Dodaj do ulubionych

Znikająca wróżka?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 20:13
Mam do was pytanie, czy spotkaliście wróżkę, która potrafi znikać?
Moja znika, przepada, tracę z nią kontakt i... nagle się pojawia!

Czy to normalne u wróżek, czy ja na taką trafiłam po prostu ;)???

Pozdrawiam
Skołowana

Ach, to może istotne w tym wszystkim, moja wróżka jest... hm
czarownicą, tak sądzę... i może to dlatego...???
Obserwuj wątek
    • Gość: Duża Anka Re: Znikająca wróżka? IP: *.blutmagie.de 10.07.09, 21:27
      Czary Mary Bum. A cóż to za znikająca wróżka? Prosimy przedstawić bliżej. Jeśli
      to ma być lansik to kiepsciutki. Ale zawsze to jakaś reklamka. To może poznamy
      co to za znikająca wróżka? Więcej?
      • Gość: Mała Ania Re: Znikająca wróżka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.09, 21:33
        To moja wróżka i pytanie ja zadałam, więc niegrzecznie jest
        odpowiadać pytaniem na pytanie...:(((


        Wróżka Gruszka ;DDD Duża Anka skakanka!!!

        czy wasze wróżki znikają i się pojawiają??? ;DDD
        • Gość: Wróżka Re: Znikająca wróżka? IP: 93.186.171.* 10.07.09, 21:41
          Tak znikają jak się naćpają i mam widzenia, He hem idź dzidzi do kąpieli bo
          późno już a dobranocka dawno yemu się skończyła. Albo to jest lilith albo
          ewunia, ale pozdrawiam tę od znikających ludzi. Weź bajkę do rączki i znikaj
          razem ze swoją czarnoksiężniczką.
    • Gość: Renata Re: Znikająca wróżka? IP: *.net 10.07.09, 21:54
      MałaAniu napisz w jaki sposób znika ta wróżka? A może Ona nam sie tutaj do
      czegoś przyda ta czarownica? Jak taka dobra?
    • Gość: Artur Re: Znikająca wróżka? IP: *.anonymisierung.tor.anon1984.de 10.07.09, 22:04
      Nie wąchaj albo nie jaraj tyle maleńka, omamy same zanikną. Jasno to widzę. Mi
      znikają tylko drobne z kieszeni jak mam dziurkę.
      • Gość: Mała Ania Re: Znikająca wróżka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 00:05
        Ale mnie rozbawiliście... hahaha
        znikać to oznacza naćpać się, oszałamiająca teza!

        zejdźcie na ziemię!
        człowiek może zniknąć tylko w jeden sposób - maile nie dochodzą,
        telefon ma wyłączony... itd. BRAK KONTAKTU, trudno było się
        domyślić?

        I nic wam do tego, kim ona jest, bo to nie meritum pytania.

        A zresztą na tym forum pozostali sami nieudacznicy w świecie
        ezoteryki, którzy przy każdym nowym wątku trzęsą się... o boże
        konkurencja przyszła i mnie wygryzie!!!

        Wróżko, która zniknęłaś - mam dla ciebie wiadomość :))))

    • anahella Re: Znikająca wróżka? 11.07.09, 10:09
      Gość portalu: Mała Ania napisał(a):

      > Mam do was pytanie, czy spotkaliście wróżkę, która potrafi znikać?
      > Moja znika, przepada, tracę z nią kontakt i... nagle się pojawia!

      Jesli tracisz z nią kontakt, może to sygnał, że nie potrzebujesz jej porady,
      tylko poradzisz sobie sama.
      • Gość: Mała Ania Re: Znikająca wróżka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 12:26
        Poniekąd masz rację Anahelo, ale mnie ciekawi taki sposób
        komunikacji, szczerze dość nietypowy.

        Znamy się już 6 miesięcy. I jak mówiłam, to się zdarza, że ona
        znika, ale wraca po czasie jaki uzna za stosowne. A teraz mi się
        wydaje, że zniknęła na dobre. Nic to, pewnie że sama sobie dam
        radę... bo muszę :))))

        Wróżko, chciałam Ci tylko powiedzieć DZIĘKUJĘ! wiem, że tu
        zaglądasz..;DDD
        • Gość: :o Re: Znikająca wróżka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 13:04
          ewka, ty naprawde powinnaś się leczyć..brak słów
          • Gość: Mała Ania Re: Znikająca wróżka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 14:20
            hmmm

            hej czemu Ewka jakaś ma się leczyć i to w moim wątku?!?!?!?
            no nie rozumiem!!!

            no ja z pewnością nie jestem żadna ewka!!! :)))
          • Gość: Ja Re: Znikająca wróżka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 14:20
            A nie pomyśleliście że to jakaś aluzja odnośnie Lilith? Ona też właśnie czasem
            znikała z forum po czym wracała na chwile i później znów znikała. A w tej chwili
            niema jej juz od dłuższego czasu i sądze że już tu nie wróci. Ludzie, kojarzcie
            troche fakty. Wypisz wymaluj mowa o Li.
            • Gość: Mała Ania Re: Znikająca wróżka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 14:24
              Jako założycielka tego wątku powtarzam!!!

              NIE CHODZI TU O KOGO, ALE O ZACHOWANIE!!!

              nie znam pani LILITH
              nie znam pani EWKI

              ale może faktycznie one są w tej kwestii podobne do siebie, no z tym
              znikaniem i pojawianiem się??? hmmm




              • Gość: liczne zyski Re: Znikająca wróżka? IP: 188.33.65.* 11.07.09, 21:19
                Znikają, bo muszą czasami ogolić wąsy i umyć kieliszki.
    • Gość: Janek Re: Znikająca wróżka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.09, 21:43
      a może to chodzi o ich spadki energetyczne, że są wyczerpane i muszą
      się "zaszyć" na jakiś czas, może to o to chodzi???
      • a.szia Re: Znikająca wróżka? 12.07.09, 01:14
        też jeste tego zdania:)
        • Gość: Gość Re: Znikająca wróżka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 01:25
          Miałam kiedyś taką sąsiadkę,kiedy dostała wypłatę też
          znikała.Tłumacząc na polski to szła w tango.
          • Gość: Mała Ania Re: Znikająca wróżka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 10:28
            Po wypłacie poszła w tango? :)))

            Dobre! hahaha
            ale to raczej nie o to chodzi, w tym wszystkim....

            Wróżko znikająca, jeśli tu zajrzysz, to chciałam Ci powiedzieć że
            dziś w nocy zostałam okradziona!!! :(((
            • Gość: gość Re: Znikająca wróżka? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.07.09, 13:19
              Gość portalu: Mała Ania napisał(a):

              > Po wypłacie poszła w tango? :)))
              >
              > Dobre! hahaha
              > ale to raczej nie o to chodzi, w tym wszystkim....
              >
              > Wróżko znikająca, jeśli tu zajrzysz, to chciałam Ci powiedzieć że
              > dziś w nocy zostałam okradziona!!! :(((

              ukradli mi skrzynkę na gazecie....ewajanson4@wp.pl Może to św.wojciech bo
              mikołaja wczoraj nie było.Może ukradli klijentów?Ale nie!Ci pozostali na różnych
              portalach.Na nic moim zdaniem chowanie się przed procesami.Nie potrafisz(a to
              kieruję do ewy)załatwić swoich spraw jak cywilizowany człowiek,nie obrażając
              innych,to znikniesz pewnie i z tych stron za 1zł Ale słyszałem o prawach
              autorskich.Należą do właściciela domeny u którego ty jesteś pracownikiem,a
              ucieczka z zawartością nic nie daje Takie rzeczy już były
              • Gość: Mała Ania Re: Znikająca wróżka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 19:26
                Ty chory z... jakiejś przyczyny gościu, pisz w innym wątku.
                Nie obchodzi mnie, kto ukradł twoją skrzynkę, choć to bezsensowne!

                Nie jestem żadna Ewa poszukaj jej gdzie indziej!!!
                Pojawiasz się co rusz w wątkach i tylko o niej nawijasz bez ładu i
                składu - opamiętaj się trochę, może jest jeszcze czas!!!

                • Gość: Elf Re: Znikająca wróżka? IP: 94.254.250.* 12.07.09, 20:39
                  Arwena i Aragorn
                  • Gość: Elfka Już rozumiem...;)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.09, 21:17
                    [...]Arwena od pierwszego spotkania z Aragornem niewiele się
                    zmieniła fizycznie, choć twarz miała poważniejszą i rzadziej się
                    uśmiechała. Dojrzała psychicznie do tego by spotkać się ponownie z
                    Aragornem. Także Aragorn nie był już tym samym zakochanym po uszy
                    młodzieńcem. Stał się dojrzałym mężczyzną. Na wzgórzu Cerin Amroth
                    przyrzekli sobie miłość i Arwena wyrzekła się - tak jak kiedyś
                    Luthien - nieśmiertelności danej elfom. Aragorn zdaje sobie sprawę,
                    jak wielką wyrządza w ten sposób krzywdę swemu opiekunowi który
                    wychował go jak syna i który ufa mu bezgranicznie. Jednak siła
                    miłości jest większa niż najzaszczytniejszy obowiązek posłuszeństwa
                    i wierności. Dla Arweny koszty tej wielkiej miłości są ogromne. Aby
                    poślubić Aragorna musi ona przyjąć człowieczą śmiertelność
                    zdecydować się na opuszczenie swoich pobratymców. [...]
                    Arwena przeżyła z Aragornem 120 lat w szczęściu i radości. Urodził
                    im się syn Eldarion i cztery córki. W kochających się małżeństwach
                    śmierć jednego z małżonków to dla drugiego bardzo trudne przeżycie.
                    Po śmierci Aragorna życie dla Arweny straciło sens. Doszło do tego
                    przed czym ostrzegał ją ojciec. Poświęciła nieśmiertelność za kilka
                    chwil szczęścia (patrząc na to ze strony elfów 120 lat było tylko
                    chwilą). Wszystko powoli się zmieniało. Świat się zmieniał. Ludzie
                    stali się przeważającą rasą w Śródziemu. Na tronie Gondoru zasiadł
                    ich syn Eldarion. Nie było już miejsca dla Arweny. Przepełniona
                    smutkiem, udała się do Lothlórien, by tam zamieszkać. Jednak las był
                    pusty. Elfowie bowiem odpłynęli za Morze. Na wzgórzu Cerin Amroth -
                    gdzie niegdyś spotkała Aragorna i gdzie przyrzekli sobie miłość -
                    Arwena ułożyła się do wiecznego snu. "Tam zieleni się jej mogiła i
                    będzie tak dopóki świat się nie odmieni." [...]
                    • Gość: Elf Re: Już rozumiem...;)))) IP: 188.33.112.* 12.07.09, 22:03
                      Arwena dokonała świadomego wyboru. Gdy zabrakło tego, co było jej siłą,
                      próbowała wrócić do tego, kim mogłaby być.
                      Ale tamten czas i ludzie już dla niej przestali istnieć.
                      Dlaczego potem wybrała sen? Może nie chce przeżywać niczego innego, dopóki nie
                      odrodzi się to, co było dla niej najważniejsze.

                      Chociaż zgodnie z warunkami układu i wyborem powinna umrzeć, a nie zasnąć -
                      wybrała przecież śmiertelność.
                      • Gość: Elfka Re: Już rozumiem...;)))) IP: *.anonymouse.org 13.07.09, 09:44
                        Arwena porzuciła wszystko dla Miłości. Nie mogła już powrócić, do
                        tego co porzuciła, to był jej wybór - świadomy.
                        Dla niej ważniejsza była Miłość, od bycia królową... nieśmiertelną.

                        Zasnęła, gdyż jej śmiertelne życie po śmierci ukochanego straciło
                        sens. Zasnęła nie umarła owszem, ale snem wiecznym...
                        • Gość: Elf Re: Już rozumiem...;)))) IP: 94.254.174.* 13.07.09, 11:47
                          Śniły mi się czarne kruki, latające wśród korytarzy starego budynku.
                          Wszędzie było pełno ich piór.
                          W tym budynku mieszkała kiedyś czarownica - we śnie jej nie było, ale była tam
                          obecna jej czarna magia.
                          Ostatni ludzie, którzy jeszcze tam przebywali, musieli uciekać w pośpiechu.
                          Wszyscy byli chorzy lub ranni.
                          Być może czuli, że kołujące kruki to zapowiedź powrotu czarownicy i jej czarnej
                          magii.
                          Budynek nie był w konkretnym miejscu - był wszędzie i nigdzie. A wokół niego
                          ciemna przestrzeń i martwe drzewa.
                          • Gość: Elfka Re: Już rozumiem...;)))) IP: *.anonymouse.org 13.07.09, 13:07
                            Ten sen oznaczał, że czarownica powróci. Ludzie się jej bali, ale
                            niepotrzebnie, nie rozumieli ani jej, ani jej zdolności, ani zasad
                            jakimi się kierwoła. Martwe drzewa i nicość otaczająca budynek bez
                            ścian była odzwierciedleniem pustki. Taka pustka powstaje wtedy, gdy
                            materializm zabija dusze ludzi.
                            Jedna rzecz w tym śnie była prawdziwa. Powrót tej czarownicy był
                            lękiem większości, może nawet wszystkich okolicznych mieszkańców.
                            Ale był jeden kruk, w zasadzie kruczek, który czekał aż ona wróci...
                            • Gość: Elf Re: Już rozumiem...;)))) IP: 94.254.175.* 13.07.09, 13:17
                              Poszukam kruczych piór. To jeden z najstarszych i najlepszych sposobów w ciemnej
                              stronie magii.
                              • Gość: Elfka Re: Już rozumiem...;)))) IP: *.anonymouse.org 13.07.09, 15:38
                                Kruczych piór tak łatwo nie znajdziesz - powodzenia ;)))
                                A czy Awerna jest na etapie czekania na powrót Aragorna, czy na
                                etapie snu?
                                • Gość: Elf Re: Już rozumiem...;)))) IP: 94.254.241.* 13.07.09, 17:27
                                  :)) Otóż wyobraź sobie, że znalazłam. Bez problemu.
                                  Teraz pobawię się w witch.

                                  Moim zdanie jeśli wolała zasnąć niż umrzeć - to znaczy że wciąż na Aragorna
                                  czeka - chociaż nawet śmierć stanęła przeciwko niej.
                                  • Gość: Elfka Re: Już rozumiem...;)))) IP: *.anonymouse.org 13.07.09, 18:05
                                    Elf pomyślał, że to wskazówka dla niego, żeby uwierzył w Miłość, bo
                                    jej czas nie niszczy a Los jej zawsze sprzyja... Tak myślał całą noc
                                    aż przyszedł poranek i ogarnął go niepokój, że może popełnił błąd i
                                    nie może brak przykładu z pięknej królowej, bo nią nie jest.

                                    Szkoda mi tego Elfa, zasmucił się bardzo...

                                    Zabawy w witch małą czarodziejkę są na pewno wesołe. Wszystkie
                                    dziewczynki bawią się dziś w małą czarodziejkę witch, co za
                                    dzień ;DDD
                                    • Gość: Elf Re: Już rozumiem...;)))) IP: 94.254.241.* 13.07.09, 18:17
                                      Czy to królowa czy nie, ale trzeba obudzić się w odpowiednim momencie. Albo
                                      spać. Albo uśpić zmysły.
                                      Bardzo chciałam spać........... ale niestety obudziło mnie przeznaczenie.
                                      Arwena też ma na pewno swoje przeznaczenie, każdy je ma.

                                      :)) Lubię witch. To tylko słowo - ale jak wiele znaczy.
                                      Dziewczynki się w nią bawią, ale niektóre tylko raz w roku albo przy specjalnych
                                      okazjach.

                                      Co jest pisane królowej, która oddała magiczne moce? Dlaczego je oddała, skoro
                                      mogłaby ich użyć do tego, by Aragorn stał się nieśmiertelnym a może chociaż żył
                                      o wiele dłużej?

                                      Co jest warta moc elfów, skoro ich królowa używała jej w wielu innych
                                      przypadkach, ale nie w tym jednym jedynym?
                                      I czy Arwena miała inną drogę?

                                      Moim zdaniem tak.
                                      • Gość: Elfka Re: Już rozumiem...;)))) IP: *.anonymouse.org 13.07.09, 18:33
                                        Są takie istoty jak Elfy, potrafią bardzo bardzo wiele. Niosą swój
                                        los w swoich rękach nie znając przeznaczenia. Ani królowa ani żaden
                                        inny Elf nie ma wpływu na jego przeznaczenie. Elf potrafii stracić
                                        kontakt z rzeczywistością - zapaść w sen, ale czy się obudzi i czy
                                        obudzi się w odpowiednim dla niego momencie, nikt tego nie wie.
                                        Czasem trudno wrócić do tego co było, bo często tego już nie ma.
                                        Obudzić się w nowej rzeczywistości też nie jest łatwo, szczególnie
                                        jak nowa rzeczywistość nie niesie nadziei. Podsumowując, to bez
                                        znaczenia co zrobi Elf, skoro królowa jego postąpiła niemądrze idąc
                                        za głosem serca. Widać Elfy nie były ani mądre ani przewidujące.

                                        W ten oto sposób Elf stał się najsmutniejszym z Elfów, bo stracił
                                        wiarę we własnę królową.

                                        Rzeka się nie przelewa, gdy płynie w wystarczająco szerokim korycie.
                                        Czas nie wraca a straconych chwil nigdy nie można odzyskać.
                                        Możemy porzucić wszystko oprócz serca i nawet pamięć można utracić,
                                        ale to co mamy w sercu zabierzemy ze sobą wszędzie, nawet do snu.

                                        Niektórzy nie chcą się obudzić, bo nic dobrego na nich nie czeka i
                                        to królowa Efów powiedziała nam wszystkim!!!!






                                        • Gość: Elf Re: Już rozumiem...;)))) IP: 94.254.241.* 13.07.09, 18:47
                                          Królowa elfów powiedziała nam tylko jedno: ta miłość była dla niej ważniejsza
                                          niż wszystko inne. Uzyskała przyzwolenie ojca, więc on to rozumiał i na pewno
                                          kierował się miłością, mimo bólu utraty córki.
                                          Może ojciec Arweny wiedział coś, czego nie wiemy my?

                                          Arwena widziała i przeczuwała swój los, swoją przyszłość - ale jej ojciec musiał
                                          widzieć więcej!
                                          Nie przyszło ci na myśl, że elfy kiedyś powrócą do domu, który porzuciły?

                                          Gdyby postąpiła inaczej, poniosłaby ze sobą nieśmiertelny ból. Co jest warta
                                          jej wieczność naznaczona cierpieniem?

                                          To jest odpowiedź..........
                                          • Gość: Elfka Re: Już rozumiem...;)))) IP: *.anonymouse.org 13.07.09, 20:21
                                            A co ma zrobić śmiertelny Elf świadomy, że poniesie ze sobą ból w
                                            przyszłość? Gdy jego miłość jest niemożliwa do spełnienia a też
                                            ważniejsza od każdej rzeczy na ziemi? Czy śmiertleny Elf zdoła
                                            osuszyć łzy świadomością swej śmiertelności?

                                            Zaszyty w chaszczach doczeka dnia, tego dnia ostatniego.
                                            Elf nie ma ojca, który wie co dla niego dobre ani matki, której
                                            miłość stałaby się oparciem. Elf jest przepełniony Miłością, bólem
                                            istnienia i niemocą poradzenia sobie z losem...

                                            • Gość: Elf powrót Witch IP: 188.33.117.* 13.07.09, 20:30
                                              :)) śmiertelny elf? nie ma takich!!!!!!!!!
                                              Każdy ma Ojca i każdy ma Matkę.
                                              I zawsze są kruki.
                                              • Gość: Elfka Re: powrót Witch IP: *.anonymouse.org 13.07.09, 20:37

                                                No to żegnaj Elfie nieśmiertelny... :)
                                                a ja znam jednego śmiertelnego...

                                                nic już tu po mnie....

                                                • Gość: Elfka Re: powrót Witch IP: *.anonymouse.org 13.07.09, 20:59
                                                  ważne w życiu poza naszymi wyborami i decyzjami jest również to, co
                                                  możemy dać innym, co im możemy obiecać i co dla nich spełnić. W
                                                  świecie Elfów pewne zasady są wręcz święte. Złamane słowo jest jak
                                                  zgniłe jabłko. Jeśli obietnica dana Elfowi, przestaje być obietnicą
                                                  w oczach Elfa nikniesz.

                                                  Elf pomógł, mimo swych cierpień, chciał zadbać o dobre imię
                                                  Królowej.
                                                  Powroty niestety tej bajki nie dotyczą!

                                                  Dobranoc wszystkim
                                                  • Gość: Elf Re: powrót Witch IP: 94.254.230.* 13.07.09, 21:11
                                                    i tym dramatycznym akcentem....... a reszta to już świat elfów .
                                                    Nie można dać nikomu nic ponadto, co chce wziąć. Jeśli w ogóle chce.
                                                  • Gość: Elf Re: a tamten sen IP: 94.254.242.* 14.07.09, 20:28
                                                    oznaczał niebezpieczeństwo. Zależy jak interpretujemy sny - patrząc na to w
                                                    trochę inny sposób oznaczał powrót tego, co porani , zamiast pomóc.
                                                    Bardzo często sny mają wielorakie znaczenie. Kruki to zwiastuny ciemności, ale
                                                    też i zwiastuny fizycznego zagrożenia.
                                                  • Gość: Elfka Re: a tamten sen IP: *.anonymouse.org 14.07.09, 21:51
                                                    Dziś śnił mi się kruk, czy to nie dziwne?
                                                    ale był spokojny siedział na moim przedramieniu a ja go głaskałam...
                                                    hmmm
                                                  • Gość: Elf Re: a tamten sen IP: 94.254.145.* 14.07.09, 22:29
                                                    Przeleciał sobie ze snu do innego snu - co w tym dziwnego?
                                                    W wierzeniach większości kultur jest to dość powszechne.
                                                    Używa się tego sposobu jako przesłania wiadomości lub wysyła się obraz
                                                    określonego zwierzęcia w jakimś celu.
                                                  • Gość: nina [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 22:52
                                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                                  • Gość: dziwak Re: a tamten sen IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.07.09, 11:38
                                                    To forum nie jest nijakie.Przez chwilę było nawet piękne.Pomijamy to że ktoś
                                                    rozmawia sam ze sobą.Śnił się kruk.Przecież jak się obudzę to jest Wojtek.Jak
                                                    wyjdzie to jest....Sny...Omamy....Rzeczywistość....A obok jest zawsze ktoś na
                                                    kim można się wyładować.Ty debilu,pedofilu,stary obleśny bleee.Mała ania,mała
                                                    witch,i takie.....Przecież wystarczyło powiedzieć przepraszam.A teraz jest
                                                    tak!!!Ktoś kto nie pamięta o przeszłości.....przyszłości nie ma. AD.RE....To
                                                    co tu czytałem:::Ja wiem kto to pisze!!!Pisz!!!Ale z przyzwyczajenia nie biegaj
                                                    po notesach,aktówkach...Nie ja,ale my chcemy ciebie czytać pomimo że jesteśmy
                                                    rodziną TATKI.
                                                  • Gość: Mała Ania Do dziwaka IP: 67.159.45.* 15.07.09, 12:01
                                                    Prosiłam, nie wpisuj się w tym wątku, który jest mój!
                                                    Choć trudno ci w to uwierzyć, nie jestem Ewą, a Mała Ania istnieje
                                                    naprawdę! Nie wiesz z kim się budzę i o której, nie znasz mnie ani
                                                    moich problemów, a ja nie znam Wojtka i nie życzę sobie dziwacznej
                                                    agresji! w tym wątku 4 osoby piszą o czymś czego prawdopodobnie nie
                                                    rozumiesz, więc daruj sobie uwagi...
                                                    masz setki innych wątków i nie rozpętuj w moim burzy o panią Ewę,
                                                    proszę!
                                                    Jesteś podły pisząc o moim ojcu i nawet o tym nie wiesz, mój ojciec
                                                    nie żyje i cała jego rodzina również, więc....

                                                  • Gość: KASIA Re: Do dziwaka IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.07.09, 12:44
                                                    ANIU!!!Bardzo przepraszam.Nigdy nie myślałam,i nie i nie
                                                    chciałam.PRZEPRASZAM!!!Korzystam z kompa z którego korzystała EWA.Jestem za
                                                    młoda by zrozumieć wszystko o czym mówicie.Ale jestem na tyle dorosła by widzieć
                                                    krzywdę jaką czynią(p.EWA)niektóre ezoterystki,doradczynie,tarocistki.Wybacz że
                                                    nas ponosi.Nigdy nikt z nas nie odnosił się osobiście do kogoś.Mnie tata
                                                    uczył:leży łajno...nie ruszaj,bo wtedy smród się rozprzestrzeni,a nawet może was
                                                    opryskać.Aniu!!!Przepraszam!!!Ale nie miej do nas żalu że to dziwadło będziemy
                                                    pokazywać!!!Pisz!!!My nie będziemy cię chwalić,to niedzwiedzia przysługa.Jeśli
                                                    przyjmiesz moje,nasze przeprosiny kliknij.Tobie i innym może się wydawać że to
                                                    pisze jedna osoba.To jest tylko jeden komputer.Ten na którym pracowała
                                                    EWA.ANIU!!!Jesteśmy młodymi ludźmi.Wybacz!!!Przepraszamy!!!
    • marybe Re: Znikająca wróżka? 12.07.09, 22:59
      Przypuszczam, że odcina się od klientów, bo musi zregenerować siły,
      odpocząć. każdy czasem musi iść na urlop - wrózka też ...
      • Gość: Mała Ania Re: Znikająca wróżka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.09, 18:10
        No tak, ale czy zwykły człowiek ma czas na regenerację sił?
        Pracujemy 40h tygodniowo, niektórzy ciężko inni ciężej i nie możemy
        sobie "pryskać", bo się wyczerpaliśmy.

        Wróżka powinna mieć urlop, jak każdy, ale czasem można by wprost
        napisać "jestem na wypoczynku, wracam za 2 tyg."

        Może one gdzieś "odlatują". tracą kontakt z rzeczywistością na jakiś
        czas, i wracają bo to ich życie, czy przeznaczenie...???


        • marybe Re: Znikająca wróżka? 14.07.09, 19:30
          Wróżki zazwyczaj mają nienormowany czas pracy, nie licząc tych
          wyrobnic kopiuj-wklej w netowych portali za 3,99 zł/sztukę...
          Myślę że Twoja wróżka to osoba wolna w pełnym slowa znaczeniu,
          pracuje sama dla siebie, zarobi, odpoczywa, odcina się od świata i
          nie musi sie tlumaczyć co jak i dlaczego, jest wolna...:-) czasem
          człowiek potrzebuje samotności. Ja nie wiem co w tym widzisz
          dziwnego??? :-) przecież nie ma z tobą ślubu, nie musi sie
          tlumaczyć :-) a jak jesteś ciekawa, to moze zapytaj tej wróżki
          dlaczego tak robi, myślę że odpowie
          • Gość: Mała Ania Re: Znikająca wróżka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 21:47
            Tak masz rację! :) ślubu z nią nie wzięłam a czas jej odpoczynku to
            świętość....

            Niech odpoczywa- są wakacje, ale na pewno czyta wątki na forum
            często... :))))
    • Gość: to ciekawe Re: Znikająca wróżka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.09, 21:44
      piękny wątek najpierw wróżka zaginęła a w zasadzie czary-mary
      zniknęła hehe pojawiły się elfy i Arwena i Aregorn powrócila jakaś
      witch chyba czarodziejka z bajki a na koniec dramatyczny akcent
      kogo tu wrabiacie i po co? tak zapytam z ciekawosci? hehehe
      • Gość: Elf Re: Znikająca wróżka? IP: 94.254.230.* 13.07.09, 21:54
        Wrabiamy krasnoludów i może złych czarodziei, a co?
        Albo Talkiena - nie wolno???????????
        "hehehe"
    • Gość: ... Znikając IP: 67.159.45.* 14.07.09, 10:53
      Znikając - pytasz mnie
      co z tobą się stanie
      bo wiosna to śmierć
      jest luty
      ciepło jest
      roztopić za młodu
      ci dane i jej...

      twa śnieżna kochanka
      spłynęła - jej nos
      w tej chwili u stóp
      leży twych
      toczono was późno
      w Trzech Króli spadł śnieg
      te same rzeźbiły was dzieci

      znikają - pytasz mnie
      kto kazał ci myśleć
      i kochać więc wiedz
      ja tylko ci dałam
      ten szalik co ciepła nie daje i myśl

      o wśniegowstąpieniu
      pewności i dusz
      niezwykłych wędrówkach wśród chmur
      o nowy wcieleniu
      i płatkach co znów
      tym razem was w święta przywrócą

      znikamy
      znikamy
      wrazcamy
      myślami

      o wśniegowstąpieniu
      pewności i dusz
      niezwykłych wędrówkach wśród chmur
      o nowy wcieleniu
      i płatkach co znów
      tym razem was w święta przywrócą
      wracamy...

      • Gość: Śnieg Re: Znikając IP: 89.108.241.* 14.07.09, 13:11
        Wiesz, tak sobie myślę,
        gdy otulałaś mnie szalikiem,
        gdy szeptałaś o
        wśniegowstąpieniu...
        o powrocie i
        niezwątpieniu.

        Choć się wszystko od mrozu
        skrzyło,
        nawet dłonie tak zimne miałaś,
        ale ogień w twym sercu
        mnie rozgrzał,

        ........tak bałwana uratowałaś ;)
        • Gość: kocham śnieg Re: Znikające bałwany IP: 67.159.45.* 14.07.09, 14:26
          a przecież jest lato, bałwanów już nie ma
          pamięć stopiły promienie słoneczne
          lecz w sercach zamarzły zimowe marzenia...

          gdy zima znów przyjdzie bałwany powstaną
          wyłonią swe grzywy śniegiem oblepione
          spojrzenia kamienne ożyją na nowo
          obłędnie zapatrzą się w siebie skupione...

          i szalik i garnek rzeczą zbyteczną
          gdy serca gorące przykrycia nie trzeba
          marzenia płomnienne uśmiechy rozsieją
          żarem miłości spłonął
          i znów wchłonie je gleba...;)))

          • Gość: i bałwany Re: Znikające bałwany IP: 94.254.134.* 14.07.09, 16:58
            Bo one są glebowchłonne,
            o innych wadach nie wspomnę.
            Ale mogą być i lipcowe,
            lub kwietniowe,
            jak listki młode,
            "nim jesieni rdza i śmierć"...
    • Gość: i burze Re: Znikająca wróżka? IP: 67.159.45.* 14.07.09, 17:18
      Ani elf ani bałwan ani wróżka ani czarownica nie wyjaśni mi tego...
      Skąd ten niepokój, niepewność, smutek... skąd ten powiew zimnego
      wiatru przyszedł i w końcu czemu zjawił się On, Ona... czemu
      wszystko spłonęło, czemu wędruję po nocach bez przerwy i nie umiem
      już spać... Jestem zawiedziona, rozczarowana, może nawet
      zmiażdżona... Dziś... Gdybym była czarownicą... gdybym była...

      • Gość: i tornado też Re: Znikająca wróżka? IP: 67.159.45.* 14.07.09, 17:29
        Podobno... "Jest miłość i jest uzależnienie emocjonalne. Nie daj sie
        złapać w tę pułapkę, a dasz sobie radę. Żeby to łatwo odróżnić -
        miłość to codzienna odpowiedzialność i poleganie we wszystkim na
        drugim człowieku, a nie dziki ogień, który spala nas aż do bólu,
        zostawiajac ogołoconymi ze wszystkiego"


        To jednak Miłość i nic tego nie zmieni...
        Jestem nowa, już jestem...
        nie lepsza, ale inna...

        • Gość: Elf Re: Znikająca wróżka? IP: 94.254.145.* 14.07.09, 19:18
          :)) na razie pamiętaj o przeznaczeniu - KAŻDY je ma i pewne rzeczy muszą się stać.
          ;) nawet śnieżny bałwanek
          • Gość: Mała Ania Re: Znikająca wróżka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 21:30
            Wróżko w noc sobotnią przyszedł złodziej i nas obrabował, nie chodzi
            o traty materialne ale ten brak poczucia bezpieczeństwa jak obcy
            wchodzi do domu, dotyka twoich rzeczy. Dziś miałam wypadek
            samochodowy - głupia stłuczka, boli mnie trochę kark, ale to
            wszystko zaczęło się sypać... i się wysypie... Jednym z
            przeznaczeniem moim jest On... nie zapominam!!! ale nie wiem, czy to
            czas przeszły czy jeszcze przyszły!!!
            • marybe wszystko przemija Mała Aniu... 14.07.09, 22:57
              Brak poczucia bezpieczeństwa po włamaniu... to normalny uraz , minie
              Aniu :-) Przeżyłam włamanie, splądrowanie domu, pamiętam widok
              rzeczy wywalonych na dywany, wyłamane drzwi, wybite okna... i wiele
              nocy po tym wydawało mi się że ktoś zagląda do okien, że ktos
              wchodzi po schodach... Miesiąc, dwa i przejdzie :-) Złodzieje na
              pewno nie wrócą.
              Auto - jak boli kark, leć do lekarza, możesz mieć wstrząśnienie
              mózgu, powinnaś jak najwięcej leżeć, może lekarz zaleci kołnierz
              ortopedyczny. A jak ozdrowiejesz, wsiadaj od razu do autka, bez
              lęku, będzie dobrze :-)
              On ? eee tam, nie będzie ten , to bedzie inny ;-) tego kwiata jest
              pół świata, a każda miłość jest pierwsza i najpiękniejsza :-)))
              Głowa do góry , nic sie nie wali, tylko się trochę tynku posypało ;-
              )))
              Myśl dziewczyno POZYTYWNIE !!!
              • Gość: WRÓŻKA Re.nic nie przemija IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.07.09, 12:09
                Mój Boże.Jaki piękny wątek.Kruki,sny,majaki,omamy.Budzę się,a obok i tak ten sam
                starzejący się siwy WOJTEK.I co z tego że niechcący kliknę WITCH(wróżby
                online),że rozmawiam sama ze sobą.Co z tego że nie lubię nikogo.Nigdy nie
                mówiłam:proszę,poproszę,dziękuję,...Już kilka razy mówiłam;mam was gdzieś,nigdy
                tu nie wrócę.Mam swoje strony,wyjeżdżam.Wiecie jak piszę.Nie będę was
                straszyć.CIĄGLE JESTEM I BĘDĘ!!!
                • Gość: Mała Ania Re: Re.nic nie przemija IP: 67.159.45.* 15.07.09, 12:34
                  Widzę że nie dociera zaślepiona i uparta istoto?
                  Pozostaje tylko ignorować, może wtedy zrozumiesz...
    • Gość: Elfka Sen biały - bez kruka IP: *.anonymouse.org 15.07.09, 11:47
      Dziś śnił mi się ocean. Spotkałam go na plaży. Było nas 5 osób. Ja,
      on i 3 osoby które zamiast twarzy miały owal biały. Wszyscy mieliśmy
      na sobie białe Tshirt'y i niebieskie jeans'y. Było późne popołudnie.
      On powiedział do mnie, że musimy utonąć. Położyć się na wodzie i
      pozwolić jej nas pochłonąć, że wtedy będziemy już zawsze razem.
      Wszyscy weszliśmy do wody, odpłynęliśmy od brzegu daleko i
      położyliśmy się na plecach. Dryfowaliśmy lekko po spokojnej wodzie.
      Tafla morza była jak tafla spokojnego jeziora, jak lustro, bez fal.
      widziałam że wszyscy są obok mnie. On i te 3 osoby. spojrzałam w
      kierunku choryzontu i ujrzałam statek. W tym momencie poczułam jak
      woda zaczyna mnie wciągać. Woda zaczeła zalewać moją twarz.
      Równomiernie leżąc na placach schodziłam poniżej wody. To było takie
      delikatne. Uniosłam jeszcze lekko głowę, żeby zobaczyć czy
      pozostałych też wchłania głębia oceanu. Nie, oni nadal leżeli w
      bezruchu utrzymując się na powierzchni. Spokojnie opuściłam głowę.
      Poczułam brak tlenu, zbliżającą się śmierć. Nie panikowałam.
      Wiedziałam, wierzyłam i ufałam, że to jest jedyne wyjście. Nie wiem,
      czy on zatonął razem ze mną, obudziłam się... i popłakałam....

      • Gość: STASIO Re: Sen biały - bez kruka IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.07.09, 12:57
        Spokojnie opuściłam głowę.
        > Poczułam brak tlenu, zbliżającą się śmierć. Nie panikowałam.
        > Wiedziałam, wierzyłam i ufałam, że to jest jedyne wyjście. Nie wiem,
        > czy on zatonął razem ze mną, obudziłam się... i popłakałam....
        > Ale życie toczy się dalej.Ubrałam się i poszłam po piwo na Bukowińską
        • Gość: Mała Ania Re: Sen biały - bez kruka IP: 67.159.45.* 15.07.09, 13:04
          Piszesz jako Kasia? "PRZEPRASZAM ANIU!!!"
          po co jak odpowiadasz Elfce, która jest moją dobrą znajomą, i nadal
          nie jest ŻADNĄ EWĄ!!!
          czy jest tam was setka, czy miolion użytkowników - zejdźcie z mojego
          wątku, który NIE JEST O EWIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          PRZEPROSINY PRZYJMĘ JAK ZNIKNICIE WSZYSCY WIELBICIELE NIEZNANEJ
          NIKOMU EWY I WOJTKA Z ULICY BUKOWIŃSKIEJ!!!!Kasia, Dziwak, Stasio,
          Jasio, Danuta i reszta psychopatycznie nienawidzących ludzi!!!

          Elfka nie pije alkoholu i zostawcie ją w spokoju może, co???

          • Gość: ćpun Re: Sen biały - bez kruka IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.07.09, 13:47
            To jeszcze nie jest godz. kiedy ewka używa języka którym porozumiewa się z
            dziećmiAdresy,imiona własne,....Ja tego nie pisałem.Nie ma powodu do
            uniesień.Wyjdziesz po piwo i ci przejdzie
            • Gość: Mała Ania Re: Sen biały - bez kruka IP: 67.159.45.* 15.07.09, 14:43
              Tak ćpun - to idealne określenie dla kogoś kto już nie używa mózgu a
              tylko klepie coś od rzeczy i nie na temat. Człowiek o zdrowym umyśle
              tak się nie zachowuje. Ćpun, wariat czy to różnica?

              Prosiłam wyjdź z tego wątku! Nie szukaj swojej ewki konewki gdzie
              jej nie ma! zresztą i tak nic nie rozumiesz...
            • Gość: z elfich gór her ghost in the fog IP: 94.254.208.* 15.07.09, 23:59
              "Ćpunie", jak się sam nazywasz, czy ona tu naprawdę była?
              Czy tez to może twój kolejny sen?

              Śnij, "ćpunie, gościu, stasiu i jak się tam samemu nazywasz".
              Jej tu nie było - to tylko twoje urojenie i fantazja.

              To tylko twój sen o niej :)
        • Gość: wyspiański Re: ptak ptakowi IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.07.09, 13:20
          NIE JEDNAKI,CZŁEK CZŁEKOWI NIE DORÓWNA,DUSZA DUSZY ZAJRZY W OCZY,NIE POLECI
          ORZEŁ W GÓWNA. Są osoby które znają czarodziejskie słowa.Ale czy WITCH na
          tym forum to czarodziejskie słowo czy reklama.
      • Gość: Elf ocean IP: 188.33.101.* 15.07.09, 13:17
        Mi się kojarzy to tylko z jednym, ucieczką, chęcią izolacji, zapomnienia, ukojenia.
        Ale woda też w symbolice i praktyce to życie, siły życiowe. Odnawia to, co
        zaczyna bez niej obumierać.
        • Gość: Elfka Re: ocean IP: *.anonymouse.org 15.07.09, 13:30
          Tak, ale woda to też czynnik ludzki, czyli ludzie z otoczenia jak
          również gwałtowne uczucia lub po prostu nasze utajone uczucia, dusza.
          Osoby bez twarzy - 3, dlaczego 3???
          On mnie wprowadził do wody za rękę, ale pływaliśmy osobno.

          • Gość: Elf Re: ocean IP: 188.33.101.* 15.07.09, 13:38
            Bo jest "3" - to się jak najbardziej zgadza.
            Jako odpowiednik duchowy, a nie ludzki.

            Czynnik ludzki czy też ludzie otaczający nas, tłum, to znaczenie dodane znacznie
            później w interpretacjach snów związanych z wodą.

            Kiedyś nie było oceanów, ale pojawiły się po to, by ożywiać.
      • Gość: Ola Re: Sen biały - bez kruka IP: 212.160.202.* 15.07.09, 14:38
        Ten sen niósł twoje nadzieje. Może pod wodą próbowaliście się ukryć.
        Ty i on? może chodzi o to, że na ziemi źle się czujecie z jakiś
        powodów. A ten statek był też ważny, to znak dla ciebie, że pomoc
        nadejdzie lub jest blisko. Osoby bez twarzy? uważam że to osoby
        postronnę stojące między tobą a nim, czemu trzy? najczęściej jedna
        rozdziela. Widać u was jest mnogość tych przeszkadzających. :(((
        To wygląda tak jakby wodny świat miał was odbudować, ale nie
        zanurzyliście się sami, ale z innymi. Tak jakbyście kawałek obecnego
        życia chcieli ze sobą zabrać do waszego raju.
        W sumie tak ładny sen.
        • Gość: młody Re: Sen biały - bez kruka IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.07.09, 15:31
          Sen SNY TWARZE STATKI ŚNIMY NA JAWIE COŚ WIDZIMY COŚ CHCEMY ZOBACZYĆ
          KIM JESTEŚMY KIM CHCEMY BYĆ CZY JESTEŚMY SOBĄ CZY TWORZYMY POSTACIE W KTÓRE
          CHCEMY SIĘ WCIELIĆ CZY JAK SIĘ POTKNĘ TO PECH CZY SZCZĘŚCIE DO JAKIEJ WRÓŻKI
          MAM SIĘ UDAĆ ABY SPYTAĆ:??????ta jedna jedyna,wciąż goni za sąsiadem.Tylko że on
          o tym nie wie.JEŚLI ZADAJEMY PYTANIA CZEKAMY NA ODPOWIEDZ DLA WAS NIEKTÓRE
          PYTANIA MOGĄ SIĘ WYDAWAĆ NAWET NAIWNE ALE TO MY NAIWNIACY OCZEKUJEMY POMOCY
          Ale od doradców rozpoznawalnych,i cenionych!!!
          • niebieska_5 Re: Sen biały - bez kruka 15.07.09, 15:46
            "Wciąż goni za sąsiadem"-MARZYCIEL!!!
            Idz się chłopie lecz a nie czepiłeś się tej Ewy,to jest chore co wypisujesz już na tym forum!!!

    • Gość: Mała Ania Dziękuję za rozmowę!!! IP: 67.159.45.* 15.07.09, 17:39
      Ani o snach ani o elfach ani o wróżkach nie porozmawiamy więcej.
      Jakaś banda /analfabetów/ zaśmieciła wątek że aż żal go czytać!
      Czy ewa czy wojtek czy marek czy ania, co za różnica kogo psychopato
      szukasz? Prosiłam grzecznie żebyś stąd odszedł, ale to na nic.
      Więc dziekuję rozmówcom i zostawiam ten wątek...
      WAM chorzy ludzie!!! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl
      • Gość: średnia witch Re: Dziękuję za rozmowę!!! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.07.09, 19:18
        Gość portalu: Mała Ania napisał(a):

        > Ani o snach ani o elfach ani o wróżkach nie porozmawiamy więcej.
        > Jakaś banda /analfabetów/ zaśmieciła wątek że aż żal go czytać!
        > Czy ewa czy wojtek czy marek czy ania, co za różnica kogo psychopato
        > szukasz? Prosiłam grzecznie żebyś stąd odszedł, ale to na nic.
        > Więc dziekuję rozmówcom i zostawiam ten wątek...
        > WAM chorzy ludzie!!! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.p Tak.Masz
        rację.Zostawiaj ten wątek.Podałaś adres!!!To ten z którego korzystała EWA
        JANSON!!!My nikogo nie udajemy.My jesteśmy sobą.Nigdy nikomu z nas nie przyszło
        by do głowy aby o kobiecie walczącej z chorobą nowotworową,jeżdżącej na wózku
        inwalidzkim zarzucać trzęsące się ręce,alkoholizm.Takiej osobie nie wystawimy
        cenzurki.TY>>>>WY>>>??????To wy sobie wystawiacie opinie o sobie .O tych
        których bronicie.Do dziś nikt nie podejrzewał?????Ewy,Anie,Małe czy duże
        wróżki,...Gdzie tu jest prawda!!!EWA JANSON niby niechcący wrzuciła do sieci dwa
        telefony sąsiada.Prywatne,zastrzeżone!!!TO JEST PRZESTĘPSTWO!!!Pomijam to.To
        sprawa prokuratora.Ale to o czym mówiła o swojej sąsiadce???Od dzisiaj
        największym przekleństwem,największą obelgą będzie......TY EWO JANSON
        CHARAKTER,OSOBOWOŚĆ.tU NIC NIE DA SIĘ OBRONIĆ MY próbowaliśmy,choć TATKO
        ostrzegał'''nie powinno się gmerać w odchodach
        • niebieska_5 Re: Dziękuję za rozmowę!!! 16.07.09, 20:58
          Karzystała!!!-dobrze napisane,teraz go używa p.Krzysiu z ul.Puł....
          Daj sobie spokój sąsiedzie Ewy-teraz odpocznie od ciebie psychopato!!!Ciekawę czy będziesz mógł spać po nocach nie mając jej na oku,nie zastraszając,podsłuchując itp.

          Przyjaciel Ewy.
          • Gość: dzieciak przybrany Re: Dziękuję za rozmowę!!! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.07.09, 21:30
            niebieska_5 napisała:

            > Karzystała!!!-dobrze napisane,teraz go używa p.Krzysiu z ul.Puł....
            > Daj sobie spokój sąsiedzie Ewy-teraz odpocznie od ciebie psychopato!!!Ciekawę c
            > zy będziesz mógł spać po nocach nie mając jej na oku,nie zastraszając,podsłuchu
            > jąc itp.
            >
            > Przyjaciel Ewy. I to jest piękne.Pan Krzyś z Puł......nie wie co tu jest
            grane!!!A to coś wymyśla coraz to nowe historie,szuka sensacji,wymyśla coraz to
            nowe postacie,wrogów,. przyjaciół.Nie możesz żyć bez sieci,a dzieci ci
            przeszkadzają to twoja sprawa.Nie wciągaj w to innych.Ciebie nikt na pewno nie
            podsłuchuje.To twoi sąsiedzi opowiadają jak krzyczysz posługując się językiem
            którego od dawna nie używają ludzie z "marginesu" Na tym forum nie
            rozmawiasz z panem Krzysiem.On na prawdę gra w innej lidze.Ty to wiesz.Jego
            żona,wrzuta telefonów.....????A wystarczyło zwykłe przepraszam.Wiesz jak brzmi
            nowe najgorsze przekleństwo???
            • Gość: ??? Re: Dziękuję za rozmowę!!! IP: *.net.azartsat.pl 16.07.09, 21:47
              Może żyć bez sieci panie sąsiedzie bo Ewa od 2 godz.ma wakacje i właśnie jest w autokarze.
              Zdziwiony!!!!

              Wiem jak brzmi najgorsze nowe przekleństwo-"mieszkać koło psychopatycznego sąsiada"!!!!
              • Gość: compka Re: Dziękuję za rozmowę!!! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.07.09, 22:19
                Gość portalu: ??? napisał(a):

                > Może żyć bez sieci panie sąsiedzie bo Ewa od 2 godz.ma wakacje i właśnie jest w
                > autokarze.
                > Zdziwiony!!!!
                >
                > Wiem jak brzmi najgorsze nowe przekleństwo-"mieszkać koło psychopatycznego sąsi
                > ada"!!!! I to jest koniec tej histori.Ja nie jestem zdziwiony tylko
                ZDZIWIONA.Możesz być ezoterystką tarocistką,wróżką,czarownicą.Ale jak nie możesz
                zmienić mojej płci,tak nie możesz być w autokarze będąc w domu(komp????)Bedzie
                ci naprawdę lżej jak do ciebie dotrze że sąsiad dla ciebie nie istnieje.
                .Powiedzmy inaczej...Gdyby on wiedział o tym co się tu dzieje,napewno przez
                kilka lat nosiłaś byś bluzkę w paski
                • Gość: ??? Re: Dziękuję za rozmowę!!! IP: *.net.azartsat.pl 16.07.09, 22:27
                  Własnie komputer-ale trzeba się na tym znać żeby dostrzec IP.z innego regionu a w innym wątku adres straszysz że znajdziesz!!!
                  Czarownica?-podobno na miotłach umieją latać,zaraz coś sprawdzę.........
                  Oj to bajka bo Ewy koło mnie nie ma!!!
            • Gość: Elfka Re: Dziękuję za rozmowę!!! IP: *.anonymouse.org 17.07.09, 12:20
              Pani Ewa z pewnością ma przyjaciół.
              Oni z pewnością nie należą do grupy
              IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl


              na moje wyczucie, to pisze wciąż jedna osoba, pewnych nawyków
              człowiek nie może odrzucić a jednym z nich jest sposób wypowiadania
              się i pisania. Pani Ewo miłego urlopu!!! choć przeczyta to Pani po
              urlopie, ale życzymy serdecznie...;)))

              A swoją drogą dzięki za zaśmiecenie wątku o elfach
              GOŚCIU IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: Mała Ania Do IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl IP: 67.159.45.* 17.07.09, 12:26
          Wszystkie kobiety dla ciebie mają jedno oblicze Ewa J...? hahaha
          chory jesteś i to bardzo!
          Jej szczerze współczuje, bo twoja obsesja staje się groźna!
          A ode mnie to się koleś odczep! przykro mi, że twój sen się nie
          spełnił, ale mała Ania i witch nie mają nic wspólnego z twoją Ewą!

          OBUDŹ SIĘ WRESZCIE!!!

          • takizwyczajnynick Re: Do IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.07.09, 14:57
            A to było dobre ahahaha epic fail . To ,że janson tu sobie robi przebierańce , klientów innych nazywa psami itp to norma .Zresztą inni się tego od niej nauczyli .
            • Gość: Facet nieznikający Re: Do takizwyczajnynick IP: *.net 18.07.09, 18:13
              Wreszcie znikająca wróżka- zniknęła. UFFFF, przepustka jej się skończyła. Zaraz
              pojawi sie zapewne w nowym wątku, jako krasnoludek albo gnomik. Pozdrawiam.
              • Gość: Mała Ania Re: Do takizwyczajnynick IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 23:09
                No to masz pecha Facet, bo wcale nie "UFFFF zniknęła"...
                ale UFFFF i hura, wróciła.... ;DDD Pozdrawiam Cię moja Wróżko! :)))
                • takizwyczajnynick Re: Do takizwyczajnynick 24.07.09, 08:11
                  niech znika na dobre hehe
                  • Gość: ... Re: Do takizwyczajnynick IP: 67.159.45.* 24.07.09, 13:16
                    hmm no to się wypowiedziało coś...
    • Gość: Carmilla Re: Znikająca wróżka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 09:49
      Podobno wróżka z Zduńskiej Woli zaginęła czy coś... ;] powiedziały mi ostatnio
      dwie klientki... hihi.
      • Gość: JoannaW Re: Znikająca wróżka? IP: *.77.116.158.ltv.pl 24.07.09, 11:53
        Jedna wróżka ze Zduńskiej Woli taka starsza pani, niestety nie żyje....więc ze
        znikaniem, cóż, chyba niewiele ma to wspólnego...szczególnie ze znikaniem na
        urlop. Wielka szkoda, bo bardzo fajna z niej wróżka była.....przeklętnica, ale
        mam wrażenie, że np. bitym kobietom potrafiła "do słuchu" powiedzieć. Trochę w
        niej było kart, trochę życiowej mądrości. Wszystkiego akurat.....
        Oj, teraz złapałam się na tym, że pisze to wróżka o wróżce i nie "kopie"
        konkurencji :). (nie dlatego, że konkurencja tutaj akurat już w czasie przeszłym
        może jedynie występować, ale dlatego, że wróżka jest zdania, że co dobre, samo
        się obroni, że złego kościół nie naprawi a dobrego diabeł nie zepsuje, że czasem
        i po najgorszym branżowym bagienku można przejść suchą nogą, że jad się nie
        opłaca, bo chce być wróżka szczęśliwa, a po co ma do wróżki złe wracać, że nie
        każda wróżka i nie każde karty dla każdego człowieka, że nie wszyscy są
        nastawieni na łatwą gotówkę, tylko z doświadczenia wróżka wie, że to naprawdę
        ciężka praca, że jak już się wróżka wypowiada na forum, to nieczęsto, ale i nie
        po to, żeby kogoś oczerniać.....to jest bowiem zwyczajnie i po ludzku
        nieładne......)
        Heh, dawka ironii na dobry początek dnia.....

        • Gość: myron Re: Znikająca wróżka? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.07.09, 16:08
          Witam właścicielkę tego wątku.Nie mówię tego przez przekorę.Spójrz na IP w tym
          wątku.Grozisz ,,nawet nie wiem czym,tym którzy zaśmiecają TWÓJ WĄTEK.Ten wątek
          założył śmieciarz i do nikogo nie powinien mieć pretensji.Rozmawiasz sama ze
          sobą.Mój 18to letni syn pokazywał mi jak można zmieniać IP.My tego nie robimy.Ty
          wtedy kiedy twój mózg pracuje na maksa nie potrafisz.Chcesz innego języka.Cofnij
          się do postów ,,tfuuu,EWY JANSON.Weź rozpęd i walnij głową w mur.Nie próbuj
          lepić postaci której nie znasz,a zwykłe zdziwko na twej twarzy zobaczyli byśmy
          gdybyś go poznała.Nie dla psa kiełbasa,a dla ciebie spyrka.Gotuj się w swoim
          piekiełku,ale nie machaj rękami żeby się smród nie rozprzestrzeniał.

          > Odczep się koleś ode mnie, zmieniasz nicki co chwila i udajesz bandę
          > psychopatów, a psychopata jest jeden! spójrz w lustro...
          > od dnia chrztu mam na imię ANNa i Twoja obesja co do pani EWY tego
          > nie zmieni!!! współczuję jej z całego serca, że mam "takiego
          > wiernego wielbiciela"...
          > czy ty nie masz własnego życia? nie masz żadnego zajęcia? co ciebie
          > obchodzi czy ona ucieka czy zamyka skype? to chyba jej prywatna
          > sprawa!!! lecz się człowieku na nogi bo na głowę za późno!!!
          >
          > I nie odpisuj mi po raz n-ty, że nią jestem, bo NIE JESTEM!!!!! rozprzestrzeni
          • Gość: Mała Ania Co raz gorzej ? IP: 67.159.45.* 24.07.09, 16:35
            średnia wieku na łódce 30 lat, sami studenci, tzn lewi jak jeszcze
            studiują w tym wieku, a syn ma 18naście...???? hahaha
            Już zrozumiałam, że ty nie odróżniasz tu ani osób ani IP. Skoro
            piszę z różnych miejsc, to mam różne IP, co w tym dziwnego?
            Daj sobie już spokój. Ja wiem, z kim rozmawiam. Ty natomiast nie!!!
            Nie ma tu ani EWY ani nikogo, kto by chciał cię czytać!!!
            pozdrawiam WAS szanowni studenci opóźnieni w rozwoju i nauce...
            • Gość: myron [...] IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 24.07.09, 17:20
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Nuna [...] IP: *.hostgator.com 27.07.09, 16:28
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: Gość [...] IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.07.09, 19:49
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: pamiętam krzysztofie czechowski, moderator wyczyścił dane IP: 188.33.64.* 01.08.09, 14:49
                    po tym, jak gaz na korytarz wpuściłeś? żartowniś z ciebie ;))
                    ale i ewa i jej dzieci żyją, bo właśnie wtedy wyjeżdżali. Masz pecha.
                    • Gość: Pytek Re: krzysztofie czechowski, moderator wyczyścił d IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.08.09, 15:59
                      Pytanie do moderatora.Jak długo jeszcze na tym forum osoba z wyrokami,określana
                      jako oszustka(Ewa Janson)będzie wrzucać zastrzeżone,prywatne numery telefonów
                      osób których na tym forum nie ma.Ile razy może obrażać innych,czy też prowadząc
                      prywatne wojenki wrzucać tu nazwiska osób które nawet o tym nie wiedzą bo nie
                      korzystają z komputera.EWIE JANSON nie zadaję żadnego pytania.Ona sama daje
                      sobie radę.
                      • Gość: ? Re: krzysztofie czechowski, moderator wyczyścił d IP: *.net.azartsat.pl 01.08.09, 16:14
                        Panie Krzysiu nie ściemniaj!
                        Zrobisz najlepiej jak w końcu znikniesz z tego forum i dasz Ewie spokój!Robisz się facet nudny już!
                        • Gość: też gość Re: krzysztofie czechowskiniebezpieczny psychopato IP: 188.33.64.* 01.08.09, 16:44
                          głupi na swój sposób, ale bardzo niebezpieczny. w tym bloku zaszczuł już jedną
                          staruszkę. a lokatorów szczuł przez lata imprezami ze "świętą konkubiną umarłą
                          na raka". meble latające po ścianach, wyzwiska dzień i noc, awantury pijackie.
                          teraz ponoć pan krzysztof czechowski pracuje w UOP - tym straszy policjantów. ha
                          ha ha. może tak nastraszył moderatorkę tego forum, żeby nazwisko jego zdjęła -
                          no nic z tego, panie czechowski!!!



                      • Gość: pytek2 Re: krzysztofie czechowski, pytku IP: 188.33.64.* 01.08.09, 16:22
                        a ile pan którego tu nie ma niby razy będzie puszczał gaz na korytarz, żeby
                        kogoś otruć?
                        opublikowali twoje dane, nie pasuje ci? no trudno, ty cudze potrafisz.
                        lubisz zaszczuwać innych, bo to twoje hobby, prawda?
                        szczuj dalej, ale tylko i wyłącznie pod swoim nazwiskiem. jeśli ewie spadnie
                        włos z głowy, to będzie tylko i wyłącznie na ciebie, krzysztofie czechowski! z
                        puławskiej 156 w warszawie!
                        no chyba teraz z nikim cię nie pomylą.


                        • Gość: ? Re: krzysztofie czechowski, pytku IP: *.net.azartsat.pl 01.08.09, 16:25
                          Teraz to chyba tylko głupi się pomyli!
                        • Gość: Pytek Re: krzysztofie czechowski, pytku IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.08.09, 17:01
                          Zastanawiam się co ON takiego ci zrobił że publicznie robisz z
                          siebie???Powiedział ci prawdę???IP to nie ON ,tylko komputer.Ty ożywiając tyle
                          postaci że czasem z ostrożności jednej przypisujesz kilka IP,powinnaś to
                          wiedzieć.Pisałaś że chodzisz w gaciach pod jego oknem,ale to pewnie dlatego żeby
                          nikt nie spojrzał ci w oczy.Nikt z korzystających z tego komputera twoich danych
                          nie publikował.To jest przestępstwo.Ty to robisz,ale w stanie wskazującym i z
                          taka przeszłością jest ci to obojętne.Mam psa o którym mówią że reaguje na
                          komendy.Nie,on myśli.Tobie nic do głowy nie wchodzi bo jest przepełniona
                          nienawiścią.Z kilkunastu osób zlepiłaś postać którą atakujesz.Dla ciebie to
                          łatwizna.My z komputerem jesteśmy na łodzi,a ten Pan pewnie obchodzi rocznicę
                          1Sierpnia!!! Pomyśl...Z twojego posta można zrobić kilka wykroczeń,i przestępstwo.
                          • Gość: ooops sam myśl, Czechowski IP: 94.254.207.* 01.08.09, 17:54
                            i zlep sobie te przestępstwa jej wyimaginowane po tym, jak chciałeś Ewę zabić i
                            jej dzieci.
                            :DDD dobry jesteś - Ewa w w autokarze i na wczasach, a ty ponoć z nią piszesz,
                            bo jest w domu!!!
                            chory człowieku!!!tu każdy dla ciebie jest Ewą.
                            każdy w sieci. Lecz się.

                            PS. on czyli krzysztof czechowski nigdy nie mówi prawdy - on wykańcza ludzi i
                            chroniło go kiedyś prawo - ale już nie chroni. Kiedyś krzywdził, likwidował i
                            zabijał w imię jakiegoś tam prawa - ale ten czas minął.

                            Co on zrobił Ewie?
                            Zaszczuł, prześladował, od ponad roku robił wrzuty w sieci,
                            zakochał się po uszy i takie zwierzę myśli, że mu się coś należy i na coś zasługuje.
                            To tylko zwierzę. To nawet nie jest człowiek To psychopatyczny były pracownik
                            pewnej instytucji.


                            Ewa jest twoją karą, czechowski z puławskiej 156 w wawie. Nigdy jej nie
                            przestaniesz kochać, nigdy o niej nie zapomnisz. Ona na zawsze będzie twoją
                            obsesją.
                            zawsze będziesz słuchał i patrzył, czy właśnie gdzieś nie idzie, podsłuchiwał
                            pod drzwiami.
                            zawsze będziesz węszył, słuchał jej głosu, głosu jej dzieci. zawsze będziesz jej
                            szukać wszędzie.


                            Po tym,co zrobiłeś innym ludziom ta kara i obsesja należy ci się.
                            robisz tu z siebie idiotę, żebrzesz o jej uwagę, o odrobinę kontaktu.

                            prawo cię nie ukarało, ukarała cię słaba kobieta :))) nie możesz mieć, to ją
                            niszczysz. boooże jakie to typowe dla psychopatów.


                            • Gość: mądra głowa Re: sam myśl, Czechowski IP: 78.142.140.* 01.08.09, 22:42
                              jesteście wszyscy psychopatami i leczcie się. Co kogo obchodzą psychole na
                              wróżbiarstwie? Zmiencie temat walnięci utracjusze.
                            • Gość: gość Re: sam myśl, Czechowski IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.08.09, 22:44
                              Pytek już śpi po kolacji, ale czytałam ostatnie posty.Dzwoniliśmy do Wawy,do
                              pana Krzysztofa.Potwierdził,jednego dnia klatka była zagazowana.Ale!!!Gdybyś nie
                              była jak zwykle nawalona,to jak wszyscy lokatorzy tej klatki wiedziała byś że
                              były malowane drzwi wejściowe i klatka była wietrzona cały dzień.To tyle ty CÓŚ
                              o zabijaniu. > Co on zrobił Ewie?
                              > Zaszczuł, prześladował, od ponad roku robił wrzuty w sieci, On komputer
                              kupił pół roku temu(chcąc w ten sposób pomóc twoim dzieciom)abyś miała możliwość
                              podjęcia jakiejs pracy w zamian za nauczenie go podstaw pracy na
                              komputerze.Podjełaś choćby próby,nie!Korzystałaś z jego telefonów,,kart
                              kredytowych, kuchni.Pomagał tobie i twoim dzieciom.Zakończył tą historię gdy
                              zobaczył że niechcący pomaga tzw.Wujkom(tak się do nich zwracają
                              dzieci)Wrzucałas IP tego komputera na forum wię wszyscy mogą sprawdzić co
                              robiłaś od grudnia na tym compie.Mogą porównać i wcześniejsze i późniejsze IP
                              używane przez ciebie w kawiarence netowej.Treść postów. I jeszcze
                              jedno.Przejrzyj się w lustrze.Czy ON mógł ci czynić jakieś awanse.Liczyłaś na
                              kase a ON powiedział ci prawdę.Z tego co wiemy to jego powiedzenie się
                              sprawdza.Nie koniecznie chciałaś być uczciwa,oglądałaś się za siebie zamiast iść
                              naprzód i budować nowe.I Ja mówił PAN,zło które innym czynisz...i pozostał
                              specjalista od odpadów komunalnych.Nie wymyślaj nowych historii.Wszędzie robisz
                              sobie wrogów.Pół roku i trzeba wiać.Nowe miasto,nikt mnie nie lubi.To im
                              nawymyślam.Nowi wrogowie...Pomyśl komu robisz krzywdę.Panu Krzysztofowi który
                              nigdy nic od ciebie nie chciał,i któremu ty nic dać nie mogłaś,czy sobie.Biorą
                              pod uwagę godz. o której wrzucam posta,jeśli miała byś odpowiadać to może
                              dopiero jutro bo karzą mi gasić światło.
                              • Gość: fotka krzysztofie czechowski,pedofilu z puławskiej IP: 188.33.21.* 02.08.09, 04:38
                                ile masz zdjeć małych dzieci? leć na tą policję : no już!
                                • Gość: junga Re: krzysztofie czechowski,pedofilu z puławskiej IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 02.08.09, 10:48
                                  chcieli z tobą dyskutować, ale im nie pozwoliłem.Czytałem twoje posty.Jest coraz
                                  gorzej.Ta sytuacja się pogarsza.To nie jest miejsce abym mógł ci to
                                  wyjaśnić.Gdybyś była moją pacjentką,zmusił bym cię do podjęcia natychmiastowej
                                  terapii.W przypadku odmowy,wystąpił bym z wnioskiem do sadu o skierowanie cię na
                                  leczenie kliniczne na oddziale zamkniętym.To tyle.A prosili żebyś usiadła do
                                  komputera jak dojdziesz do siebie.Zkąd czerpiesz te wszystkie historie???
                                  • ewajanson_live dowodów wystarczy na wytapetowanie komendy wręcz. 02.08.09, 12:30
                                    a panu już dziękujemy :))
                                    • Gość: nuna Re: dowodów wystarczy na wytapetowanie komendy wr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 17:07
                                      A kogo to wszystko obchodzi? wszyscy już zniknijcie, już czas!
              • Gość: wrzuta to [...] IP: 188.33.41.* 28.07.09, 22:57
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: kj Re: Znikająca wróżka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 18:13
      A moze warto pomyslec o realu i zapomniec druidach, ktorzy zbijaja na Nas
      potrzebujacych kase, na wrozbach online swietny jest w tym michal komorowski, on
      to potrafi naprawde!
      • Gość: kj Re: Znikająca wróżka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.09, 21:06
        lam, komorowski z Ciebie wytrzepie!Jak wspomniam komorowski z Ciebie wytrzepie.
        • Gość: ja Re: Znikająca wróżka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 17:45
          Dla wszystkich Elfów

          www.youtube.com/watch?v=nFVZiD7cbw0&feature=related

          bo tylko w miłości można tworzyć...
    • Gość: mała Arwena Re: Znikająca wróżka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 20:08
      To jakaś plaga egipska! Zniknął teraz Aragorn, czy ktoś go
      widział..;DDD ???
      • Gość: ania Re: Znikająca wróżka? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 06.08.09, 05:46
        Ja go widziałam.DDD???On nie znika.Czy nazywa się Wojciech,czy Alfons,to jest i
        będzie.Jest taki wątek,jest taki dom,gdzie jak szczury przemykają się myśli i
        ludzie.Ludzie maja twarze.Ta jedna FRUSZKA nie.Na nią nie ma
        rady.Nick,IP,kawiarenki netowe.To jest jej sposób na życie.Jest coraz
        gorzej.Dajmy sobie siana!!!
        • niebieska_5 Re: Znikająca wróżka? 06.08.09, 10:09
          Więc daj sobie w końcu siana panie K.... bo to zrobiło się już nudne!
          Czy psychopatycznej obsesji nie powinno się leczyć?
        • Gość: ? Re: Znikająca wróżka? IP: *.net.azartsat.pl 06.08.09, 10:31
          Jak dobrze pamiętam miałeś omijać wątki tej osoby,oznajmiłeś to wczoraj w postach które niestety zostały usunięte!
          Nie ładnie wyzywać kogoś od szczurów,tym bardziej że sam uczepiłeś się tych wątków jak karaluch!Może mamy cię już dość ale ubaw z ciebie jest jeszcze większy.
        • Gość: Elfka Re: Znikająca wróżka? IP: *.anonymouse.org 06.08.09, 15:15
          Jak śmiesz się z Aragornem mierzyć? jak śmiesz???
          nie znasz go ani jej, więc...

          a wielka szkoda, że nie znikasz
          krzysio,anio,pysio,ptysiu,rysiu,studencie... bez twarzy, jest ten,
          kto przybiera postać innych, nawet płeć zmieniasz.... Alfons? ;DDD
          psuje jak ulał... brrrrrrr
    • agrentowy4321 Re: Znikająca wróżka? 05.03.23, 11:10
      Bardzo trudny temat
    • irona.sonata Re: Znikająca wróżka? 25.04.23, 21:52
      To dziwne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka