Dodaj do ulubionych

Witam i znow pytam

10.12.09, 21:19
smile
To znowu jasmile
Żyję sobie i tak się zastanawiam. Jestem ni to 2 ni to 11 /38/. Niby mam swój
zawód, ale po 1, nie jestem osobą myślącą o pieniądzu i zawsze przepuszczam
możliwości zarobku /których inni nie przepuszczają/, po 2 miewam opory
"moralne" itp. Poza tym, wydaje mi się, że powinnam pracować jakoś "dla
ludzi". Bardzo często wspierałam, wysłuchiwałam - nie wiem czemu - ale ludzie
opowiadają mi o sobie takie rzeczy, których nie mówili nigdy innym, proszą o
radę. Mam szczęście do osób, których inni się boją, czy np bardzo poważanych,
z którymi mało kto rozmawia, trudnych, ostrych - ja zazwyczaj mam z nimi
bardzo dobry kontakt. Trafiam też, na osoby "w dole", pomagam im to przejść, a
potem oni idą sobie w dal i nasze drogi się rozchodzą. Z jednej strony bywam
też okłamywana, chociaż i tak to wyczuwam. Powiem tak - nieco się miotam, bo z
jednej strony bardzo kocham ludzi /mówię szczerze, choć nie jestem osobą łatwo
wyznającą uczucia/, z drugiej, wiem, oraz wielokrotnie widziałam, jak człowiek
potrafi podle się zachowywać i czasem mam wrażenie, że mam dość... ale zawsze,
choćbym nie wiem ile się zrażała, zawsze wraca do mnie to, że mam słabość do
ludzi, że wybaczam, że pochylam się nad kimś, na kogo powinnam się właściwie
obrazić i pomagam...
No i właśnie. Może ktoś podpowie, co robić? Zastanawiam się nad połączenia
swojej pracy z kontaktami z ludźmi, ale nie wiem... Właściwie, to mam stada
pomysłów. Za to z wykonaniem, jakoś trudniej. Zwłaszcza w ostatnich latachsmile
Może ktoś doradzi, co przy moim 11 /2/ z 38 - robić?
Obserwuj wątek
    • janus50 Re: Witam i znow pytam 11.12.09, 14:43
      Witaj
      Opisałaś wręcz książkowo 11/2, dokładnie tak to jest, raz dwójka raz
      jedenastka. Duża wrażliwość i bardzo wysoki poziom etyczno moralny.
      Jedenastki często mają pragnienie działania dla ludzi, dlatego
      wybierają nierzadko zawody socjalne. Bywają również wspaniałymi
      artystami, doskonałymi księgowymi (to raczej w opcji dwójkowej),
      nauczycielami, mistykami, działaczami społecznymi.
      Kiedy mają słabe wibracje własne, wówczas więcej oddają niż dostają w
      zamian.
      No i ciągłe borykanie się z podejmowaniem decyzji, szczególnie w
      opcji dwójkowej...
      Co zrobić aby nie oddawać swojej energii bezpowrotnie? A energia do
      11/2 musi powracać gdyż jest przecież elementem wprowadzającym
      harmonię, kiedy nie ma powrotu energii, wtedy harmonia jest zaburzona
      i przychodzi frustracja, doły, depresje...
      Dlatego jedenastki powinny mieć silne wibracje własne, które będą
      egzekwować powrót energii, będą czuwać, by energia nie ulegała
      roztrwonieniu.
      Pozdrawiam
      • iinka Re: Witam i znow pytam 11.12.09, 15:14
        "Wibracje własne", to z imienia i nazwiska? Co oznacza, że są "silne"?
        • janus50 Re: Witam i znow pytam 11.12.09, 15:27
          Witaj ponownie
          Wibracja 11/2 jest dość mało stabilna i zazwyczaj dość pasywna,
          dlatego brak jej często przydatnej w zyciu pozytywnej "drapieżności".
          Silne wibracje własne zapewniają minimum jakieś życiowej hardości,
          siły przebicia, wiary we własne siły, poprawnej oceny okoliczności.
          W zależności od układu drogi zycia mogą być różne, np. 8-9-8, 1-8-9,
          8-3-11, 1-9-1, 1-3-4, no i oczywiście ich kombinacje np. 9-8-8 czy 8-
          1-9 itp.
          Pozdrawiam
          • iinka Re: Witam i znow pytam 11.12.09, 22:11
            Mmm nie bardzo wiem, co to jest "droga życia", gdzie mają być te 8-9-8 i tym
            podobne. Czy chodzi o cykle, szczyty, czy litery z imion i nazwisk? Chyba, że
            jeszcze coś innego?
            Bo nie wiem, gdzie u siebie mam szukać.
            Pozdrawiam i dziękuję za cierpliwośćsmile
            • janus50 Re: Witam i znow pytam 13.12.09, 16:22
              Witaj
              trochę się zagalopowałem, bo sądziłem, że twoja wiedza jest większa,
              ale chyba pomyliłem nicki. Osoba o podobnym nicku do twojego odzywała
              się czasem na forum i prezentowała spory poziom wiedzy, stąd pisałem
              hasłowo.
              Droga życia wynika z daty urodzenia, jest zbudowana na cyklach,
              białych szczytach i czarnych szczytach.
              Wibracje własne wynikają z imion i nazwisk, są elementem zmiennym,
              dlatego można je numerologicznie korygować.
              Pozdrawiam
              • iinka Re: Witam i znow pytam 13.12.09, 17:09
                smile obawiam się, że to jednak ja i że moja wiedza została przeceniona...a poza
                tym, jestem człowiekiem, który najbardziej podważa własne zdanie, więc, jeśli
                nawet coś wie, to myśli, że tylko mu się tak wydaje. I pytasmile

                Słowem - bo nie wiem, czy dobrze zrozumiałam - 11/2/ będzie sobie radzić lepiej,
                mając - z imion i nazwisk "mocne" numery, ale i w drodze życia, też..?
                U mnie wygląda to tak:

                cykle to 6 7 7
                szczyty białe - 4-5-4
                szczyty czarne 1-0-1?
                Co do imion i nazwisk, to nigdy nie wiem, jak liczyć literę "w" i ile tego
                wszystkiego liczyć - tyle ile mam z bierzmowania, chrztu itp, czy tylko to, czym
                się "posługuję"?
                Pozdrawiam smile
                ps.: to kolejny z problemów, że brak pewności siebie, oraz, że dla innych jestem
                w stanie walczyć, a dla siebie...hm. Nie bardzo. To też można zmienić?
                • iinka Re: Witam i znow pytam 13.12.09, 17:22
                  Ups -no i chyba pomyłka. Mój 3 szczyt to chyba 9.
                • janus50 Re: Witam i znow pytam 13.12.09, 21:20
                  Witaj
                  Bierzemy pod uwagę wszystkie posiadane imiona, czyli pierwsze, drugie
                  i to z bierzmowania, jak również wszystkie posiadane nazwiska, tzn
                  rodowe, po mężu, nawet jeśli po rozwodzie nastąpił powrót do nazwiska
                  rodowego lub pojawiło się kolejne nazwisko w wyniku następnego
                  zamążpójścia.
                  Litera W to oczywiście spółgłoska o wartości 5(23), w języku
                  angielskim jest uważana za samogłoskę (numerologicznie).
                  Myśle, że najlepiej bedzie jak po prostu podasz swoją datę urodzenia
                  i zawartość liter w swoich imionach i nazwiskach.
                  Pozdrawiam
                  • iinka Re: Witam i znow pytam 13.12.09, 22:20
                    smile
                    Data urodzenia 07.06.1978
                    Litery:
                    A -12, C-2, D-2, E-2, F-1, G-1, I-4, K-2, L-4, M-2, N-6, O-2, R-1, S-3, T-2,
                    U-3, W-1, Y-1, Z-4

                    /ł liczę jako l/
                    mam nadzieję, że się nie rąbnęłam smile
                    Pozdrawiam
                    • iinka Re: Witam i znow pytam 16.12.09, 13:52
                      A co, jeśli liczby wyjdą mało "korzystne"? Raczej osłabiające? Mam znaleźć
                      kolejne imię dla siebie? Działać pod pseudonimem?
                      Pozdrawiamsmile
                    • janus50 Re: Witam i znow pytam 16.12.09, 14:25
                      Witaj
                      Też mam nadzieję że się nie rąbnęłaś smile Bo osobę która w imionach i nazwiskach ma aż 54 litery nie spotyka się codziennie.
                      W każdym razie, jeśli wszystko jest zgodne, to nie dziwię się, że cię nosi i szarpiesz się. Twoje wibracje własne mają wartość 5/14-8-4/13.
                      Piątka z ósemką dają ogromną energię i chęć działania a czwórka to wszystko hamuje, wspierana czwórką z pierwszego szczytu. Czwórka z piątką lubią się tak jak pies z listonoszem. Jest największym hamulcem dla piątki. Tak więc z jednej strony bardzo silny wewnętrzny impuls do działania, z drugiej ściana nie do przebicia. No i oczywiście karmiczna czternastka i karmiczna trzynastka jeszcze dodatkowo dodają oliwy do ognia. Jesteś więc osobą pełną wewnętrznych sprzeczności, polem bitwy pomiędzy pragnieniem działania i dążeniem do stabilności i ograniczania się. To trochę jak jazda samochodem z zaciągniętym ręcznym hamulcem.
                      Pozdrawiam
                      • iinka Re: Witam i znow pytam 16.12.09, 15:49
                        Witam smile

                        Właśnie zżarło mi postasmile
                        Policzyłam i rzeczywiście 54.
                        A wszystkie mojesmile
                        Ten opis, baardzo do mnie pasuje. Idealnie. Identycznie. I pole walki i samochód
                        z hamulcem...
                        I mam wrażenie, że mogę góry przenosić, a tymczasem mam spętane łapy. Tłukę łbem
                        w mur od lat, a zwłaszcza ostatnio dość intensywnie, no i powiem, że to dołuje.
                        Nawet bardzo. A ja nie chcę wejść pod tramwaj z własnej woli.
                        No i miotanie się, od skrajności do skrajności. To myślę, że mogłabym obejść
                        świat, bez cienia obawy, to znowu unikam wszystkich i zamykam się w 4 ścianach.
                        A wiem, że stać mnie na więcej.
                        Co z tym robić?
                        Można coś na to wymyślić?
                        Pozdrawiam smile
                        • iinka Re: Witam i znow pytam 16.12.09, 16:56
                          smile
                          Proszę wybaczyć, że wiecznie pytam...
                          ale przy okazji - policzyłam że suma moich imion i nazwisk daje 220. To się
                          liczy jako 4? Czy 22?
                          I czy to istotne?
                          Oraz, nadal, pytanie z poprzedniego posta - co zrobić, żeby było lepiej?
                          smile
                          Bardzo dziękuję, że poświęca Pan czas
                          • janus50 Re: Witam i znow pytam 16.12.09, 19:33
                            Witaj
                            W moim wyliczeniu wychodzi 238 (K=11) przypuszczam, że liczyłaś K jako 2. Być może występuje 22, jednak wyliczenie tego wymaga rozbicia na poszczególne imiona i nazwiska, wówczas redukujemy poszczególne składniki i sprawdzamy czy nie wychodzi 22.
                            Co z tym zrobić, należy dokonać zmiany numerologicznej, którą przeprowadzi doświadczony w tej materii numerolog.
                            Jeśli źle trafisz to możesz mieć przykre doświadczenie, jak np. tutaj:
                            forum.gazeta.pl/forum/w,23210,104301889,104301889,P_Januszu_b_prosze_o_odp_dot_zmiany_num.htmlPozdrawiam
                            • iinka Re: Witam i znow pytam 16.12.09, 21:10
                              Dziękuję.

                              To znaczy, że dobiera się nowe imię i używa się takiego imienia? Czy to
                              pseudonim? Czy tego używa się na co dzień, czy to tylko tak w tle sobie
                              istnieje? Składa się z liter, których brak w tym co już mam?

                              Wiem, że znajomy kiedyś był u "doświadczonego numerologa" i miał dokonać jakichś
                              zmian. Podobno ciężkie pieniądze /choć nie wiem jakiego rzędu/ za to zapłacił, a
                              nic się nie zmieniło na lepsze.
                              Na razie i tak mnie nie stać. Na żadne wydatkismile Zaciskam pasa, żeby na święta
                              kupić prezenty bliskim. Pracy brak, zdrowie się sypie. Więc nie opływam.
                              Wygląda na to, że żebym mogła liczyć na zmiany, muszę mieć pieniądze, a żeby
                              liczyć na pieniądze, potrzebne mi zmiany. Słowem, koło zamkniętesmile
                              No nic. Takie życie.
                              Pozdrawiam
                              • janus50 Re: Witam i znow pytam 16.12.09, 21:16
                                Witaj
                                O zmianach numerologicznych, wszelkich za i przeciw, możesz przeczytać
                                w wątku przypiętym na górze forum.
                                Wiem, że są numerolodzy, którzy za samą zmianę biorą np. 600 zł i
                                więcej. Wiem też, że są numerolodzy, którzy takie zmiany wykonują
                                nieodpłatnie, płacisz tylko za pełną analizę, która ma kilkadziesiąt
                                stron a zmiana o ile jest konieczna, nic nie kosztuje.
                                Pozdrawiam
                                • iinka Re: Witam i znow pytam 16.12.09, 21:52
                                  smile
                                  /Matko! To ja chcę być numerologiem i robić takie zmiany za 600zł!wink eh, te
                                  pieniądze...smile/
                                  Swoją drogą, nie wiem ile może kosztować sama analiza.
                                  Jakiego rzędu koszty?
                                  Chociaż i tak, ten miesiąc to pożyczka, którą mam zwrócić w przyszłym i wyjdę na
                                  minusuncertain Więc obawiam się, że nie dla mnie takie przyjemnościsad
                                  Dziękuję za informacje.
                                  Może kiedyś się "nachapię" kasy, to będę mogła nią dysponować na analizy i
                                  przemianysmile
    • iinka Re: Witam i znow pytam 11.12.09, 22:45
      Ps - chciałabym coś zrobić, żeby się nie szamotać, bo często mam wrażenie, że
      energia mnie roznosi, a ja ją trwonię. Niby idee przetaczają się kłębowiskiem
      przez moją łepetynę, aż człowiek nie pamięta, żeby zjeść, ani nic, w stylu
      racjonalno-materialnym, a potem nagle wszystko wygasa i okazuje się, że powinnam
      pracować gdziekolwiek, żeby mieć na opłaty i że to koło zamknięte.
      Praca-dom-praca-dom - i tak mija całe życie. Jakoś nijak. Eh...
    • iinka Re: Witam i znow pytam 29.12.09, 00:12
      Hm, pewna myśl nie daje mi zasnąć, więc zapytam.
      Gdybym zdrobniła swoje 1 imię, dodając do całości literki "z", oraz "i", jak
      wpłynie to na całość?
      Wtedy imię z 7 zmienia się na bodaj 6/33/.
      Czy to może być dobrym rozwiązaniem w moim przypadku?
      • iinka Re: Witam i znow pytam 29.12.09, 00:24
        Chociaż właściwie, to nie wiem, czy to ma sens, w złożeniu z innymi numerami u mnie.
        Ech, kombinuję i kombinuję. To z powodu braków we wszelakiej dziedzinie życiowej.
        Pozdrawiam
      • janus50 Re: Witam i znow pytam 29.12.09, 15:24
        Witaj
        Zdrobnienia wynikające z imienia podstawowego nie są brane pod uwagę z
        numerologicznego punktu wiedzenia.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka