Gość: ooooooo
IP: *.elsnet.pl
16.04.08, 20:23
czy ktos mogłby napisac cos wiecej odnosnie interpretacji tego snu? wpisalam w
google to wszedzie jest ta sama formułka, w moim genialnym senniku to w ogole
nie ma hasla wypadek samochodowy.
snił mi sie juz 3 razy w ciagu ost 2 tygodni.
za pierwszym razem bylam pasazerem i ktos kto kierowal chyba kogos potracil i
uciekl z miejsca wypadku a ja zostalam
za drugim razem obserwowalam z oddali wypadek tira, ktory sie wywrocil na
drodze i uderzyl w dom mojej babci
za trzecim razem(wczoraj) to ja kierowalam samochodem, jechalam ulica na
ktorej byly roboty drogowe i jakies dziecko wskoczylo mi na drogę, ja zeby
uniknac wypadku gwaltownie skecilam i samochod koziolkowal.
wspolna rzecza dla tych 3 snow jest to, ze w kazdym pojawia się moja kolezanka
(raz jej chlopak) którą mam odwiedzic -> czeka mnie podroz samochodem ok 300
km. czy ten sen to po prostu ostrzezenie zeby tam nie jechac? czy cos innego??
bardzo proszę o pomoc bo zaczynam sie bac i chyba w koncu do niej w ogole nie
pojade.... <mialam jechac w ten poniedzialek ale przelozylysmy wizyte na za 2
tygodnie - nie z powodu snu>