną stroną. Łatwiej jest powiedziec że tarocista nie wróży niż
                  przyznać się "ja nie potrafię".
              • Gość: Ersten Re: Byłam - moje zdanie. IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.09, 13:22
                TO TEKST HORN-a sam to wyjaśnia.

                W kontekście krytyka Horna z perspektywy oczekiwań klientów wróżek to
                nieporozumienie.

                magia.onet.pl/1334803,poczytaj.html
    • Gość: onia Re: Piotr Horn, opinie o wróżeniu i kursach czy w IP: *.aster.pl 23.01.09, 10:50
      a kto to jest? do wróżek, tarocistek chodzę z 10 lat a o tym
      wróżbicie nie słyszałam nigdy. nie znam takiego wróża.
    • Gość: normalny Re: Piotr Horn, opinie o wróżeniu i kursach czy w IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.09, 20:30
      jaki horn prawdziwe nazwisko to Świąder. Wciska ludziom banialuki a oni jeszcze za to płacą. Pochodzi z podlasia i to kawał buraka. Jest chamski i gburowaty i nie szanuje nawet najbliższych.Może w czasach gorszej prosperity firm i osób weżmie sie do normalnej i uczciwej pracy.
      • black.zigzag Re: Piotr Horn, opinie o wróżeniu i kursach czy w 27.02.09, 20:03
        Czy to ten co udaje Jezusa Chrystusa?

        • kabalarka Re: Piotr Horn, opinie o wróżeniu i kursach czy w 16.08.09, 14:57
          Jestem wróżką, chciałam o coś, w kwestii zawodowej, tego pana
          zapytać. Miałam, wątpliwą przyjemność...
          Bardzo nieprzyjemny, czy wręcz, niekulturalny, człowiek. Nie tylko w
          stosunku do "petenta", ale przede wszystkim, kobiety.

          Usprawiedliwieniem nie jest akurat ten "zły dzień", bo sądząc po
          opiniach, wiarygodnych ludzi, na różnych forach i grupach
          dyskusyjnych, tych "złych dni" jest 365 chyba, przez 24 godziny na
          dobę.
    • Gość: Małgorzata Re: Piotr Horn, opinie o wróżeniu i kursach czy w IP: *.aster.pl 16.08.09, 19:50

      > Moja przyjaciółka wybrać się chce do niego na wróżenie. Zobaczyć
      Czy jest
      > dobry, czy warto. Prowadzi on podobno kursy tarota na które
      chciałaby tez
      > pojsc, czy warto? czy jest dobry? Czy ktos był na tych wróżbach?
      Jaki ma
      > stosunek do ludzi, i czy te prognozy sąchociaz w 70 trafne? prosze,
      > napiszcie, W koncu, warto znac opinie, zamiast wyrzucac pieniadze
      w bloto....

      Tarot u Horna, to nic specjalnego. Nie sprawdza się, to mało
      powiedziane. Z seansu człowiek nie wynosi żadnej konstruktywnej
      myśli, ani zdania. W głowie dzwięczały mi tylko "osiągnięcia"
      tarocisty Horna, zobrazowane jego przechwalaniem się. Po seansie,
      wiedziałam tylko jedno: wiem, że nie znam odpowiedzi na swoje
      zapisane przed seansem pytania. Wiedziałam, że muszę pójść na Tarota
      do kogoś innego.
      Seans Tarota u Horna, to wiele psychologicznego bełgotu. Wręcz,
      wmawianie, że jest tak w moim życiu, jak Horn, to widział w swoim
      Tarocie. Nie trzeba dodawać, że tak nie było jak, jakoby, miało być.
      Horn uwielbia mówić o sobie, sadzi się na autorytet, głupio-mądre-
      puste mentorstwo. W rzeczywistości "sława" i "mentorstwo", poparte
      są jedynie występwami w telewizji śniadaniowej, w roli
      tzw. "eksperta tematu", oraz znajomościami medialnymi, klientów.
      Pewnie miewa zadowolonych klientów, widocznie, trafił swój, na
      swego. Ja peanów pod adresem tego pana nie napiszę.
      • Gość: Stanisław Re: Piotr Horn, opinie o wróżeniu i kursach czy w IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.09, 13:16
        HORN PIOTR WRÓŻBITĄ ? :)

        Chyba się Wam w głowach poprzestawiało.
        To nie jest człowiek z tego światka.
        I naprawo i lewo pisze i mówi, że wróżbitą nie jest !

        Jestem bioenergoterapeutą
        Znam tego faceta od kiedy pojawił się na targach ezoterycznych i jeździł po
        całym kraju w drugiej połowie lat jakieś 10 lat temu.

        Zawsze się od wróżek odżegnywał.
        Dlaczego ?
        Ponieważ nie jest wróżbitą. A te zawsze knuły przeciwko niemu. Tą rozmowę też
        podsycają wróżki.

        Oj boicie się Horna. Boicie ha ha ha ha
        Boicie się Go bo zamiast się z Wami spoufalać koleś pisze o zasadach,
        których w tym środowisku nie ma.

        Widziałem wróżki jak zapewniały swoich klientów o sprawdzalności przepowiedni w
        70 % a przecież nie chodzi o sprawdzalność ale o to aby uniknąć złego.

        Kiedyś poszedłem na jego wykład.
        O tarocie w III tysiącleciu. I powiem jedno. Ten facet wie co robi.
        A niezadowoleni klienci?
        Do mnie też przychodzą i myślą ze ich wyleczę w 3 zabiegach.
        Chciałbym napisać "Ciemnota" ale napiszę, że to smutne.

        Poczytajcie sobie artykuły Piotra Horn wróżki i się dokształcajcie. Zamiast siać
        zamęt.

        Stanisław z Kozienic
    • Gość: Krystyna Re: Piotr Horn, opinie o wróżeniu i kursach czy w IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.09, 16:33
      A JA CHCIAŁEM PÓJŚĆ DO HORNA NA WRÓŻBĘ ROCZNĄ I MNIE NIE PRZYJĄŁ BO POWIEDZIAŁ,
      ŻE NIE JEST WRÓŻBITĄ to co to znaczy ?
      • Gość: raz jeszcze jestem Re: Piotr Horn, opinie o wróżeniu i kursach czy w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 15:32
        widze tamat sie rozwinal, ale poweim jedno, ten pan umowil sie z moja znajoma na
        kurs tarota, przyjechala ze szwecji, mial ten pan sie skontaktowac, nie
        skontaktowal sie, a jak ona sie kontaktowala nie odbieral, a przyjechala
        specjalnie na kurs na wekend no troche wiecej. Olal ja i wogole. Zrozpaczona
        wybrala sie do innego znanego wrozbity astrologa warszawawskiego, nie podam
        nazwiska, ale on podjal sie tego kursu indywiwidualnie na lekcji. A Pan Horn,
        arogancki, dziwny.

        Fakt, pisze troche racji, ale z pewnymi sprawami sie nie zgadzam. Wiem ze sie
        odcina od wrozbiarstwa, bo on nie wrozy, nie przepowida przyszlosci, ale tarot
        to nie tylko psychoanaliza, jednej rzeczy nie pochwalam, zeby robic
        psychoanalize, trzeba kilka sesji, a nie jedna, powinien jednak skupic sie na
        wydarzeniach, ale on nie umie przepowiadac, czy tez prognozowac wydarzen, czy
        odczytywac przeszlosci, szkoda kasy. byly 2 czy 3 kolezanki i niezadowolone
    • Gość: bluemoon Re: Piotr Horn, opinie o wróżeniu i kursach czy w IP: *.gemini.net.pl 02.11.09, 15:49
      Powinnaś to zgłosić na policję. Przecież nagrania telefoniczne czy informacje z
      kompa są do odtworzenia.
    • Gość: Kasia Re: Piotr Horn, opinie o wróżeniu i kursach czy w IP: *.nfz.gov.pl 18.12.09, 13:55
      Wiem, że można założyć sprawę z powództwa cywilnego, ale koszty na
      pewno przewyższą poniesioną stratę. Myślałam o zwróceniu się o pomoc
      do rzecznika ochrony praw konsumenta - chodzi przecież o
      niewykonanie opłaconej usługi, ale z braku czasu i nawału innych
      rzeczy, odpuściłam. Wierzę, że życie wyrówna rachunki.;)
    • Gość: ja Re: Piotr Horn, opinie o wróżeniu i kursach czy w IP: *.93.188.72.cfl.res.rr.com 18.01.10, 22:34
      Ja rowniez tego Pana nie polecam.Nie tylko ze arogancki to do tego przerwal
      analize w polowie z uwaga musze odejsc do komputera i czekalam tak kilka godzin
      az wreszcie musialam powrocic do swoich zajec.Prosze,przestrzegam nie wydawajcie
      pieniedzy na kogos tak bezczelnego.On nie potrafi zrozumiec drugiego
      czlowieka,mi np.napiasal tak" moim zadaniem jest napisac jak zadziala zycie a
      nie leczyc Pani nieadekwatne emocje".Totalne zalamanie a ja mialam powazny
      problem a on z takim tekstem do mnie wyszedl.Bezduszny czlowiek.
      • delilah1 Re: Piotr Horn, opinie o wróżeniu i kursach czy w 19.01.10, 17:08
        ja również nie polecam. kasa w błoto, zero konkretów, tragedia.
    • agrentowy4321 Re: Piotr Horn, opinie o wróżeniu i kursach czy w 06.03.23, 05:56
      Bardzo trudny temat
    • irona.sonata Re: Piotr Horn, opinie o wróżeniu i kursach czy w 26.04.23, 17:53
      O jezu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka