smunaa28
18.09.09, 17:18
Witam, mam pytanie, czy ktoś mógłby mi położyć karty na ważne spotkanie.
Kurcze strasznie się boję tego, ze się rozkleję. Umówiłam się po odbiór moich
rzeczy z domu byłego. Ale nie wiem czy sobie tego spotkania nie darować tak
czy inaczej jest ono nie do uniknięcia. chciałaby wiedzieć jak potoczy się to
spotkanie, czy będziemy się kłócić, czy też odbiór walizek odbędzie się w
milczeniu. Dodam, ze on jest na mnie chyba śmiertelnie obrażony a ja
chciałabym pewne kwestie wyjaśnić. No właśnie czy warto wyjaśniać, rozmawiać,
jak on do tego podejdzie? A może wziąć co swoje i trzasnąć drzwiami, bez
dyskusji. Strasznego mam pietra