Gość: trzezwy na umyśle IP: *.centertel.pl 04.08.08, 16:41 Mam nadzieję, że ta głupia moda na wróżki kiedyś się skończy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
po.prostu.ona Re: moda na wróżki 04.08.08, 17:54 Wątpię, jest starsza niż chrześcijaństwo :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q Re: moda na wróżki IP: *.lublin.mm.pl 04.08.08, 21:04 a co tobie przeszkadza chrześcijaństwo? Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.ona Re: moda na wróżki 05.08.08, 16:37 Gość portalu: q napisał(a): > a co tobie przeszkadza chrześcijaństwo? Mnie? Absolutnie. Nie przeszkadza mi ani chrześcijaństwo, ani islam, ani buddyzm, ani szamanizm, ani voodoo, itp, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzezwy na umyśle Re: moda na wróżki IP: *.centertel.pl 05.08.08, 14:17 czyli ciemnota i zacofanie to wróżbiarstwo. Moja zona do wróżki poszła z nudów, kiedy ja ciężko pracowałem, żeby miała wszystko co najlepsze i tam usłyszała, że ją zdradzam. Pózniej szukała potwierdzenia i wpadła w nałóg odwiedzając prawie wszystkie "dobre" wrózki w polsce. Podobno mówiły to samo z małymi rożnicami, co niektóre nawet przepowiedziały moja rychłą smierć. Miała depresję po tym kiedy jej wywróżone "prawdziwe przeznaczenie" ją zostawiło. Zanim go znalazła zdradziła mnie z trzema facetami w poszukiwaniu tego jedynego....dziś jesteśmy razem. Bardzo ją kocham i nie mogę patrzeć kiedy płacze i wyrzuca sobie co zrobiła złego Odpowiedz Link Zgłoś
magusal Re: moda na wróżki 05.08.08, 14:59 We wszystkim należy zachowac umiar. Wróżki nie przezyją za nas życia, zawsze decyzje podejmujemy my. Lubie chodzic do wróżek, zadna wróżka mnie nigdy nie skrzywdziła, pokazuje drogę, z której skorzsystam lub nie. Moda na wrózki... hm, ja ją lubię. Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.ona Re: moda na wróżki 05.08.08, 16:38 No ja znam wiele podobnych przypadków do opisywanego przez "trzeźwego", ale tu wróżki nie są niczemu winne, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
ewajanson-on-line Re: moda na wróżki 05.08.08, 16:50 ??? jak to nie są, jak są? mówi się "wydaje mi się", "nie jestem pewna", ale żeby powiedzieć "jestem absolutnie pewna jako wróżka", to trzeba być naprawdę dobrą i doswiadczoną wróżką. A tak w ogóle to cześć i pozdrowienia PPOna! Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.ona Re: moda na wróżki 05.08.08, 17:09 Witaj Ewo :-) A nene :-) one najczęściej mówią tak: "ta karta to pani mąż, i obok ja tu widzę jakąś blondynę, a te trefle obok tego odwróconego asa kier, to przekreślenie małżeństwa, czyli on panią zdradza i myśli o rozwodzie". Ale małżeństwo nie polega na "sprawdzaniu" męża u wróżek, jak jakaś kobita robi takie rzeczy, to na ogół ona ma problem, ze sobą. Ja w dalszym ciagu nie winiłabym wróżek, są różne - wiadomo. Ale klientki, to dopiero historia... Zresztą sama wiesz najlepiej, co ja Ci będę farmazony opowiadać. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ewajanson-on-line Re: moda na wróżki 05.08.08, 17:22 :DD no, nie farmazol. tak serio to tu chyba chodzi o szacunek dla ludzkiego życia i nie szafowanie ludzkim losem. Bywa różnie, bo może być i tak, że żona idzie w sprawie biznesu do wróżki, a tamta jej na siłę "zdradę" wciśnie. To zależy od charakteru i fachu wróżki. Bywa, ze nawet widząc flirt męża nie powie o tym klientce żeby nei wiem co. Dlaczego? bo ma świadomość że zniszczy rodzinę, a poza tym w kartach widzi, że facet za tydzień flirtem się znudzi. To wracamy do charakteru i fachowości, no bo w sumie wróżka od klientki powinna być dojrzalsza, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzezwy na umyśle Re: moda na wróżki IP: *.centertel.pl 05.08.08, 17:24 dzień dobry Pani Ewo ! czekałem na Pani zdanie, dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
ewajanson-on-line Re: moda na wróżki 05.08.08, 17:34 Witam, Wiesz, tak się właśnie zastanowiłam nad tym co pisaliście z punktu widzenia mojej pracy. Czas i los człowieka jest czymś nieprawdopodobnym. To wygląda, jakby w przestrzeni i czasie rozrzucić tysiące kostek domina, wciąż wirujących. Dotknięcie jednej może poruszyć drugą, ale może też w jakiś sposób poruszyć dopiero dziesiatą. Sztuka polega na tym, żeby wiedzieć, których kostek nie wolno przewrócić. To jest właśnie geniusz Boga. On czasem, jak się "zdenerwuje" na zaślepienie człowieka, to unieruchamia prawie wszystkie możliwe wydarzenia i każe nam czekać - w tym właśnie czasie najbardziej dojrzewamy. Przepraszam Cię, że ja tak trochę patetycznie, ale tak to wygląda - dlatego lubię moją pracę;) Człowiek jest sam w sobie genialnym, jego możliwości również i w dodatku nieograniczone. Tak naprawdę my nie mamy granic osobowości ani kresu osiągnięć, tylko nie zdajemy sobie z tego sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.ona Re: moda na wróżki 05.08.08, 17:49 Zgadzam się z Tobą Ewo w stu procentach, że najważniejsza jest odpowiedzialność, takt i wyczucie. To właśnie świadczy o klasie wróżki. Nie sztuka zasiać w klientce lęk i niepewność, podważyć zaufanie do najbliższych osób, zburzyć spokój i zachwiać szczęściem rodzinnym. Tym bardziej, że czasami karty mogą odzwierciedlić czyjeś lęki i obsesje, tak mocne, że można je pomylić z rzeczywistością. I tylko naprawdę bardzo doświadczona wróżka może określić z dużą dozą prawodpodobieństwa czy dana kobieta tylko panicznie boi się zdrady męża, czy rzeczywiście jest zdradzana. Odpowiedz Link Zgłoś
ewajanson-on-line Re: moda na wróżki 05.08.08, 17:55 no bo one często tak robią - tzn. karty - a tarot to jest w tym bardzo dobry wręcz. wyciągnie każdy lęk z podświadomości. Z reguły, a właściwie zawsze karty sprzężone są z podświadomoscią wróżki. daje to odpowiedź na to, czemu niektóre są mądre i umieja tchnąć nadzieję, a inne poprzez swoje działania tylko rozjątrzą i zadadzą ból. Przede wszystkim trzeba umieć karty oddzielić od siebie, a zostawić je jako lustro życia klienta. to pierwszy krok w tym wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: moda na wróżki IP: 212.106.21.* 05.08.08, 18:34 To że tarot potrafi wyciągać lęk z podświadomosci jest jak najbardziej prawdziwe. Nie tylko lęki ale i nasze nadzieje nasze nastawienie. Może dlatego zdaża się że się nie sprawdza. Kiedyś zadawałam pytania dotyczące ważnych dla mnie spraw(wiem -samemu lepiej sobie nie wrożyć). I co odkryłam ,że w moim przypadku jest to całkowicie bezsensowne ponieważ karty często nie pokazywały mojej przyszłości, wyniku tylko to czego ja się spodziewałam. Jeśli miałam do sprawy nastawienie negatywne to wynik wychodził zły, jeśli pozytywne to karty układały się dobrze. itd. Pytałam o stosunek danej osoby do mnie - karty układały się tak jak myślałam. Nie wróżyłam nigdy zarobkowo, ale przyznaje karty te fascynują mnie od najmłodszych lat. Odpowiedz Link Zgłoś
ewajanson-on-line Re: moda na wróżki 05.08.08, 18:52 :D tarot jest dosć cwany... Powinno byc zawsze tak, że wróżba jest przefiltrowana przez umysł i osobowość drugiej osoby. Nad kartami zawsze tworzy się swoisty wir - właśnie emocje, wspomnienia, pragnienia, odpowiedzi. Z tego wiru dobry wróżbita powinien umieć wyłowić najlepsze dla Klienta wyjścia, czyli drzwi. Ale nie angażując w to swoich negatywnych energii. To tak, jakbyś z wirującej pralki wyjmowała raz za razem najbardziej czyste rzeczy, minuta po minucie, podejmując decyzję, które wybielić a które przefarbować. Czyli widzisz, patrzysz tu rzez pryzmat kogoś lub siebie, jeśli próbujesz wróżyć sama sobie. Ten wir musi przetransponować energie, a do tego potrzeba co najmniej dwóch osób. przetransponowuje przez duchowość wróżbity lub innej osoby, niekoniecznie umiejacej karty interpretować - ;) taka mała tajemnica kart! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: moda na wróżki IP: 212.106.21.* 05.08.08, 19:55 Właściwie to dobrze że to forum(chociaz tu można zostać zbluzganym) jak i inne fora o tej tematyce istnieją z punktu widzenia osoby takiej jak ja która głównie spotykała na swojej drodze osoby li i jedynie pragmatyczne bez zainteresowania duchowa sferą życia. Odpowiedz Link Zgłoś
ewajanson-on-line Re: moda na wróżki 05.08.08, 20:06 ;) i powinno się nazywać "Pustelnik". Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.ona Re: moda na wróżki 06.08.08, 11:55 Ja tylko żałuję, że na tym forum za mało jest dyskusji takich jak ta, a za dużo jarmarku i targowiska. Ale cóż, widać taka karma :) Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: moda na wróżki 06.08.08, 12:50 A to prawda. Tarot bardzo czesto pokazuje nasze obawy, leki, nadzieje, marzenia. Dobra wrozka wyciagnie to co jest prawda a nie to co chcielibysmy, zeby bylo prawda. Ale czasem i dobra wrozke mozna zmylic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tiffy Re: moda na wróżki IP: *.polsteam.com 06.08.08, 12:59 A jesli pare wrozek wywrozylo mi dwa malzenstwa w zyciu to tak musi byc? Czy to mogly wyjsc moje leki i obawy w kartach,ze wychodzi rozwod? Jedna z wrozek wywrozyla mi jedynie,ze bede wdowa. Wiem,ze wiele zalezy ode mnie i mozna to zmienic. Rozwod wyszedl mi z moja wielka miloscia, jesli sobie tak zakoduje rozwod to faktycznie moge doprowadzic do niego? pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: moda na wróżki 06.08.08, 16:05 Gość portalu: Tiffy napisał(a): > A jesli pare wrozek wywrozylo mi dwa malzenstwa w zyciu to tak musi > byc? > Czy to mogly wyjsc moje leki i obawy w kartach,ze wychodzi rozwod? > Jedna z wrozek wywrozyla mi jedynie,ze bede wdowa. > Wiem,ze wiele zalezy ode mnie i mozna to zmienic. > Rozwod wyszedl mi z moja wielka miloscia, jesli sobie tak zakoduje > rozwod to faktycznie moge doprowadzic do niego? > > pozdr Nie jestem wrozka, nie wiem jak to jest naprawde. Ale napisze Ci jak ja to rozumuje. Jesli od kilku osob dowiedzialas sie praktycznie tego samego to moim zdaniem mogly wyjsc Twoje obawy. Ale nie koniecznie tak musialo byc. Ja uwazam, ze sami jestesmy kowalami swojego losu. Nikt za nas nie zdecyduje, nie podejmie decyzji. Czasem czytam opinie, ze wrozka X powiedziala, ze to i tamto a wcale tak nie bylo. A przeciez MY ludzie musimy isc do przodu, nie mozemy stac i czekac az stanie sie to i tamto. Nie wiem jak sadza wrozki, wrozbici, osoby zajmujace sie ezoteryka. Jednak ja uwazam, ze wrozba to nie jest wyrok ostateczny. My ludzie na szczescie mozemy sami decydowac, ktora droga pojdziemy. Jesli Ci wrozka powiedziala, ze 2 razy bedziesz mezatka nie znaczy, ze tak byc musi. Nasze zycie zalezy od nas samych. Nie od Wrozki X czy od wrozbity Y. Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.ona Re: moda na wróżki 06.08.08, 12:59 Oczywiście, a jednym z najlepszych i sposobów na uzyskiwanie całkowicie fałszywych przepowiedni jest wróżkoholizm, czyli bieganie od wróżki do wróżki, szukanie "potwierdzenia", stawianie sobie kart po kilka razy w miesiącu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TIify Re: moda na wróżki IP: *.polsteam.com 06.08.08, 13:04 Nie chodzilam do nich 5 razy w miesiacu ale w odstepie roku, kilku lat. Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.ona Re: moda na wróżki 06.08.08, 13:26 Przepraszam, moja wcześniejsza odpowiedź była do sadosi, powinnam była skorzystać z opcji cytowania :-) Co do Twojego problemu: istnieje coś takiego jak samosprawdzająca się przepowiednia, czyli podświadome działanie w kierunku spełnienia się wróżby. Ja radziłabym Ci odprawić jakiś ładny, białomagiczny rytuał na umocnienie uczuć małżeńskich, to powinno Cię uspokoić i odpędzić ewentualne złe energie gromadzące się wokół Was. Co do przepowiedni - mojej przyjaciółce wróżono, że będzie miała dwóch mężów i trójkę dzieci. Tymczasem ma jednego i tego samego męża oraz hm... przyjaciela od serca (z którym jednak niedawno się rozstała, chyba na zawsze) oraz jedno dziecko (i więcej mieć raczej nie będzie, bo dobiega pięćdziesiątki), za to dwa psy, które uwielbia, rozpieszcza i mówi o nich per "dzieciaki". Od biedy można więc uznać wróżbę za spełnioną :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tiffy Re: moda na wróżki IP: *.polsteam.com 06.08.08, 13:29 podnioslas mnie na duchu:)))) bardzo Ci dziekuej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trzezwy na umysle Re: moda na wróżki IP: *.centertel.pl 06.08.08, 15:09 to nie tarot jest cwany, lecz wrózki. Karty te i inne wymyślono dla rozrywki, dla zabawy. To jakie wybieramy karty to czysty przypadek, dlatego wróżki odradzają wróżyć sobie po raz kolejny na to samo pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
po.prostu.ona Re: moda na wróżki 06.08.08, 16:54 Gość portalu: trzezwy na umysle napisał(a): > to nie tarot jest cwany, lecz wrózki. Karty te i inne wymyślono dla > rozrywki, dla zabawy. To jakie wybieramy karty to czysty przypadek, > dlatego wróżki odradzają wróżyć sobie po raz kolejny na to samo. Raczej było odwrotnie. Karty wymyślono do celów mantycznych, a dopiero później zstąpiły pod strzechy i stały się zabawą towarzyską. :-) Ale mniejsza o to. One są tylko narzędziem, same w sobie nie mają mocy, tak jak nie ma jej np. nóż, którego można użyć do zrobienia komuś lub sobie krzywdy, a można z jego pomocą wykonać dzieło sztuki lub ocalić komuś życie. Wszystko zależy od tego, w czyim znajdzie się ręku. Odpowiedz Link Zgłoś
ewajanson-on-line Re: moda na wróżki 06.08.08, 17:29 tu i masz rację, i nie masz. zadając trzy razy to samo pytanie możemy dostać 3 identyczne i trzy odmienne od siebie odpowiedzi. to specyfika tarota - tarot stara się być wyrocznią dla życia i wymaga wiary w siebie. uwierzyć w tym przypadku to "człowieku, jeśli raz ci odkryłem tajemnicę i odpowiedź, to po co pytasz dalej?". Tajemnica kryje sie w tym właśnie - te karty potrafią być złośliwe. i wbrew powszechnym mniemaniom wróżka nie okiełzna tarota, to tarot tu rządzi, nie ona. Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: moda na wróżki 06.08.08, 16:09 po.prostu.ona napisała: > Oczywiście, a jednym z najlepszych i sposobów na uzyskiwanie > całkowicie fałszywych przepowiedni jest wróżkoholizm, czyli bieganie > od wróżki do wróżki, szukanie "potwierdzenia", stawianie sobie kart > po kilka razy w miesiącu. A to tez prawda. Za kazdym razem jak chodze do swojej worzki (juz jako znajoma nie jako klientka, na pogaduchy itp ) czesto widze ta sama kobiete. Nigdy nie pytalam o to czy przychodzi po to samo czy po cos innego. Pratycznie raz w tygodniu moze raz na dwa tygodnie przychodzi do wrozki. Z kolei ta wrozka juz ja odsyla, albo po prostu z nia rozmowia nie pobierajac oplat. Wspiera ja jak tylko moze. Takie bieganie od wrozki do wrozki, od drzwi do drzwi i pytanie o to samo.. Czy to ma jakis sens? Po co tak robic? Chcemy potwierdzic slowa jednej u innej wrozki? Odpowiedz Link Zgłoś