1-asia
26.11.08, 21:55
mam 24 lata i wydaje mie sie ze nie wiem czego chce od zycia,mam
prace ,studiuje mam chłpaka.I tu własnie ujrywa sie mój
problem,bo...kocham go ale nie wiem czy to "to" .On nie ma czasu ze
mną porozmawiać...nie ma czasu mnie wysłuchac i bagatekizuje
wszystko.Najgorsze jest to ze na codzien swietnie sie rozumiemy w
sprawach " co dziennych" zastanawiam sie czy ti problem ze mna czy
nie wolbrzymian tego!!!! moze powinnam dac mu sopkuj....jest starszy
o demnie o 10 lat.moze mi nie są posane długie związki i sama szukam
powodu do odejscia